Francja: Wyniki pierwszej tury wyborów parlamentarnych. Klęska socjalistów

[2017-06-13 11:57:16]

Partia prezydenta Emmanuela Macrona La Republique En Marche (LREM) zdecydowanie wygrała pierwszą turę wyborów parlamentarnych we Francji. 11 czerwca zdobyła 28,21 proc. głosów, Zajmujący drugą pozycję centroprawicowi Republikanie - 15,77 proc.

Partia Macrona może zdobyć między 400 a 440 miejsc w 577 miejscowym Zgromadzeniu Narodowym, niższej izbie francuskiego parlamentu, a wspólnie z sojusznikiem, centrowym ugrupowaniem MoDem, ktore otrzymało 4,11 proc. głosów – nawet 415-445 mandatów. Republikanie będą najsilniejszą partią opozycyjną w Zgromadzeniu Narodowym. Partia ta, wspólnie z centrowym ugrupowaniem UDI (3,03 proc. poparcia), ma szansę na 80 do 132 miejsc.

Front Narodowy (FN) otrzymał poparcie 13,2 proc. wyborców, Francja Nieujarzmiona (FI) Jean-Luca Mélenchona 11,02 proc., a socjaliści (PS) tylko 7,44 proc. Ekolodzy (ECO) uzyskali 4,3 proc. poparcia, zaś Francuska Partia Komunistyczna (PCF) - 2,72 proc.

Socjaliści, którzy dotychczas mieli wyraźną większość w Zgromadzeniu Narodowym, ponieśli zdecydowaną porażkę. Nawet z sojusznikami mają szansę na nie więcej niż 30-40 mandatów Skrajna lewica ma – według tego samego ośrodka – szanse na 10 do 20 mandatów.

Do głosowania uprawnionych było blisko 47,6 mln z 67 mln obywateli Francji. Frekwencja wyniosła 48,7 proc. Ocenia się jako rekordowo niską.

Lider Partii Socjalistycznej Jean-Christophe Cambadelis uznał wynik pierwszej tury wyborów parlamentarnych za bezprecedensowy regres dla francuskiej lewicy i jego ugrupowania. Jako niezdrowe i niepożądane ocenił jednak, by prezydent korzystał z parlamentarnego „monopolu” w Zgromadzeniu Narodowym. Jego zdaniem Macron wygrał tylko dlatego, że wyborcy odrzucili w nim skrajną prawicę.

Francuskie wybory parlamentarne odbywają się w systemie większościowym, w okręgach jednomandatowych. Jeżeli w pierwszej turze kandydaci którejś ze startujących partii otrzymają więcej niż połowę głosów, to w tych okręgach nie będzie już potrzebna druga tura. Natomiast tam gdzie otrzymają mniejsze poparcie, tydzień później odbędzie się ponowne głosowanie, w którym uczestniczyć mogą tylko ci, którzy uzyskali co najmniej 12,5 proc. głosów. Gdyby jednak żaden z kandydatów w pierwszej turze nie przekroczył 50-procentowego progu, to do drugiej tury przechodzi dwóch z najlepszymi wynikami w pierwszej turze.

Kadencja Zgromadzenia Narodowego trwa pięć lat.

Waldemar Chamala

fot. WCh


drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

DLACZEGO POLACY SIĘ NIENAWIDZĄ?
premiera 22 listopada (środa)
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Najnowszy numer "Dalej! pismo socjalistyczne"
www.dalej.org
wiosna-lato 2017
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki
Zapraszam
LeftRadio - Lewicowe radio
Internet
-
Szukam" Metody interpretacji historii Argentyny" N.Morano

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

13 grudnia:

1797 - W Düsseldorfie urodził się Heinrich Heine, poeta niemiecki, przyjaciel Karola Marksa.

1914 - Urodził się Alan Bullock, historyk brytyjski, autor znanej książki "Hitler i Stalin - żywoty równoległe". W 1977 r. opracował dla rządu laburzystowskiego raport, w którym postulował obsadzanie kierowniczych stanowisk robotnikami.

1923 - Polska uznała ZSRR.

1936 - W katowickiej kopalni "Eminencja" rozpoczął się strajk okupacyjny w obronie 220 górników zagrożonych zwolnieniem.

1937 - Chiny: Armia japońska zdobyła Nankin i dokonała masakry ludności cywilnej, mordując ok. 150 tys. ludzi.

1973 - 47 osób zginęło, a 17 zostało rannych w wyniku wybuchu gazu w hotelu robotniczym w czeskim Tachovie.

1981 - W Polsce wprowadzono stan wojenny.

2009 - Honduras: Walter Trochez, działacz na rzecz praw LGBT i członek Narodowego Ruchu Oporu, przeciwstawiającego się zamachowi stanu, w wyniku którego obalono prezydenta Manuela Zelayę, został zastrzelony w stolicy kraju, Tegucigalpie.


 
Lewica.pl na Facebooku