Piotr Szumlewicz: PiS-owskie klisze

[2019-06-02 09:05:40]

Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory do Parlamentu Europejskiego. Trudno się dziwić, skoro największa lista opozycyjna nie przedstawiła spójnej alternatywy programowej ani nawet nie zadeklarowała, które kwestie są dla niej kluczowe.

Program koalicji bardzo adekwatnie przedstawił Marek Belka w jednym z przedwyborczych wywiadów: „jeśli wygramy, wszystko to, co PiS dał ludziom, te wszystkie sprawy socjalne – zostawimy. A oddamy Polakom to, co partia Jarosława Kaczyńskiego im zabrała: godność, praworządność, niezależność sądów, równość wobec prawa”. Ta formuła programowa została przyjęta przez prawie całą opozycję i przyczyniła się ona do wyborczej porażki.

Okazało się bowiem, że nie tylko w odbiorze społecznym, ale też w deklaracjach liderów partyjnych, w programie społeczno-ekonomicznym opozycja była wtórna wobec władzy. Praktycznie cała opozycja lewicowa, liberalna i chadecka poparła większość propozycji programowych PiS i nie przedstawiła wobec nich całościowych alternatyw. Praktycznie nie było polemik z obniżeniem i zróżnicowaniem wieku emerytalnego, programem Rodzina 500+ czy wyprawka+, tzw. trzynastą emeryturą, selektywnym obniżeniem podatku PIT, a nawet z demagogicznymi dopłatami państwa do cen energii. Nawet najbardziej populistyczne, drogie i niewydajne propozycje PiS-u zostały przechwycone przez opozycję. Zgodnie z formułą Belki opozycja przyjęła politykę społeczno-gospodarczą rządu i nie przedstawiła wobec niej alternatywy.

Jednocześnie okazała się niespójna, gdyż krytykowała władze za rozdawnictwo, a zarazem próbowała przelicytować rząd, przejmując jego pomysły i je… rozszerzając. Wyborcy słusznie mieli wątpliwości wobec tych deklaracji, bo budżet jest skończony. Rząd przedstawił pakiet rozwiązań i w pewnym momencie przyznał, że na więcej go nie stać. Jeżeli opozycja chciałaby zachować wszystkie kluczowe pomysły władzy w obecnym kształcie, to również nie byłoby jej stać na nowe rozwiązania. Chyba, że podniosłaby podatki, a tymczasem słyszymy raczej od jej liderów o kolejnych pomysłach obniżenia obciążeń fiskalnych.

Trudno pojąć, dlaczego opozycja przyjęła program władzy, biorąc pod uwagę fakt, że jest on demagogiczny, niedopracowany, selektywny i lekceważy mnóstwo ważnych wymiarów życia społecznego. Nie jest to wielka wizja poprawy jakości życia Polaków i Polek, lecz populistyczne propozycje pod kolejne wybory opierające się prawie wyłącznie na świadczeniach pieniężnych i dążeniu do umocnienia poparcia w najbardziej konserwatywnym elektoracie. PiS od początku swoich rządów marginalizuje usługi publiczne, nie ma pomysłu na służbę zdrowia i edukację, lekceważy opiekę nad dziećmi i politykę senioralną. Niestety jednak opozycja nie dość, że nie przedstawia całościowej alternatywy, to nawet nie krytykuje władz odnośnie polityki społecznej. Dotyczy to tak chadeków z PO czy PSL-u, jak i dużej części lewicy.

Na dodatek coraz częściej mamy do czynienia z samobiczowaniem się. Zamiast dążyć do przedstawienia własnej wizji kraju, wielu liberalnych i lewicowych komentatorów jak mantra powtarza, że PiS ma całościową ofertę socjalną, że PiS dotarł do tzw. normalnych ludzi i że ewentualnie trzeba przelicytować PiS, zachowując podstawy jego polityki. Zgodnie z tą narracją PiS reprezentuje prawdziwy lud, a opozycja musi się od PiS-u uczyć, licząc, że kiedyś pokona mistrza. W ten sposób trudno zdobyć poparcie i wiarygodność. Opozycja ma szansę pokonać PiS. I to opozycja o różnych barwach. Ale w polityce społeczno-ekonomicznej musi się zdobyć na samodzielność programową i bronić własnej wizji kraju, która będzie się znacznie różnić od wizji rządu.

Piotr Szumlewicz


drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

Solidarni z Rożawą! Stop ludobójstwu Kurdów!
Częstochowa, plac Biegańskiego
Częstochowa, 19 października (sobota), godz. 15.00
Ekologiczna Katastrofa: Wrocław – Polska – Europa - Świat
Wrocław, Tajne komplety, ksiegarnio-kawiarnia w Sukienicach, Przejście Garncarskie
24 października (czwartek), godz. 17.30-19.00
Discord Sejm RP
Polska
Teraz
Szukam książki
Poszukuję książek
"PPS dlaczego się nie udało" - kupię!!!
Lca
Podpisz apel przeciwko wprowadzeniu klauzuli sumienia w aptekach
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-bezprawnemu-ograniczaniu-dostepu-do-antykoncepcji-1
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

17 października:

1760 - Urodził się Henri de Saint-Simon, francuski historyk, filozof, wolnomularz i socjalista.

1908 - Urodził się Kenji Miyamoto, długoletni lider Japońskiej Partii Komunistycznej (Nihon Kyôsantô).

1928 - Rozłam w PPS - powstała prorządowa PPS dawna Frakcja Rewolucyjna.

1938 - W Amsterdamie na emigracji politycznej zmarł Karol Kautsky, czołowy ideolog niemieckiej socjaldemokracji; przywódca marksistowskiego centrum.

1959 - Urodziła się Ameenah Gurib-Fakim, maurytyjska polityczka, w latach 2015-2018 prezydent Mauritiusa.

1994 - Reneta Indżowa została pierwszą kobietą-premierem Bułgarii.

1997 - Ekshumowane w Boliwii i przewiezione na Kubę zwłoki Ernesto „Che” Guevary pochowano w jego mauzoleum w mieście Santa Clara.

2017 - Zdominowane przez Kurdów Syryjskie Siły Demokratyczne zdobyły okupowaną przez islamistów Rakkę na północy kraju.


 
Lewica.pl na Facebooku