Komentarze czytelników portalu lewica.pl Komentarze czytelników portalu lewica.pl

Przejdź do menu

Komentowany tekst

Jan Kurowicki: Kto w Polsce potrzebuje filozofii?

Komentarze czytelników

Dodaj komentarz

Kto w Polsce potrzebuje filozofii ?

Ano znaczna część społeczeństwa, a czemu i nie - nawet każdy. W kraju, gdzie tylko 40 czyta książki, a często i niewiele tych książek, potrzebne jest bardziej racjonalne i wieloaspektowe spojrzenie na rzeczywistość. Nie brutalne i chamskie, ale przynajmniej - choćby częściowo - mające walor intelektualny i dyskusyjny, jak i stanowiący o pożytku teorii (a filozofia to taka metateoria) dla praktyki. Przede wszystkim należy zacząć od wprowadzenia jej do szkół średnich. powinna ona zawierać etykę, logikę, filozofię społeczną i przyrodniczą, ale też religioznawstwo, bo religia o tym nie uczy. Minusem wprowadzenia w obecnym czasie filozofii do szkół jest jednak kryzys filozofii, który rozpoczął się gdzieś po II wojnie światowej. Bezkształtny postmodernizm wypala się w odmętach próżności, filozofia analityczna - kiedyś dziecko pozytywizmu - doszła do "granic" analizy i dziś zajmuje się drugorzędnymi kwestiami logicznymi. Marksizm i egzystencjalizm - umarły wraz z upadkiem świata dwubiegunowego i roztopiły się w postmodernizmie. Potrzeba pewnego odrodzenia filozofii, czy to w postaci wątków czerpanych z przeszłości (jak czynił to renesans względem starożytności, a filozofia chrześcijańska względem średniowiecza), czy to w drodze epoki krytyki i analizy (oświecenie, pozytywizm) czy poprzez tworzenie wielkich systemów (Platon, Arystoteles, wielkie systemy XVII wieku czy klasyczna filozofia niemiecka). Możliwości jest wiele i dobrze byłoby, gdyby odrodziła się "wielka filozofia" wraz z wprowadzeniem nauki filozofii od szkół średnich, jak we Francji ...

autor: tomasz_rysz, data nadania: 2016-11-11 19:41:00, suma postów tego autora: 849

.

W Polsce stosunek do humanistyki i humanistów waha się od lekceważenia przez niechęć oraz pogardę po czystą nienawiść, niekiedy przybierającą nawet formę agresywną, napastliwą, zaczepną, a to dlatego, że Polacy są narodem prymitywnych chamów, prostaków, roboli itp. Taka jest prawda, czy się komu podoba, czy nie. Widać to na każdym kroku.

autor: motyl, data nadania: 2016-11-13 12:36:38, suma postów tego autora: 978

.

Druga połowa lat 90. Wydawnictwo. Ogólnopolskie. Duże. Największe naonczas w swej branży, obecnie zaś jedno z paru takowych na całym rynku książki (wydawane jest przez nie wszystko). Zatrudniona w nim redaktorka, "po filologii", kierunku zatem stricte humanistycznym, np. ukończonym na UW* jeszcze w PRL, czyli wtedy już w wieku nieco ponad 30, głosi pogląd następującej treści: "książki pisze się dla ludzi głupich, ludzie mądrzy książek nie czytają". Jawnie, otwarcie, bez skrępowania. Chełpi się ową mądrością (przy jednoczesnym infantylnym zafascynowaniu tzw. zdobyczami techniki, w stylu Word to, Word tamto, Word siamto).

*Btw. Studiowało toto na UW, choć nie pochodziło ani z Warszawy, ani z bliższej prowincji (Łódź, Kielce-Radom, Lublin, Białystok). Pochodziło z regionu w istocie będącego zad.piem zad.pia, choć we własnej opinii, a także w opinii rządzących nami po 1989, stawianego bardzo wysoko (by nie rzec - za wzór).

autor: motyl, data nadania: 2016-11-15 11:34:00, suma postów tego autora: 978

Dodaj komentarz