Komentarze czytelników portalu lewica.pl Komentarze czytelników portalu lewica.pl

Przejdź do menu

Komentowany tekst

Zagon Tuska

Komentarze

Dodaj komentarz

Może macie rację towarzyszu Pałucki!

Jeżeli istnieją dowody na współpracę pomiędzy nimi może te podejrzenia są słuszne, ale co z książką w której Palikot twierdził, że Rada Gospodarcza przy premierze służy załatwianiu lewych interesów...?

Głosuję na SLD i namawiam do tego członków swojej rodziny oraz znajomych ponieważ uważam, że koalicja SLD z PO byłaby rujnująca Sojuszu, ale w sposób ograniczający straty tzn. wprowadzonoby być może 3 próg PIT dla najbogatszych i może pare innych podatków jak np podatek bankowy. Wszystkie te posunięcia ratowałyby budżet i państwo przed atakeim spekulacyjnym, a obecność SLD w rządzie chroniłaby przed prywatyzacją służby zdrowia oraz prywatyzacją szkolnictwa wyższego.

Po Sojuszu może przyszłoby coś nowego. Jeżeli Palikot może wyłożyć swoje miliony na cele kampanii to Foltyn może zrobić to dla powstającej partii politycznej. Tak niszowy portal jak lewica.pl lubiany przez nielicznych w Polsce hardcorowo- oldschoolowych lewaków mógłby mimo konfliktów połączyć siły z KryPolem, ktory splamił się postępowaniem wskazującym na niekonsekwencje w zwalczaniu neoliberalnych dogamtów i układanie się z ambasadą państwa apartheidu jakim jest Izrael (chłopaki ratowali swoje wpływy u starszego pokolenia byłych lewicowców z GW o żydowskich korzeniach).

autor: Samael, data nadania: 2011-09-27 20:11:06, suma postów tego autora: 103

"Nie ma darmowych obiadów"

Jeżeli szanowny autor twierdzi, że stać jego rodziców było na bardzo drogą edukację państwową, to przecież na pewno byłoby stać na dużo tańszą i efektywniejszą prywatną. Przecież uczęszczając do "darmowych" szkół musimy ponieść dodatkowo koszty urzędnika, który pobierze opłatę w postaci podatku, potem koszty urzędnika, który zadecyduje jak te pieniądze wydać, koszt zupełnie zbędnych szczebli administracji związanej z edukacją, a na końcu koszt spowodowany nieefektywnością takiego szkolnictwa spowodowany brakiem konkurencji.

autor: Orc, data nadania: 2011-09-28 16:06:54, suma postów tego autora: 6

orc

urzędnik nie specjalizuje się w pobieraniu podatków w zależności od celów, które te podatki finansują

urzędnik finansowany z podatków musi być wyspecjalizowany w swoim polu działania, co podnosi jego wydajność, idea prywatyzacji szkolnictwa według zasady że konkurencja podnosi jakość usług jest niepoważna

autor: nikyty, data nadania: 2011-09-28 21:40:04, suma postów tego autora: 3557

nikyty

Im więcej celów realizuje państwo tym więcej musi na nie pobrać pieniędzy w formie podatków. Im więcej pobiera podatków tym więcej musi wydać na urzędników je pobierających, których efektywność, zgodnie z zasadą progu kompetencji i prawem parkinsona będzie stopniowo malała.

Niedorzeczny to jest pomysł jakoby państwo mogło prowadzić szkoły. Efekt widać naokoło nas - połowa rodziców posyła swoje dzieci na korepetycje, na które nie stać najbiedniejszych gdyż państwo już ich pozbawiło pieniędzy przeznaczonych na edukację. W ten sposób "darmowe" szkolnictwo powoduje powstanie przepaści między biednymi a bogatymi.

autor: Orc, data nadania: 2011-09-29 10:07:32, suma postów tego autora: 6

No, no, Pałucki...

podciągnęliście się. Popracujecie jeszcze nad stylem i ortografią, a będzie z was analityk i syntetyk... I jeszcze przestańcie się chwalić tym waszym awansem, bo to zalatuje słomą z butów...
A w komentarzach naćpany LSD i muchą korwińską... Coraz weselej na portalu.
.

autor: Hyjdla, data nadania: 2011-09-29 12:04:47, suma postów tego autora: 5956

Może się podciągnął,

ale i tak jest żenująco chwilami.

autor: Getzz, data nadania: 2011-09-29 16:06:38, suma postów tego autora: 3554

orc

bzdury plącza ci się po założeniach i na wnioskiw pływają, może rozpiszę się później o tym, teraz nie mam czasu - na razie przestanę na tym że na siłę wciągasz w związek przyczynowo-skutkowy zjawiska nie powiązane i izolujesz je od ich prawdziwcych kontekstów

autor: nikyty, data nadania: 2011-09-29 20:53:38, suma postów tego autora: 3557

Wiem, że się powtarzam (bo już tu pisałem z pozycji lokalno - szowinistycznych), ale

trzeba być dorobkiewiczowym "warszawiakiem" z okolic Włocławka, żeby w jednym szeregu wymieniać Łódź i Żyrardów.
Żenada, koleżko.

autor: Getzz, data nadania: 2011-09-29 21:24:35, suma postów tego autora: 3554

Dobra, dobra, Getzz... coś taki upierdliwy? (*_*)

Doprecyzuję, że moje cmokanie nad Pałuckim spowodowane było jego rozkminką Paligłupa. Sprawnie rozłożył go i poskładał, chociaż po prawdzie nie miał zbyt wiele roboty, bo i Paligłup zbyt skomplikowany nie jest...
Nie chciałam chłopaka "besztać z błotem" (to zarombiaste było! no nie, Getzz?), bo ja zawsze w młodzieży wyłapuję plusy dodatnie. Tyż młoda byłam, naprawdę! (*_*)
Nie chciałam na przykład analizować takiego cymesiku, którym Pałucki podsumował swą syntetyczną analizę:
"...w kraju gdzie wartość człowieka określa się na podstawie wysokości PITa",
bo widać nie miał jak swojej analitycznej syntezy zakończyć.
To teraz se ulżę:
W kraju gdzie są dwa progi podatkowe, wielu "przedsiębiorców" nie przekracza pierwszego progu podatkowego goniąc w piętkę od kredytu do kredytu. A ci, co go przekraczają o kilkaset złotych, mogą jedynie błyszczeć we Włocławku, bo już w Katowicach nie bardzo.
Gdyby taki przedsiębiorca płacił 50% od dochodu, to ja rozumiem ten PIT jako wyznacznik jego "wartości", bo zawartości portfela.
Jest różnica między przedsiębiorcą osiągającym 86 tys. a cwaniakiem kombinującym 860 tys. albo i 8,6 mln rocznie. Jest czy nie ma, Pałucki? I wszyscy wypełniają te same PiTy, a konkretnie to mieszczą się w tym samym progu podatkowym. Ino temu pierwszemu PiT wypełnia "niepracująca" żona, żeby taniej wyszło, pozostali wynajmują księgową. I dla pierwszego "za wysokie progi" do tych drugich.
A już jak można porównywać ludzi z osiągami 25 tys. i 85 tys? I obaj to "przedsiębiorcy"? I obaj tkwiący w tym samym progu podatkowym? Ten drugi na zicher czuje się "niedowartościowany", wręcz niedoszacowany przez państwo polskie, no nie, Pałucki?
Pozostawiam to wszystko dalszej syntetycznej analizie oraz analitycznej syntezie Pałuckiego, który nie wiedzieć czemu podparł się polskim PiTem jako czynnikiem wartościującym. POLSKIM PiTem, powtórzę! Niektórzy wykazują dochód 20 tys. rocznie, a Pałucki swojej bryki nawet nie śmiałby zaparkować obok ich bryki. Ale to już inna bajka, a raczej horror...
Wysokość PiTa... tja...
.
Getzz... słonko moje widzewskie! Posyłam Ci tę piosenkę, co byś taki upierdliwy nie był:
http://www.youtube.com/watch?v=K0n__P9fYwU&feature=related
ale nic innego Edyty nie słuchaj dzisiaj!!! Tylko tego!!! (*_*)
[Wczoraj byłam z Karolem na szkolnym przedstawieniu "Landrynki", którego mottem przewodnim, takim lepiszczem była ta piosenka. Zgrabna sztuczka, bardzo smutna i poruszająca. O starości, przemijaniu, wykluczeniu. Wiersze Herberta, Różewicza i in. powiązane własnymi tekstami, trochę muzyki (jazz, "Skaldowie"...). Aż chce się żyć, kiedy widzi się tak PIĘKNĄ I MĄDRĄ młodzież, która dostrzega coś więcej niż WYSOKOŚĆ PiTA RODZICÓW (*_*)]
Pozdrawiam serdecznie.
.

autor: Hyjdla, data nadania: 2011-09-30 13:59:23, suma postów tego autora: 5956

Chociaż nie,

nie ma to nic wspólnego z miejscem pochodzenia czy zamieszkania.
Trzeba po prostu pisać o czymś, o czym się całkowicie nie ma pojęcia i nie znać geografii Polski na poziomie szkoły podstawowej, żeby w jednym rzędzie wymieniać (jako miejsca do zamieszkania dla tych, którzy "są za chujowi, żeby mieszkać w Warszawie") trzecie (a do niedawna drugie przez ponad 100 lat) miasto w Polsce i 40 czy 50tysięczny Żyrardów.

autor: Getzz, data nadania: 2011-09-30 19:27:13, suma postów tego autora: 3554

No...

Wydaje mi się, że za bardzo dałeś się ponieść koncepcji, że "wszyscy chcą wykończyć SLD", a nie dostrzegasz, że to właśnie to SLD robi wszystko, co możliwe, by wyborcy się odwrócili.

Pomijam już Napieralskiego, który jej facetem miałkim, bez jaj, bez charyzmy. To ciepła ciamdzia, bez merytorycznych argumentów. Używa tylko sloganów. Do tego dobijające go wpadki wizerunkowe np. to słynne maltretowanie córek w księgarni).

SLD z punktu widzenia środowiska LGBT też dało d***. Kretyński tekst ustawy zgłosili tuż przed wyborami zamiast 3 lata temu zgłosić sensowny projekt Szyszkowskiej.

Piszesz, że Napieralski dbał, by nie było wypowiedzi homofobicznych. Nie zgadzam się! A Wikiński? Węgrzyn z PO wyleciał a Wikiński w SLD został. A "żart" Wikińskiego był jeszcze bardziej chamski, bo dotyczył konkretnej osoby.

Nie dziw się z poparcia dla Palikota - on mówi wprost to, co elektorat antyklerykalny chce usłyszeć, co także chcą usłyszeć geje i lesbijki. A jeszcze z pół roku temu czy rok temu, gdy Palikot mówił o grubych biskupich brzuchach, SLD go strofowało...

Co do zasadniczej idei - formowania się dwóch formacji politycznych - zgadzam się. To idzie w tę stronę z wszystkimi zaletami i z wszystkimi wadami takiego układu.

No i na koniec, poza podstawówką i liceum, to jednak ty jesteś całkowitym dzieckiem wolnego rynku! No nie zrobisz z siebie "dziecka lewicy". To, co osiągnąłeś w dorosłym życiu, osiągnąłeś dzięki wolnemu rynkowi.

autor: Walpurg, data nadania: 2011-09-30 19:58:53, suma postów tego autora: 3

Ups...

Zapomniałem o największym grzechu Grzecha. Szef lewicowej partii podpisuje się pod postulatami BCC. Może to mieć dwie przyczyny:
- głupota podpisującego
- świadome polityczne samobójstwo.

Nie wiem co gorsze.

autor: Walpurg, data nadania: 2011-09-30 20:04:42, suma postów tego autora: 3

Edyta

to klasyk.

autor: Getzz, data nadania: 2011-10-01 09:49:10, suma postów tego autora: 3554

E tam, czepiacie się

Przyjechał "słoik" do stolicy i udało mu się otworzyć firmę to nic dziwnego, że się chłopak raduje. Skup opakowań szklanych to już za komuny był niezły interes.

autor: Sumienie Narodu, data nadania: 2011-10-05 17:20:01, suma postów tego autora: 6106

Dodaj komentarz