Staszów: Protest pielęgniarek może się zaostrzyć

[2017-03-29 13:30:33]

Wtorkowe spotkanie pielęgniarek protestujących w szpitalu powiatowym w Staszowie w Świętokrzyskiem z dyrekcją nie przyniosło rozwiązania sporu. Pielęgniarki nie wykluczają zaostrzenia strajku i odejścia od łóżek pacjentów.

Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych jest w sporze z władzami Samodzielnego Publicznego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Staszowie już od dwóch lat, domagając się podwyżek pensji. W poniedziałek rano przedstawicielki związku rozpoczęły okupację gabinetu dyrektora. Następnie wyproszono je z pomieszczenia i od tamtej pory przebywają pod drzwiami gabinetu. Decyzja o takiej formie protestu była konsekwencją braku rozmów z dyrekcją na temat podwyżek pensji.

We wtorek po południu władze szpitala zaprosiły protestujące pielęgniarki na rozmowy. W spotkaniu uczestniczył także starosta staszowski Michał Skotnicki.

Według Beaty Uby, przewodniczącej Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w staszowskim szpitalu, podczas spotkania p.o. dyrektora Józef Żółciak poprosił przedstawicielki związku zawodowego o zawieszenie protestu do lipca, kiedy prawdopodobnie zacznie obowiązywać ustawa o minimalnym wynagrodzeniu pracowników medycznych. W jej ocenie rozmowy nie były konstruktywne i pielęgniarki nie otrzymały jakiejkolwiek gwarancji podwyższenia wynagrodzenia.

Protestujące kobiety zapowiedziały kontynuację protestu w obecnej formie. Strajk ma charakter rotacyjny, a uczestniczy w nim zarząd związku zawodowego oraz pielęgniarki, które mają dzień wolny od pracy. Uba nie wykluczyła jednak zaostrzenia formy protestu z odejściem od łóżek pacjentów włącznie.

Szpital w Staszowie zatrudnia około 200 pielęgniarek, z których ponad 150 jest zrzeszonych w związku zawodowym. Według Uby początkująca pielęgniarka zarabia ok. 1,5 tys. zł netto (z nocnymi i świątecznymi dyżurami), a pielęgniarka z 25-letnim stażem - 2,1-2,2 tys. zł netto.

Waldemar Chamala


drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Najnowszy numer "Dalej! pismo socjalistyczne"
www.dalej.org
wiosna-lato 2017
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki
Zapraszam
LeftRadio - Lewicowe radio
Internet
-
Szukam" Metody interpretacji historii Argentyny" N.Morano
Kampania Historia Czerwona i Czarno-Czerwona

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

24 czerwca:

1793 - Rewolucyjny Konwent uchwalił konstytucję Republiki Francuskiej gwarantującą po raz pierwszy w historii powszechne prawo wyborcze.

1901 - Otwarto pierwszą wystawę prac Pabla Picassa, hiszpańskiego malarza przez lata związanego z lewicą.

1902 - Urodziła się Lidia Ciołkoszowa, działaczka PPS, historyczka. Żona Adama Ciołkosza. Od 1979 przewodnicząca PPS na obczyźnie, od 1990 honorowa przewodniczaca PPS w kraju.

1905 - W Warszawie PPS zorganizowała powszechny strajk solidarności z robotnikami Łodzi.

1905 - Zmarł Kazimierz Kelles-Krauz, filozof, socjolog, publicysta, pedagog; działacz i teoretyk Związku Zagranicznego Socjalistów Polskich, później Polskiej Partii Socjalistycznej.

1931 - Xiang Zhongfa, chiński działacz komunistyczny i związkowy, stracony przez żołnierzy Kuomintangu.

1944 - Na stacji kolejowej Ryczów k. Wadowic zginął w walce z Niemcami Adam Rysiewicz, sekretarz OKR (WRN) Kraków.

1945 - W Paryżu powstał Komitet Sekcji Odrodzonej PPS.

1957 - Tajni agenci dominikańskiego dyktatora Rafaela Trujillo przeprowadzili nieudany zamach na centrolewicowego prezydenta Wenezueli Rómulo Betancourta, co wywołało międzynarodowy skandal.

1960 - Patrice Lumumba został pierwszym premierem Demokratycznej Republiki Konga.

1999 - Starcia pracowników radomskich zakładów zbrojeniowych Łucznik z policją przed gmachem MON w Warszawie.

2006 - Prezydent Filipin Gloria Macapagal-Arroyo podpisała ustawę znoszącą karę śmierci.

2010 - Julia Gillard została pierwszą kobietą-premierem Australii.


 
Lewica.pl na Facebooku