Kilka trafnych uwag, ale też duźo mędrkowania w stylu "pitu, pitu". Jak rozumiem, wg pana Bugaja Balcerowicz był w Polsce potrzebny, tylko w wersji light, a prywatyzacja przedsiębiorstw państwowych także, tylko bardziej rozłożona w czasie/opóźniona. Przecież prawie cała ta transformacja polityczno-gosppdarcza to był egoistyczny plan elit zarówno schyłkowego/byłego PZPR, jak i Solidarności, aby uwłaszczyć się na majątku państwowym, a także kapitału zachodniego, aby podporządkować sobie ekonomicznie Polskę... Sygnał do rozmontowywania i rozkradania sypiącego się systemu przyszedł także z Moskwy. Takie to gadki Pana Bugaja miałkie, "rozwodnione", nawet jeśli porównamy polską lewicę z neoliberalnie skrzywionym pseudolewicowym/pseudolabourzystowskim premierem Blairem i jego koncepcjami. A są też przecież współcześnie i inne, bardziej wyraziste nurty lewicy europejskiej, np. socjaliści francuscy (choć długo nie porządzili).
Wiadomo, że nie wyeliminuje się całkowicie mechanizmów rynkowych, i nie byłby wskazany tutaj fanatyzm, jednak to nie oznacza także, że mechanizmy te (i czysty rachunek ekonomiczny) mają być dla lewicy jakąś kluczową przesłanką i czymś, czemu należałoby się kłaniać. Takową powinien być człowiek, jako jednostka, grupa/klasa społeczna i jako społeczeństwo (innymi słowy humanizm ponad czystko ekonomiczną buchalterią, rozumiany nie tylko jako założenie teoretyczne, ale i praktyczne). "Szukajcie prawdy jasnego płomienia! Szukajcie nowych, nieodkrytych dróg..."
Co łączy Katolicyzm z socjalizmem ?
To, że za równo w jednym jak i drugim nie można być masonem.
W rozmowie z Bugajem było coś o Lipskim i masonerii?
Lipski pojawia się już w pierwszej odpowiedzi na zadanie Bugajowi pytanie.
A to co do masońskich powiązań Lipskiego to jest afera Epstein polskojęzycznej lewicy.