Majmurek: Ken Loach - realizm, socjalizm

[2008-01-26 09:56:53]

Ken Loach jest bez wątpienia jednym z najważniejszym autorów współczesnego kina, żywym klasykiem, który ciągle tworzy i może jeszcze nie jednym zaskoczyć swoich odbiorców. Od ponad czterdziestu lat Loach konsekwentnie podąża raz obraną przez siebie artystyczną i polityczną ścieżką, tworząc kino społecznie i politycznie zaangażowane, patrzące na świat z socjalistycznej, lewicowej perspektywy. Loach określa samego siebie jako demokratycznego socjalistę. Nigdy nie popierał ustroju "demokracji ludowych", które uważał za niedemokratyczne, "poststalinowskie" biurokracje. Loach od lat jest członkiem trockistowskiej Socialist Workers Party. W swojej publicznej i artystycznej karierze dał się poznać jako bezkompromisowy krytyk brytyjskiego systemu klasowego, thatcheryzmu, brytyjskiej obecności w Irlandii, czy polityki zagranicznej USA. Loach nie udaje, że jest "bezstronnym", niezaangażowanym artystą, kino jest dla niego sposobem uprawiania polityki, gdyż nie ma i nie może być "obiektywnego", nieuwarunkowanego klasowo spojrzenia kamery(1).

W dalszej części szkicu chciałbym przedstawić sylwetkę reżysera jako twórcy zaangażowanego politycznie, ukazać estetyczne i intelektualne korzenie jego twórczości, przedstawić jej główne problemy.

Między neorealizmem i Nową Falą

Loach urodził się Nuneaton, w hrabstwie Warwick w rodzinie należącej do klasy robotniczej. Ukończył lokalną grammar school, po czym podjął studia prawnicze na Oksfordzie. Bardziej niż prawo interesował go jednak teatr, został nawet przewodniczącym Studenckiego Klubu Teatru Eksperymentalnego. Po studiach trafił do telewizji, gdzie uczył się reżyserskiego rzemiosła pracując przy różnych produkowanych przez BBC serialach, nie miał tam szczególnych możliwości realizowania swoich autorskich ambicji. Przełomowym momentem w jego karierze było spotkanie z producentem Tonym Garettem, osobą o bliskich Loachowi przekonaniach politycznych i estetycznych, razem będą tworzyć filmy dla programu BBC Play for Wendesday. Był to program prezentujący średniemetrażowe (około godzinne) filmy telewizyjne, poruszające na ogół ważne tematy społeczne. Loach nie był jedynym twórcą pracującym dla programu, swoje pierwsze kroki stawiał w nim także Mike Leigh, czy Alan Clarke. Już w pierwszych filmach Loacha zrobionych dla tego programu krystalizuje się charakterystyczna dla niego estetyka i tematyka, tu rodzi się jego polityka autorska. Loach łączy w swoich wczesnych filmach inspiracje estetyczne i polityczne płynące zarówno z tradycji neorealizmu, jak i Nowej Fali, przede wszystkim francuskiej i czeskiej. W swoich wypowiedziach Loach zawsze podkreślał wpływ wczesnych filmów Formana, czy Menzla na swoją twórczość.(2) Loach wziął od nich zwykłych, plebejskich bohaterów, których życie stanowi przedmiot uważnej obserwacji. Od neorealistów z kolei Loach zaczerpnął metody reprezentowania rzeczywistości na ekranie, już jego najwcześniejsze obrazy kręcone były w miejscach, w których działa się akcja filmu (nie w studiu, czy w inny sposób aranżowanej przestrzeni), często obsadzane były nieprofesjonalnymi aktorami, ludźmi pochodzącymi ze środowisk, które reżyser portretuje. Jego pierwsze, realizowane dla Play for Wendesday obrazy noszą także ślady fascynacji estetyką francuskiej Nowej Fali, są o wiele bardziej odważne formalnie od jego późniejszych filmów, w których Loach konsekwentnie przyjmuje realistyczną estetykę, bez żadnych "udziwnień", całkowicie podporządkowując środki formalne opowiadanej historii. Jego styl - wraz z rozwojem jego twórczości- staje się przeźroczysty, tak by pozwolić widzowi skupić się na bohaterach i ich ludzkich dramatach. Sam Loach wielokrotnie powtarzał, że jeśli widz dostrzega w filmie pracę kamery i formalne sztuczki, to znaczy, że jest coś nie tak z opowiadaną przez film historią.(3) Przezroczystość stylu łączy się u Loacha z wielką dbałością o realizm. Loach często kręci swoje filmy, w miejscach, w których rozgrywa się ich akcja, rolę statystów pełnia członkowie lokalnych społeczności, jego aktorzy wywodzą się z klasy robotniczej, filmy mówione są proletariackich, regionalnych dialektach, nieraz ciężko zrozumiałych nawet dla anglojęzycznego widza, "Kes" i "Słodka szesnastka" wyświetlane były w USA z angielskimi napisami.(4)

Kolejnym ważnym nurtem, który miał wpływ na wykształcenie się polityki autorskiej Loacha (choć do inspiracji którym rzadko się przyznaje) był angielski ruch Młodych Gniewnych, twórców starszych o jedno pokolenie, którzy zrewolucjonizowali oblicze brytyjskiego kina pod koniec lat pięćdziesiątych. Ich twórczość była buntem przeciw kulturowemu arystokratyzmowi angielskiej kultury, filmy Tonyego Richardsona, Lindsaya Andersona i Karela Reisza po raz pierwszy ukazywały życie brytyjskich klas pracujących, postawiły proletariackiego bohatera i jego problemy w centrum filmowego świata. Loach był bez wątpienia kontynuatorem nurtu, który w momencie gdy on zaczynał swoją przygodę z kinem zaczął pomału wygasać.

Polityka życia codziennego

Filmy Loacha są filmami o głębokim politycznym zaangażowaniu, co jest jednak u tego twórcy specyficzne, to głębokie powiązanie tego co polityczne z codziennym życiowym doświadczeniem zwykłych ludzi. Nie widzimy w kinie brytyjskiego twórcy wielkich politycznych przywódców, jeśli obserwujemy ważne historyczne zdarzenia(wojna w Hiszpanii w "Ziemi i wolności", rewolucja sandinistowska w Nikaragui w "Pieśni Karli", czy strajk generalny z 1926 roku w "Dniach nadziei") to z perspektywy ich szarych uczestników. Loach uważa, że "polityka żyje w ludziach i przez ludzi"(5), mistrzowsko pokazuje w swoich filmach jak wielkie polityczne problemy (posttatcherowski rozpad brytyjskiego państwa opiekuńczego, system klasowy, słabość związków zawodowych, relacje między klasą robotniczą, a siłami politycznymi, które powinny ją reprezentować) przekładają się na problemy codziennej egzystencji jego bohaterów, Bohater Loacha jest prawie zawsze bohaterem proletariackim, reżyser konsekwentnie ukazuje świat społeczny z proletariackiej perspektywy, portretując zarówno współczesne problemy, jak i historię brytyjskiego proletariatu. Na przykład nakręcony dla BBC epicki fresk "Dni Nadziei" jest portretem brytyjskiej klasy robotniczej w latach 1914-1926, w okresie od pierwszej wojny światowej do strajku generalnego w maju 1926 roku. Na przykładzie historii dwóch robotniczych rodzin Loach pokazuje kształtowanie się klasowej świadomości, rozwój ruchu związkowego i politycznej reprezentacji klas pracujących.

Bohaterem zbiorowym jego twórczości wydaje się być brytyjska klasa robotnicza, główny nurt twórczości tego reżysera przedstawia jej zmagania z codziennymi problemami, z życiem w klasowym brytyjskim społeczeństwie i wśród jego zaprojektowanym dla wygody klas średnich instytucji. Loach pokazuje jak opresyjne jest współczesne kapitalistyczne społeczeństwo dla tych, których spycha na społeczny margines, na najniższy szczebel klasowej drabiny, skazując ich na konfrontację ze społecznymi instytucjami. Przy czym o ile kino młodych gniewnych skupiało się na postaci męskiego, patriarchalnego robotnika, traktując go jako podstawowy podmiot polityki emancypacji, to Loach prezentuje bliższe feminizmowi ujęcie, nie tylko poświęcając więcej uwagi kobiecym bohaterkom, ale także pokazując w jaki sposób tradycyjna, proletariacka kultura brytyjskich klas pracujących jest dla nich opresyjną, czyniąc je podwójnymi ofiarami: kapitalizmu (tworzonego przez niego systemu klasowego) i patriarchatu(6). Już jego pierwsze filmy, kręcone jeszcze dla Play for Wendsday, skupiają się na problemach kobiet z klas pracujących, w "Up the Juncion" (1965) reżyser przedstawia portret "swingującego Londynu" lat sześćdziesiątych z punktu widzenia trzech dzielących mieszkanie kobiet z klasy robotniczej, jedna z nich zachodzi w niechcianą ciążę, którą usuwa w aborcyjnym podziemiu (wówczas aborcja była nielegalna w Wielkiej Brytanii). Scena nielegalnego zabiegu ilustrowana głosem zza kadru czytającym statystyki na temat skali aborcyjnego podziemia poraża i dzisiaj, zwłaszcza w Polsce. Film zdobył wielki rozgłos, przyczynił się do brytyjskiej debaty na temat warunków dopuszczalności przerywania ciąży, a w końcu do zmiany restrykcyjnego prawa (w parlamentarnej debacie optujący za zmianą prawa deputowani powoływali się na obraz Loacha). Inny nakręcony dla BBC film "Cathy Come Home" (1966) przedstawia historię kobiety, która w wyniku splotu życiowych okoliczności kończy wraz ze swoimi dziećmi dosłownie na ulicy, skąd pracownicy opieki społecznej zabierają jej dzieci, zostawiając ją zupełnie samą. Film znów wywołał szeroki społeczny odbiór, doprowadził między innymi do powstania działającej do dzisiaj na Wyspach Brytyjskich charytatywnej organizacji Shelter, zajmującej się pomocą bezdomnym.

"Cathy Come Home" porusza także inny bardzo ważny dla twórczości Loacha problem, przewijający się przez całą jego twórczość: konfrontacji jednostki z klas pracujących z systemem instytucji państwowych powołanych rzekomo dla pomocy tym klasom. W "Cathy..." mamy obraz konfrontacji matki z opieką społeczną, która przedstawiona jest jako opresywna, de facto stojąca na straży burżuazyjnego porządku instytucja. W filmie "Kes" (1969) Loach krytykuje brytyjski system edukacji, pokazując w jakim stopniu służy on reprodukcji społecznej struktury klasowego społeczeństwa. Film opowiada historię chłopca z górniczej rodziny w Barnsley, szarym, ponurym, górniczym mieście na północy Anglii. Chłopiec ucieka od nieciekawej rzeczywistości w nietypowe dla jego środowiska hobby, sokolnictwo (tradycyjnie postrzegane w Anglii jako rozrywka klas wyższych). Szkoła nie tylko nie zachęca go do rozwijania jego zainteresowań, ale nie chce dostrzec, że chłopak mógłby robić w życiu cokolwiek innego niż być górnikiem albo "stoczyć się" i skończyć w więzieniu. Szkoła stoi na straży klasowego porządku pilnując by syn górnika też nim został.

Jednak głównym obiektem krytyki kina Loacha jest thatcherzym i jego dziedzictwo; zmiany jakie przyniósł brytyjskiemu społeczeństwu, a zwłaszcza jego najuboższym warstwom. Z obrazów codziennych zmagań brytyjskich proletariuszy z bezrobociem, biedą, dezintegracją rodziny, alkoholizmem, narkomanią, aparatem represji burżuazyjnego państwa wyłania się ponury obraz epoki rządów Żelaznej Damy. Dwa najważniejsze "thatcherowskie" obrazy Loacha to "Riff-raff" oraz "Wiatr w oczy". W obu mamy historie proletariackich bohaterów starających znaleźć miejsce w thatcherowskiej rzeczywistość. Bohater pierwszego wychodzi z więzienia i próbuje zacząć nowe życie, ale jako skazany nigdzie nie może znaleźć pracy, dopiero gdy fałszuje dokumenty udaje się znaleźć mu pracę na budowie, za którą dostaje zapłatę czekiem, którego nie może zrealizować, gdyż nie ma konta w banku, a założyć go nie może, gdyż ma za małe zarobki. Bohater "Wiatru w oczy" desperacko szuka środków na zakup komunijnej sukienki dla córki, przechodząc przez szereg upokorzeń na jakie skazują go instytucje thatcherowskiej Brytanii. Z obu tych obrazów wyłania się przesycony typowym dla Loacha gorzkim humorem obraz represyjności kapitalistycznego społeczeństwa dla tych, którzy znajdują się na dole jego drabiny klasowej. Loach całkowicie staje (moralnie i emocjonalnie) po stronie swoich bohaterów. Często pokazuje patologie trawiące ich środowiska, takie jak alkoholizm, drobna przestępczość, narkomania, nigdy nie popada w moralistyczny ton, zawsze bierze stronę bohaterów, pokazuje systemowe przyczyny ich problemów. Daleki jest przy tym jakiegokolwiek protekcjonalnego traktowania swoich bohaterów, Loach nie chce by widzowie jego filmów tylko współczuli jego bohaterom, ale by uznali ich godność, racje ich walki i zrozumieli, że tylko radykalna zmiana polityczna może to zapewnić rzeczywistą poprawę losu klas pracujących.

Zdradzone rewolucje

Loach nie ogranicza się w swojej twórczości do tematów brytyjskich. Kręcił filmy o problemach Irlandii ("Tajne akta", "Wiatr buszujący w jęczmieniu"), wojny domowej w Hiszpanii ("Ziemia i wolność"), Niemiec Wschodnich ("Ojczyzna"), Chile (jego epizod w "11’09’"). Tematem, który łączy je wszystkie jest problem zdradzonej, poronionej rewolucji, rewolucji, która dawała nadzieję na budowę demokratycznego socjalizmu, wyzwolenia człowieka od demonów alienacji, ale poniosła klęskę, bądź zdradziła swoje ideały tworząc ład społeczny, który był zaprzeczeniem idei, o które walczyła.

Najwybitniejszy z tych filmów to bez wątpienia "Ziemia i Wolność", historia młodego, angielskiego robotnika z Liverpoolu imieniem David, członka Komunistycznej Partii Wielkiej Brytanii, który przyjeżdża do ogarniętej wojną domową Hiszpanii. Zamiast do Brygad Międzynarodowych przypadkiem trafia do trockistowskich oddziałów POUMu. Tam znajduje prawdziwy, radykalnie demokratyczny socjalizm. W oddziałach POUM nie ma musztry, stopni wojskowych, wszelkie decyzje podejmowane są w ramach demokratycznych procedur. Oddziały POUM są najbardziej radykalną siłą walczącą w obronie republiki, domagającą się "rewolucji w rewolucji", autentycznego socjalizmu, kolektywizacji środków produkcji, ziemi etc. Głównym czarnym charakterem tego obrazu są nie tyle siły frankistowskie, co "stalinowskie" Brygady Międzynarodowe i sam stalinizm. Dla Loacha stalinizm jest siłą kontrrewolucyjną, obawiającą się wewnętrznej dynamiki rewolucji, rzeczywistego upodmiotowienia ludu. Dla Loacha wojna domowa w Hiszpanii nie jest tylko wydarzeniem z przeszłości, jej problemy są aktualne, podkreśla to narracyjna rama, w jakiej umieszczona jest pokazywana w filmie historia. Film zaczyna się współcześnie, na blokowisku w Liverpoolu, widzimy śmierć starego człowieka. Mieszkająca z nim wnuczka porządkując jego rzeczy znajduje listy, jakie pisał z Hiszpanii do swojej narzeczonej, przenoszą one widza do 1936 roku. Na końcu filmu wracamy do współczesności, pogrzeb Davida gromadzi jego dawnych towarzyszy, dzieci, wnuki. Gdy jego trumna spuszczana jest do ziemi wszyscy podnoszą w górę zaciśnięte pięści, jakby za chwilę mieli zacząć śpiewać Międzynarodówkę. Loach pokazuje, że walka o to, o co David i jego towarzysze walczyli w Hiszpanii ciągle trwa. Wojna domowa w Hiszpanii, czy każda inna przegrana rewolucja ciągle jest "płynną znaczącą", o jej rzeczywiste, długoterminowe znaczenie ciągle czas toczy się polityczna walka, jej wynik zdecyduje o tym czy poświęcenie obrońców Republiki poszło na marne.

Najciekawszym filmem z punktu widzenia polskiego widza jest "Ojczyzna", portret muzyka dysydenta z NRD, kontestującego rzeczywistość realnego socjalizmu. Muzykowi udaje się dostać azyl w Niemczech Zachodnich, ale kapitalistyczna rzeczywistość przynosi tylko rozczarowanie. "Ojczyzna" jest najdalej odchodzącym od realistycznej poetyki filmem Loacha, reżyser często stosuje chwyty formalne typowe dla estetyki nowofalowej, czy budujące brechtowski "efekt obcości". W pewnym momencie filmu pojawia się kadr, który wypełnia napis: "stalinizm nie jest socjalizmem, kapitalizm nie jest wolnością". W tych zdaniach streszcza się całe ideologiczne przesłanie filmu. Dla polskiego widza jest ono o tyle ciekawe, że wszyscy przeszliśmy taką samą drogę jak bohater "Ojczyzny", zamieniliśmy realny, "poststalinowski" socjalizm na rzeczywistość barbarzyńskiego kapitalizmu, który jest również formą zniewolenia. "Ojczyzna" została nakręcona w 1986 roku, gdyby pokazać ją w Polsce pod koniec PRL publiczność prawdopodobnie wyśmiała by autora. Dziś, gdy widzimy na własne oczy, doświadczamy na własnej skórze tego, jak naprawdę wygląda kapitalizm, film z każdym dniem staje się coraz bardziej aktualny.

Właśnie współczesna Polska, kraj poddany eksperymentowi z barbarzyńsko neoliberalnym kapitalizmem, gdzie słowo socjalizm pojawia się w debacie publicznej tylko jako obelga jest miejscem gdzie Loacha powinno oglądać się szczególnie uważnie. Wewnętrzna prostota, czystość, siła jego filmów, jasność ich ideowego przekazu są tutaj i dziś szczególnie potrzebne.

Przypisy:
1. Por. teoretyczne koncepcje Colina McCabe’a na temat filmowego ujęcia jako nośnika ideologii.
2. Mike Robins Ken Loach; Senses of Cinema: Great Directors Critical Database; http://www.sensesofcinema.com/contents/directors/03/loach.html.
3. Derek Malcolm Ken Loach: Kes; "The Guardian" 22.06.2000; http://film.guardian.co.uk/Century_Of_Films/Story/0,4135,335080,00.html.
4. Jerzy Płażewski Dwie twarze angielskiego realizmu, Loach i Leigh; "Kino" nr 3/2004, str. 53-56.
5. Cytowane za: Ian Davis "Land and Freedom and the Locus of Ideology"; http://forlang.edgewood.edu/ian/Kentucky.HTM.
6. Ewa Mazierska "Ken Loach Wstań i walcz".

Jakub Majmurek


Tekst ukazał się w dwumiesięczniku "Przegląd Socjalistyczny".

drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:



Discord Sejm RP
Polska
Teraz
Szukam książki
Poszukuję książek
"PPS dlaczego się nie udało" - kupię!!!
Lca
Podpisz apel przeciwko wprowadzeniu klauzuli sumienia w aptekach
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-bezprawnemu-ograniczaniu-dostepu-do-antykoncepcji-1
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki

Więcej ogłoszeń...


5 grudnia:

1907 - W Hłuszkach urodziła się Alina Centkiewicz, pisarka, 1946-50 wiceprzewodnicząca Ligi Kobiet, członkini TPD. W 1958 jako szósta kobieta na świecie stanęła na Antarktydzie.

1915 - Powstało Polskie Stronnictwo Ludowe "Wyzwolenie", lewicowa partia chłopska.

1929 - Powołano Centrolew.

1972 - Gough Whitlam z Australijskiej Partii Pracy został premierem Australii.

2005 - W Wielkiej Brytanii wszedł w życie Civil Partnership Act i zarejestrowano pierwszy związek partnerski pary homoseksualnej.

2012 - Zmarł Oscar Niemeyer, brazylijski architekt, przedstawiciel światowej architektury modernistycznej, komunista.

2013 - Zmarł Nelson Mandela, wybitny południowoafrykański polityk, pierwszy czarnoskóry prezydent RPA, laureat pokojowej Nagrody Nobla.


?
Lewica.pl na Facebooku