Stadiony: długi w Polsce, śmierć w Katarze
2012-11-04 21:10:20
Stadiony wybudowane w Polsce z myślą o Euro 2012 okazały się kosztowną ekstrawagancją, którą spłacać będziemy jeszcze długo. Stadiony budowane w Katarze na potrzeby futbolowych mistrzostw świata w 2022 roku są jeszcze bardziej kosztowne: kosztują życie setek ludzi.



Na łamach weekendowej "Gazety Wyborczej" ukazał się artykuł opisujący finansowe fiasko projektu stadionowego w Polsce. Wybudowane na Euro 2012 areny okazują się studniami bez dna, w kórych topione są gigantyczne środki z publicznej kasy.



Gorzką satysfakcję mogą mieć ci sceptycy (i - jak się okazuje - realiści), którzy nie dowierzali entuzjastycznym zapowiedziom władz centralnych i samorządowych, które - podpierając się "analizami" rozmaitych firm konsultingowych - kreśliły fantastyczne wizje stadionowych zysków. Wizje te całkowicie ignorowały kryzys gospodarczy, możliwości budżetowe miast, strukturę majątkową polskiego społeczeństwa, nawyki dotyczące uczęszczania na imprezy sportowe i kulturalne i wiele innych. Gorzką satysfakcję mam i ja. Dwa lata temu brałem udział w dyskusji o stadionach, która została zorganizowana przez koło naukowe socjologów na Uniwersytecie Wrocławskim. Wygłosiłem wówczas dłuższy wywód, w którym podważałem optymistyczne prognozy (i ich przesłanki) dotyczące przyszłej rentowności piłkarskich obiektów. Polemikę podjął ze mną red. Michał Karbowiak, współautor wspomnianego powyżej tekstu w weekendowej "Gazecie", który z przekonaniem i aprobatą przytoczył argumentację włodarzy miast - gospodarzy i firm konsultingowych.



Nowe stadiony zapewne na długie lata będę obciążać budżety polskich miast, czyli nasze kieszenie. Ich dotowanie będzie odbywać się kosztem innych, niezbędnych wydatków i inwestycji, które mogłyby wpłynąć na poprawę jakości życia lokalnych społeczności. Problem ten stanie dotkliwy zwłaszcza w czasie kryzysu i trudnej sytuacji finansowej miast.



Euro 2012 już dawno za nami. Oczy sportowego świata będą teraz skierowane na kraje - gospodarzy innych wielkich imprez, które przed nami. Rok 2022 wydaje się być dość odległą perspektywą, ale warto już dziś zwrócić uwagę na sytuację Katarze. To w tym państwie odbędą się piłkarskie mistrzostwa świata. Niestety, już dziś wiemy, że budowie infrastruktury związanej z tą imprezą towarzyszy gigantyczna skala łamania praw pracowniczych i wyzysku. Robotnicy - imigranci (przede wszystkim z Nepalu) pracują w fatalnych warunkach, wielu z nich uległo śmiertelnym wypadkom.



Aktywiści społeczni i związki zawodowe próbują zwrócić uwagę opinii publicznej na ten problem. Warto przyłączyć się do akcji w obronie praw pracowników w Katarze. Może się bowiem okazać, że więcej osób zginie podczas budowy stadionów, niż zagra na nich w trakcie mistrzostw świata.
Witryna solidarnościowej kampanii:
http://act.equaltimes.org/en/fillastadium

poprzedninastępny komentarze