Komentarze czytelników portalu lewica.pl Komentarze czytelników portalu lewica.pl

Przejdź do menu

Komentowany tekst

Zbigniew M. Kowalewski: Ukraina walczy

Komentarze czytelników

Dodaj komentarz

Podwójna miara... I - "Polacy - nic się nie stało"...

Część środowisk/władz ukraińskich wydaje się mieć skłonność/oczekiwanie do wciągania państw bloku NATO-wskiego/zachodniego w otwartą III wojnę światową. Na szczęście, ta skłonność zaczęła być przynajmniej ostatnio hamowana przez władze USA, gdzie poparcie społeczne dla tej wojny i angażowania się w nią przez Stany ma być coraz słabsze, także wśród zwolenników Demokratów - https://wolnemedia.net/czy-to-byla-prowokacja/ ...

Niezależnie od tego czy wtorkowa eksplozja w Przewodowie była ew. prowokacją czy niezamierzonym przez nikogo wypadkiem (do którego jednak - wbrew wstępnym ustaleniom śledczym USA - władze w Kijowie nie chcą się wciąż przyznać...) - to zadziwiająca jest wyrozumiałość z jaką polscy politycy i komentatorzy podchodzą do sprawstwa ukraińskiego, a jednocześnie wrogość (i chęć rozszerzania wojny) z jaką wcześniej część z nich podchodziła do domniemanego sprawstwa rosyjskiego, kiedy jeszcze nie było dokładnie wiadomo kto stoi za tym tragicznym zdarzeniem... Teraz mamy nagle, po telefonach z USA, "uspokajającą" narrację - "Polacy, nic się nie stało, to przecież tylko ukraińska rakieta obrony przeciwlotniczej, to zupełnie normalne"... No tak, gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą, a kto mieczem wojuje (lub miecze dostarcza), ten od miecza ginie... Szkoda tylko, że w Przewodowie padło na "Bogu ducha winnych" cywilów - rolników.

W obliczu niedookreślenia odpowiedzialności, od kogo rodziny ofiar eksplozji w Przewodowie mają domagać się odszkodowań?

autor: wloczykijas, data nadania: 2022-11-17 08:06:47, suma postów tego autora: 573

...

Niezamierzony - choć jak widać tak czy inaczej rozgrywany politycznie - wypadek. :'

autor: wloczykijas, data nadania: 2022-11-17 08:12:56, suma postów tego autora: 573

Ukraina chce włączenia do śledztwa ws. eksplozji w Przewodowie - odmowa USA...

A Ukraina - ustami Zełenskiego - chce włączenia do śledztwa ws. eksplozji w Przewodowie... Gdyby włączyli do udziału w śledztwie Ukrainę, to wtedy powinni też włączyć Rosję. Skoro jednak już wezwano na rozmowę z polskimi władzami ambasadora rosyjskiego, to dlaczego z drugiej strony nie wezwano ukraińskiego? Ukraińskie władze dążą do zaangażowania się NATO - w sposób bezpośredni - w wojnę rosyjsko-ukraińską, a to oznaczałoby już nie tylko "pełzającą", lecz otwartą wojnę światową. A tego nikt przytomny nie chce/nie powinien chcieć. Skądinąd, co do długofalowych skutków wewnętrznych i zewnętrznych ew. eskalacji i rozszerzenia wojny rosyjsko-ukraińskiej "oprzytomniał" zdaje się nawet sam prezydent Biden lub ktoś z jego doradców czy zauszników, a być może nawet "mocodawców"...

autor: wloczykijas, data nadania: 2022-11-17 08:29:56, suma postów tego autora: 573

Takie artykuły czyta się z przyjemnością

w przeciwieństwie do ukrofobicznych analiz, wyglądających jakby powstały na zamówienie Brauna, czy Berkowicza.

autor: Sumienie Narodu, data nadania: 2022-11-17 08:39:19, suma postów tego autora: 6172

rakieta i festiwal głupoty komentujących/rządzących

Oczywiście sama w sobie - jest rzeczą smutną - albowiem zniszczyła dwa życia ludzkie...
Ale gorsze jest to, jakie uruchomiła komentarze:
- polskie emocjonalne, bez pytań polskiego dowództwa wobec strony ukraińskiej, żeby coś więcej na temat tych rakiet powiedzieli, ich naprowadzania itp. - by to się nie powtórzyło za jakiś czas
- Zeleńskiego próbującego wyżebrać pomoc od NATO, wskazując że rakieta jest rosyjska (no, wojsko ukraińskie jednak jest bardziej pościągliwe - bo wie jakie ma rakiety - niż aktorstwo prezydenta Ukrainy)
- polskie emocjonalne "zwykłego ludu" podsycanego przez onucowych trolli typu Wacław Wacław czy Barbara Barbara, który jak Polak popełni błąd to "Polacy nic się nie stało", a jak Ukrainiec - to zło wcielone.
Całe szczęście, że nadchodzi mundial. Bo obawiamsię "atmosfery pogromowej" wobec przebywających w Polsce i pracujących Ukraińców, którzy będą teraz obwiniani o głupotę części ich rządzących oraz nieumiejętność rozmowy polskich rządzących z Ukraińcami i Ameykanami, a także kolejną fazę ksenofobii w internecie. Prawdopodobnie da się tego uniknąć i nie dojdzie do wypadków typu Ełk 2017, gdzie doszło do rozruchów-wtedy-antyarabskich.

Życzmy sobie mądrzejszej polityki polskiej i ukraińskiej, nie zapominając o tym, że Rosja Putlera nadal prowadzi wojnę na nieswoim terytorium i konsekwencje tegoż (jak i ukraińskiej obrony) możemy jeszcze odczuć ...

Unikajmy ukrainofobii, rusofobii. Potępiajmy Putlera

Niech ta wojna się skończy, sława Ukrajini

autor: tomasz_rysz, data nadania: 2022-11-17 12:12:39, suma postów tego autora: 1644

...

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/rzad-wiedzial-o-ukrainskiej-rakiecie-w-przewodowie-zapadla-konsternacja/vzbwmtg,79cfc278

autor: wloczykijas, data nadania: 2022-11-17 21:34:50, suma postów tego autora: 573

...

https://instytutsprawobywatelskich.pl/grzegorz-kolodko-wojna-i-pokoj/

"Zdumiewać będą się następne pokolenia, że w takiej sytuacji nie trwają zaawansowane negocjacje, nie popisuje się dyplomacja, nie ma politycznych przywódców, którzy potrafiliby stanąć na wysokości zadania."

autor: wloczykijas, data nadania: 2022-11-19 09:59:06, suma postów tego autora: 573

WŁOCZYKIJAS

Degeneracja zachodniej dyplomacji jest pochodną degeneracji zachodniej polityki , polityczni twitteratti uwielbiają hejp. Stąd takie nie zrozumienie polityków Eurazji czy Afryki którzy preferują zakulisowe rozmowy. Ostatnio np. Putin zwrócił uwagę Macronowi że poważnej polityki nie prowadzi się nagrywając poufne rozmowy a następnie przekazując je telewizji, podobnie Xi zwrócił uwagę Trudo gdy przekazano poufne rozmowy kanadyjskim dziennikarzom. Kwintesencją zachodniej polityki jest Kwartał 95 na Ukrainie. Cywilizacja euroazjatyczka różni się od euroatlantyckiej w rozumieniu czym jest polityka i dyplomacja, zachód traktuje politykę jako część rozrywki ot show business, to przyszło z ameryki

autor: czerwony93, data nadania: 2022-11-20 00:20:46, suma postów tego autora: 2594

Tekst jest tak stronniczy że aż niestrawny

siły demokratyczne czyli USA, Wielka Brytania uzbrajają demokratyczną Ukrainę Zelenskiego, Poroszenki, Azowa,Ajdaru,Siczy,Krakena,Tornada prowadząc zastępczą wojnę z Rosją.
Po śmierci Trockiego i rozpadzie IV Międzynarodówki, sekty neotrockistowskie/posttrockistowskie coraz bardziej się pogrążały, stąd wielu z nich zakończyło jako neoliberalne jastrzębie.

autor: guevarysta, data nadania: 2022-11-20 09:46:23, suma postów tego autora: 764

Nie mogę uwieżyć

czy to naprawdę ZMK, czytałem wiele jego tekstów. Czy to wyraźnie napisane na kolanie i dziwne ...... to naprawdę jego tekst. Regres, to też regres LMD-edycja polska

autor: polak17, data nadania: 2022-11-20 09:51:41, suma postów tego autora: 1279

Czerwony

Regulamin, Punkt 7: "Usunięciu w procesie moderacji podlegać mogą również komentarze będące w całości treścią skopiowaną z innych źródeł ..."

To, gdybyś pytał, dlaczego nie ma całego tekstu Panasiuka z "Myśli Polskiej", który wkleiłeś do komentarza

autor: tomasz_rysz, data nadania: 2022-11-20 15:48:24, suma postów tego autora: 1644

Zadziwiająca jednostronność lewica.pl

Nie widziałem ani jednego tekstu na lewica.pl który pochodził by np. z KPP czy np. oświadczenia Inicjatywy Partii Komunistycznych i Robotniczych, Światowej Rady Pokoju czy Międzynarodowego Zjazdu Partii Komunistycznych i Robotniczych Światowej Federacji Młodzieży Demokratycznej, Światowej Federacji Związków Zawodowych. Preferowane są teksty militarystyczne, proamerykańskie.


Co do samej publikacji ZMK to tekst jest jawnie rusofobiczny, BARDZO POWIERZCHOWNY i pozbawiony dialektyki.


Dla lubiących myśleć polecam

https://myslpolska.info/2022/11/19/sterowanie-nacjonalizmami/

autor: czerwony93, data nadania: 2022-11-20 17:24:39, suma postów tego autora: 2594

no cóz

przy najmniej autor nie zniżył się do ....... epitetów typu onucowe trolle, ale mimo wszystko tekst straszny

autor: czerwony93, data nadania: 2022-11-20 17:28:50, suma postów tego autora: 2594

Redakcjo!

Redakcjo!, publikujcie też teksty prezentujące odmienne - generalnie różnorodne - zdania, a nie - jak to się dzieje na Waszych łamach ostatnio - tylko albo głównie napisane w tonie: "ciągłe dozbrajanie rządu Zełenskiego jedyną nadzieją na ocalenie Ukrainy i ludzkości". Na lewicy, wśród publicystów, naukowców i aktywistów, są na ten temat bardzo różne zdania, szczególnie jeśli mowa o lewicy zagranicznej, ale częściowo także tej polskiej (np. cytowany wyżej prof. Kołodko opisujący złożoność wojny i niebezpieczeństwa jakie niesie, prof. Szyszkowska i inni). Faktem jest, że większość nominalnej, zwłaszcza tej parlamentarnej, lewicy w Polsce zapałała niezrozumiałą - podyktowaną chyba głównie koniunkturalizmem, brakiem krytycyzmu i nieznajomością zagranicznej prasy - "miłością" do centroprawicowego, w jakimś stopniu neobanderowskiego (vide - nowy wiceminister MSZ Ukrainy ..) i dyskryminującego także lewicę ukraińską - rządu Zełenskiego. Ale od Lewica.pl można by oczekiwać więcej. Gros takich tekstów publicystycznych, ukazujących złożoność i dwuznaczności konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, publikował przynajmniej jeszcze niedawno m.in. tygodnik "Przegląd" i niektóre inne, zazwyczaj niszowe, pisma/witryny. Wystarczy poszukać. Propagandy mamy już wiele w mediach glównonurtowych (choć i tam przebijają się niekiedy głosy krytyczne wobec dominującej w Polsce i na Ukrainie narracji politycznej) i to już wystarczy. Drogą na ogół jednostronnie i bezkrytycznie proukraińską poszedł także ostatnio "KryPol", zachwalając coraz to nowe dostawy broni posyłanej na tereny objęte konfliktem, co także smuci i zdumiewa. Kiedyś np. Red. Sierakowski wychwalał papieża Franciszka jako nowego domniemanego przywódcę lewicy, a dziś wypowiada się o nim - i o jego pacyfistycznym nauczaniu - negatywnie. A na Lewica.pl także nawet brak wzmianki o pokojowych i antymilitarystycznych apelach papieża. Otóż trzeba mieć w tym wszystkim świadomość, że strony tego konfliktu są dwie, obie łamią prawa człowieka (vide niedawny raport Amnesty International nt. działań rządu Ukrainy) i obie powinny wreszcie zasiąść do negocjacji i zacząć szukać - choć to teraz niemodne słowo - kompromisów.

autor: wloczykijas, data nadania: 2022-11-20 18:14:40, suma postów tego autora: 573

...

https://www.google.com/amp/s/wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-ukraina-rosja/aktualnosci/newsamp-bronil-bandery-i-nacjonalistow-nowy-wiceszef-msz-ukrainy,nId,6419865

I nie chodzi tutaj o robotniczą pieśń "Bandiera Rossa", ale o wciąż, jak się okazuje, hołubionego na Ukrainie - także częściowo w ukraińskim rządzie, wynoszonego tam na pomniki skrajnie nacjonalistycznego i de facto faszystowskiego polityka Stepana Banderę, który m.in. wzywał wprost do mordowania Polaków jedynie ze względu na kryterium narodowościowe. Dziś polscy politycy przymykają zazwyczaj oko na ten stałe żywy kult, przemilcza się wiele ciemnych kart działalności Bandery, ale z drugiej strony żyją jeszcze niektóre dzieci i wnuki ofiar rzezi wołyńskiej, która była następstwem uprawianej m.in. przez niego (i innych ukraińskich nacjonalistów) skrajnie polonofobicznej propagandy. Można Polaków nie lubi, zresztą sami Polacy często się nawzajem nie lubią (słynne - "naród wspaniały, ale ludzi..." Piłsudskiego). W kontekście skomplikowanej historii relacji polsko-ukraińskich można pamiętać i o niedobrym traktowaniu Ukraińców przez polskie władze, zwłaszcza w okresie międzywojennym (tu także udział miał wspomniany wyżej Piłsudski). Ale nie ma - wbrew tezom części polityków ukraińskich - usprawiedliwienia dla zorganizowanych, okrutnych, mordów narodowościowych i dla faszyzmu. Skoro podtrzymujemy wciąż w Polsce pamięć o Katyniu, to dlaczego nie - lub w mniejszym znacznie stopniu - o Wołyniu?

autor: wloczykijas, data nadania: 2022-11-20 18:30:19, suma postów tego autora: 573

czerwony, włóczykijas

Odpowiedzi na temat "różnorodności" udzielę w imieniu redakcji pod innym artykułem, bo tutaj już jest ich bardzo dużo. Zapewne pod "Słowenia. Pierwsza kobieta", "Działaczka związkowa" lub "Najnowszy sondaż", bo trzeba dbać o to, by komentarze były pod jak największą liczbą artykułów

autor: tomasz_rysz, data nadania: 2022-11-20 21:23:24, suma postów tego autora: 1644

...

Co do wydanego przez OUN-B rozkazu mordowania wszystkich Polaków pomiędzy 16, a 60 rokiem życia (choć w praktyce w czasie rzezi wołyńskiej czy inaczej wołyńsko-galicyjskiej mordowano także dzieci, starców i kobiety) – są kontrowersje kto dokładnie go wydał/kto za nim bezpośrednio stał. Wiele dokumentów zniszczono. Bandera siedział wówczas w niemieckim obozie (po tym jak nie powiódł się jego plan dogadania się z Hitlerem ws. niepodległego państwa ukraińskiego, które w zamyśle Bandery miało być państwem sprzymierzonym z III Rzeszą). Był jednak osadzony na preferencyjnych warunkach, w swego rodzaju "apartamencie". Kontaktował się wówczas ze światem zewnętrznym, w tym regularnie ze swoją żoną - a więc niektórzy przypuszczają, że z pozycji więźnia dowodził czy mógł dowodzić, a przynajmniej doradzać OUN-B (skrót nazwy tej organizacji od jego nazwiska). Tak czy inaczej, był duchowym ojcem i patronem OUN-B - banderowców, już wcześniej propagował ideę nienawiści wobec Polaków, ale też Żydów czy Rosjan i to w dużej mierze pod jego zawołaniem ich mordowano. Można powiedzieć, że słowa zebrały plony. Także Hitler wielu rozkazów nie wydawał osobiście czy przynajmniej nie ma na to bezpośrednich, a jednak to jego uznaje się za głównego odpowiedzialnego zbrodni III Rzeszy... Oczywiście, było ponadto jeszcze kilku innych skrajnie nacjonalistycznych przywódców ukraińskich, którzy często - od strony praktycznej - bardziej wydatnie "zasłużyli się" w mordowaniu Polaków (w tym m.in. Szuchewycz, Klaczkiwski - Kłym Sawur i inni). Ich także niejednokrotnie wynosi się we współczesnym państwie ukraińskim na cokoły i są w przekazie publicznym wybielani - "co złego to nie my!", "rzeź wołyńska... - jaka rzeź?!" Po II wojnie światowej wielu ultranacjonalistów ukraińskich - początkowo pokładających nadzieje w sojuszu z Hitlerem - zmieniła barwy z faszystowskich na wtedy już bardziej modne "demokratyczne" i proamerykańskie. Szczególnie po upadku ZSRR są oni nadal otaczani w wielu ukraińskich miastach czcią (zwłaszcza, ale nie tylko, w tych zachodnioukraińskich). Choć jest też część społeczeństwa niechętna temu kultowi.

Zachował się np. taki oto cytat z Bandery z lat 40.: "Narodzie! Wiedz! Moskwa, Polska, Węgrzy, żydostwo – to twoi wrogowie. Niszcz ich! Lachów, Żydów, komunistów zniszcz bez miłosierdzia".

Warto zapoznać się także z ciekawymi - nie twierdzę, że w 100 proc. obiektywnymi, ale na pewno niebezpodstawnymi - tekstami P. Moniki Śladewskiej, Wołynianki, której jeden z tekstów opublikował w przeszłości portal Lewica.pl (teraz - jeśli nadal żyje, a kilka lat temu jeszcze żyła - miałaby już prawie sto lat):

https://www.tygodnikprzeglad.pl/terrorysta-kolaborant-nazista/

https://www.tygodnikprzeglad.pl/monika-sladewska-czciciele-wielkiej-ukrainy/

Żaden skrajnie rozumiany nacjonalizm czy szowinizm nie jest dobry (ani ukraiński, ani rosyjski, ani polski, ani inne), jednak ten ukraiński miał wiele wspólnego z faszyzmem i zapisał się w historii XX wieku w dużej mierze ciemnymi kartami. Polacy też nie byli - przed wojną, w czasie wojny i po jej zakończeniu - zawsze i wszędzie "święci" (nie ma "świętych" narodów). Jednak po wybuchu II w.św. - generalizując - nie próbowali formować prohitlerowskiego rządu ani nie stała się wśród nich popularna aż tak skrajna forma nacjonalizmu/szowinizmu, jak ta ukraińska (vide – "Dekalog ukraińskiego nacjonalisty", dostępny w Internecie). Oczywiście, drogi kształtujące obydwa te narody były różne.
Generalnie tragedią jest dzielenie się i wzajemne nienawidzenie ludzi według kryteriów wyłącznie narodowościowych, tym bardziej, jeśli mowa o narodach przynajmniej częściowo, etnogenetycznie i językowo, "bratnich" (a przypomnieć należy, że nie ma też narodów całkowicie "czystych" i jednolitych etnicznie, wbrew chceniom nacjonalistów i etnocentrystów). Aktualnie mamy też ważniejsze problemy społeczne, ale niestety od czasu do czasu tamte upiory przeszłości są na nowo wywoływane w debacie publicznej, chociażby przez odradzanie się kultu postaci, które nie do końca sobie na taki kult zasłużyły. Bo nie chodzi o to, że "był sobie Bandera (i banderowcy, i różni inni...)". Ale o to, że wciąż stawiany jest na cokole, a trend ten dociera także w jakimś - na szczęście na razie jeszcze niewielkim (i oby tak pozostało) - stopniu do Polski...

autor: wloczykijas, data nadania: 2022-11-23 19:02:45, suma postów tego autora: 573

Dodaj komentarz