Komentarze czytelników portalu lewica.pl Komentarze czytelników portalu lewica.pl

Przejdź do menu

Komentowany tekst

Koronawirus w Polsce (stan na 20.10.2020)

Komentarze czytelników

Dodaj komentarz

Nie jesteśmy nawet w połowie tej pandemii

A spora część oszołomów bredzi o ogólnoświatowym spisku, chipach i kontroli umysłów.
Strach pomyśleć, co będzie podczas drugiej pandemii, bo ta - nie oszukujmy się - jest jedynie prologiem.

autor: Sumienie Narodu, data nadania: 2020-10-13 11:29:28, suma postów tego autora: 6133

"co będzie podczas drugiej pandemii" (sn).

racja. p(l)andemia rozwija się zgodnie z planem. ps. a jednak jesteś komiko-prowokatorem.

autor: motyl, data nadania: 2020-10-14 16:48:40, suma postów tego autora: 1968

motylu plandemisto ;-)

1. Pandemia kiedyś się skończy, a skoro coraz więcej osób na respiratorach i w szpitalach, to jednak jest jakiś obiektywny wskaźnik, który potwierdza, że coś jest nowego i nietypowego z układami oddechowymi ludzi, że ten nowy koronawirus nr 19, choć przeważnie jest mało groźny, to jednak zostawiony samopas gdzieniegdzie zabija ludzi nie tylko starych. Tą zimę trzeba więc jeszcze przeżyć z ostrożnością.

2. Choć nie jestem za maskami na pustych ulicach czy zbyt dużym ograniczaniem hotelarstwa czy gastronomii. Generalnie lubię jeździć po Polsce i gdzieć się przenocować w hotelu. O paradoksie, w lutym jak wracałem z występu w 1 z 10 w Lublinie, to przespałem się w Kraśniku. Ostatnimi czasy to bardzo słynne miasto ;-)
Maski tak - ale na ulicach zatłoczonych, w komunikacji miejskiej, w budynkach, w których jest kontakt twarzą w twarz.
Szkoły - myślę że tryb pół na pół - mieszanie nauki szkolnej i zdalnej.

3. W okresie 1 listopada należy zaś ograniczyć wycieczki na cmentarz i tym samym ograniczyć fetor smrodu palących się zniczy, wieńców i innego sztucznego badziewia. Przynajmniej takie coś powinno się robić raz na dekadę.

4. Jestem więc za rozszerzeniem "święta zmarłych" na kilka dni - widzę potencjał np. w świętowaniu 1 listopada w dniu 11 listopada, skoro i tak polskie czczenie historii opiera się głównie na czczeniu zmarłych w jakichś walkach.

5. Tak - zamknąć cmentarze 31 października i 1 listopada lub postawić ochronę regulującą ilość osób. Tak samo w Wigilię i Boże Narodzenie. Max dojazdy do rodziny na święta lub na cmentarze - 30 kilometrów. A potem jednak dużo więcej wolności.

7. Moim zdaniem lepsze znaczne restrykcje w czasie świąt niż ciężkie restrykcje całą zimą.

8. A wiosną niechaj wolność, nie troskę, zobaczę. Tak w ogóle przy zimnej pogodzie bardzo dobrze oddycha mi się w masce, ale tak przez godzinę. Najgorsze jest to, że przy 2h chodzeniu w niej błony oddechowe strasznie wysychają. A w letnie upały to nienawidzę masek, i jestem zdecydowanym ich przeciwnikiem (z wyjątkiem późnej wiosny i wczesnego lata, bo jako alergik jestem od kilku lat przyzwyczajony do okresowego chodzenia w masce - to daje mi wolność od pyłków, a w zimie - gdy jest poniżej -10 stopni, od ostrego, mroźnego powietrza spłycającego oddech).

P.S. Na koniec apeluję o to, żeby jeść lub pić na ulicy, gdy się chce zdjąć maskę, to najlepsza metoda ominięcia kłopotów z policją czy traceniu czasu w sądzie, nawet jeśli wygramy. A "drakonistów" chcących zakazywać nawet jedzenia i picia na ulicy (bo bez maski) należy opie..alać

autor: tomasz_rysz, data nadania: 2020-10-14 19:27:25, suma postów tego autora: 1404

@tr 14 października

tak zbliża się ten cały 1 listopada i ten cały 11 listopada dwa najbardziej obrzydliwe dni w roku bardzo zresztą do siebie podobne tak że rzeczywiście można by je połączyć wymowa ich obu w sumie taka sama 1 listopada byłem kiedyś w trapani (drepanum) dawno temu jeszcze przed w europce era tanich lotów co o tyle może warte zauważenia jako że z tego co wiem do trapani coś tam z polski teraz lata wtedy oczywiście nie zatem tam 1 listopada ludzie chodzili ubrani prawie tak samo jak 1 lipca ja oczywiście też no ale nie tylko w tym a nawet nie przede wszystkim w tym tkwi obrzydliwość tego dnia nb. ja na żadne cmentarze czy po żadnych cmentarzach nie chodzę od wielu wielu lat praktycznie od chwili uzyskania tzw. pełnoletności nie nie ma jedno z drugim nic a nic wspólnego tak samo jakoś wyszło a i wcześniej też delikatnie mówiąc nie przepadalem za tym dniem tym miejscem w ogóle i całą tą cmentarną kulturką nb. zdaje się typowo polską.

autor: motyl, data nadania: 2020-10-14 20:43:46, suma postów tego autora: 1968

@motyl

Kiedy świat medyczny ostrzegał przed drugą falą, Ty poddawałeś w wątpliwość całą tę chorobę. I to pomimo iż miałeś relację z pierwszej ręki, od osoby, która tę chorobę przeszła czyli ode mnie.

Cóż, druga fala właśnie nadeszła, wbrew Twoim deklaracjom a być może także dzięki Twoim zachowaniom, Ty zaś dalej uważasz się za nieomylnego.

Pewnie jesteś nieomylny "z definicji".


autor: Lej, data nadania: 2020-10-17 09:36:37, suma postów tego autora: 241

co się dzieje?

co się dzieje? dzisiaj nowy REKORD ZAKAŻEŃ. a na lewicy cisza. chyba że poda się go już razem z tym jutrzejszym albo i tym pojutrzejszym. to dziś. a wczoraj polatałem sobie po galeriach handlowych. podobnież po pięć osób na kasę czy coś tak (gdzieś tak jakoś słyszałem). nikt tego nie "przestrzega". bo i czego tu przestrzegać? i niby dlaczego. tudzież w imię czego. w samych galeriach też daleko nie każdy ma pysku szmatę. a miejscowość o której mówię (tk) to podobnież jakaś tam strefa czerwona (czy jak tam).

autor: motyl, data nadania: 2020-10-17 12:44:22, suma postów tego autora: 1968

@Lej 2020-10-17 09:36:37

nic kolego z tych rzecz. ani nic nie poddawałem w wątpliwość. ani też (tym bardziej) nie jestem nieomylny czy z nieomylnych (jeśli podejmować takie rozważania, to jest w mym przypłodku akurat odwrotnie, zawsze, gdy popełnię błąd czy omyłkę, przyznaję się do nich, bo i dlaczego miałby nie przyznawać się? ale chyba rozumiem twój tok myślenia, większość polaków ma oto bowiem problem z przyznaniem się do błędu, nb. to oczywiście nie jedyny ich problem tego gatunku, więc pewnie podciągnąłeś i mnie pod toto). ok. do rzeczy. ja zasadniczo nie wypowiadam się na temat istnienia czy nieistnienia tej całej pandemii, bo raz, nie mam na ten temat wiedzy, a dwa, nawet ważniejsze, wała mnie to obchodzi. ja tylko widzę, że pod pretekstem tej pandemii zabiera się nam WOLNOŚĆ. owszem, teraz widzi to już bardzo wielu, ale ja widziałem to od samiutkiego początku, od pierwszej sekundy, czy od ułamka sekundy. i tylko o to mi idzie. o nic a nic innego. również nie o żadne dla przykładu g5 czy coś w tym stylu (szczerze mówiąc nawet za bardzo nie wiem, co to jest).

autor: motyl, data nadania: 2020-10-17 12:57:30, suma postów tego autora: 1968

motyl

>co się dzieje?
>co się dzieje? dzisiaj nowy REKORD ZAKAŻEŃ. a na lewicy cisza.

Załóż albo zmień okulary. News został zaktualizowany o godz. 10.35, tuż po komunikacie Ministerstwa Zdrowia.

autor: lewicowiec, data nadania: 2020-10-17 15:11:01, suma postów tego autora: 500

@lewicowiec 2020-10-17 15:11:01

ups, sorry, nie zauważyłem, mia colpa, mia colpa, mia grandissima colpa, hm, to rzeczywiście wszystko zmienia, i to diametralnie.

autor: motyl, data nadania: 2020-10-17 16:00:32, suma postów tego autora: 1968

ministerstwo zdrowia lewicowiec 17 paźdz.

ministerstwo prawdy orwell.

autor: motyl, data nadania: 2020-10-17 16:09:52, suma postów tego autora: 1968

@motyl

" ani nic nie poddawałem w wątpliwość. "

Sam pisałeś przed miesiącem:

"CHA CHA CHA
lewica (lewiczka) jest bardzo "za" tym (rzekomym) wirusem i tą (rzekomą) pandemią, liczy bowiem..."

------
autor: motyl, data nadania: 2020-09-17 13:23:33,

autor: Lej, data nadania: 2020-10-17 19:22:18, suma postów tego autora: 241

....

Proporcja liczby zgonow wzgledem nowych zakazen (choc umieraja ludzie zakazeni kilka, kilkanascie lub kilkadziesiat dni temu) jest znikoma. A zakazonych - i roznych powodow nieprzebadanych lub wadliwie przebadanych - jest faktycznie wiecej. Takze smiertelnosc nie wynosi wiecej niz 1 proc. Liczby mowia nieomsl same za siebie. Choc w okresie jesienno-zimowym moze nieco wzrosnac, podobnie jak w przypadku innych infekcji.Zagrozenie tym patogenem - jednym z wielu - jest zdecydowanie wyolbrzymione. Wirus istnieje, pandemia istnieje, ale mozna mowic - co roku - o co najmniej kilku pandemiach, w tym grypy. Wokol tego jednego wirusa powstalo jednak dodatkowo zjawisko pandemii paranoi spoleczno-medialno-politycznej.

autor: wloczykijas, data nadania: 2020-10-18 10:57:57, suma postów tego autora: 406

@lej 17 paźdz 1922

Istotą TEJ mej wypowiedzi nie jest negowanie wirusa i pandemii, lecz stosunek do nich części lewicy. I między inny stąd owa rzekomość ujęta jest tam w nawiasie. Ale fakt, pośrednio wskazuje to na kwestionowanie ich przeze mnie.

autor: motyl, data nadania: 2020-10-18 18:26:59, suma postów tego autora: 1968

.

budowa odporności, w miarę możliwości dużo na świeżym powietrzu, ruch, różne ćwiczenia, krafttraining, latem pływać na full, zimą oczywiście też, ale w naturze imho lepiej niż na basenie, odpowiednie odżywianie, no i tym tam podobne rzeczy, a żadna (di fato) grypoinfekcja was ZASADNICZO nie sięgnie. mieszkając ongi "w mieście" i tako samo tam żyjąc co rusz coś łapałem. teraz żyjąc poza w/w jestem zdrowy jak ryba (przez 13 lat byłem przeziębiony tylko raz, a i to na samym początku, po przeprowadzce). ps. dziś wracając z 25-30 km lasomarszu, częściowo w deszczu, dość już zimnym, spotkałem borsuka.

autor: motyl, data nadania: 2020-10-18 20:05:49, suma postów tego autora: 1968

koronawirus i grypa

Myślę, że skoro gros ludzi i lekarzy nie jest w stanie rozróżnić jednego i drugiego, a obydwie mogą prowadzić do zapalenia płuc, powikłań i śmierci, to należy wymyśleć taką praktykę (maseczki mogą być jej częścią) w półroczu zimowym odnośnie zachowania w zatłoczonych miejscach, która liczbę infekcji układu oddechowego po prostu zmniejszy bez względu na typ choroby czy dolegliwości; w półroczu ciepłym restrykcje powinny być mniejsze, bo są m.in. wakacje, ludzie są częściej w tak zwanym terenie, prawie nie ma infekcji grypy, a wirus koronawirusa 2019 radzi sobie gorzej - ergo w ciepłym półroczu powinno być normalnie, nie uważam, że wtedy powinny być restrykcje, może ewentualnie w służbie zdrowia, choć nie takie jak teraz, bo na chybił-trafił z powodu paniki znaczną część polskiej służby zdrowia, jeśli chodzi o pomoc, zlikwidowano - nie wiem, jak sobie radzą z tym choćby kraje Europy, jak to tak wygląda np. z dostępami do specjalisty, dentysty czy lekarza pierwszego kontaktu ..

autor: tomasz_rysz, data nadania: 2020-10-18 22:30:08, suma postów tego autora: 1404

@włóczykijas

Cyt." Takze smiertelnosc nie wynosi wiecej niz 1 proc. Liczby mowia nieomsl same za siebie. "

Nie wiem skąd Ty bierzesz liczby, ale ja opieram się na danych z Instytutu Roberta Kocha dotyczących Niemiec gdzie tymczasowo pracuję i gdzie chorowałem na to świństwo.

Kiedy ja zachorowałem (marzec-kwiecień) umierało tygodniowo prawie 7 (6,97%) na stu zarażonych, a spośród zarażonych hospitalizowanych od końca lutego do połowy kwietnia około 20 na stu (20%).

Obecnie śmiertelność tygodniowa jest o wiele mniejsza, dużo poniżej 1%, ponieważ niemiecki system sporo od początku epidemii się nauczył, ale dane skumulowane obejmujące narastająco zarażenia i zgony wykazują nadal śmiertelność na poziomie 2,7 % co wynika z wysokiej śmiertelności początkowej.

Podkreślam że taka jest śmiertelność w jednym z najlepiej radzącym sobie z epidemią systemie opieki szpitalnej na świecie.
Dla porównania, nawet w tak chętnie przywoływanej przez niektórych Szwecji śmiertelność za cały okres wynosi 5,7%.

Według oficjalnych danych w Polsce jest to ok. 2%. A na Białorusi jeszcze mniej bo właśnie wspomniany przez Ciebie 1%.

Oczywiście wraz z rozwojem wiedzy na temat tego patogenu śmiertelność tygodniowa ma tendencję spadkową, jednak tylko po spełnieniu warunku wydolności systemu opieki i dostępności stanowisk opieki intensywnej. Zależność bynajmniej nie jest liniowa i po przekroczeniu pewnego progu śmiertelność tygodniowa gwałtownie rośnie pociągając za sobą wzrost śmiertelności ogólnej.


Przekroczenie progu wydolności skutkuje ponadto nie tylko wzrostem śmiertelności zakażonych lecz także innych chorych, którym przeciążony system OZ nie jest w stanie udzielić pomocy.

Dlatego zagrożenie wcale nie jest wyolbrzymiane, ponieważ z tą wydolnością w Polsce wcale nie jest tak słodko.



autor: Lej, data nadania: 2020-10-18 22:56:37, suma postów tego autora: 241

Dodaj komentarz