Media obłudnie nagle zaczęły litować się nad losem kierowców TIR-ów. Na granicach ZAWSZE tworzyły się od czasu do czasu wielogodzinne kolejki TIR-ów. Teraz nagle dziennikarze pochylają się nad losem kierowców, niczym nad biednymi dziećmi. Obłuda! Robią to tylko po to, by wykazać, że celnicy nie mają według nich prawa walczyć o godne zarobki i warunki zatrudnienia. Otóż mają prawo, jak wszystkie inne
grupy zawodowe!
popierać bez zastanowienia górników, pielęgniarki, celników... Kogo popadnie. Byle popierać.
To jeden z głównych probieży lewicowości. Czytuję Twoje newsy i zastanawiam się, co Ty tak naprawdę masz wspólnego z lewicowością?
ABCD nie popieram lobby homo za to popieram pielegniarki i nauczycieli, kolejarzy i emerytów. Nie popieram lekarzy złodziei, prawników i czasami górników bo mnie wkurzaja egoiści jedni. POpieram miłość w stylu tuska:) Najgorsze w tych poparciach i strajkach jest to, ze popiera się tak naprawdę egoistów klasowych/grupowych, którzy chcą coś (zazwyczaj słusznie ugrac dla siebie)a innych maja w du....Problem polega na czym innym. cały system jest zły i jego należy zniszczyc niestety strajkujacy o tym nie wiedza badź nie chcą wiedziec, chca byc klasą srednią w gnmijacym kapitalistycznym społeczeństwie:)
Skąd wiesz że lewica popiera te strajki "bez zastanowienia"? Chyba że zakładasz że po zastanowieniu nie powinni ich poprzeć, dlatego że istnieje jedynie słuszny tok rozumowania (neoliberalny- "bo podwyżki są szkodliwe dla gospodarki") według którego podwyżki się nie należą tudzież państwa nie stać na nie?
Ja na salon24 pisałem o tym że po pierwsze pieniądze na podwyżki by się znalazły, gdyby choćby parlament przegłosował rezygnację z obniżki górnej stawki podatku PIT z 40% na 32%, a po drugie te podwyżki są w INTERESIE CAŁEGO SPOŁECZEŃSTWA!
ale ten parlament tego nie przegłosuje.
A szczególnie popieram gospodynie domowe, które codziennie borykają się z pustym portfelem, biorąc na kredyt chleb, lyberwuszt i tuste (na zupa!!!) w osiedlowym sklepiku (dziś widziałam!!!), bo w marketach nie kredytują nie dojadających dzieci tychże gospodyń. Ich mężowie niezaradni jacyś - przynoszą po tałzenie, a zaiwaniają po 10 -12 godzin - "czynszu nie płaca, pani, bo gaz i prąd mają pierwszeństwo"...
System się sypie, Szanowny Al-facecie, będziesz niedługo musiał kogoś poprzeć. Ciekawe na "Kogo (PO)padnie".
Rewolucja u bram, Al-facecie, a Ty pierdolisz jak pierdoliłeś...
się sypie? Rewolucja?
Zaraz, zaraz... Przecież mamy Tłusty Czwartek...
To wiele wyjaśnia.
ja nie tknęłam dziś żadnego pączka... wstyd by mi było... moje dzieci kupiły se za swoją kasę... a ty pewnie objedzony jak bąk... bo dzieci nie masz....
.
niestety, dochody, jakie mógłbym przeznaczyć na wystawną konsumpcję w sensie dosłownym i przenośnym pożera kot. A najbliższa wystawa, po której można ewentualnie liczyć na zwrot wydatków, dopiero za miesiąc.
drudzy na gapę dojeżdżają do pośredniaka, bo ich na bilet nie stać...
Brunhilda była tłusta, to nie dostawałaby nagród.
A po drugie, zaledwie 5 lat temu kot ten popiskiwał w okolicy śmietnika.
Wniosek: trzeba chcieć!
Moja Ofelia ma duże szanse, a ja bym miała na piwo...
co się da.
Ino żadnej protekcji. Ofelia przecudna jest, wygra w cuglach.
z kim.
Tuste na zupa? Jak ze smalcu zrobić zupę, kochanieńka? Taniej przecież wychodzi wodzionka, bo czosnek od tustego tańszy. Jak szporować to konsekwentnie.
tyż tyj przygodnyj kliejyntce napomknęłach o wodzionce warzonej na tustym ze czosnkiym i suchym chlebym... Podała mi jednak przepis na krupnik, naprowdy (!), bo bardziyj pożywny! Jo sie załomała...
Ale jak Tusk tom Irlandiom nos bydzie dużyj czarowoł, to tyn ktupnik na pewno kiedyś zaserwuja. A jak bybymy mieć "irlandia z dablinym w jednym", to pooksperymentuja ze zupom z nudlami na tustym... Chyba sr....ki niy dostanymy z tego dobrobytu? Jak myślisz, Sumień?
Moja Ofelia ma wyjątkową sierść (kolor). Podobno ino samice tej rasy mają ten wyjątkowy żółto-brunatny, z zielonymi refleksami i czarnymi pręgami kolor sierści. Samce są nijakie. Jak to samce, zresztą...
A Ty mi jeszcze powiedz: skoro Brunhildę na hasioku znalazłeś i przygarnąłeś (masz u mnie plus - z dwóch minusów!), to jak ona w konkursach "cudności" występuje? Bez metryki? Twoja aparycja i imidż jej styknie?
ma maść buro-czarną.
A jeśli idzie o losy tego kota, to... skomplikowana historia.
Ja mam na to sposób: dobre piwo, dobry seks i super kolacja (w tej kolejności). I wszystko się odkomplikowuje...