Absolutnie żadnego zakazu handlu być nie powinno. Czy to w niedzielę, czy w poniedziałek. Ani w środek. Także w czwartek. Swoją drogą, jeśli już, to dlaczego akurat w niedzielę? I zdanie kasjerów nie ma tu kompletnie nic do rzeczy. Zresztą wy doskonale to wiecie. Ów zakaz handlu jest przez lewicę popierany ze względów że tak powiem strategicznych. Tj. pracownicy marketów jako potencjalna baza polityczna (czy coś w tym stylu). Ale to nadzieje daleko mniej niż złudne.
Ale nie musi to być sobota i niedziela
Takie jest moje zdanie, z którym nie każdy musi się zgodzić
dokładnie tak. zabij nie pojmę dlaczego to miałaby być niedziela a nie sagn wir so mal jakiś przedniedziałek czy inny tam poniedziałek. mfg.