Komentarze czytelników portalu lewica.pl Komentarze czytelników portalu lewica.pl

Przejdź do menu

Komentowany tekst

"Wprost": System motywacyjny w ugrupowaniu Palikota

Komentarze czytelników

Dodaj komentarz

A niech się żrą...

Gawiedź będzie miała radochę! Przecież ich mowie o chlebie i tak wiary by nie dała.

autor: steff, data nadania: 2011-09-26 17:17:22, suma postów tego autora: 6626

...

A marsze zjednoczonej młodzieży patriotycznej już są dwa. Czy to takie dziwne? Ho, ho, Honecker, znając metody specsłużb, wcale nie takie dziwne.

autor: Marek, data nadania: 2011-09-26 17:21:33, suma postów tego autora: 1715

Ten

system - to nic w porównaniu ze stawkami motywacyjnymi SLD, gdzie za pośrednictwo w fałszowaniu ustawy medialnej dostawało się prowizję od głupich 17 mln dolarów.

autor: ABCD, data nadania: 2011-09-26 17:37:53, suma postów tego autora: 20871

Widzę,

że towarzysze z SLD przestraszyli się wzrostu notowań Palikota.

autor: ABCD, data nadania: 2011-09-26 17:44:14, suma postów tego autora: 20871

1 punkt za 30 wpisów?

Gdyby tak było w sekcie Kłamczora to Zychu otwierałby listę, a tak dupa. Jeszcze wspólną (z Markiem i josipem) klawiaturę zje***ł i nic.

autor: Stirlitz, data nadania: 2011-09-26 18:46:05, suma postów tego autora: 1578

jest w Polsce partia

Na szczęście jest w tym kraju partia, która konsekwentnie trzyma się z dala od takich praktyk.

autor: josip, data nadania: 2011-09-26 20:01:27, suma postów tego autora: 237

Ta, a w SLD listy sa losowane

...

autor: AntykapitalistA, data nadania: 2011-09-26 20:01:53, suma postów tego autora: 306

Naprawdę nie chce mi się wierzyć,

by ktoś w miarę rozgarnięty chciał ponownie widzieć tego jajcarza w sejmie. Ale pewnie się mylę...
.

autor: Hyjdla, data nadania: 2011-09-26 20:46:56, suma postów tego autora: 5956

LOL

Miejsce na liście za trollowanie i pisanie spamu na forach ? Hell yeah! Mam program do spamu for internetowych na kompie, czy dostane jedynkę w moim regionie ?! ;)

autor: Orli, data nadania: 2011-09-26 23:29:14, suma postów tego autora: 28

A ja postanowiłem, ze pod każdym newsem

dotyczacym wyborów, będę namawiał innych do niegłosowania.
Więc czynię com postanowił.
Zastanawiałem się ostatnio ze znajomym nad tą formą "bojkotu" polegającą na oddaniu nieważnego głosu. Rozważając wszystkie za i przeciw, obaj doszliśmy do wniosku, że... to bez sensu.
Nieważny głos to przecież nadal głos. I nieważne czy nieważny głos jest oddany jako nieważny z powodu upośledzenia umysłowego (niezrozumienia prostej rzeczy, ze skreślc można tylko jednego) czy tez z powodu decyzji wyborcy, by skreślić wszystkich. To nadal jest głos. A ten system żywi się każdym naszym głosem. Dzięki nim może trwać. I to czy on jest wążny czy nie ma drugorzędne znaczenie. Bierzemy udział w wyborach w obrzydliwym systemie, który odsunął nas od wpływu na jakiekolwiek sprawy naszego kraju. Biorąc udział w wyborach - mówimy ok, tak ma być! ... tylko żadni z tych sk...w się nam nie podobają. A rzecz w tym, że w takim systemie, w którym nikt przed nami odpowiedzialności nie ponosi, rządzic nami moga tylko s...y... i tak jest od 20 lat. Czas na to postawić klocek!
Dopiero jak te k...y przy frekwencji 40% wepchają swe brudne dupy do sejmu, skończy się argumentacja, że oni nas reprezentują, że ktoś ich wybrał i dlatego musimy kolejne 4 lata cierpieć pod ich uciskiem.
Tylko nie wzięcie udziału w tej szopce jest jedynym czytelnym sprzeciwem. Sygnałem do rewolty! Tylko uderzenie w fekwencje, jest uderzeniem w system. Gorąco namawiam więc innych do zostania w domach.
Ale jak ktoś chce o tym porozmawiać to porozmwiajmy;-) Spróbujmy się nawzajem przekonać.

autor: sierp_i_młot, data nadania: 2011-09-26 23:29:17, suma postów tego autora: 6205

sierpie,

były już Sejmy wybrane przy frekwencji niewiele większej niż 40%.
Przejmowały się tym? Ani dudu.
Nie głosując, popiera się partię władzy, ktorej elektorat pójdzie na wybory.

autor: ABCD, data nadania: 2011-09-27 08:51:45, suma postów tego autora: 20871

Hyjdla

Więcej jak pewnie się mylisz.Nie tylko mój głos Palikot ma jak w banku.Kania dżdżu tak nie potrzebuje jak sejm Palikota.I nie mam się zamiaru rozgarniać.-:)

autor: Lewy_sierpowy, data nadania: 2011-09-27 08:52:30, suma postów tego autora: 623

Najnowszy sondaż:

SLD - 8%, ruch Palikota - 7%.
To już chyba koniec postkomuny.

autor: ABCD, data nadania: 2011-09-27 09:24:22, suma postów tego autora: 20871

No i proszę:

"oszołomy" od czasu do czasu wspominały coś o delegalizacji SLD (partii, której prototyp o nazwie SdRP powstał za 1 mln dolarów, przywieziony przez Millera z Moskwy) i nic z tego nie wychodziło.
A tu generał Dukaczewski uznał, że SLD nie jest już skrzynką z przydatnymi narzędziami i SLD nie ma ani dudu.

autor: ABCD, data nadania: 2011-09-27 09:28:21, suma postów tego autora: 20871

Tjaaa... FRychu... (*_*)

To jest was już dwóch, bo mój przypadkowy ślubny też jest pod wielkim urokiem urokiem tego szołmena i kabareciarza... Do tej pory był fanem LSD (jak Ty) - partii, która może nareszcie dzięki wam - wykituje. Jesteście jak te pineski do trumny Millera.
Amen.
.

autor: Hyjdla, data nadania: 2011-09-27 10:22:48, suma postów tego autora: 5956

Nawet beton wielbiący Lesia Impotenta

zaczął popierać Wibratora. Brawo Rysiu, czas spuścić różowe popłuczyny do gulika! Palikot realizuje plan Prezesa i celuje w 4,99% :-)

autor: Sumienie Narodu, data nadania: 2011-09-27 11:16:09, suma postów tego autora: 6137

Palikot

się prZyda w Sejmie.
Będzie mobilizował zaplecze PiS i prowokował radykalizację Kościoła.

autor: ABCD, data nadania: 2011-09-27 11:40:23, suma postów tego autora: 20871

Uwaga:

Palikot nie broni peereli, Związunia i marksistwa-lenistwa.

autor: ABCD, data nadania: 2011-09-27 12:10:47, suma postów tego autora: 20871

Najkorzystniejszy podział

będzie taki: moherowe berety peereli i Związunia, wyznawcy bredniarza marksistwa-lenistwa, bractwa różańcowe i godzinkowe świętego CHE - zostają przy SLD; antykościelni fanatycy, fani Wolnych Konopii - do Palikota.
Będzie ich po 6%, dostaną po 5 posłów.

autor: ABCD, data nadania: 2011-09-27 12:14:03, suma postów tego autora: 20871

ABCD

40% traktuję jako dobry początek oporu społecznego. Wściekła kampania prowyborcza w mediach, która właśnie trwa i równej sobie jeszcze nie miała miejsca, a gadają w niej jak tutejsza nana - nie ważne, że to same łobuzy, masz iść i spełnić swój "obywatelski obowiązek"! - utwierdza mnie w słuszności tej formy oporu. Widać, że oni panicznie boją się bardzo niskiej frekwencji! Z tej ich prowyborczej argumentacji pozostaje tylko - masz iść na wybory, bo system potrzebuje twojego udziału, by mógł trwać, by te szumowiny mogły siedzieć przy korycie - A komu zależy na trwaniu tego gówna?
Zebys mnie dobrze zrozumiał. Nie mam ani mniej ani więcej do Tuska czy Kaczyńskiego. Wiem, że niezależnie kto będzie rządził, dla kraju i społeczeństwa nie ma to żadnego znaczenia. Każą nam wybierać między opcjami, które różnią się od siebie albo w sposób nieistotny albo sztuczny. Idąc na wybory zgadzamy się, że tak ma wyglądać demokracja! A ja do jasnej cholery nie zgadzam się! Więc jak inaczej mogę wyrazić mój sprzeciw?! Jak inaczej doprowadzić do rzeczywistej zmiany?
Bojkot wyborów sam w sobie nic nie zmienia. Tzw. "wybór" też jednak nic nie zmienia. To nie lepiej nie iść niż też nic nie zmieniać wykazując aktywność przy urnie? A czy czasem ta aktywność przy urnie nie obraca się przeciw nam? Dlatego, ze jesteśmy jeszcze aktywni, to system moze się nie zmieniać i trwać? Nie lepiej urnę spróbować zamienić w trumnę ... tego systemu?
Naprawdę idąc na wybory, oddając ważny czy nieważny głos mówimy tym, że system jest dobry tylko jacyś ludzie źli. A jest dokładnie odwrotnie. To tak zły system, który pozwala ludziom być złymi. Wyciaga z nich to co w nich najgorsze... i za zło nagradza nieograniczoną władzą.
Przy nieważnym głosie mówimy, że wszyscy oni są źli... ale mówimy też, że system jest cacy! A to system przecież stwarza i premiuje tych złych ludzi. Bez odrzucenia porządku konstytucyjnego żadna zmiana nie jest możliwa!
Proszę Was nie idźcie na wybory. Nic na tym nie stracicie i dobrze to wiecie... Ale wtedy zobaczymy co się stanie przy frekwencji.. np. 30%? A może jeszcze mniej? Kto wie na ile nas stać? Nawet gdy ten burdel się nie zawali, to za 4 lata gdy ta sama banda

"znów do murów klajstrem świeżym
Przylepiać zaczną obwieszczenia wyborcze,
Gdy "do ludności", "do wyborców""
Na alarm czarny druk uderzy
I byle drab, i byle szczeniak
W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
Że trzeba iść i wrzucić kartkę,
By konserwować swoją klatkę;
Gdy zaczną na tysiączną modłę
Ojczyznę szarpać deklinacją
I łudzić kolorowym godłem,
I judzić "historyczną racją",
O wolności, demokracji i lepszym życiu,
O Smoleńsku, dziadach i sztandarach,
O bohaterach i ofiarach;
Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
Pobłogosławić twóją gówno wartą kartkę,
Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
Że dla ojczyzny - głosować trzeba;
Kiedy rozścierwi się, rozchami
Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
A stado dzikich bab - kwiatami
Obrzucać zacznie "aparatczyków". -
- O, przyjacielu nieuczony,
Mój bliźni z tego czy innego województwa!
Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
Posły z panami brzuchatemi;
Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
Gdy ci wołają: "Kartkę do urny!",
Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
I obrodziła dolarami;
Że coś im w budżecie nie sztymuje,
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
Lub upatrzyły tłuste szuje
jak zedrzeć z nas ostatnią koszulę!
Rżnij kartą w bruk ulicy!
Twój jest ten kraj, a ich jest władza!
I od stolicy do stolicy
Zawołaj broniąc swej krwawicy:
"Bujać - to my, panowie szlachta"!

to wtedy frekwencja wyniesie może już 20% i się w końcu ruszymy? Czeka nas może i długi marsz... ale nie ma juz innych alternatyw.

autor: sierp_i_młot, data nadania: 2011-09-27 13:01:26, suma postów tego autora: 6205

Kto wygra jest drugorzędne.

Istotniejsze jest to, ile ludzi w tej zabawie weźmie udział. W pełni podzielam Sierpie twoją opinie w tej mierze. Bo głosy ważne czy nieważne potwierdzają jednak udział w zabawie i umacniają tym samym legitymizację tych, którzy w jej wyniku uzyskają mandat.

autor: steff, data nadania: 2011-09-27 13:44:03, suma postów tego autora: 6626

Mój antywyborczy głos

jest głosem głeboko przemyslanym. nieraz wypowiadam się tu emocjonalnie, ad hoc... a potem zmieniam zdanie, bo i zycie i rzeczywistość sie zmienia. Kwestię bojkotu teraz głeboko przemyslałem.
I wstyd mi, że nieraz głosowałem na mniejsze zło. Myliłem się. Mniejsza już nawet o to, że wybieranie zła jest niemoralne i oportunistyczne, ważniejsze są skutki tego, że to absolutnie nie działa! Ani dudu!
Zasadniczo na tym portalu, ludzi w 90% bardzo krytycznych wobec polskiej rzeczywistości ostatnich 20 lat, nic nie powinno motywować do pójścia do urny. Dlaczego? Bo nie ufając całej tej bandzie, mają tylko do wyboru dwa powody by zmarnować swój czas w lokalu wyborczym. Oba są kompletnie bez sensu!
1) mniejsze zło - co jest nieporozumieniem, bo to tak samo nie działa jak i ten system
2) iść do wyborów, bo taki jest rzekomo obywatelski obowiązek... i sk...ć się przy urnie oddając głos na tego czy innego kapo, bo lżej bije niż jego kolega?
Uświadommy sobie, że to nie jest żaden obywatelski obowiązek. Nasz kraj wcale nie potrzebuje naszych głosów. Nasz kraj potrzebuje wolności i demokracji, sprawiedliwości i równości wszystkich ludzi, którą ta banda niepostrzeżenie nam odebrała. To tylko to państwo, które jeśli nie mamy na nie wpływu, nie jest naszym państwem, jak wampir żywi się naszą naiwnością. Nie karmmy go! Mimo wszystko wierzę, że w suwerenie jest jakaś moc ostateczna. On się nie liczy, póki co bo daje się uwikłać w ten system, ale jego decyzje nie są bez znaczenia. W gruncie rzeczy zawsze potencjalnie są czymś kluczowym i ostatecznym. To przecież suweren może wywołać rewolucję! Bojkotem wyborów możemy jedną naszą decyzją "odwołać" ich wszystkich razem z tą ich gównianą "demokracją". Tego nie moze nam dać jakiekolwiek zachowanie w lokalu wyborczym. Przkraczając jego progi, pozostaje nam tylko krytycyzm przy akceptacji założeń. To bardzo ważne! Kiedy wybierasz, a potem masz pretensje, że Cię oszukali, to ci powiedzą, że widocznie źle "wybrałeś" i spróbuj następnym razem!!!... i tak do usranej śmierci. A to założenia , fundamenty tego burdelu trzeba zburzyć! Bez tego nic się nie zmieni.
Czasem sobie myślę, że gdyby tylko hitlerowcy mieli nadzieję, że w Generalnej Guberni ludzie pójdą do wyborów, to by je zorganizowali tworząc jakieś PO, PiS, SLD i inne marionetki. Tworząc pozory legalizmu i pozory wyborów, zapewniliby sobie tym spokój i stabilizację (w niejednym kraju podbitym przez Rzeszę tak się właśnie stało). Nie mogli na to liczyć w Polsce, bo suweren nie wziąłby wtedy udziału w takim głosowaniu. Wiem, że to łatwiejsze w ocenie i wybór braku wyboru byłby prosty. Ale ja celowo przerysowuję, bo chcę pokazać, że temu służą wybory w burżuazyjnej demokracji! Zapewnieniu spokoju i rozbrojeniu ludu! A czy to taka róznica, pomijając zwykłe mordy, by nie komplikować, czy władza jest polskojęzyczna czy szwargoce po niemiecku? Tak samo zniewala. Tak samo jest obca.

autor: sierp_i_młot, data nadania: 2011-09-27 14:38:03, suma postów tego autora: 6205

sierpie,

jako bojkotujący trafisz do jednego worka z ludźmi, ktorzy wybory olewają - albo po prostu na nie nie dojechali z działki - co wcale nie znaczy, że je bojkotują.
Nawet za Tuskaraka mamy trochę większy wpływ na rzeczywistość niż w peereli, a PiS oraz PO z przystawkami - to zupełnie inna para kaloszy.

autor: ABCD, data nadania: 2011-09-27 15:30:58, suma postów tego autora: 20871

Fabryczne kominy - Hanna Ożogowska

Łódź wielkie miasto tysiąca kominów
duszne, zatrute sadzą czarnych dymów
pełne hałasu maszyn, świstów, krzyków
Miasto tysiącznych gromad robotników.

Z naszego okna (mieszkamy na strychu)
widać kominów, kominów bez liku
Okno zamknięte; duszno, pierś ściśnięta
otworzyć - sadze siadają na sprzętach.

Gdy byłem mały, błagałem kominy:
ach, gdyby wreszcie zaprzestały dymić
i matki rankiem nie zrywał ich gwizdek
gdybyż nad miastem było niebo czyste!

Teraz, po latach spełnione życzenia:
powłoka dymów nieba nie zaciemnia
ucichły zgrzyty maszyn, gwizdy, krzyki,
bo... bezrobocie. Stanęły fabryki.

Ale wiem, (nie wiedziałem przedtem):
komin dla Łodzi - pracy termometrem
i, że od skrawka przeczystego nieba
ważniejszy przecież jest - kawałek chleba.

Teraz tak marzę (teraz jestem starszy)
matka przy oknie, w nasze miasto patrzy
nagle radośnie twarz ku nam obraca
"Kominy dymią, może będzie praca!"

"Płomyk", numer 15, 26 listopada 1934 rok.

PRL zapewnił ludziom pracę i chleb. Zapewnił dach nad głową każdemu, nawet zaprzańcom, niszczącym dorobek całego narodu. Łódź w PRLu to było prężne, dumne miasto. Przedwojenna nędza znikła w Łodzi za PRLu bez śladu. Odrodziła się ponownie po zniszczeniu naszej Ojczyzny. Ci, co przyczynili się do zniszczenia naszego państwa wyśmiewają się z ludzi biednych, wyszydzają ich niedolę i głód, karmiąc kota szynką. Nikt nie jest w stanie tak bardzo zhańbić człowieka, jak hańbi on sam siebie.

autor: nana, data nadania: 2011-09-27 16:41:32, suma postów tego autora: 4653

Hyjdla,Biczu

Będzie nas duuuużo więcej.Mój system motywacyjny jest bardzo prosty.Wygłodniałym nurkom z rejonu mojego miejsca zamieszkania proponuje pełną puszke dębowego za glos na Palikota.Wszyscy przystają na tą propozycje.Łatwiej jest dostać pełną niz znależc 80 sztuk pustych.(*_*)

autor: Lewy_sierpowy, data nadania: 2011-09-27 16:51:49, suma postów tego autora: 623

Wariant Zycha również dopuszczam

Ten Naród miał już durnia za prezydenta to dlaczego nie może mieć premiera za takiego?Ten Naród musi się obudzić nie tylko z ręką w nocniku,ale i z całą głową.Wówczas obudzi się z całą pewnością.Nie wierze w to,aby doszedł do takiego samego wniosku co miliardy much-że gówno jest dobre.-:))

autor: Lewy_sierpowy, data nadania: 2011-09-27 17:10:16, suma postów tego autora: 623

nano,

byłem nieraz w Łodzi i widziałem przeraźliwą nędzę tego, co tam zvudowala peerela. Byłem też w lodzkim pubie i MPiK-u, powstałych za wolnej Polski, gdzie kolorowo i wesoło.

autor: ABCD, data nadania: 2011-09-27 17:18:24, suma postów tego autora: 20871

Problem w tym

Że z łbem w nocniku to się można w nim utopić a nie obudzić.

autor: sierp_i_młot, data nadania: 2011-09-27 17:23:11, suma postów tego autora: 6205

ach, jak wesoło w "pubie" łódzkim! i jak kolorowo!

nikt nie liczy się z groszem, każdego stać na czynsz w "wolnej Polsce", każdy chodzi do "pubu". To już nawet nie pamiętasz, że to knajpa w tym gorszym wydaniu?
Nieraz w Łodzi byłeś? I jako niemowlę widziałeś tą "nędzę"? Może pieluch plastykowych nie mogłeś kupić, ale to tylko lepiej dla Ciebie, bo być może dzięki tetrowym pieluchom nie jesteś bezpłodny. Choć patrząc na Twoje wyczyny to może i szkoda, że Ci tych pieluch z plastyku nie dawali na siłę, z przydziału.
MPiK powstały za "wolnej Polski"? Kolorowy i wesoły? A w jakimże to budynku jest ten MPiK? Też zbudowanym "wolnymi rękami"? czy na krzywy ryj się wprowadzili na gotowe i udają tak jak Ty, że to samo z siebie wyrosło przez noc jedną? Już pomału tracisz rozeznanie, ABCD. Ilość nie przeszła u Ciebie w jakość.

autor: nana, data nadania: 2011-09-27 20:25:45, suma postów tego autora: 4653

Abecadło

Szkoda, że nie byłeś w którejkolwiek z łódzkich fabryk zniszczonych przez neoliberalne reformy firmowane m.in. przez JarKacza.

PS - fajne pornole oglądałeś w łódzkim MPiKu?

autor: szerszeń, data nadania: 2011-09-27 20:43:55, suma postów tego autora: 1073

za wolnej Polski?

Tj. w latach '05-07?

autor: bolo, data nadania: 2011-09-27 21:55:28, suma postów tego autora: 4522

w tych punktowanych zawodach nikt nie przebije ABCD

no to ABCD miałby u Palikota jeżeli dobrze liczę już chyba z 600 pkt

:)))

autor: laicite1905, data nadania: 2011-09-27 21:56:04, suma postów tego autora: 102

++

Uwaga, uwaga, historyczna chwila: jesteśmy świadkami początków kolejnego przepoczwarzania się naszego Jacka Wędrowniczka - z fana Kaczora na fana Palikota. Dokładnie tak jak zapowiadałem. Tak samo wyglądało to wcześniej, gdy ABCD (jeszcze jako Wotan) drobnymi kroczkami przeorientowywał się z SLD (przez Nową Lewice i Samoobronę) na PiS: najpierw dostrzeganie pewnych pozytywów, potem uznanie za "mniejsze zło", wreszcie fanatyczne utożsamienie się i akrobatyczna sztuka opluwania siebie samego sprzed kilku miesięcy. Jeszcze doczekacie się, że ABCD będzie was atakował, że za mało radykalnie zwalczacie ciemnogród i "moherów". :)

autor: Angka Leu, data nadania: 2011-09-28 09:13:37, suma postów tego autora: 3102

.

Czy ktoś mnie wołał? Jacek?

autor: Związunio, data nadania: 2011-09-29 23:23:13, suma postów tego autora: 5

...

Nawalanie w Palikota jest trochę obłudne, ponieważ wiele partii oczekiwało wkładów pieniężnych (na rzecz kampanii wyborczej) od kandydatów nr 1. Nihil novi.

autor: jazi, data nadania: 2011-09-30 07:47:31, suma postów tego autora: 417

Angka Leu,

a gdzie ja atakuję tzw. Ciemnogród? Raczej "the other way round".
Opowiem anegdotę.
Jest w Polsce pewien niszowy wieszcz, który nigdy nie znalazł zwolenników ani dudu.
Był on m.in. komunistą proradzieckim, maoistą, degrelistą, evolistą, panslawistą, neopoganinem, katolickim teologiem wyzwolenia...
To pierwsze, na chybił trafił wybrane z jego 1001 wcieleń.
Łatwo go poznać po tym, że wymyśla innym od "wędrowniczków".

autor: ABCD, data nadania: 2011-09-30 14:55:09, suma postów tego autora: 20871

Po

czym poznać niszowego wieszcza a la pastor Jones?
Po dosłownym odczytywaniu postów, które w intencji autora są dwuznaczne i ironiczne.
Słusznie uczył Eco, że takich braciszków Jorge najlepiej zabija się śmiechem.

autor: ABCD, data nadania: 2011-09-30 15:03:51, suma postów tego autora: 20871

Dodaj komentarz