Wielotysięczna manifestacja OPZZ: Mamy dość!

[2018-09-25 01:29:05]

22 września w Warszawie odbyła się demonstracja związków zawodowych zrzeszonych w Ogólnopolskim Porozumieniu Związków Zawodowych. Łącznie w manifestacji OPZZ wzięło udział około 20 tys. osób z różnych branż, w tym nauczycieli, metalowców, pracowników ZUS, pracowników służby zdrowia czy strażaków.

Przed demonstracją, o 10.30 odbyła się konferencja prasowa mazowieckich struktur OPZZ, na której ich przewodniczący Piotr Szumlewicz mówił o przyczynach protestu. Wskazywał między innymi na zamrożone płace w budżetówce, niski wzrost minimalnego wynagrodzenia, olbrzymią skalę umów śmieciowych, brak troski o usługi publiczne przez obóz rządzący czy zawłaszczanie kolejnych instytucji przez władzę, gigantyczne. W imieniu swojej Rady domagał się wyższych płac w sferze państwowej i samorządowej, znacznie wyższej płacy minimalnej, dwa i pół razy wyższych stawek za pracę w niedzielę oraz walki z mobbingiem i dyskryminacją. Szumlewicz mówił też o trudnej sytuacji i kolejnych wrogich działaniach zarządu firmy wobec pracowników. Na konferencji wystąpiła też Justyna Przybylska ze związku Ad Rem, która mówiła o niskich płacach i niestabilnych umowach w wymiarze sądownictwa oraz Jurij Kariagin z Międzyzakładowego Związku Pracowników Ukraińskich w Polsce, który wskazywał na trudną sytuację pracowników ukraińskich w Polsce i potrzebie równych płac za te samą pracę. Poparcie dla demonstrujących wyrazili także, obecni na konferencji, kandydaci na prezydenta Warszawy: Piotr Ikonowicz (Ruch Sprawiedliwości Społecznej), Andrzej Rozenek (SLD-Lewica Razem) i Jan Śpiewak (Wygra Warszawa).

Demonstracja zebrała się o 12 na placu Trzech Krzyży, przy czym nauczyciele zrzeszeni w Związku Nauczycielstwa Polskiego przyszli z Torwaru, gdzie spotkali się godzinę wcześniej. Ogólnopolska manifestacja OPZZ szła pod hasłem #Mam dość, a jej uczestnicy nieśli między innymi transparenty z hasłami: „Koniec obietnic”, „Mamy dość arogancji władzy”, „Chcemy godnej płacy, a nie jałmużny”, „Rząd obiecuje, Polak bieduje!”, „Usługi publiczne są w śmierci klinicznej”, „Nie chcemy być tanią siłą roboczą!”.

Wśród głównych postulatów związkowców znalazły się: szybki wzrost wynagrodzeń, wzrost płacy minimalnej do 50% przeciętnego wynagrodzenia i wyłączenia z niej wszystkich dodatków, likwidacja umów śmieciowych, dialog społeczny od zakładu pracy po szczebel krajowy, zatrzymanie stopniowej likwidacji emerytur pomostowych dla pracujących w warunkach szkodliwych i o szczególnym charakterze, wyższe płace w sferze budżetowej oraz zwiększenie nakładów finansowych na edukację, ochronę zdrowia i służby mundurowe, wydłużenie urlopu wypoczynkowej do 32 dni i skrócenie czasu pracy do 35 godzin tygodniowo, wprowadzenie zasady równej płacy za tę samą pracę w całej Unii Europejskiej, odmrożenie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, szybki wzrost rent i emerytur, wprowadzenie możliwości przejścia na emeryturę ze względu na staż pracy.

Największą grupą zawodową biorącą udział w demonstracji byli nauczyciele, którzy domagali się między innymi dymisji minister edukacji Anny Zalewskiej, a także zwiększenia nakładów na szkolnictwo.

Demonstracja poszła po Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, gdzie jej przedstawiciele chcieli przekazać swoje postulaty premierowi, Mateuszowi Morawieckiemu. Niestety w tym czasie był on w Olsztynie na spotkaniu z wyborcami.

Agnieszka Mrozik


drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

Co dalej z Ukrainą ?
Wrocław
25.04.2019
Poszukuję książek
"PPS dlaczego się nie udało" - kupię!!!
Lca
Podpisz apel przeciwko wprowadzeniu klauzuli sumienia w aptekach
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-bezprawnemu-ograniczaniu-dostepu-do-antykoncepcji-1
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki
Zapraszam

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

26 kwietnia:

1871 - W Warszawie urodził się Feliks Perl, działacz socjalistyczny, poseł PPS, publicysta, 1915-1927 redaktor naczelny "Robotnika".

1920 - W Poznaniu od policyjnych kul zginęło 9 strajkujących kolejarzy, a 30 zostało rannych.

1937 - Wojna hiszpańska: zbombardowanie baskijskiego miasta Guernica przez niemiecki Legion Condor.

1942 - W kopalni Benxihu w okupowanej przez Japończyków Mandżurii doszło do największej w historii katastrofy górniczej, w której zginęło 1549 górników, a 246 zostało rannych.

1981 - W I turze wyborów prezydenckich we Francji socjalista François Mitterrand zdobył 26% głosów.

1990 - Kandydat w wyborach przezydenckich w Kolumbii z ramienia lewicowej koalicji M-19 Carlos Pizarro został zastrzelony przez prawicowego bojówkarza.

1993 - Na czele rządu Wysp Owczych (autonomicznego terytorium Danii) po raz pierwszy stanęła kobieta, socjaldemokratka Marita Petersen.

1994 - Zakończyły się pierwsze wielorasowe wybory parlamentarne w RPA, w których zwyciężył Afrykański Kongres Narodowy Nelsona Mandeli, uzyskując 62,65% głosów.

2009 - Lewicowy prezydent Ekwadoru Rafael Correa został wybrany na II kadencję.


 
Lewica.pl na Facebooku