Komentarze czytelników portalu lewica.pl Komentarze czytelników portalu lewica.pl

Przejdź do menu

Komentowany tekst

Bolesław K. Jaszczuk: Bogata biedna Ukraina

Komentarze czytelników

Dodaj komentarz

Swoje pany, a lud jednako kiwany

Biednym Ukraińcom pomogla zwykła zaradność i początkowa zaściankowość. Zamiast ściągać z całego swiata hochsztaplerów, błyskającymi wirualną mamoną, a zaopatrzonymi jedynie w zaświadczenie z banku o gotowości kredytowania transakcji, postawili na swoich. Prywatyzacja, podobnie jak w Rosji, odbywała się we własnym gronie dopuszczonych do przechwycenia majątku. Po rozgrabieniu najlepszych kąsków z Polski, wyprzedającej fabryki za jedno-, lub dwuletni dochod, kombinatorzy zwrócili uwagę na sąsiadów. Tyle, że swoi oligarchowie nie chcieli się dzielić. Największe kokosy przejęli na rosyjskojęzycznym Donbasie. W proteście przyszła wspierana przez polskich sympatyków i takież redakcje, zmiana odziana w narodowe barwy, mająca zaplecze w powojennej ukraińskiej emigracji za oceanem i wspierana przez takież koneksje. Ostatecznie kolejny Majdan zmusił do ucieczki legalnie wybraną władzę, a nowa, udrapowana już w nacjonalistyczno-banderowsko-upowskie barwy ulokowała się wprawdzie w Kijowie, ale kosztem utraty Krymu i Donbasu. Cena okazała się niewspólmierna do korzyści płynących z dojścia do koryta. Nie ma czego dzielić. Stojący u władzy oligarchowie, mówiący publicznie biegle po ukraińsku, już sporo mają. Ofiarą padli ludzie na Ukrainie, których życie było lekceważone. Warto zapamiętać te pierwsze oddziały z zachodnich obwodów, prosto z ponoru, wysyłane bez kurtek ochronnych i pełnego uzbrojenia na front przeciwko zaciężnym zahartowanym w bojach najemnikom. I choć zmieniło się sporo, nie zmienila się intencja podtrzymywania zbrojnego konfliktu na wschodzie, z tendencją do przedłużania ogniska przyszłej wojny. To zachęta do kolejnych zbrojeń, których wdzięcznym kontrahentem jest obecna, majaca gębę pełna patriotycznych frazesów ekipa. W tle nadzieja na życzliwe wsparcie. Niewielu w Polsce dostrzega, że sojusz polsko-ukraiński, a w konsekwencji wysyłanie broni, a w przyszłości choćby ochotniczych, ale uzbrojonych oddziałów na wschodni front może zaowocować wojną hybrydową. Własną granicę mamy, jeśli ktoś zapomniał. Wiara, że matki znad Ohio, czy Hudsona puszczą swoich synow w obronie fanaberii mocarsatwowych mitomanów, nie są warte funta kłaków. Warto już dziś postawić naszym dowódcom pytanie, czy gotowi są walczyć w obronie władzy, posiadającej pracujące bez przeszkód fabryki w Rosji? Czy to nie jest najwieksza, znana publicznie ściema? Miejmy nadzieję, że nie licząc na własne władze, sami Ukraińcy wykażą większą rozwagę, stawiając wyżej pracę w Polsce, niż wojaczkę za nowych, tak na ludowo poprzebieranych własnych oligarchów.

autor: qaduc, data nadania: 2016-12-04 14:19:03, suma postów tego autora: 183

.

Im dalej na Wschód, tym większy smród. I właściwie tyle w temacie.

autor: motyl, data nadania: 2016-12-05 12:16:35, suma postów tego autora: 974

W przypadku Ukrainy

dokładnie odwrotnie.

autor: Intellector, data nadania: 2016-12-05 17:28:11, suma postów tego autora: 232

wschód czy zachód Ukrainy ?

Na wschodzie jest uciskana mniejszość rosyjska, na zachodzie to jednak są najbiedniejsze regiony Ukrainy (choć nie wszystkie), gdzie wyzysk ekonomiczny jest większy. Na wschodzie jest większy kryzys po 1990 roku, ale to na zachodzie nadal jest większa bieda. Na wschodzie jest emigracja do matuszki-Rossiji, większa przestępczość i alkoholizm; na zachodzie jest większa emigracja do Polski czy na Zachód, religijna zaściankowość czy nacjonalizm; zarówno wschód i zachód są kiwane przede wszystkim przez Kijów - tam bowiem trzeba być blisko z władzą, by dobrze zarabiać. Zresztą, przede wszystkim z Kijowa, ale nie tylko stamtąd, sporo pieniędzy jest wysyłanych za granicę - na Cypr, zachód Europy czy do Moskwy. W Donbasie może zarobki są wysokie, jak na Ukrainę, ale jednak jest to region przegrany znacznie bardziej niż np. miasta pokopalniane Górnego Śląska i Zagłębia Dąbr. Emigracja do Rosji, alkoholizm, dwa razy więcej zgonów niż urodzeń - to obraz upadku tego regionu wynikający z rozerwania się więzi ekonomicznych istniejących do 1990 roku w ramach ZSRR. Jednak, gdyby elity rosyjskie i ukraińskie były mniej samolubne i samozapatrzone, obraz ten mógłby wyglądać dużo lepiej. Krym jest już w rękach Rosji, ale ma większość rosyjską, Donbas już jej nie ma, wobec czego powinien pozostać w rękach ukraińskich, ale godne byłoby przyznanie tamtemu regionowi jakiejś autonomii ...

autor: tomasz_rysz, data nadania: 2016-12-05 21:10:45, suma postów tego autora: 808

@Intellector 2016-12-05 17:28:11

Być może. Ja natomiast miałem na myśli ogólnie ową część świata (świata - bo przecież nie Europy).

autor: motyl, data nadania: 2016-12-07 11:39:09, suma postów tego autora: 974

Dodaj komentarz