Niemcy: Porażka SPD w Szlezwiku-Holsztynie

[2017-05-10 23:05:43]

7 maja w wyborach do landtagu Szlezwika-Holsztynu wygrała CDU, którą poparło 32 proc. głosujących.

Wynik chadeków, na których czele stoi w landzie Daniel Günther, jest o 1,2 proc. lepszy niż pięć lat temu. Natomiast rządzący dotąd landem socjaldemokraci z premierem landu Torstenem Albigiem stracili 3,2 proc., uzyskując 27,2 proc. głosów.

W landtagu reprezentowane będą także: partia Zielonych na czele z Moniką Heinold (12,9 proc.), liberalna FDP Wolfganga Kubickiego (11,5 proc.), populistyczna AfD (5,9 proc.) oraz partia duńskiej mniejszości SSW, która uzyskała 3,3 proc. głosów. W przypadku mniejszości narodowej nie obowiązuje 5-procentowy próg wyborczy.

Lewicowa partia Die Linke, z liderką Marianne Kolter, otrzymała 3,8 proc. głosów (wzrost o 1,5 proc.). Kolejną klęskę poniosła Partia Piratów. Po świetnym wyniku sprzed pięciu lat straciła aż 7 proc., zdobywając zaledwie 1,2 proc. poparcia.

Wybory do parlamentu regionalnego w Kilonii uważane były za kolejny test przed wrześniowymi wyborami do Bundestagu. Angelę Merkel może ucieszyć szczególnie fakt, że socjaldemokratom nie pomogła asysta nowego przewodniczącego i kandydata SPD na urząd kanclerza Martina Schulza.

Torsten Albig próbował robić dobrą minę do złej gry. Wspólnie z Martinem Schulzem w berlińskiej centrali partii zapewniał jej działaczy, że SPD wczoraj upadła, ale jutro powstanie. Dodał, że partia strzepnie z siebie brud po upadku, a walka toczy się dalej.

Sekretarz generalna SPD Katharina Barley źródeł porażki socjaldemokratów upatrywała nie tyle w programie wyborczym, co w życiu prywatnym premiera landu, który w kontrowersyjny sposób opisał ostatnio w jednym z wywiadów szczegóły rozwodu ze swoją żoną.

Jeszcze ważniejszy sprawdzian czeka obie współrządzące partie już w najbliższą niedzielę 14 maja, kiedy do urn pójdą wyborcy w najludniejszym kraju związkowym RFN – Nadrenii Północnej-Westfalii rządzonej przez popularną polityczkę SPD Hannelore Kraft. Jej rywal Armin Laschet z CDU, stwierdził, że wybory w Szlezwiku-Holsztynie pokazują, że nie ma już czegoś takiego jak "efekt Schulza".

Waldemar Chamala

na zdjęciu sala obrad Landtagu Szlezwika-Holsztynu w Kilonii (fot. Wikimedia Commons)


drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

Discord Sejm RP
Polska
Teraz
Szukam książki
Poszukuję książek
"PPS dlaczego się nie udało" - kupię!!!
Lca
Podpisz apel przeciwko wprowadzeniu klauzuli sumienia w aptekach
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-bezprawnemu-ograniczaniu-dostepu-do-antykoncepcji-1
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

22 lipca:

1879 - Urodził się Janusz Korczak, pisarz, pedagog, działacz społeczny. Prekursor walki o prawa dziecka. Zgładzony w Treblince, gdzie do końca pozostał ze swymi podopiecznymi.

1908 - W Londynie zmarł Randal Cremer, brytyjski lider związkowy, rzecznik arbitrażu międzynarodowego, laureat Pokojowej Nagrody Nobla 1903.

1919 - Przestała działać ostatnia w Polsce Rada Delegatów Robotniczych.

1944 - W Lublinie ogłoszono Manifest PKWN.

1946 - Urodził się Danny Glover, amerykański aktor, producent i reżyser o lewicowych poglądach.

1946 - Syjonistyczne organizacje Irgun i Lehi dokonały zamachu bombowego na hotel King David w Jerozolimie, w którym mieściła się brytyjska kwatera główna. Zginęło 91 osób, a 45 zostało rannych.

1974 - Na XXX-lecie PRL oddano Port Północny w Gdańsku i Trasę Łazienkowską w Warszawie.

1977 - Chiny: Deng Xiaoping został przywrócony do władzy.

1986 - Socjaldemokraci z PSOE wygrali wybory parlamentarne w Hiszpanii.

2005 - W londyńskim metrze został omyłkowo zastrzelony przez policję, wzięty za zamachowca, Brazylijczyk Jean Charles de Menezes.

2011 - Prawicowy ekstremista Anders Breivik dokonał zamachów na siedzibę premiera Norwegii w Oslo, w którym w wyniku wybuchu bomby zginęło 8 osób, a następnie na uczestników obozu młodzieżówki Norweskiej Partii Pracy na wyspie Utoya, gdzie zastrzelił 69 osób.


 
Lewica.pl na Facebooku