Komentarze czytelników portalu lewica.pl Komentarze czytelników portalu lewica.pl

Przejdź do menu

Komentowany tekst

Agnieszka Mrozik: Historia na ławie oskarżonych

Komentarze czytelników

Dodaj komentarz

@

Gdyby nie komuniści po wojnie w Polsce rządziliby bandyci pokroju "łupaszki", "ognia", "burego" etc. Lewica powinna pamiętać o tych, którzy utrwalali władzę ludową po II wojnie światowej.

autor: lemski, data nadania: 2016-04-29 00:53:33, suma postów tego autora: 235

Popłuczyny z epoki Pobiedonoscowa?

Po takiej recenzji trudno o komentarz. Jedno, co się nasuwa, to znakomicie przyswojony sposób interpretacji dziejów, gdzie winę za wszystko ponoszą zgoła niepotrzebnie dopuszczeni do władzy chłopi i robotnicy, a inteligencki etos brutalnie niszczony nie uzyskal nawet po transformacji wystarczającej satysfakcji. Błaka się po tym wszystkim zmitologizowana żydokomuna, przesłaniana kołderka polsko-rusko-ukraińskiego plebsu, wprzężonego przez kosmicznych stalinowskich komunistów w mordowanie patriotów. Ot, takie nieuświadomione potępięnie raznoczyńcow z okresu upadku caratu przy końcu XIX wieku. Trudno się dziwić i mieć o to pretensje do relatywnie młodych i autorai recenzentki. Ich świat jakże odległy jest od wspomnienia, kiegy bodajże około 1960 roku na jednym ze spotkań siedzący obok młodego nauczyciela rolnik wsponiał, że jego ojciec wydal w czasie okupacji na niego wyrok śmierci. Było to już piętnaście lat po wojnie, czasy gomułkowskie to nie stalinowskie, ale pamięć o wyrokach podzimia z czasów okupacji pozostala. Dziś wszyscy dokładnie wiedzą, w jakiej partyzantce służyli. W czasie wojny młody człowiek działał w konspiracji, aby po latach dowiedzieć się i zrozumieć, jakie były cele organizacji. Teraz wszystko stało się proste. Wystarczy wziąć mapę miejscowości wyzwolonych w 1944 roku przez polskie podziemie, aby zadumać się, po co dalej na zachod szła armia z czerwonymi gwiazdami? Przecież sami daliśmy radę wyzwolić Wilno i Lwów, a i ze czterdzieści innych miast. Do nikogo niemal nie przemówił poces rotmistrza, dziś już pośmiertnie awansowanego Pileckiego. Podzas procesu sam wydał wszystkie dowody o własnej działalności i nie krył, że przekazywal je na Zachód, jednak do dyspozycji prawowitego rządu na emigracji. W dwa lata po wojnie? Tej klasy oficer nie miał pojęcia, że materiały idą do wywiadu amerykańskiego i brytyjskiego? Wątpliwe. A jednak uważał się za kolejnego Konrada Wallenroda, czy naiwie wierzył w sens takiego działania? Nie wierzę w uniweralną sprawiedliwość. Jest zawsze wypadkową wiedzy historycznej, dokumentacji i polityczną potrzebą. Zatem każdy ma prawo pisać historie po swojemu, a czytelnik oceni, na ile przekaz trafia w jego przekonania. Po owej recenzji mysle, że wątpię, abym siegnął po owa książke. Zgadzam się, że już dla równowagi, lepiej poczytać Teresę Torańską.

autor: qaduc, data nadania: 2016-06-11 02:37:27, suma postów tego autora: 175

Dodaj komentarz