Radosław S. Czarnecki: Lutowe spotkania Społecznego Forum Wymiany Myśli (relacje)

[2018-02-28 01:25:43]

22 lutego 2018 r. w lokalu Demokratycznej Unii Kobiet we Wrocławiu odbyła się kolejna debata - w ramach comiesięcznych spotkań Społecznego Forum Wymiany Myśli – na temat dekomunizacji. Temat brzmiał: „Dekomunizacja – historia której boi się IPN”. Ten temat jest niezwykle aktualny, gdyż slogan – dekomunizacja (prawie 30 lat po zmianie ustroju w Polsce) – którym szermuje rządząca Polska ultraprawica wykorzystywany jest tyle utylitarnie, co bezmyślnie. Skutki tych poczynań rządzących elit dotykają coraz szerszego grona obywateli RP, a zapowiada się na kolejne igrzyska w tej materii.

W debacie wzięli udział w charakterze paneli stów:
- dr Włodzimierz Luty, były nauczyciel akademicki, filozof- marksista
- prof. dr hab. Wojciech Browarny, nauczyciel akademicki, historyk literatury i polityk (Partia Razem)
- b. poseł Wincenty Elsner, polityk SLD (dawniej Ruch „Palikota”)
- Krzysztof Szwej, przewodniczący KKW Komunistycznej Partii Polski (Dąbrowa Górnicza)
- Adam Rapicki, emerytowany funkcjonariusz policji, były rzecznik KWP w Krakowie, ofiara tzw. „ustawy dezubekizacyjnej”
Moderowała debatę dr Ewa Groszewska (nauczyciel akademicki, socjolog).

Na sali było obecnych około 30 osób. Całość przedsięwzięcia rejestrowała wrocławska telewizja internetowa Racjonalista.tv.

Wystąpienia panelistów obracały się zarówno wokół ich osobistych doświadczeń (jak w przypadku Adama Rapickiego czy Krzysztofa Szweja), jak i ogólnego spojrzenia na problemy dekomunizacji istniejące współcześnie. Definicję o politycznym i de facto – depeerelizacyjnym charakterze tych przedsięwzięć władzy – doskonale przedstawił i udowodnił dr Włodzimierz Luty. Z punktu widzenia ideologicznego i ultraprawicowego spojrzenia na świat i ludzi jest to zasada zasadnicza: raz – skierowanie zainteresowań społecznych na tego INNEGO (coś na kształt „kozła ofiarnego”) i przez to odwrócenie uwagi od bieżących, materialnych problemów (symbole pożerają rzeczywistość – jak pisze prof. Bronisław Łagowski), dwa – zniszczenie lewicy jako konkurenta (bo na dotychczasowej formie depeerelizacji się nie skończy, a te zamiary widać po zapowiadanych przedsięwzięciach rządzącej hiper-prawicy). Ten wątek był także nagminnie podnoszony w dyskusji. Z sali na temat zabrał głos też m.in. znany wrocławski marksista prof. dr hab. Zbigniew Wiktor.

Ponadto Krzysztof Szwej przedstawił syntetycznie problem szykan i przedsięwzięć jurydyczno-administracyjnych, jakie ze strony władzy spotykają KPP. Podkreślił, że jest to nękanie trwające od lat (mniej więcej od 10), ale aktualnie sprawująca rządy ultraprawica jest w tym szczególnie gorliwa i perfidna. Inwigilacja członków partii zdaniem Szweja jest prowadzona permanentnie i drobiazgowo, pod byle jakimi pozorami wzywani są na policję.

Politycy biorący udział w debacie – Wojciech Browarny i Wincenty Elsner – podkreślili pozaprawny, pozakonstytucyjny i niezgodny z wymogami państwa prawa i demokracji (np. odpowiedzialność zbiorowa, działanie prawa wstecz, negacja państwowości Polski Ludowej jako podmiotu prawa międzynarodowego itd.) charakter tzw. dekomunizacyjnych działań. Tu zbieżność poglądów obu polityków była spora. Różnice rysują się, gdy dochodzi do dyskusji nad sposobem organizacji i ewentualnej współpracy nad przełamaniem hegemonii narracji prawicowej i ultraprawicowej panującej w naszym kraju.

Tzw. dekomunizacja jest więc niczym nie uzasadnionym rewanżem prawicy wobec najszerzej pojmowanej lewicy. I nie chodzi tylko o depeerelizację czy prześladowanie legalnie działającej w ramach porządku konstytucyjnego partii (KPP) – na co zwracają już uwagę niektóre środowiska polityczne z zagranicy (chodzi o lewicę tak z Europy Zachodniej, jak i Ameryki Łacińskiej) – ale o zamykanie ust nieprawicowej narracji medialnej, zapowiedzi ścigania administracyjnie i prawnie negowania bogoojczyźnianej wersji historii i dziejów Polski, pospolite kłamstwa i manipulacje w przedmiocie dziejów polskiej lewicy, deprecjacja wszystkiego, co nie wiąże się z prawicowym i jawnie quasi-faszystowskim (w niektórych momentach) opisem wydarzeń z naszej historii dalszej i najnowszej. To także gloryfikacja ciemnych kart z naszych dziejów, a w przesłaniu prawicy będących „świetlanymi i uzasadnionymi działaniami patriotycznymi”.

Na te i podobne przykłady zwracano uwagę w dyskusji. Glosy z sali mocno podkreślały w tym przedmiocie znaczenie nowelizacji ustawy o IPN-ie oraz rolę samego Instytutu: bardzo negatywną, wybiórczą, nie będącą bezstronnym dociekaniem nad polską skomplikowaną historią, pozbawionym wartościowania i jednoznacznie brzmiącej aksjologii politycznej, a urzędem o charakterze inkwizytorskich. Kilkakrotnie padły też głosy o całkowitej likwidacji tej instytucji właśnie z tych powodów.

Dyskusja zeszła także na ocenę lat Polski Ludowej i tego – co zdaniem wszystkich dyskutantów – jest do zachowania i dobrej pamięci o tamtych czasach (chodzi o socjalne i egalitarne porządki z owego okresu). Przedstawiciel Partii Razem zwrócił tu uwagę właśnie na ów egalitaryzm, którego dziś brakuje: np. wykluczenie z zasadnego programu 500+ samotnych matek (gorąca w tym przedmiocie dyskusja dotknęła granicy dochodowej przy wypłatach w ramach tego programu – przykład egalitaryzmu i sprawiedliwości społecznej kontra możliwości budżetowe i oszustwa na tym tle).

Jak więc choćby na tym przykładzie widać, z pojęciem „dekomunizacji” łączy się często różne wątki i dezyderaty. To właśnie świadczy, iż znaczna część opinii publicznej dekomunizację wiąże z depeerelizacją, czyli odrzuceniem wszystkiego co z Polską Ludową jest związane. Tu emocje są spore.

Debata na tematy związane z dekomunizacją – bo dekomunizacja to nie tylko tzw. „dezubekizacja” czy „depezetpeeryzacja” (po prawie 30 latach to ściganie się z cieniami historii i ośmieszenie porządku prawnego opierającego się w cywilizowanym świecie na sądowym, jednostkowym wyroku i ocenie) – pokazała, iż w tej materii jest znaczne zapotrzebowanie na wymianę przemyśleń i refleksji.


*



Z kolei 25 lutego w pubie Positive Day w obecności około 15 osób odbyło się spotkanie-promocja książki Lwa Trockiego pt. „Historia Rewolucji Rosyjskiej” (tom I). Prelegentem był wydawca, krakowski działacz Alternatywy Socjalistycznej Kacper Pluta. Jest to kolejna pozycja w ramach tzw. Biblioteki Socjalistycznej (druk – w Norymberdze), do nabycia za pośrednictwem internetu lub telefonicznie (Alternatywa Socjalistyczna – Kraków).

Po krótkim wprowadzeniu moderatora (Radosław S. Czarnecki) Kacper Pluta podzielił się ze zgromadzonymi uczestnikami reflaksjami na temat wydania samej ksiażki, podkreślił jej uniwersalne znaczenie dla historii idei socjalistycznej i komunistycznej w historii, dziś i w przyszłości, a także zapoznał zebranych z historią wydarzeń w roku 1917 które legły u podstaw wybuchu (i zwyciestwa) Rewolucji Październikowej. To wszystko znajduje się w świetnie faktograficznie i logicznie udokumnetowanej pozycji napisanej przez Trockiego. Krakowski wydawca książki dokonał zagajenia dyskusji w sposób przystępny i usystematyzowany co zaowocowało ożywioną i ciekawą dyskusją.

Kim Lew Trocki może być dziś dla zwolenników lewicy – taki dylemat postawił po wystąpienie K. Pluty moderator debaty kierując go zrówno do wydawcy jak i do uczestników debaty. Na to pytanie odpowiedź K. Pluty, jak i kilku dyskutantów, brzmiała podobnie: to przede wszystkim osoba ideowa, oddana sprawie i żarliwie wierząca w swoją misję naprawy świata i zburzenia opresyjnego ustroju, jakim jest kapitalizm. Wiele wystąpien dyskutantów odniosiło się w tym kontekście do dzisiejszej sytuacji, tak w Polsce, jak i na świecie. Kryzys obecnego kapitalizmu - jak niektórzy znawcy tematu podkreślają: kryzys permanentny, z którego wyrwać go może jedynie wojna (tak działo się zawsze i taka możliwość dzis realnie istnieje, o czym wspomniano w kilku wystąpieniach) – stwarza sytuację może nie rewolucyjną, ale jej wybitnie sprzyjającą. W wielu miejscach na świecie dochodzi do sprzeciwu wobec istniejacej sytuacji społeczno-politycznej, z powodu niezadowolenia z materialnych warunków egzystencji, biedy i wykluczenia. Ale są to wszystko ruchy rozproszone i zdezintegrowane. To oczywiście sprzyja właścicielom kapitału, co doskonale wykorzystują, pacyfikując to niezadowolenie poprzez m.in. kanalizowanie tych rewolt przy pomocy mediów pozostających na ich „smyczy”.

Dzisiejsza sytuacja jest diametralnie różna od tej, jaka miała miejsce w początkach XX wieku: społeczeństwo masowe, masowa produkcja, masowy sposób prowadzenia wojny (a z tym związana masowość śmierci żołnierzy na frontach obu wojen, które były emanacją tego społeczeństwa – jak u Forda na taśmie produkcyjnej). I to jest główny problem dla zwolenników socjalizmu, dla adherentów rewolucji, jak zmienić tak socjalistyczne i komunistyczne paradygmaty w tej materii, aby osiągnąć sukces w skali globu. Chodzi o zrozumienie XXI-wiecznej sytuacji, gdzie ludzie gromadzą się w oparciu o sieciowe komunikatory i społeczne portale, nie wokół ogólnie zarysowanej idei, lecz wokół problemu, często wąskiego i lokalnego.

Niejakim podsumowaniem debaty i wniosków w niej podniesionych był przywołany przez moderatora w jej trakcie bon mot Józefa Szwejka, Dobrego Wojaka, mówiący że rewolucji nie robi się siedząc w kawiarniach. Tak, rewolucje wybuchają często „same z siebie” gdy zostaje przekroczona granica społecznej cierpliwości. Sztuką jest tylko wiedzieć, kiedy i jak stanąć na czele tych protestów i jak nimi pokierować. Trzeba być na taką sytuację – co podkreślał nie tylko przedstawiciel Alternatywy Socjalistycznej i wydawca książki Trockiego, ale i kilku dyskutantów – przygotowanym zarówno ideowo, politycznie jak i merytorycznie.

Radosław S. Czarnecki

fot. Piotr Lewandowski


drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

PROTESTY ŻÓŁTYCH KAMIZELEK WSTRZĄSAJĄ FRANCJĄ - CO SIĘ DZIEJE?
Warszawa, ul. Długa 29, I piętro, sala 107
12 grudnia (środa), godz. 18.30
PPS dlaczego się nie udało, kupię!!!
Lca
Podpisz apel przeciwko wprowadzeniu klauzuli sumienia w aptekach
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-bezprawnemu-ograniczaniu-dostepu-do-antykoncepcji-1
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki
Zapraszam
LeftRadio - Lewicowe radio
Internet
-

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

10 grudnia:

1903 - Maria Curie-Skłodowska jako pierwsza kobieta otrzymała Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki.

1911 - Maria Curie-Skłodowska jako pierwsza uczona po raz drugi otrzymała Nagrodę Nobla - za pionierskie badania na polu radiochemii i odkrycie pierwiastka radu.

1923 - Urodził się Jorge Semprún, hiszpański pisarz, scenarzysta, filozof i polityk. W czasie II wojny światowej działacz francuskiego ruchu oporu, więzień Buchenwaldu, członek Komunistycznej Partii Hiszpanii działającej na terenie Francji.

1936 - W Warszawie zmarł Leon Wasilewski, polityk PPS i dyplomata.

1948 - ONZ uchwaliła Powszechną Deklarację Praw Człowieka.

2010 - W Warszawie zmarł Mieczysław Krajewski, ekonomista, działacz społeczny i polityczny, założyciel Niezależnej PPS, poseł na Sejm II kadencji.


 
Lewica.pl na Facebooku