nie za zasztyletowanie, ale za zastrzelenie.
"Varg" Vikernes to jeden z głównych muzyków norweskiej fali black metalu. W 1994 roku sąd w Norwegii skazał go na 21 lat więzienia za zabójstwo innego muzyka blackmetalowego, któremu zadał ponad 20 ciosów nożem, spalenie trzech kościołów i zgromadzenie 150 kg materiałów wybuchowych. Wyszedł na wolność po 16 latach. Od 2010 roku mieszka z żoną we Francji."
"spalenie trzech kościołów"
Toż to bojownik o wolność! Czego się go czepiacie?!
PS
Poważnie: wcale nie dziwi mnie jego zwolnienie. Jak donoszą media, broń nabyła legalnie jego zona jako członkini klubu strzeleckiego a co do samego Vikernessa
>Obawy śledczych budziły antysemickie i ksenofobiczne komentarze, które Norweg umieszczał w sieci. Z kolei według francuskiego MSW Vikernes stanowił "p o t e n c j a l n e zagrożenie dla społeczeństwa, o czym świadczą jego pełne agresji wypowiedzi w internecie".<
Sam koleś to ewidentny socjopata ale muzykę robił niezłą.
W dzisiejszym społeczeństwie bycie socjopatą to objaw zdrowia psychicznego...
Tak masz racje. Nie sprawdzilam w google jakos tak mi się z pamięci wygrzebalo, że zastrzelił.
W sumie to nawet średnio zabawne wszystko.