Łukasz Drozda: Polityczna kultura, kultura neoliberalna

[2014-03-14 22:34:38]

„Zależało mi na sformułowaniu krytycznego stanowiska, które można by nazwać krytyką neoliberalizmu w przestrzeni sztuki” – deklaruje w swojej najnowszej książce Ewa Majewska. Odpowiedź na to czy opisane zadanie powiodło się pozostaje jednak kwestią do dyskusji.

Sztuka jako pozór? Cenzura i inne paradoksy upolitycznienia kultury może nieco zmylić. Książka Majewskiej tylko po części zawiera nowe artykuły, w znacznym stopniu opierając się na tekstach publikowanych wcześniej tak w innych tomach, jak i na łamach „Obiegu” czy „Tygodnika Powszechnego”. Niestety urokiem publikacji tego rodzaju jest kilka mało przyjemnych następstw: powtórzenia, niedomówienia, a przy tym spora różnorodność tematyczna przed czym i tej krótkiej przecież, a poszatkowanej na aż na siedemnaście rozdziałów plus dodatki publikacji nie udało się niestety uciec.

Majewska pisze na rozmaite tematy, raz analizując same zjawiska artystyczne, innym traktując sztukę jako pretekst do rozważań ukierunkowanych na znacznie obszerniejszą tematykę. Sprawa wygląda źle w drugim z omawianych przypadków, kiedy analiza autorki koncentruje się na przywoływaniu zachodnich tekstów filozoficznych. Ujęcie to z założenia miało być prawdopodobnie multidyscyplinarne, ale trudno uniknąć wrażenia, że modne i wracające u Majewskiej co chwila odwołania do Ranciere’a, Foucault czy Butler może i są użyteczne dla krytyki kultury, ale próbę zderzenia z materią badań społecznych poświęconych zwrotom politycznym wytrzymują słabo. Widać to zresztą i w tytułowym wątku poświęconym cenzurze, potraktowanym dość powierzchownie. O ile rozważaniom w jego obrębie towarzyszą odwołania do obcojęzycznych myślicieli o szybującym indeksie cytowań, to kompletnie brakuje za to tła historycznego. Nie ma tutaj zatem nic o mniej nagłośnionych awanturach na poziomie samorządowym (jak w przypadku podlaskiego Wierszalinu na wskazanie którego w tej feministycznej publikacji jakoś zabrakło miejsca) czy cenzury w Międzywojniu, a nieco głębsze spojrzenie na absolutnie najgłośniejszą z cenzorskich afer dotyczącą Doroty Nieznalskiej, z pewnością tematu nie wyczerpuje. Tymczasem odkrycie, że ograniczenie wolności pracy twórczej może mieć nie tylko polityczny i religijny wymiar to refleksja, która żadnego z czytelników zaszokować już nie powinna.

Przywołana w podtytule Sztuki jako pozór? cenzura to rzeczywiście zaledwie jeden z opisanych przez Majewską paradoksów współczesnej, polskiej kultury, chociaż jeden z opisanych dokładniej. Drażni jednak niekonsekwencja i brak odniesień do innych dyscyplin aniżeli filozofia, błędy terminologiczne czy cytowanie Wikipedii w publikacji dofinansowanej przez kilka instytucji publicznych. Majewska krytykuje wprawdzie „konserwatywne z ducha przekonanie o sztuce jako przestrzeni oderwanej od podziałów i nierówności społecznych, neutralnej i ››danej z natury‹‹”, ale zarazem w swoich niepogłębionych na polu innych dyscyplin rozważaniach, pozbawionych analiz z zakresu tak nauk społecznych, jak i ścisłych, zdaje się nie dochowywać konsekwencji w odniesieniu do osobistej deklaracji.

Na szczęście ta nierówna książka ma też fragmenty ciekawsze. Szczególnie godny wyróżnienia jest pod tym względem esej poświęcony cenzurze w pornografii, ukazujący liczne paradoksy tego zjawiska w oparciu o historię fotografki Jacqueline Livingston. Z pewnością solidnie zaskoczy nawet tych czytelników, którzy filozoficzne rozważania dotyczące zjawiska seksualności apriorycznie przyporządkują do kategorii „zajmowania się bzdurami”. Majewska o ile bowiem potrafi solidnie znudzić pisząc o zjawiskach poza kulturą i rozczarować gdy z poziomu „nakreślenia dyskusji” zmierza w stronę konkretu, potrafi przy okazji odnieść się do ciekawych zjawisk i prac z „wnętrza” sztuki. Jakkolwiek zresztą taka klasyfikacja nie stałaby w sprzeczności z opiniami autorki. Tak ma to miejsce m.in. w przypadku twórczości Artura Żmijewskiego, lewicującego artysty na którego brutalnej metodzie twórczej Majewska nie zostawia suchej nitki. Sztuka jest polityczna, polityka to jej część – przekonuje słusznie, problem tylko w tym, jak opisać obie nogi tego problemu.

Po książkę tę śmiało możemy sięgnąć wybierając jej najlepsze fragmenty, ale starcie z resztą „Linii radykalnej” Korporacji Ha!art, jednego z ciekawszych projektów wydawniczych przeznaczonych dla sceptycznie usposobionego w stosunku do neoliberalizmu inteligenta, będzie dla niej niezwykle trudne. Czegoś tutaj brakuje.


Ewa Majewska, Sztuka jako pozór? Cenzura i inne paradoksy upolitycznienia kultury, Korporacja Ha!art, Kraków 2013.

Łukasz Drozda


drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

Discord Sejm RP
Polska
Teraz
Szukam książki
Poszukuję książek
"PPS dlaczego się nie udało" - kupię!!!
Lca
Podpisz apel przeciwko wprowadzeniu klauzuli sumienia w aptekach
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-bezprawnemu-ograniczaniu-dostepu-do-antykoncepcji-1
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

4 kwietnia:

1919 - Centralny Komitet Robotniczy PPS wydał okólnik polecający terenowym instancjom partyjnym zaprzestanie współpracy z KPRP na forum rad delegatów robotniczych i tworzenie odrębnych RDR Niepodległościowo-Socjalistycznych.

1945 - Urodził się Daniel Cohn-Bendit, jeden z przywódców studenckiej rewolty w Paryżu w 1968 r., obecnie europarlamentarzysta Zielonych.

1968 - Zamordowano pastora Martina Luthera Kinga, przywódcę ruchu na rzecz praw obywatelskich.

2014 - Marie-Louise Coleiro Preca (Partia Pracy) objęła urząd prezydenta Malty.


 
Lewica.pl na Facebooku