Komentarze czytelników portalu lewica.pl Komentarze czytelników portalu lewica.pl

Przejdź do menu

Komentowany tekst

Radosław S. Czarnecki: Południowoamerykański blackout

Komentarze czytelników

Dodaj komentarz

wielki test

Innymi słowy, USA na swoich "sojusznikach" (poddanych zewnętrznych) przetestowało jak będzie działaś broń "informatyczna" w przypadku ataku na Rosję (a może na bliższą Wenezuelę; lub na Chiny). Nic to, że teraz rządzą tam pro-waszyngtońskie partie. Na kimś trzeba wypróbować to co chce użyć się na wrogu, na przeciwniku. A póki co Polska, kraje bałtyckie czy Ukraina czekają, kiedy nasz "sojusznik" wypróbuje to na nas. Nie chcemy być gorsi od Ameryki Pd.

autor: tomasz_rysz, data nadania: 2019-07-03 16:18:06, suma postów tego autora: 1046

A może prościej - normalne latynoamerykanskie olewactwo?

Kiedyś był taki wierszyk "nam nie trzeba Bundeswehry, nam wystarczy minus cztery", więc może to coś z tej serii.

autor: west, data nadania: 2019-07-04 09:10:33, suma postów tego autora: 6590

west

A czy to "latynoamerykańskie olewactwo" nie zostało przeniesione z Portugalii, Hiszpanii, Włoch ?

autor: tomasz_rysz, data nadania: 2019-07-05 19:25:19, suma postów tego autora: 1046

tomasz_rysz

Pewnie wynieśli, ale i twórczo rozwinęli.
Ale nie doszukiwałbym się ręki Ameryki tam gdzie wszystko można wyjaśnić zwykłym bałaganem, niekompetencją, czy znanym nam wszystkim doskonale "jakoś to będzie".

autor: west, data nadania: 2019-07-06 09:39:14, suma postów tego autora: 6590

west, latynoamerykańskie "twórcze" olewactwo

oraz ich bałagan i niekompetencja nijak się mają do sytuacji w Argentynie, Urugwaju, części Brazylii, Paragwaju i Chile gdzie blackout "dotknął niemal 50 milionów ludzi. Było to tym bardziej uciążliwe, iż na półkuli południowej obecnie panują warunki zimowe" - tak pisze Czarnecki.
Przecież te kraje to osobne, niezależne byty państwowe, nie mające wspólnego "dowództwa". A jednak zaistniał u nich blackout.
Sądzę, iż w tych "bałaganiarskich" krajach Jankesi urządzili sobie poligon doświadczalny. W Chinach czy Rosji by to nie przeszło...

autor: Hyjdelka, data nadania: 2019-07-06 13:44:03, suma postów tego autora: 79

A oni nie czasem mają połączonych systemów?

Byłoby to dziwne, systemy energetyczne np. w Europie są połaczone.

autor: west, data nadania: 2019-07-06 16:29:13, suma postów tego autora: 6590

.

No nie wiem, nie wiem, czy taka por ejemplo / per esempio Argentyna to taki znowu bałagan. Był czas gdy stanowiła ona jedno z najzamożniejszych państw świata. Południowa (Biała) Brazylia też do ubogich raczej nie należy. Nb. w Brazylii podobniez bardzo łatwo o wizę emigracyjna (z tego com ongi widział na jakimś tamecznym MSZ or so). Portugalski jest relatywnie prosty; ot, jak wszystkie derywaty łaciny, naturalnej mowy rodu ludzkiego; a portugalski w wersji bra jeszcze prostszy, tzn. uproszczony (wymowa jest uproszczona i mocno wpada w hiszpańsko-wloski, w odróżnieniu od portugalskiego wersji portugalskiej).

autor: motyl, data nadania: 2019-07-06 19:17:32, suma postów tego autora: 1418

motyl

Właśnie: brazylijski portugalski to taki hiszpańsko-włoski portugalski, miękki brzmieniowo. Portugalski europejski to zaś jakby kastylijski przesiać przez sito rosyjskie, trochę polskie i nieco francuskie: ogólnie jakieś takie twarde "eł rsz".

Dziwi mnie włączanie jednym hurtem Karaibów do Ameryki Łacińskiej. Jest to bardzo sztuczne i bezsensowne. Podobnie z Surinamem i Gujaną w Ameryce Pd. Połowa małych Karaibów i Jamajka ma angielski za urzędowy oraz przeważnie ludność mulacko-murzyńską z małą białą elitą finansową. Metysów czy romanojęzycznych od grosza...

Większy sens jest łączyć w jedną kategorię socjolingwistyczną np Jamajkę i Surinam wspólnie z USA i Kanadą niż z Iberoameryką

autor: tomasz_rysz, data nadania: 2019-07-07 21:10:53, suma postów tego autora: 1046

Tym gorzej dla połączonych systemów.

Łatwiej rozłączyć jeden połączony, niż rozłączyć kilka niepołączonych...
(*_*)

autor: Hyjdelka, data nadania: 2019-07-07 22:13:58, suma postów tego autora: 79

@rysz 7.7. 21.10.

To świetne tematy. I oczywiście świetne (przepiękne) miejsca. Jednak ani plac (lewica.pl) a z mej strony też ani w tej chwili czas i ochota na ich ewentualne zgłębianie. Portugalski w wersji portugalskiej, ten oczywiście mówiony, rzeczywiście jest dość specyficzny, tzn. na ucho relatywnie sporo zdaje się odbiegać od swych dwóch wielkich braci, tj. hiszp.(kastyl.) i wl. Afiliacji wz. rus. to szczerze mówiąc w nim nie dostrzegłem. Ale z franc. oczywiście jak najbardziej. GL. rzecz jasna za sprawą nosowek. Tych zdaje się nie na w port-bra. Korci mnie wyskoczyć do Bra. Najchętniej do Manaus w Amazonii. Też Kurytyba. Wiadomo Polonia. Gorączka brazylijska. Ale trochę szkoda mi kasy. Zwl. że kiedyś za jeżdżenie nie ja ale mi płacono. To też taki aspekt psychologiczny. Co do Iberoameryki. As far as I know Surinam jako dawna posiadłość hol nie jest do niej zaliczany. Ale trzeba by to gdzieś spr. Pzdr. do RSA.

autor: motyl, data nadania: 2019-07-08 13:34:14, suma postów tego autora: 1418

Tam jest przyszłość w CHRL...:)

Wchodzimy w 100 lecie Chin...
Nie wierzycie to obejrzyjcie...

https://www.youtube.com/watch?v=5Xuqa1xKxOs&fbclid=IwAR0tTouun1T7gzXhrPwz1xF0P6HjmHHnQ8IjqFJJBiOBaytITPPZ5ExM3KU

https://www.youtube.com/watch?v=S4DZQhfrl5Y&fbclid=IwAR0tTouun1T7gzXhrPwz1xF0P6HjmHHnQ8IjqFJJBiOBaytITPPZ5ExM3KU


Pozdrawiam - to jest obecna geopolityka Kobieto Wyzwolona :)

autor: JJC, data nadania: 2019-07-09 00:20:26, suma postów tego autora: 1418

Chiny i Chińczycy

Chiny i Chińczycy

nie chcą III Wojny Światowej, ale Jankesi niech nie myślą, że są Panami Świata.

Jedynie, co to ... Gdy Jankesi zaczną awanturę to niech nas Pan ma w swej opiece...:(
https://www.youtube.com/watch?v=5Xuqa1xKxOs&fbclid=IwAR0tTouun1T7gzXhrPwz1xF0P6HjmHHnQ8IjqFJJBiOBaytITPPZ5ExM3KU

Chiny to mądry Naród - mądra wielowiekowa Cywilizacja oraz mądre Państwo a także ustrój - Kapitalizm Państwowy to pomysł Chińczyków - ich parcie do przodu ekonomiczne, przemysłowe a także naukowe ( nowe technologie) jest oszałamiające.

Przypominam Polska i Polacy mają przyjaciół w Azji...Tu wymienię przynajmniej dwa Kraje - Chiny i Wietnam. Miałem okazję i przyjemność poznać osobiście ambasadora Wietnamu w Polsce i to chyba rok temu.

Jestem przekonany, że Chińczycy nie chcą wojny, bo wojna to obecnie nie biznes a zagłada...Oni to wiedzą. Chińczycy to obecnie mistrzowie biznesu i polityki.
Ze względu na warunki geopolityczne uważam, że przyszłość bezpieczna i spokojna RP to przyszłość w ramach Stanów Zjednoczonych Europy.

Pozdrawiam Koleżanki i Kolegów z Lewicy
marksista chrześcijański JJC alias jacekx

Translation
China and the Chinese do not want World War III, but the Yanks may not think they are masters of the world.
Only, what ... When the Yanks will fight to let us you have in your care ...:(

https://www.youtube.com/watch?v=5Xuqa1xKxOs&fbclid=IwAR0tTouun1T7gzXhrPwz1xF0P6HjmHHnQ8IjqFJJBiOBaytITPPZ5ExM3KU

China is a wise Nation-a wise centuries-old Civilization and a wise State and input-State Capitalism is the idea of Chinese- their thrust to the front of the economic, industrial and scientific (new technologies) is stunning.

I recall the Poland and the Poles have friends in Asia. Here I will mention at least two countries-China and Viet Nam.

I had the opportunity and pleasure to know personally the Ambassador of Vietnam in Poland and it's probably a year ago.

I am convinced that the Chinese people do not want war, because war is currently not business and extermination.
They know it.

The Chinese people are now masters of business and politics.

Due to the geopolitical situation, I believe that the future of safe and RP is the future in the framework of a United States of Europe.

autor: JJC, data nadania: 2019-07-09 18:35:06, suma postów tego autora: 1418

"tam jest przyszłość" jjc

Dla Azji być może. Dla świata nie. W skali globu nic nigdy aż do jego końca zamianie nie ulegnie. Bo niby dlaczego ewentualnie miałoby? Ludzkości zawsze przodował, zawsze przoduje i zawsze będzie przodował Świat Białego Człowieka (sorry, ale jakoś muszę to nazwać vel określić). Kiedyś było Impero Romano. Dziś są Stany Zjednoczone Ameryki Północnej (plus ich przybudówka EU). Chiny nic w tym kontekście nie wnoszą. I nie wniosą. A zachwyt nimi, jak już kiedyś mówiłem, to wyraz braku orientacji w temacie (właściwie "temacie"; bo tu jak wyżej es do rozważania nichts gibt). Pzdr.

autor: motyl, data nadania: 2019-07-09 19:58:21, suma postów tego autora: 1418

motylu czyżbyś pisał nową historię

Czyli kult białego człowieka-gdzie i kto ci o tym mówił...Jesteśmy ponoć z cywlizacji chrześcijańskiej czy rzymskiej...

a Chiny to bardzo stara cywilizacja ...***Chiny – region historyczno-kulturowy w Azji, będący jedną z najstarszych cywilizacji. Zamieszkany przez wiele narodów i grup etnicznych, z których największą są Chińczycy Han.***

autor: JJC, data nadania: 2019-07-10 17:52:16, suma postów tego autora: 1418

motylu nie lekceważy się starych cywilizacji

Amerykanie to już wiedzą - Chiny...to kolebka Świata Przyszlości.

autor: JJC, data nadania: 2019-07-10 17:55:19, suma postów tego autora: 1418

problem z Azją Wsch.

Problem z Azją Wsch. jest taki, że potrafi ona imitować Europę i Amerykę Pn. do upadłego. W niektórych dziedzinach zaczyna nawet ich przeganiać, zwłaszcza w nowoczesnych technologiach, ale cechuje się stałą niezdolnością do bycia pionierem. Ba, konfucjanizm i buddyzm z ich naciskiem na harmonię w nowoczesnym świecie jednocześnie dyscyplinują ludzi do ciężkiej pracy, by osiągnąć sukces ekonomiczny, ale z drugiej strony jeśli kraje Azji Wsch. zaczynają chorować na te same choroby, co Zachód, to agonia wydaje się jeszcze boleśniejsza. 2 przykłady:

a) kiedy Japonia zabierała się za masową produkcję, osiągnęła niebotyczne sukcesy, ale kiedy zaczął dominować kapitał spekulacyjny, pierwsza wpadła w długoletnią stagnację. Inne kraje Azji Wsch., tak nie ucierpiały, bo albo były biedniejsze, albo jak Hongkong i Singapur, powiązane z zachodnim kapitałem spekulacyjnym i zapoznane z nim (dziedzictwo kolonialne, bycie pośrednikiem jak Holandia czy Luksemburg)

b)kraje Azji Wsch. nie są zdolne do skutecznych metod asekuracji ujemnych następstw demograficznych - Europa Zach. przyciąga migrantów i realizuje z różnymi sukcesami tzw. polityki rodzinne, USA - stawia wyłącznie na migrację, ale obydwa regiony jakoś asekurują się i ściągają migrantów z biedniejszych krajów. Japonia czy Korea Pd. nie potrafią ani jednego, ani drugiego, chyba tylko ściągnąć robotników tymczasowych na lat kilka. Zresztą, Azja Wsch. nie jest specjalnie atrakcyjna dla migrantów: oferuje bowiem ciężką pracę, ale żadnych świadczeń socjalnych, co na tle Zachodu wygląda kiepsko ...

autor: tomasz_rysz, data nadania: 2019-07-10 22:48:39, suma postów tego autora: 1046

"chiny to b. stara cywilizacja"

no i co niby z tego? zresztą nie one jedne za taką są konsiderowane.

autor: motyl, data nadania: 2019-07-11 13:56:02, suma postów tego autora: 1418

Jacku ...

Cywilizacji rzymskiej już dawno nie ma. Zginęła pod koniec V wieku n.e. lub względnie niektóre jej resztki w 1453 wraz z upadkiem Bizancjum, gdzie jakkolwiek dominowała cywilizacja grecka czy hellenistyczna. Niektórzy próbowali ją wskrzeszać w swoich tekstach jak np. Feliks Konieczny, który pisał o cywilizacji łacińskiej, chcąc państwom z religią rzymskokatolicką wyznaczyć odrębność cywilizacyjną. Wydaje mi się jednak, że za bardzo robił to na siłę. Pomijam już to, że łopatologicznie zmiany w ówczesnych Niemczech sprowadzał do cywilizacji bizantyjskiej.
Próbowali cywilizację rzymską/łacińską wskrzeszać Mussolini (przede wszystkim Imperium Romanum a novo) czy na dużo mniejszym obszarze Franco i Salazar (totalny katolicyzm), ale w dłuższym rozrachunku im się nie udało.
Cywilizacja chrześcijańska ? Nie ma takiej. Jest cywilizacja euroamerykańska, w dużej mierze dwugłowa religijnie i kulturowo, bo chrześcijańsko-laicka obecnie i wydaje mi się, że te dwie antytezy łączą się w dzisiejszych czasach w syntezę.
Cywilizacji chrześcijańskiej nie ma m.in. dlatego, że chrześcijańskie kraje Afryki ani nie pasują do cywilizacji euroamer. (w znacznej mierze chrześcijańskiej, ale będącej w świecie również rozsadnikiem laicyzmu), ani do drugiej istotnej w Afryce, czyli cywilizacji islamskiej. Raczej jest to cywilizacja czy krąg subsaharyjski, głównie chrześcijańsko-animistyczny, ale przede wszystkim odrębny kulturowo, historycznie i fenotypicznie.

Na koniec wyjaśnienie: cywilizacja euroamerykańska to wg mnie zbiór kilku kręgów kulturowych, w których cechami dominującymi są: wpływ chrześcijaństwa, historia laickości i (nie zawsze) demokracji, rozprzestrzenianie się i wpływ kilku imperiów eur. połączony z posiadaniem ludności eur. lub dużą migracją ludności eur. na inne kontynenty. Wg mnie podtypy tej cywilizacji to:
a) krąg anglosaski (Brytania, Irlandia, USA, Kanada, Australia, Nowa Zelandia)-czyli głównie "biała" pozostałość po Imperium Bryt.
b) krąg "europejski" jako taki (głównie kraje o tradycji katol. i protest., choć i prawosławnych Rumunów czy Jugosłowian bym tu zaliczył - wpływ Rosji bowiem nie był tam zawsze dominujacy)
c) krąg śródziemnorski - Iberia, Italia, Grecja, Cypr, Albania
d) krąg latynoski (po części wywodzący się z kręgu śródziemnomorskiego) - Ameryka Łac. plus Filipiny
e) krąg prawosławno - euroazjatycki (prz. wsz. Rosja, wraz z Syberią, Białoruś, Ukraina, częściowo Azja Środkowa)
Inne cywilizacje ?
- islamska
- buddyjsko-chińska (cała Azja Pd-Wsch. i Wsch.)
- indyjska
- afrykańska (subsaharyjska)
obszary synkretyczne : Oceania, Karaiby, Azja Środkowa

autor: tomasz_rysz, data nadania: 2019-07-11 17:36:47, suma postów tego autora: 1046

azjaci

imitują wszystko od białasów. nawet wzorce tzw. urody (z góry sorry za te głupoty). męskiej. kobiecej pewnie zresztą też. azjatki lecą na białych rzecz jasna dla kasy itp. ale i rzeczone wzorce grają jakaś rolę. same te zaś owe wzorce to kurz und bündig polnocny szerokoszczeny caveman. jakiś for instance brad pitt. or so. na szczęście azjaci (obu płci) są tego świadomi. czytałem na ten temat forum. tzn. na temat rasizmu doświadczanego przez azjatow w białych krajach. tam głównie chodziło o usa. a cechy antropologiczne to część tego zagadnienia. azjaci dawali przykład bruce lee jako przeciwieństwo lansowanych białych brytoli (itp.). nb. mnie się azjaci bardzo podobają. kiedyś pidczas którychś mistrzostw świata w piłce nożnej jak zobaczyłem drużynę zdaje się korei choć której nie pamiętam moja pierwsza reakcja była taka: jacy oni są ładni. podobnie tj. dość podobnej deprecjacji doświadczają latyni i latynosi.

autor: motyl, data nadania: 2019-07-11 17:57:49, suma postów tego autora: 1418

@tomasz-rysz 11.07. 17.36.47

Do których z tych europodtypów zaliczasz Maltę?

BIRCHIRCARA 45 STOPNI!
CALDO (GIA) AFRICANO!
ŻAR & GORĄC AFRYKI!

Kiedy u nas tak będzie? Bo ponoć jest jakieś ocieplenie klimatu. Czy coś tak. Nb. nad czym lewica zdaje się ubolewać.

autor: motyl, data nadania: 2019-07-11 19:19:43, suma postów tego autora: 1418

@rysz 11 lip. 17.36.47

Supersized! Znacznie powyżej tego portalu (niestety). I w ogóle polskiej lewicy. Cóż mądrzy ludzie przechodzą na coś w opinii lewicy będące jej przeciwieństwem a w rzeczywistości będące także lewicą. A być może nawet lewica właśnie prawdziwą najprawdziwsza. Najbardziej ekstremalna. Są takie opinie. I to oczywiscie nie internetowo-forumowych medrków.

autor: motyl, data nadania: 2019-07-11 18:35:07, suma postów tego autora: 1418

@ motyl

Już zdążyłeś zapomnieć o czerwcowych upałach do ponad +38 st.? Króciutką masz pamięć.

PS Czy to Ty jakiś czas temu wykazywałeś wyższość KRL-D nad Kubą?

autor: lewicowiec, data nadania: 2019-07-11 22:32:58, suma postów tego autora: 490

Tia...

Ludność Chin stanowi ponad 20% ludności świata...a ilość też Chińczyków szczególnie ostatnio przechodzi w jakość...Chiny to kraj coraz mądrzejszych ludzi.

autor: JJC, data nadania: 2019-07-11 23:21:43, suma postów tego autora: 1418

motylu zagubiony ... bardzo mi Ciebie żal :(

czyżby ostatnio stałeś się rasistą?
Tak piszesz jak rasista...
a może coś tak ostatnio ciągnie Ciebie do idei do Ku Klux Klanu :(

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ku_Klux_Klan

autor: JJC, data nadania: 2019-07-11 23:26:10, suma postów tego autora: 1418

motyl

Malta - zdecydowanie krąg śródziemnomorski. Wprawdzie są wpływy arabskie, ale z powodu niewielkich wpływów islamu można uznać, że duży synkretyzm kulturowy tutaj nie zachodzi. Język jest natomiast zdecydowanie kreolski: arabsko-sycylijski plus pewne wpływy angielskie.
Duże kłopoty w klasyfikacji może sprawiać natomiast pozycja Izraela i Libanu. Odrębność religijna Izraela i diaspory żydowskiej, gdzie religia stwarzała i nadal stwarza naród (antropologicznie/ genetycznie to duża mieszanka, nie ustępująca innym religiom: od niebieskookich do Etiopczyków, od quasi-Indusów po typ arabski, są nawet skośnoocy żydzi). Można się zastanowić nad odrębnością cywilizacyjną Izraela. Z drugiej strony Izrael to jest taki crossover czy synkretyzm totalny - własny judaizm, ale i duży wpływ arabsko-islamski (mizrahim), lub zachodni (zarówno sefardyjski-śródziemnomorski czy aszkenazyjski-typowo europejski). Również multiwyznaniowy Liban to taki crossover: islamsko-śródziemnomorski.

autor: tomasz_rysz, data nadania: 2019-07-12 12:34:22, suma postów tego autora: 1046

@ tomasz_rysz

>quasi-Indusów? >są nawet skośnoocy żydzi

Serio? Mógłbyś przybliżyć w skrócie ten temat?

autor: V.C., data nadania: 2019-07-12 14:56:47, suma postów tego autora: 899

Koledzy na lewicy...proszę o zastanowienie i umiar

Koledzy na lewicy...Proszę o zastanowienie
Te Wasze paplania o narodach czy kulturach trącą quasi faszyzmem...Przepraszam za dosadność, ale tak mi to wygląda :(

autor: JJC, data nadania: 2019-07-12 20:37:41, suma postów tego autora: 1418

@lewicowiec 11 lipca 223258

A dlaczego miałbym "zdążyć zapomnieć"? (Nb. Co to w ogóle za zwrot? W mym odczuciu brzmi on jakoś tak pouczająco, by nie rzec autorytarnie, zarazem jakby, że tak powiem, zajeżdżając PRL). Krótką pamięć? Wręcz odwrotnie kolego. Pamięć mam wyjątkowo dobrą. Nawet jak na (form.) historyka, nawet, bo oni z oczywistych względów muszą ją mieć ponadprzeciętną. Lubię ciepło, gorąc, upały. Żar lejący się z nieba. Doskonale się wtedy czuję. Nie męczy mnie to zupełnie. Wręcz odwrotnie. Dodaje animuszu, siły, wigoru, werwy. Dla mnie byłoby dobrze, gdyby zawsze było gorąco. Tylko tyle. A Korea vs. Kuba nie ja.

autor: motyl, data nadania: 2019-07-13 07:39:04, suma postów tego autora: 1418

@t. rysz 12 lipca

Pytałem o tę Maltę w nieco innym kontekście. Że krąg śródziemnomorski to oczywiste. Chodziło mi o kulturowy wektor, współczesny, tj. orientację bardziej na Italię, czy bardziej na Brytanię. Historycznie Malta to rzecz jasna część włoskiego obszaru kulturowego. Też zresztą od strony formalno-prawnej, tutaj jako składnik Regno di Sicilia. Aha, na marginesie, ten, jak to określasz, krąg śródziemnomorski, należy moim zdaniem rozczłonkować na zachodni (latyński) i wschodni (grecki). Zachodni jest bardzo zwarty i bardzo wyrazisty. Wschodni już daleko daleko mniej. Pzdr.

autor: motyl, data nadania: 2019-07-13 09:27:23, suma postów tego autora: 1418

"paplania o narodach i kulturach" jjc

To są bardzo fajne i bardzo naturalne tematy. Tu trzeba jednak mieć szeroka wiedze i otwarty rozum. Także nie bać się uogólnienien i wniosków. W cywilizowanym świecie takie stawianie różnych spraw jest normą. U nas zaś wciąż pokutuje wąska specjalizacja i będące jej pochodną przyczynkarstwo.

autor: motyl, data nadania: 2019-07-13 17:44:59, suma postów tego autora: 1418

Felix Koneczny

Wielki polihistor. Historiozof. Gigantyczna wiedza. Szeroka. Z najszerszych dziedzin. Słowem humanista i intelektualista w dawnym najprawdziwszym znaczeniu.

autor: motyl, data nadania: 2019-07-13 17:48:03, suma postów tego autora: 1418

@ motyl

Brzmi pouczająco, powiadasz? Bo patent na pouczanie mają tu Hyjdla i motyl? Wybacz moją uzurpację.

Jesteś formalnie historykiem? Z jakim tytułem naukowym? Balansujący na granicy rasizmu Feliks Koneczny jest dla Ciebie autorytetem?

Dobrze się czujesz przy + 38 st.? Ale wyobraź sobie, że niemal wszyscy ludzie czują się wówczas nie najlepiej. Przyroda kraju z podobno umiarkowanym klimatem czuje się wówczas nie najlepiej. Rzeki i jeziora powoli wysychają, a kraj stepowieje. Ale najważniejsze, że Ty czujesz się dobrze?

autor: lewicowiec, data nadania: 2019-07-13 20:08:18, suma postów tego autora: 490

V.C. odpowiedź

Z uwagi na późną porę zilustruję to kilkoma linkami (zdjęciami)

Żydzi bardzo orientalni
1. żydzi bombajscy (zachodnie Indie):https://en.wikipedia.org/wiki/History_of_the_Jews_in_India#/media/File:Beni-israel-india-2.jpg
2. żydzi Bnej Menasze - z Indii, spod granicy chińskiej i birmańskiej: https://pl.wikipedia.org/wiki/Bnej_Menasze
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bnej_Menasze#/media/Plik:Bnei_Menashe01_Jusmine.JPG
spójrz na te skośnookie dzieci
3. żydzi w Chinach; zdjęcie z Kaifengu 1907 rok: https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/28/Juden-Kaifeng-1907.jpg

autor: tomasz_rysz, data nadania: 2019-07-14 00:14:54, suma postów tego autora: 1046

lewicowiec 13 lipca

???

1. Pouczanie
Nigdy kolego nikogo nie pouczam. Najwyraźniej masz mnie z kimś pomylonego.

2. "Tytuł" naukowy.
Dzięki za zainteresowanie ma skromną osoba. Nie sądzę, bym na nie zasługiwał, ale dzięki. Ad rem. Robiłem ongi ten cały dr z hs. Dawno temu. Ale dałem sobie spokój. Natomiast gdzieś tam w jakieś szufladzie domowej spoczywa taki papier, w którym jest napisane, iż niejaki motyl, cytuję tutaj z pamięci, odbył studia na kierunku hs, zakończone wynikiem takim a takim, i uzyskał "prawo do używania tytułu mgr historii" (tak to chyba jest tam sprecyzowane). O coś takie ci chodziło?

3. Koneczny rasizm
To oczywisty nonsens. Dowód kompletnej nieznajomości rzeczy, w tym przypadku owego Konecznego, bądź ew. nierozumienia. Jest bowiem odwrotnie. A może nawet dokładnie abratna. To właśnie Koneczny nie pozostawia suchej nitki na rasizmie, w tym przypadku niemieckim, czyli obrzydliwym chyba szczególnie, wykazując jego istnienie na długo przed Hitlerem, odwołując się do niemieckich prac "naukowych" z tej "dziedziny" jeszcze z 19 w. Równiez polski antysemityzm, bo tobie pewnie bardziej o to może chodzić, o ile oczywiście w ogóle jesteś świadom tego co mówisz, nie ma zdaniem Konecznego nic z rasizmu, w tym przypadku biologicznego, ot, jak w Niemczech, lecz u jego podstaw, jeśli już o tym mowa, leżą czynniki społeczne czy spol-gosp.

3. Poczucie i wyobrażenie
Tak. Doskonale się czuję przy gorącu. Co to wyobrażenia. Nie mam tu nic do wyobrażenia sobie. Wiem, bądź przypuszczam, iż nie wszyscy znoszą opały. Co w niczym nie zmienia mojego świetnego w nich funkcjonowania. Ot, dla przykładu, właśnie w któryś z tych przepięknych gorących dni czerwcowych machnąłem się pieszo jakieś 30 km, no tyle wskazują te całe google, żadnego właściwie zmęczenia, a nawet, sorry za taki niehigieniczny detal, kropelki potu, po drodze zebrałem 3 litry jagód. Tak. Kocham upały. A tym samym nienawidzę zimy. I wszystkiego z nią związanego. Od powiedzmy zimowych łachów po dajmy na to różne tam północne zimowe opowieści w rodzaju królowej śniegu, jakiejś Gerdy i Kaja (zdaje się jest cos takie, za komuny, soweit ich mich erinnern kann, często szło dla dzieci na tv).

4. Przyroda czuje się nie najlepiej.
Szczerze to przyroda dynda mi najkompletniej.

5. Najważniejsze, że ty?
Nie. To nie jest najważniejsze. Skąd taki wniosek? Rzekłem tylko, iż mnie akuratnie dobrze z upałami.

autor: motyl, data nadania: 2019-07-14 10:15:26, suma postów tego autora: 1418

lewicowiec koneczny autorytet

Czytanie Konecznego to uczta dla ducha. A "zgadzanie" czy "niezgadzanie" się z nim nie ma tu nic do rzeczy. Co to, raz, w ogóle miałoby znaczyć zgadzać się z kimś piszącym w innej epoce. Czy w takim układzie można "zgadzać się" albo "się nie zgadzać" z Tukidydesem? A dwa, moje, i miliona innych czytelników, kwalifikacje intelektualne są za małe, i to za małe daleko i daleko, far and away, na ocenianie takich ludzi jak Koneczny. Takich. Bo tu można podać też innych intelektualistów, choćby tylko z jego epoki. Choć fakt. Masy, plebeje, prole nie mają takich wahań (swoją drogą, a jakie i w czym mają?). W swej typowej dla siebie skromności uważają się za uprawnionych do zabierania głosu na każdy temat.

Autorytet? Sorry, ale ja nie mam takich potrzeb.

autor: motyl, data nadania: 2019-07-14 16:01:55, suma postów tego autora: 1418

AD vocem wpisów motyla

Moja Mama mnie tak uczyła... widzisz czy słyszysz, że kogoś nie przekonasz ... to odpuść sobie :)

autor: JJC, data nadania: 2019-07-15 12:58:40, suma postów tego autora: 1418

@ JJC

Chodzi Ci o mnie? Faktycznie motyl nie zdoła mnie przekonać, że nie ma globalnego ocieplenia. A już zwłaszcza podpierając się takim argumentem jak brak upałów w Polsce aż od dwóch tygodni (sic!) Co do innych kwestii - może próbować ;)

autor: lewicowiec, data nadania: 2019-07-15 13:41:34, suma postów tego autora: 490

err. 14.7. 16.01.55

Zabieranie głosu przez masy to w sumie jeszcze nic, pal licho, one czują się uprawnione do OCENIANIA innych (oczywiście ze swojego plebejskiego punto di vista). Ot, a propos owego Konecznego, plebej w swym odczuciu może z NIM się "zgadzać" lub "nie zgadzać". Uważa się za równego.

autor: motyl, data nadania: 2019-07-15 14:17:05, suma postów tego autora: 1418

@ motyl

W przeciwieństwie do Ciebie nie jestem formalnie historykiem, ale jako amator znalazłem na szybko dwa cytaty z jego dzieł na potwierdzenie mojej tezy. Podkreślam przy tym, że nie nazwałem Konecznego rasistą,lecz "balansującym na jego granicy"

Niech mi wolno będzie dodać jeszcze, że wspinać się ku szczytom jest obowiązkiem; a gdy kto do tego sam za słaby, niechże przynajmniej silniejszemu nie przeszkadza!
Źródło: O wielości cywilizacyj, Wydawnictwo Antyk – Marcin Dybowski, Warszawa 2002, s. 370.


Wszelka jednostka nie przyczyniająca się niczem do dobra pospolitego, jest zawadą i szkodnikiem w organizmie społecznym (...) To nieprawda, jakoby sam fakt czyjegoś istnienia pomnażał zasoby ogółu! […]. Obok przeludnienia fizycznego, liczbowego istnieje przeludnienie moralne (...) ilość większa, niż organizm społeczny strawić zdoła. Fizyczne przeludnienie bywa nieraz pobudką do szukania dróg nowych i staje się fundamentem ekspansji narodowej, ale tylko natenczas, jeżeli społeczeństwo jest zdrowe.

Źródło: Polskie Logos a Ethos 1921, t. II, Wyd. Księgarnia św. Wojciecha, s. 169

autor: lewicowiec, data nadania: 2019-07-15 14:40:20, suma postów tego autora: 490

Lewicowiec chciałem zauważyć skromnie, że

rozważanie wyższości rasy A od B czy zalet umysłu jednej czy drugiej rasy ewnt. sprytu rasy A czy B to czysty rasizm opanowany przez narodowych socjalistów do perfekcji.
Co narodowi...mają wspólnego z socjalizmem ?

***Co do innych kwestii - może próbować ;)

autor: lewicowiec, data nadania: 2019-07-15 13:41:34, suma postów tego autora: 487***


Pozdrawiam i tak w sumie Ciebie lubię...tzn. Twoje posty :)

autor: JJC, data nadania: 2019-07-15 15:13:59, suma postów tego autora: 1418

@lewicowiec 15.7.

"motyl nie zdoła mnie przekonać, że nie ma glob ocieplenia".

???
Czy ja cokolwiek na ten temat powiedziałem? Moze jest, może nie ma. Ja po prostu lubię ciepło. I to stanowi przedmiot mej Aussage. To i tylko to.

Co do tych cytatów. Gdzie tam cokolwiek choćby zahaczające o rasizm?

PS. Generalnie stronię od oceniania ludzi, wszędzie, a w szczególności takich, których "znam" jeno on line, zastanawiam się jednak, czy ty naprawdę jesteś tak mało inteligentny, czy też może jesteś na lewica.pl dla ośmieszania lewicowości (to Nb
chyba też podpada pod trolling).

autor: motyl, data nadania: 2019-07-15 15:50:41, suma postów tego autora: 1418

@ motyl

Przeginasz. I będziesz jeszcze zaprzeczał, że kogokolwiek pouczasz?

autor: lewicowiec, data nadania: 2019-07-15 19:08:35, suma postów tego autora: 490

15.07.19.08.35

No cóż, jeśli lewica rzeczywiście ma takich adherentów, to chyba wszystko wyjaśnia w temacie jej popularności.

autor: motyl, data nadania: 2019-07-15 19:57:11, suma postów tego autora: 1418

@ motyl

I dalej "pouczający ton". I infantylne czepianie się nicka. Podobnie zresztą jak robiła to Hyjdla. Macie więc co najmniej dwa wspólne zachowania.

Powiadasz, że dogłębna znajomość historiografii i idei Feliksa Konecznego to niezbędna cecha prawdziwego lewicowca? To ciekawe, bo z lewicowością nie miał on praktycznie NIC wspólnego. A jakież to idee można (?) zauważyć w tych dwóch cytatach z jego dzieł? W tym przypadku może i nie rasizm, ale co w takim razie? Pogarda dla jednostek, które w mniemaniu oceniającego nie pasują do reszty społeczeństwa. Trochę mi to śmierdzi faszyzmem. Ale jeśli - jako (form.) historyk jesteś w stanie obronić racje swojego NIEautorytetu, a może nawet udowodnić jego rzekomą lewicowość, na której podobno tak Ci zależy.

Najpierw powołujesz się ni z gruchy ni z pietruchy na Konecznego, po czym gorąco zapewniasz, że nie masz żadnych autorytetów. Czy autorytet musi być niedoścignionym wzorem do naśladowania, powoływania się, cytowania pod każdym względem? Osobliwe byłoby to pojmowanie znaczenia tego słowa. Możemy przecież uznawać czyjś autorytet w jakiejś konkretnej dziedzinie (lub nawet jej wycinku): Konecznego w zakresie historiografii czy Einsteina w zakresie fizyki (czy też tylko w zakresie teorii względności). Ale to tylko takie głupie dywagacje ("trollowanie"?) "plebeja"...

autor: lewicowiec, data nadania: 2019-07-16 08:47:58, suma postów tego autora: 490

Dodaj komentarz