Komentarze czytelników portalu lewica.pl Komentarze czytelników portalu lewica.pl

Przejdź do menu

Komentowany tekst

Ewa Majewska: Szaleństwo jest przywilejem białych z klasy średniej

Komentarze czytelników

Dodaj komentarz

"filozofką"

Filozofką. He, he, he.

autor: motyl, data nadania: 2019-01-25 16:47:59, suma postów tego autora: 1640

"tragicznych wydarzeniach w gdańsku"

Tragicznych? Niby dla kogo? Poza oczywiście rodziną.

autor: motyl, data nadania: 2019-01-25 16:49:44, suma postów tego autora: 1640

Krótko

Ewa Majewska - biała z klasy średniej.

autor: lemski, data nadania: 2019-01-26 09:46:48, suma postów tego autora: 339

.

1. Sorry za pierwszy post (2019-01-25 16:47:59). Z tą filozofką to patrząc z rzeczonego (tj. feministycznego) punktu widzenia oczywiście racja. Niemniej jednak brzmi śmiesznie.

2. Co do tego Adamowicza. Przestańcie błaznować. Owo sławetne wydarzenie to nic innego jak porachunki mafijne (partyjno-mafijne, polityczno-mafijne or so). Oczywiście odpowiednio zaaranżowane. Rok wyborczy. Totalnej opozycji przydałby się męczennik. Słowem dwie pieczenie przy jednym ogniu. Każde dziecko to rozszyfrowało od razu.

autor: motyl, data nadania: 2019-01-26 12:31:24, suma postów tego autora: 1640

Mowa nienawiści jako walka o władzę.

Jeden z komentatorów dyskusji na temat mowy nienawiści powiedział, że największymi propagatorami zaprzestania mowy nienawiści są podżegacze i manipulanci tę nienawiść krzewiący.
Tutaj mamy ewidentny dowód, że tak jest.
Zaprzestać tej mowy powinni oni czyli PIS i ich zwolennicy. Totalitarna opozycja jest czysta jak łza i ze łzami w oczach opłakuje pana Adamowicza tudzież sytuację niebezpiecznego podziału w społeczeństwie wskazując słusznie palcem kto jest winien.
Cytaty:
*Fakty są takie, że ten człowiek w ogromnej frustracji, a także w przekonaniu o własnej rewolucyjnej sprawczości, dopuszcza się czynu nienawistnego, przemocowego.* (…)
Piotr Nowak:
*To nie było szaleństwo?*
Ewa Majewska:
*Szaleństwo jest wtedy, kiedy ktoś mówi, że nad nami leci niebieski słoń. Informacje o zaburzeniu psychicznym nie zostały w końcu potwierdzone, a Polskie Towarzystwo Psychiatryczne wydało oświadczenie, w którym przypomina, że kojarzenie przestępstwa popełnianego z nienawiści z chorobą psychiczną jest błędne.*

Oczywiście że jest błędne, ale to co pani Majewska tutaj głosi jest albo ignorancją, albo kwalifikowanym przekrętem, bowiem przekręca znaczenie oświadczenia PTP.
Schizofrenia paranoidalna która była zdiagnozowana u Stefana W. i na którą był leczony we więzieniu charakteryzuje się urojeniami, często wywołuje uczucie nienawiści i nierzadko prowadzi do agresji wobec urojonego krzywdziciela. Nie należy tylko łączyć automatycznie zabójstwa z nienawiści (np. morderstwo popełnione przez Ryszarda Cybę) z chorobą psychiczną w ogóle, gdyż wiele osób uznaje, że morderca nie może być człowiekiem normalnym, a zatem jest psychicznie chorym.

I dalej w tym stylu:
Piotr Nowak:
*I to powoduje, że ta złość zostaje uzbrojona w 15-centymetrowy nóż?*
Ewa Majewska:
*Ta złość zostaje uzbrojona przez panią Krystynę Pawłowicz, pana Jarosława Kaczyńskiego, pana Zbigniewa Ziobrę…*
Piotr Nowak:
*Grzegorza Schetynę?*
Ewa Majewska:
*Na razie skupmy się jednak na tym, co zrobił PiS. Ta partia włączyła więcej nienawiści do języka debaty.*
Innymi słowy:
Na razie obalmy PIS, a później się zobaczy.
Rzeczywiście śmiechu warte.

autor: Adrem63, data nadania: 2019-01-27 09:47:13, suma postów tego autora: 2062

Antypisizm w działaniu.

Faktem jest, że antypisizm wymyślił prawdopodobnie Tusk i jego akolici w 2005 po przegranych wyborach i tym samym zakończony został okres POPISU gdy *wespół zespół* trzeba było odsunąć od władzy niebezpieczny, bo relatywnie nieźle sobie radzący SLD, by dostać się do konfitur.
Dzisiaj powtarza się podobny scenariusz gdy totalna opozycja razem z SLD stara się odsunąć od władzy PIS nie mając nic oprócz ciągu na konfitury. W tej sytuacji antypisizm jest tutaj w swoim rozkwicie i jest właśnie kwintesencją mowy nienawiści.
Czy można wobec tego w ogóle mówić o zaprzestaniu mowy nienawiści?

Antypisizm opisałem w kilku tekstach na stronie:
http://www.lewica.pl/forum/index.php?fuse=messages.31748

autor: Adrem63, data nadania: 2019-01-27 09:50:25, suma postów tego autora: 2062

Złość uzbroiła zabójcę w 15 centymetrowy nóż...

W pewnym sensie tak.
Z tvłość wykluczanych, wyrzucanych za burtę zmian, kneblowana przez dziesięciolecia... Nie zauważana, ignorowana w publicznej debacie. Gniew ludzi ubogich, określanych mianem "roszczeniowego motłochu", "januszy, grażyn i sebów", "Hunów najeżdżających bałtyckie plaże"... Wyzyskiwanych, traktowanych z bezgraniczną pogardą. Ot, rezerwuar taniej siły roboczej...

Liczyła się tylko "klasa średnia". To do niej umizgują się media, to ona jest głównym targetem reklamy. To ona ma czuć się lepsza i “europejska“...

“Ciemny lud" miał być niewidoczny. I niewidzialny. Miał zapomnieć o równości wobec prawa, o ludzkim traktowaniu przez policję (w chwili zamachu Stefan W. krzyczał coś o torturach - i prawdę mówiąc, w to akurat jestem skłonny mu wierzyć), godzinami trzymany na komendzie z rękami w tyle w zaciśniętych do maksimum kajdankach, bity po twarzy, rażony paralizatorem (bo policjantom „nerwy puścili“- ciekawe, czy tak samo „puściliby“ przy kimś bogatym). „Ciemny lud“ miał być wytresowany jak psy i znać swoje psie miejsce...
Gniew narastał, wybuchał na stadionach, marszach, aż w końcu został zagospodarowany i dyskretnie skierowany w wygodne dla establishmentu koleiny. „To oni zabiorą wam i tak znikomy socjal, i tak parszywe, śmieciowe miejsca pracy, zgwałcą wasze kobiety... Przyniosą zarazki i pasożyty... Nie mamy u Nas całej masy meneli i leniów?!... Itd.. “. Tak zrodziły się ksenofobia, rasizm, postawy klasistowskie, seksizm... Sowicie opłacani psychologowie, specjaliści od relacji społecznych wiedzieli jak przekierować społeczny gniew, jak po cichu wskazać kogo bić. Wszystkich, tylko nie tych najbardziej winnych.

Jeżeli Stefan W. nie był czymkolwiek „cynglem“, to był rezultatem tego typu manipulacji.

autor: ANTAL, data nadania: 2019-01-27 11:51:55, suma postów tego autora: 140

Errata

Złość wykluczanych...
Przepraszam za błąd... Słownik jak zwykle wiedział lepiej...

autor: ANTAL, data nadania: 2019-01-27 12:01:46, suma postów tego autora: 140

@lemski 2019-01-26 09:46:48

biała z klasy średniej. no i oczywiście z wysokim kapitałem społecznym ("zabójstwo prezydenta pawła adamowicza, znajomego moich rodziców"). pzdr.

autor: motyl, data nadania: 2019-01-27 12:12:36, suma postów tego autora: 1640

"mowa nienawiści"

Mowa nienawiści. No, nie mogę. Rzeczywistą mowę nienawiści uskutecznia codziennie i na co dzień, od bez mała 30 lat, bez przerwy i bez ustanku, opcja stanowiąca ciąg UD-UW-PO i ich przybudówki.

autor: motyl, data nadania: 2019-01-27 13:24:16, suma postów tego autora: 1640

@ANTAL 2019-01-27 11:51:55

STO PROCENT RACJI. NIE MAM W TEJ CHWILI CZASU ALE DORZUCIŁBYM TU COŚ W ONEJ KWESTII BARDZIEJ JAKBY OSOBISTEGO.

autor: motyl, data nadania: 2019-01-27 14:22:09, suma postów tego autora: 1640

Antal

>Jeżeli Stefan W. nie był czymkolwiek &#8222;cynglem&#8220;, to był rezultatem tego typu manipulacji.<
To jest oczywiście możliwe jeśli schizofrenia paranoidalna i jakieś urojenia nie były przyczyną tego zabójstwa. Dobrze że zwróciłeś uwagę na ten aspekt problemu, bo jest ważny, a jakoś nikt go nie rozpatruje.

autor: Adrem63, data nadania: 2019-01-27 15:07:16, suma postów tego autora: 2062

jakaś paranoja Narodowcy w obozie Zagłady

Koleżanki i Koledzy Narodowcy w Oświęcimiu z okazji 74. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz :(

bez komentarza tylko link

https://krakow.onet.pl/oswiecim-narodowcy-na-obchodach-wyzwolenia-auchwitz/4gz3k5f


To mnie człowieka Lewicy obraża.

autor: JJC, data nadania: 2019-01-27 17:50:33, suma postów tego autora: 1573

Pisze pan Adrem63:"To jest oczywiście możliwe jeśli schizofrenia paranoidalna i jakieś urojenia ...

...nie były przyczyną tego zabójstwa."
*
Teoretycznie jedno i drugie wcale się nie wykluczają.
Można sobie wyobrazić, że ktoś kto chciałby zabić innego człowieka cudzymi rękami, wybierze na bezpośredniego wykonawcę właśnie kogoś o zachwianej psychice i prowadząc z nim odpowiednio ukierunkowane rozmowy, doprowadzić do zamachu.
To jest nawet bardzo prawdopodobne.

autor: tarak, data nadania: 2019-01-27 19:55:10, suma postów tego autora: 2789

.Państwo teoretyczne...

... ułomne prawo ( chorzy psychicznie sami mają sie leczyć? kto to wymyślił?),policja śpi lub nie wie że monitorowanie "bywalców ZK" daje dobre rezultaty.Bylejakość organizacyjna : A. M. " ..szlachta na koń siędzie, ja z synowcem na czela.. jakoś to będzie.." no i ten Polak mądry po szkodzie. kto winien i na ile winniejszy od innych winnych ,a i ofiara winna bo coś miała (prześwetlić zasoby). Nie dziwię się ze kto "żyw i przytomny" ucieka z tego piekiełka w którym prawicowa wielka rodzina robi sobie polityczny PR.

autor: bambosz0, data nadania: 2019-01-28 11:37:50, suma postów tego autora: 1721

@tarak 2019-01-27 19:55:10

Dokładnie tak. Przy dzisiejszym rozwoju takich nauk jak psychologia i jej różnych pochodnych, co za tym idzie możliwościom wszechstronnej tutaj manipulacji, jest to bardzo prawdopodobne (nie tyle w tym konkretnym przypadku, choć tu oczywiście również, ale tak w ogóle).

autor: motyl, data nadania: 2019-01-28 13:38:04, suma postów tego autora: 1640

kilka drobnych uwag ...

Słowo "filozofka" rzeczywiście brzmi śmiesznie, bowiem utarło się, że w języku polskim końcówka -ka jest zdrobnieniem. Znaczyłoby to, że "filozofka" jest jakby mniejszym (mniejszego formatu) filozofem rodzaju żeńskiego, tak jak np. operetka jest drobną, wesołą, naiwną postacią opery, papużka - małą papugą, strużka - małą strugą, potokiem itp. Socjolożka ma się do socjologa czy biolożka do biologa również trochę, jak papużka do papugi. Ale zostawmy już to. Moim zdaniem najlepszym wyjściem jest mówienie Pani biolog, Pani socjolog, Pani filozof, lub jakieś nowe określenie np. filozofa, socjologa, biologa - problem tu jednak jest taki, że te określenia mogą również wzbudzać śmieszność z powodu podobieństwa do nazw całych dziedzin wiedzy - filozofii, biologii czy socjologii. Hm, polska język, trudna język.

A teraz przechodzę do problemu nr II: "biały z klasy średniej". Po pierwsze jest to kalka z wielokulturowych krajów anglosaskich, zwł. z USA i ona nic nie znaczy poza byciem przedmiotem pozytywnego wartościowania przez Republikanów czy negatywnego punktu obioru przez akademików (czy częściej akademiczki) o nastawieniu (multi)kulturalistyczno-feministycznym. Często służy jako temat medialno-wyborczy i sposób dzielenia społeczeństwa na grupy (jest to element polityki "dziel i rządź" w USA, krajach anglosaskich i niektórych krajach Europy Zach.). Wprowadzanie tego terminu na grunt polski jest raczej przeciwskuteczne, ponieważ Polska nie jest społeczeństwem wielorasowym, a największą i dominującą grupą migracyjną są Ukraińcy - bardzo podobni wyglądem do Polaków.

Problem dalszy: skąd wywiadowana ma informacje o społecznym pochodzeniu sprawcy i czy w polskich warunkach ktoś z jakoś wyróżnionej klasy średniej (definiowanej jak?) rzeczywiście pozowliłby na to świadomie, żeby dziecko skończyło jedynie podstawówkę ? Wydaje mi się, aczkolwiek nie mam wiedzy, że sprawca ataku na Adamowicza pochodzi z rodziny robotniczej lub z rodziny niskozarabiających pracowników usług. Czy ją jednak można zaliczyć do klasy średniej ? Pamiętajmy, że sprawca miał za sobą historię braku dochodów i napadów na banki. Czy gdyby był z okolic średniej czy mediany dochodowej pozwalałby sobie na takie działania w pojednynkę i zadowalając się względenie niewielkimi zrabowanymi środkami ?

Po trzecie, tacy jak on, biali mężczyźni, szczególnie na wsi (choć w miastach jest ich niewiele mniej) nawet z jakąś stałą, ale słabo płatną pracą, należą do grup najbardziej sfrustrowanych. Często to popycha ich do radykalnych czynów, przestępstw albo wstąpienia do męskich wspólnot zainteresowań, np. kibicowskich czy kibolskich, od których jest tylko krok do zostania (ultra)nacjonalistą. Ci ludzie w części mogliby zostać elektoratem lewicy, gdyby tylko zmienić nieco jej ideologię i w większym stopniu zaakceptować prowincjonalno-męskie elementy zamiast wiecznego forowania elementów akademicko-wielkomiejsko-feministycznych. Ale to wymaga zerwania z polityką podległości nowojorskim elitom intelektualno-medialnym i budowy lewicy w środowisku środkowoeuropejskim, bazując na tutejszych faktach i danych. Póki co, Ameryka forsuje nam podział na dwie skrajnie odmienne grupy społeczne: (niepewnych siebie lub zbyt bardzo pewnych) starych kawalerów ze wsi lub blokowisk na jednym nacjonalistyczno-populistycznym biegunie, a na drugim stare panny (no, dobra singielki) z dużych miast, liberalno-kulturowe i feministyczne (post-lewicowe). Forsowanie takiego podziału jest (wątpliwie) dobre dla Ameryki, ale czy dla nas ?

Na koniec sprawa terminologiczna: mówmy Europejczycy, zamiast rasa biała, a termin rasa biała używajmy zamiennie z "rasa kaukaska". Albowiem Czeczeni czy Arabowie są w znacznie większym stopniu bliżsi wyglądem Europejczykom (i zaliczani do tej samej grupy rasowej, co my) niż czarnym Afrykanom, Indianom czy wschodnim Azjatom. A jeśli nie, to zacznijmy nazywać również południowych Włochów osobną rasą, ponieważ są oni zdecydowanie wyglądem bliżsi większości muzułmanów (z krajów Blis. Wschodu), niż Szwedom czy Polakom.

autor: tomasz_rysz, data nadania: 2019-01-28 13:55:42, suma postów tego autora: 1217

bingo Kolego Tomaszu

Bingo Kolego Tomaszu

Kibolizm...

Ja obarczam za to, co się stało Kibolizm po Polsku...

a dokładnie lekceważenie tego zjawiska przez decydentów RP.

Przypominam , że kibole zasilają w RP , w dużej mierze szeregi Narodowców.

To dla mnie taka kalka Republiki Weimarskiej z przed 1933.


Dziwi mnie tylko to, że Europę historia Republiki Weimarskiej niczego nie nauczyła a dokładnie : Polaków, Węgrów, Włochów i Francuzów&#8230;

Boleję szczególnie nad niskim stanem świadomości historycznej u młodych Polaków szczególnie...
przecież upadek Republiki Weimarskiej stworzył III Rzeszę.

autor: JJC, data nadania: 2019-01-28 20:52:57, suma postów tego autora: 1573

Pisze pan Rysz:"...mówmy Europejczycy, zamiast rasa biała, a termin rasa biała używajmy zamiennie..

...z "rasa kaukaska."
*
Nie, panie Rysz, mówimy Europejczycy o tych mieszkańcach Europy, którzy ulegli kulturowej asymilacji większości indoeuropejskiej i niezależnie od koloru skóry żyją według powszechnie przyjętych w Europie zasad. To mogą być ludzie z różnych stron świata a nie jedynie "biała rasa" .

Co do "rasy kaukaskiej" - nie ma takiej rasy! owszem istniał dawniej mało naukowy podział ludów zaludniających świat, w którym wyodrębniono taka grupę. To było jakieś horrendalne nieporozumienie - przez Kaukaz przepłynęło wiele różnych pod względem rasowym ludów (Hetyci, Kimmerowie, Scytowie należący do indoeuropejskiej grupy językowej, potem Hunowie i Awarowie
z tureckiej grupy językowej a VII wieku Arabowie z grupy semickiej, a później nawet Mongołowie) i wszyscy ci najeźdźcy zostawiali swój wkład genetyczny w obecnej ludności kaukaskiej.
To zresztą widać gołym okiem porównując z nimi np. Ukraińców.

Więc mówienie "białej rasie kaukaskiej" to duży błąd.

autor: tarak, data nadania: 2019-01-28 21:28:46, suma postów tego autora: 2789

"Hm, polska język, trudna język"

Ortografia polska jest bardzo prosta. Milion razy prostsza niż ta w językach zachodnich. Jak zresztą ortografia każdego języka słowiańskiego i wschodniego (m.in. za sprawą ich ubóstwa; no tutaj może z wyjątkiem języka rosyjskiego). A że Polacy mają z pisownią problem, świadczy nie o ortografii, lecz o nich samych. O ich krótko mówiąc humanistycznej głupocie. Ich wrodzonym aintelektualizmie czy może nawet antyintelektualizmie. Polscy debile co jakiś czas domagają się "uproszczenia" polskiej ortografii. Jakby tutaj w ogóle było co upraszać. Nb. z tego co wiem był to także postulat przedwojennej KPP. Wedle której ortografia miała zdolnym robotniczych czy chłopskim dzieciom ponoć utrudniać "awans społeczny" czy coś tam w tym stylu (hm, takie zdolne, a nie mogły pojąć, dlaczego "rzeka" pisana jest przez "rz"). Na szczęście o pisowni póki co decyduje nie demokratyczna większość, lecz coś w rodzaju Rady Języka Polskiego.

autor: motyl, data nadania: 2019-01-29 10:37:19, suma postów tego autora: 1640

Można sobie wyobrazić, pisze pan tarak,

że ktoś kto chciałby zabić innego człowieka cudzymi rękami, wybierze na bezpośredniego wykonawcę właśnie kogoś o zachwianej psychice i prowadząc z nim odpowiednio ukierunkowane rozmowy, doprowadzić do zamachu > pisze pan tarak.
Owszem, jest to chyba możliwe, tak jak i kilka innych wariantów przyczyn, ale ja odnosiłem się do sugestii Antala, że stosunki społeczne w których późniejszy zabójca być może cierpiał, mogły doprowadzić u niego do poczucia krzywdy, zwłaszcza jeśli był źle traktowany po aresztowaniu.
Krzywda jest matką nienawiści. Może wystarczyłoby nie krzywdzić ludzi (nie czynić zła), żeby się uchronić od skutków nienawiści.
Z drugiej strony kto chciałby zabić PA takiego milusińskiego człowieka? Prawie wszyscy mu biją brawo, wprawdzie dopiero po zejściu ze sceny, ale jednak.

autor: Adrem63, data nadania: 2019-01-30 08:48:17, suma postów tego autora: 2062

"biały z klasy średniej"

Zastanawiam się jakie intencje kierowały Ewą Majewską, że użyła tegoż sformułowania, bowiem wygląda to na nonsens. Faktem jest, że pochodzi ono *z wielokulturowych krajów anglosaskich, zwł. z USA* jak pisze pan Tomasz. W Polsce wybrzmiewa to negatywnie, bo rasistowsko i nie jest używane, bo Polacy rasistami na ogół nie są, a kolorowych też niewielu.
Zatem można to zakwalifikować jako środek do walki politycznej z obozem rządzącym w nawiązaniu do odmowy przyjmowania uchodźców. Czyli My tzn. grupa antypisu z panią Majewską jesteśmy nowocześni i chcemy tego multikulti, a oni zacofane zakapiory nie. Tutaj wszystko jasne.
Nie wiem tylko dlaczego pani Majewska brnie dalej i mówi:
*Z mojej perspektywy, każdy biały mężczyzna z niższej klasy średniej zostanie usprawiedliwiony.*
To sformułowanie sugeruje znów rasowe, albo(i) klasowe rozumienie opinii publicznej, albo stara się przemycić pogląd, że Oni go usprawiedliwią. A może to wynika z własnej aksjologii (gdyby tak ktoś zabił jakiegoś ważnego gracza z Ich obozu....).
I o czym my mówimy, o potrzebie rezygnacji z mowy nienawiści ?
Czyż nie jest logiczne, że nieprzejednanego wroga trzeba zniszczyć?
Czy można liczyć na rozum gdy rozbudzane są emocje nad którymi nie potrafimy zapanować?
Albo, nie ma mądrych.

autor: Adrem63, data nadania: 2019-01-30 10:13:49, suma postów tego autora: 2062

Dodaj komentarz