"Jako dalszą część dyskusji z trzecioświatowym maoizmem wrzucam na prośbę Organizacji Czerwonej Gwardii"
niektórzy chyba nie mają co robić w "realnym" świecie.
chcesz wywołać robotniczą rewolucję?
Krok 1. Poznaj przynajmniej jednego robotnika i dowiedz się jakie ma życiowe problemy.
Nic lepiej nie demaskuje trockistów i trockizmu, niż wpisy PMB, BB, CHErwonej Wolności, altstetinera, i spółki.
uważam, że wszelcy huura rewolucjoniści nie zrobią żadnej rewolucji. Cały czas prowadzą wirtualne debaty z jakimiś wirtualnymi czerwonymi gwardiami, młodzieżami komunistycznymi i innymi istniejącymi tylko na papierze (czy w necie) organizacjami.
Jestem zwolennikiem maksymalnej wolności słowa w blogach na Lewica.pl, ale ten tekst to jakieś przegięcie i redakcja powinna się chyba zastanowić, czy publikowanie takich bzdetów, choćby na konto blogera, ma jakiś sens. Jaką wartość ma ten blog, skoro publikuje sie tu maszkarony jakiegoś chorego psychicznie nastolatka, który pykając w szybki internecik w środku Europy uważa się za "trzecioświatowca"? I propaguje totalitarny maoizm w swoich sekciarskich wynurzeniach atakujących inną lewicę. Po co pan bloger to zamieścił i co to ma do rozwoju lewicy
Nie wiem, Cisza, czego od nich chcesz, a tym bardziej czego oczekujesz. Żałujesz, że nie blokują klatek schodowych? Bo ja nie. Można przynajmniej spokojnie przejść, gdy taki Towarzysz siedzi na kompie.
Zobacz ile chłopcy mają pary!
To chyba dobrze, że ma ona ujście?
Można nawet spróbować takiego Towarzysza wyprostować.
To dobre miejsce i czas.
Chcę się zapisać do Czerwonej Gwardii. Gdzie znajdę najbliższe biuro/placówkę? Czy jest jakiś dolny limit przeczytanych dzieł Marksa, czy sam Manifest wystarczy? Jaki obszar kraju obejmuje swoimi działaniami Gwardia? Tylko Tworki, czy inne szpitale też?