Komentarze czytelników portalu lewica.pl Komentarze czytelników portalu lewica.pl

Przejdź do menu

Komentowany tekst

Lewica protestuje przeciwko represjom wobec uczniów i studentów

Komentarze czytelników

Dodaj komentarz

dobrze, że protestują, tylko gdzie banery ?

Kiedy nie masz baneru, to jakby ciebie nie było. Dochodzi do postrzegania tego jako konfliktu PO/KO - PiS (z odłamkami Konfederacji), w efekcie czego na konflikcie zyskuje KO/PO. Członkom parlamentarnej i nie tylko lewicy polecam wyciągnąć banery z szafy, bo przez dwa dni je widziałem, a potem chyba się już wielu nie chce

autor: tomasz_rysz, data nadania: 2020-11-10 11:21:58, suma postów tego autora: 1418

czy ktoś przypomni?

- jak się nazywała działalność władzy polegająca na kontrolowaniu, zbieraniu informacji i represjonowaniu pracowników szkół i uczniów za poglądy niezgodne z linią przewodnią? o ile pomnę było to słowo (słowa?)popularne w okresie stalinowskim.

autor: abangel666, data nadania: 2020-11-17 10:20:46, suma postów tego autora: 360

najlepszym komentarzem

jest ta mnogość komentarzy....

autor: bambosz0, data nadania: 2020-11-21 13:45:24, suma postów tego autora: 1825

.

nie śledzę tych spraw, mam po prostu swoje, to i nie wiem, ale podobnież ten rynsztok ponownie zanieczyszcza ulice, jak dwa czy trzy niedziele temu, no, teraz to raczej próbuje, prawda eta ili niet?

autor: motyl, data nadania: 2020-11-21 19:36:12, suma postów tego autora: 2008

"gdzie banery?" (tr)

jakie? to znaczy jakiej treści? "s-pie.dalaj" czy "wy-pie.dalaj"? choć, hm, z drugiej strony, przy pomocy tych prefiksów można rzeczywiście modyfikować przekaz. pamiętam pocz. lat 90. jestem w warsztacie samochodowym z polonezem. mechanik: "tu można (coś tam) przy-pie.dolić, tam do-pie.dolić, gdzieś znowu indziej coś może się u-pie.dolić". radził sobie. porozumiewał się.

autor: motyl, data nadania: 2020-11-22 17:26:44, suma postów tego autora: 2008

btw. afery czy raczej "afery" wśród kleru

wiekie mi rzeczy. raz, w ogóle, "wielkie", a dwa, jakby to inne środowiska były od nich wolne. poza tym o ile w odniesieniu do dzieci może to jeszcze w ostatecznej ostateczności oburzać, o tyle kompletnie nie pojmuję oburzenia w sytuacji jakichś tam kleryków, osób zdaje się pełnoletnich. to ich sprawa, a nie społeczeństwa. hm. coś wam powiem. miałem kiedyś coś CHYBA PODOBNEGO. mówię to o kazusie tego kleryka przedstawionym m.in. na strajk.eu, co to go ten cały bulbinowicz "macał". otóż, jeden z redaktorów, sporo starszy ode mnie, bom robił wonczas w gazaciarstwie, bardzo usilnie kiedyś zapraszał mnie do siebie, także wieczorem, że to niby jak nie mam pociągu do siebie, to mogę u niego przenocować, swoją drogą dlaczegóż to miałbym tego pociągu nie mieć, coś mi tu od razu śmierdziało, oczywiście nie "skorzystałem", a za którymś razem, gdy ponawiał swą ofertę, powiedziałem mu wprost, by się odczepił. wot i tyle w temacie. jeśli natomiast kleryk czy ktokolwiek tam inny boi się jasnego oświadczenia, a boi się z troski o swą "karierę", to i jego problem.

autor: motyl, data nadania: 2020-11-23 16:17:06, suma postów tego autora: 2008

"stop represjom"

straszliwe represje. takie jak względem tego no jak mu tam było lulka w przedwiośniu. kiedyś znałem tę powieść niemal na pamięć. teraz już nie. ale zdaje się ów lulek pożądał czegoś takiego. chyba nawet miał z tym związane jakieś omamy. dla przykładu że to niby ktoś go śledzi (np. wsiadającego do tramwaju). myślę, że wśród (tzw.) działaczy politycznych to może być przypadłość częsta.

autor: motyl, data nadania: 2020-11-24 18:12:40, suma postów tego autora: 2008

afery i klery

Odnośnie tego tematu, to:
primo - afer seksualnych byłoby mniej, gdyby znieść celibat w kościele, myślę że kościół rzymskokatolicki może tu zaryzykować nie w imię jakiejś urawniłowki z pozostałymi wyznaniami chrześcijańskimi, ale w imię rozwiązania części jego problemów, po iluś latach mogłoby to zmniejszyć tego rodzaju rzeczy, jak pedofilia czy romanse z kobietami
secundo - homoseksualizm w kościele stanowi problem wewnętrzny Kościoła w świetle Pisma Św. i Katechizmu Kościoła Katol., z punktu widzenia progresywnej obyczajówki problem homoseksualizmu w kościele nie jest żadnym problemem, chyba że wiąże się to z jakimś poddaństwem kleryków, naruszania ich woli

jak dla mnie nie jest szokujące, że Dziwisz i Gulbinowicz mogliby się mieć ku sobie i wspólnie spać - choć oczywiście byłby to szok dla wielu wiernych, którzy na ogół niewiele z zasad wiary i etyki katolickiej rozumieją, ale wiedzą coś o tym z przypowieści o Sodomie i Gomorze

autor: tomasz_rysz, data nadania: 2020-11-26 10:18:01, suma postów tego autora: 1418

"afery i klery" tr

zasadniczo zgoda. oczywiście na ile dobrze ten przekaz odebrany mam. erstens. homoseksualizm (wśród kleru). nań nastają czy go owemu klerowi zarzucają środowiska mówiąc skrótowo nowoczesne niech będzie lbgt no inaczej (też skrótem) ów homoseksualizm popierające. idąc taką logiką powinny one więc (skrótem) cieszyć się z jego (owego homoseksualizm) obecności wśród kleru. dwa. celibat. nie. tu nie ma zgody. celibat nic do rzeczy nie ma. celibat to bezżeństwo. i nic poza tym. co to ma wspólnego z (skrótem) popędem seksualnym? jego rozładowaniu służą bądź mogą służyć tzw. kochanki (oczywiście także prostytutki, ale nie o tym teraz mowa). czy księża ich (tj. owych kochanek) nie maja? ależ oczywiście, że mają. bo dlaczegóż mieliby nie mieć? ot, niedawno, parę lat temu, w sąsiedniej mi obecnie miejscowości, wchodzącej w sostaw tzw. mojej parafii, do dziewczyny (dziewczyny, bo to jeszcze ten wiek) przyjeżdżał (ze stolicy diecezji, czyli tutaj z radomia) sobie ksiądz, na oko mniej więcej w jej wieku, no i co? no i nic, co niby miałoby z tego być? podobnież są też księża w legalnych związkach małżeńskich, podobnież, bo ja osobiście nie znam, ale ze słyszenia, i znów, dlaczegóż miałby takich nie być? nie wiem wprawdzie jak wygląda formularz małżeński, tj. jakiś odpowiedni papier, który, w związku z zawarciem umowy małżeńskiej, wypełnia się w usc, ale nie przypuszczam, by było w nim cokolwiek dotyczące celibatu, czyli jakichś tam wewnętrznych spraw tego czy innego związku wyznaniowego (w takim układzie równie dobrze mogłoby być wędkarskiego).

autor: motyl, data nadania: 2020-11-26 17:50:31, suma postów tego autora: 2008

aha, jeszcze może odnośnie tego popędu,

coś z historii. w tym przypadku włoch (czyli wszystkich cywilizowanych ludzi). rzym. przez plus minus tysiąc lat stolica państwa kościelnego. miasto naszpikowane księżmi. a zarazem naszpikowane prostytutkami. różnego wymiaru. od luksusowych kurtyzan po uliczne za przeproszeniem dziwki. dziwne? bynajmniej. wręcz odwrotnie. nie pojmuję jak można z tego robić jakikolwiek problem. z tego. czyli z takiej w gruncie rzeczy bzdurki jak popęd seksualny. btw. tacy dla przykładu włosi regularnie korzystają czy to z kochanek czy to ze zwykłych prostytutek. a włoszki temu nie oponują. słyszałem, choć czy to prawda nie wiem, że we włoszech czasami ojcowie synowi na urodziny w wieku jakichś 17 czy 18 sprawiają prezent w postaci prostytutki z agencji. no, a to włochy są naprawdę katolickie. a polska to taki tylko odprysk.

autor: motyl, data nadania: 2020-11-26 18:58:52, suma postów tego autora: 2008

Dodaj komentarz