Marks niekiedy wręcz z uznaniem opisywał osiągnięcia burżuazji. Analizował także utowarowienie wszystkiego w kapitalizmie. Jako alternatywę, a właściwie formę wykorzystania i wzniesienia na wyższy poziom zarządzania zdobyczy gospodarki kapitalistycznej - przedstawiał rewolucję, a następnie dyktaturę proletariatu (budowę komunizmu), vide np. "Manifest komunistyczny". Można oczywiście sięgać do Marksa i posiłkować się jego, niejednokrotnie celnymi, obserwacjami. Ale z drugiej strony Marks nie był jedynym analitykiem czy krytykiem kapitalizmu, czy tez turbokapitalizmu, w jakim obecnie żyjemy. Bo myślicieli socjalistycznych i antykapitalistycznych, ale także bardziej umiarkowanych krytyków, było więcej.
Nie zamierzam dzielić się szczoteczkOM do zEMbów z wonsatym somsiadem z parteru.
Szczoteczką? Komunizm, nawet w skrajnej formie, nigdy nie zakładał dzielenia się z kimkolwiek tego rodzaju rzeczami osobistymi.
Chyba jednak zapomniałeś o konieczności dzielenia się żoną/dziewczyną/chłopakiem ;-)
JW.
kapitalizm - chcesz się sprzedać
socjalizm - nakaz pracy