Komentarze czytelników portalu lewica.pl Komentarze czytelników portalu lewica.pl

Przejdź do menu

Komentowany tekst

Łukasz Drozda: Rachunek lewicowego doświadczenia

Komentarze czytelników

Dodaj komentarz

@

Oto pięć warunków dobrej spowiedzi:

1. Rachunek sumienia.
2. Żal za grzechy.
3. Mocne postanowienie poprawy.
4. Wyznanie grzechów czyli szczera spowiedź.
5. Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu.

Poza drugi punkt na razie nie wyszedł jeszcze żaden solidarnościowy kombatant, i dla jasności, nie wyjdzie. Ciszej nad tą trumną.

autor: mlm, data nadania: 2014-02-11 18:39:51, suma postów tego autora: 4284

Ciekawe

czy tacy jak Modzelewski lub Kuroń gdy prowadzili swoją działalność opozycyjną w PRL w swoim *lewicowym* myśleniu nie mieli zielonego pojęcia, że skończymy wszyscy w uścisku wuja Sama :) ?

autor: Adrem63, data nadania: 2014-02-13 13:36:52, suma postów tego autora: 2089

bez wybaczenia

‘Tak jest, przyznaję, że ze wszystkich sił dążyłam do obalenia obecnego ustroju społecznego, opartego na wyzysku i krzywdzie klasy robotniczej. Nie uważam tego za swą winę, przeciwnie, uważam za najwyższy zaszczyt to, że jestem członkiem Komunistycznej Partii Robotniczej Polski, której działalność budzi w was taki paniczny strach, panowie sędziowie.’ – tak Zofia Unszlicht odpowiedziała podczas procesu na pytanie prokuratora czy przyznaje się do winy. Jak bardzo to inne od rojeń Kuronia ‘dla moich wnuków’. Ten człowiek rzeczywiście myślał, że wszystko idzie ku lepszemu, i że ‘rewolucja edukacyjna’ spowoduje automatycznie, że za 15-30 lat będzie na świecie cos w rodzaju socjalizmu. I w imię tych swoich bajeczek – wynikających z niedokształcenia i parafialnej perspektywy - demontował realny socjalizm: czyli coś, co można było pokojowymi metodami przekształcać i poprawiać. Teraz prof. Modzelewski dworuje sobie, i nie studząc studzi zapał młodych, określając socjalizm (że o komunizmie nie wspomni) jako swego rodzaju idee regulacyjna dla realnej polityki, a nie jako realna i jedyną alternatywę.

Przeciwna strona ma mniej skrupulów, uzyskując już duży wpływ na myślenie mlodych ludzi, którzy nie zaznali nawet z opowiadań ani PRLu, ani tym bardziej 2RP. Zacytować można niejakiego Zychowicza (z Frondy):

Fronda.pl: Legalnie działająca w naszym kraju Polska Partia Komunistyczna chwali Stalina, głosi, że zbrodni w Katyniu dokonali Niemcy. Po 25 latach od upadku komuny PiS rozpoczął starania o delegalizację formacji.

Piotr Zychowicz: Sam pomysł walki z ludźmi mówiącymi takie rzeczy, jest oczywiście słuszny. Natomiast metoda, której PiS chce użyć do tej walki, czyli delegalizacja, jest niewystarczająca. Polskie władze powinny stworzyć obóz odosobnienia, na wzór obozu, który przed wojną działał w Berezie Kartuskiej. I tam powinny zamknąć tych komunistów. (...) Powtarzam więc: powinno się z nimi walczyć za pomocą obozu odosobnienia i policyjnych pałek. W II RP właśnie tak sobie radzono z komunistami i powinniśmy, do tych dobrych, sprawdzonych, przedwojennych metod powrócić.

A nie zaznali, bo ci co pamiętają – wstydzą się mówić i działać. Wstydzą się Henryka Gradowskiego, wstydzą się Władysławy Bytomskiej, robotniczych rad w powstającej Polsce 1918, Dąbrowszczaków, milicjantów walczących z powojennymi bandami, wiejskich nauczycieli i mordowanych geodetów budujących ułomną ale jednak Ludową Polskę...


autor: Czarek, data nadania: 2014-02-14 03:53:25, suma postów tego autora: 306

Pokutą

dla człowieka o „lewoskrętnym” światopoglądzie mogłaby być świadomość, że stał się mimo woli *pożytecznym idiotą* dla systemu wyzysku, niesprawiedliwości i stopniowej eksterminacji warstw słabszych.
Nie wiem jednak czy Karol Modzelewski jest lewoskrętny. Na pewno już próbował się odkręcić w drugą stronę w reakcji na wyrzuty sumienia. *Ni pies ni wydra, coś na kształt świdra* jak mówił tow Wiesław.
Książki tej nie przeczytam, chyba że jest w niej tego typu refleksja, w co wątpię.

Jacek Kuroń w swojej książce napisał:
*Kiedyś się zastanawiałem, dlaczego kolejnym falom buntów przewodzili ludzie związani z PZPR, tzw. rewizjoniści i dlaczego ludzie prawicy tak rzadko jawnie sprzeciwiali się władzy. Przecież nie dlatego, że my ludzie lewicy byliśmy lepsi czy odważniejsi. Dziś myślę, że nasza odwaga brała się z głupoty. Nie baliśmy się tego systemu, bo uważaliśmy go za nasz własny. A poza tym wierzyliśmy, że można go ulepszać. Ludzie prawicy odrzucali tę możliwość.*

Kuroń miał rację mówiąc o głupocie, ale w innym aspekcie. Zabrakło mądrości, która jest zdolnością przewidywania i stworzenia dobra; zabrakło także cierpliwości i chęci do pracy u podstaw, a nade wszystko wiary. *Zmęczenie materiału*, jak pisał E. Gierek, ale to już później.
Ofiara krwi zmarnowała się. Teraz czeka ludzkość nowa walka z dużo silniejszym wrogiem, albo stopniowa zagłada.

A tacy rewolucjoniści (*rewizjoniści*) zwykle nie osiągają nic z celów, które im przyświecały i ostatecznie lądują wśród beneficjentów tego systemu z przetrąconym kręgosłupem ideologicznym i cynizmem leczą swoje dolegliwości.

autor: Adrem63, data nadania: 2014-02-14 14:35:10, suma postów tego autora: 2089

Adrem,

Nie wiem, co myślał Modzelewski, ale wiem, jak jest z tym "uściskiem". Jest dość słaby. A po resecie stosunków USA-Rosja - to już nie uścisk, tylko muśnięcie.

autor: Porta Nigra, data nadania: 2014-02-15 09:04:49, suma postów tego autora: 1682

PN,

jak zwykle masz masz rację w 50% :). Ten uścisk jest prawie nieodczuwalny gdy nie robisz żadnych ruchów, bo to rodzaj ciasnej klatki. Ale spróbuj zrobić ruch to poczujesz. Saddam Hussajn spróbował gdy ogłosił swoją awersję do dolara i zaczął sprzedawać ropę za euro.
Mam ci jeszcze wytłumaczyć co to znaczy mieć rację w 50%, czy sam kapniesz ?
Jak masz kłopoty z percepcją rzeczywistości to przeczytaj sobie Chomskiego *Hegemonia albo przetrwanie*.

autor: Adrem63, data nadania: 2014-02-15 10:38:11, suma postów tego autora: 2089

boją się, i słusznie

....Teraz czeka ludzkość nowa walka z dużo silniejszym wrogiem, albo stopniowa zagłada.....

Walka niekoniecznie musi byc trudniejsza. Klasa robotnicza (jakkolwiek bedziemy ja definiowali i nazywali) jest liczniejsza niz za zycia Marksa czy Lenina. Pamięc – mimo wszystko – wieksza i łatwiejsza do mobilizacji niz na poczatku XX w. Zwlaszcza w Ameryce Łacinskiej (sytuacja w Polsce jest nawet jak na europejskie warunki dosc wyjatkowa). Do stracenia wiekszosc nie ma zbyt wiele (to jest coraz bardziej jasne dla mlodych nawet w Polsce). Wlasciciele Ziemi nowych pomyslow nie maja, a nie wszystkie stare mozna zrealizowc bezpiecznie (np. wojne w Europie). To, czego brakuje to liczna i swiadoma celow partia rewolucyjna. Stad biora sie pomysly PiS i Frondy, nie skierowane przeciw konkretnej, istniejacej KPP, ale przeciw przyszlej partii rewolucyjnej.

W polowie lat 70 w ZSRR powstala (i do dzis cieszy sie popularnoscia w Rosji) piesn ...Walka ciagle trwa... Wtedy juz nic nie mozna bylo zrobic, poza zachowaniem atrakcyjnosci idei (co pogrzebal ostatecznie Gorbaczow i Jelcyn), ale jest w tekscie ladny skrot, podsumowanie rownie nosne, co w Miedzynarodowce: i Lenin taki młody, i młody Pazdziernik przed nami. I dokladnie tak jest: rewolucja nie jest permanentna, ale sie nie skonczyla. I tego bali sie sedziowie w 2RP i boi p.Zychowicz w 3RP.

autor: Czarek, data nadania: 2014-02-15 19:01:16, suma postów tego autora: 306

Starość,,,

tą książkę napisał mu chyba jakiś ghostwriter, bo oglądając jego wywiady "na żywo" - widać, że ten gość już nie za bardzo kontaktuje i bredzi od rzeczy...

autor: Badacz, data nadania: 2014-03-08 10:44:16, suma postów tego autora: 285

Dodaj komentarz