Piotr Ciszewski: Wybrali mniejsze zło

[2010-08-20 07:35:27]

90 lat temu miało miejsce wydarzenie które przeszło do kanonu polskich mitów narodowych. "Cud nad Wisłą" jak się go nazywa w obecnej propagandzie nie był żadnym cudem, ale bitwą w której sprawniej dowodzona armia pokonała zbyt pewnego siebie najeźdźcę. W sferze politycznej było to natomiast starcie rodzącego się państwa o cechach autorytarnych z dyktaturą bolszewików.

Oficjalna historiografia wybielająca II RP jest oczywiście całkowicie zakłamana, jednak w ramach odreagowania część radykalnej lewicy sięga po drugą skrajność, analizę opartą na źródłach trockistowskich lub stalinowskich.

Czytając zwłaszcza wspomnienia Trockiego i teksty jego zwolenników można dojść do wniosku, że w wojnie roku 1920 chodziło o eksport rewolucji. Podobne uzasadnienie pojawia się w stalinowskim "Krótkim kursie historii WKP(b)". Wedle tej mitologii Rosja w roku 1920 była państwem realizującym skutecznie program rewolucyjny, tworząc społeczeństwo bezklasowe.

Rzeczywistość nie była jednak tak "wzorcowa" o czym wiemy z relacji naocznych świadków i ujawnionych od tamtego czasu materiałów źródłowych.

Jedynie słuszna linia partii "komunistycznej"


W roku 1920 bolszewicy rozprawili się już z większością pozostałych ruchów rewolucyjnych i zapewnili sobie pełnię władzy, pomimo że wcześniej stanowili mniejszość.

26 kwietnia roku 1918 nowopowstała policja polityczna – Czeka zaatakowała biura i centra anarchistyczne w Moskwie. Pod pozorem "walki z bandytyzmem" zniszczona została zbrojna milicja ruchu anarchistycznego – Czarna Gwardia. W walkach zginęło kilkadziesiąt osób, a około 500 anarchistów zostało aresztowanych. Kolejna odsłona dramatu miała miejsce w czerwcu 1918 roku, gdy zniszczono Lewicowych eserowców, buntujących się przeciwko samowoli nowych "rewolucyjnych" władz. Bolszewicy obawiali się bojowych ruchów, które miały zakorzenienie wśród ludzi pracy, a co za tym idzie łamały ich monopol na "przywództwo proletariatu".

Do roku 1920 zlikwidowano również lewicowe tytuły prasowe, które wkrótce po rewolucji 1917 roku mogły się przez jakiś czas spokojnie ukazywać. Powróciła wzorowana na carskiej cenzura i kontrola nad mediami.

Działaczom rewolucyjnym dano wybór. Mogli wstąpić do partii zwanej "komunistyczną" i wspierać nowe władze albo trafić do więzienia. Relacje więźniów politycznych z tamtego okresu mówią natomiast o warunkach przynajmniej równie ciężkich jak w carskich więzieniach oraz często traktowaniu nawet gorszym niż ze strony oprawców poprzedniego reżimu.

W Rosji tolerowane były tylko nieliczne postaci na tyle znane, żer nie mogły podlegać jawnym represjom. Przykładem takiej osoby był Piotr Kropotkin, anarchistyczny myśliciel i rewolucjonista, który od początku sprzeciwiał się dyktaturze formacji Lenina. Stwierdził on nawet, że Lenin jest nie rewolucjonistą, ale "szaleńcem, niszczycielem, chcącym podpalać, dokonywać rzezi i poświęcać innych". Kropotkinowi pozwolono na pewną dozę swobody, a nawet listy w obronie chłopów czy więźniów politycznych jednak władze trzymały go w rzeczywistości w areszcie domowym, dając do zrozumienia że nie powinien zbyt mocno angażować się w bieżące wydarzenia.

W roku 1920 pod pozorem wysłania na front polski władze chciały też zniszczyć jedyną znaczącą, niezależną od bolszewików siłę militarną – armię rewolucyjną Nestora Machno, działającą na Ukrainie. Miała ona być skierowana do walki z Polakami na terenach odległych od jej zaplecza społecznego i celowo wykrwawiona. Odmowa wykonania tego rozkazu spowodowała otwarty konflikt między machnowcami a bolszewikami. Anarchistyczna Rewolucyjna Armia Powstańcza Ukrainy po tym jak pomogła rozbić wojska białego generała Denikina przestała być potrzebna rządzącej oligarchii.

Dyktatura nad proletariatem


Nie lepszy był los zwykłego rosyjskiego robotnika czy chłopa. Zniszczono wszelkie przejawy niezależnych działań takie jak wspólnoty administrujące uspołecznionymi w 1917 roku budynkami. Kapitalistów zastąpiła nowa klasa panująca, a w zakładach pracy dyrektorzy z politycznego nadania. W roku 1920 istniały jeszcze w teorii niezależne rady robotnicze. Zdarzały się jednak przypadki, gdy wybrani przez załogi niezależni delegaci byli aresztowani, a załogi były zastraszane. Najbardziej zaciekła walka toczyła się w zakładach przemysłowych o rewolucyjnych tradycjach. Dochodziło nawet do protestów robotniczych.

Militaryzacja pracy, która według Trockiego, była wcześniej stosowana tylko w ograniczonym zakresie, w marcu 1920 roku została na IX Kongresie Partii Komunistycznej uznana za oficjalną politykę państwa. Oznaczało to uznanie kolektywnego zarządzania środkami produkcji – jednego z haseł rewolucji za "nieefektywne". Wewnętrznej opozycji wśród komunistów zamknięto usta dzięki zasadzie centralizmu demokratycznego, który był wyrazem wodzowskiego charakteru partii.

Robotnicy mieli więc być traktowani w "rewolucyjnej" Rosji jak żołnierze, a opuszczenie przez nich miejsca pracy traktowane nawet jak dezercja. Tak ostrych represji na szeroką skalę nie stosowano nawet w czasach carskiego reżimu.

Na potrzeby zagranicznych delegacji bolszewicy organizowali pokazowe wycieczki po nowych zakładach pracy, przedstawiające wyidealizowaną, propagandową wizję. Głodnych niekiedy robotników spędzano aby demonstrowali pod okiem Czeka i dyrektorów rewolucyjny entuzjazm.

Nie lepsza była sytuacja chłopów. Bolszewicy obiecywali im ziemię, a w rzeczywistości zmuszali do dostarczania coraz większych kontyngentów żywności do miast. System dostaw był nieskuteczny i nieefektywny, jednak propaganda zrzucała całą winę na chłopski sabotaż i "kułaków". Wieś stała się obiektem ataku również dlatego, że znaczące tam były wpływy innej partii rewolucyjnej – eserowców. Wszelki opór tłumiono przy pomocy wypraw wojskowych, a nawet biorąc zakładników, czasami oficjalnie, aby zapobiec "eserowskiemu terroryzmowi".

Nowa oligarchia


W roku 1920 coraz lepiej miała się natomiast nowa klasa rządząca. Partyjni oficjele przejmowali często styl życia burżuazji. Anarchistka Emma Goldman, naoczny świadek wydarzeń, początkowo sympatyzująca z "rewolucją" rosyjską, w swoich wspomnieniach pisała o partyjnych biurokratach, którzy mieszkali w apartamentach, a nawet nieoficjalnie posiadali własną służbę z lokajami i kucharkami włącznie. Elity otrzymywały też dodatkowe przydziały żywności i mogły korzystać z wielu trudno dostępnych ludziom pracy dóbr.

W Rosji rozpowszechnił się również system komisariatu ludowego. Komisarzami byli często ludzie którzy wcale nie brali udziału w walkach rewolucyjnych. Z różnych względów, zwykle przez osobiste powiązania, otrzymali bardzo odpowiedzialne stanowiska. Większość z nich miała także swoich faworytów i klientów. Dzięki znajomości z komisarzem można było załatwić sobie na przykład lepiej płatną pracę, przy czym trzeba mu było oddawać część zarobków. Doprowadziło to do sytuacji w której nawet wiele bardziej atrakcyjnych stanowisk robotniczych czy rzemieślniczych było obsadzanych przez ludzi z nadania politycznego.

Nierówności istniały również na poziomie szkolnym. Dzieci partyjnej oligarchii oraz części ludzi pracy miały szczęście uczęszczać do pokazowych komunistycznych szkół, w których niczego nie brakowało. To te placówki oświatowe pokazywano zagranicznym delegacjom jako przykład dokonującego się postępu społecznego. W większości szkół brakowało natomiast wszystkiego i nie było to spowodowane wyłącznie prowadzoną przez kraje kapitalistyczne blokadą Rosji, ale również nieefektywnym systemem dystrybucji czy złą organizacją pracy.

Na swoje stanowiska w roku 1920 zaczęła wracać dawna carska biurokracja. Technokraci zajęli uprzywilejowane miejsce również w "komunistycznej" Rosji. Podobnie jak partyjni oficjele żyli na poziomie o wiele wyższym niż ludzie pracy. Niektórzy zostawali ponownie dyrektorami fabryk lub urzędnikami państwowymi, tym razem z nadania bolszewików.

Mniejsze zło


Bolszewicką Rosję trudno więc w roku 1920 nazwać państwem rewolucyjnym. Równość i wolność pozostawały już tylko hasłami na sztandarach, a większość rewolucyjnego zapału, widocznego jeszcze dwa lata wcześniej zniknęła. Wbrew temu co twierdzi Trocki i jego zwolennicy już wówczas powstawało podłoże pod system totalitarny, a przejęcie władzy przez klikę Stalina było możliwe właśnie dzięki zniszczeniu przez bolszewików rewolucji i wszelkich przejawów niezależnego myślenia.

Trudno się więc dziwić polskim robotnikom i chłopom, że w roku 1920 nie tylko nie pomogli Rosjanom w obaleniu rządu, ale licznie uczestniczyli w obronie, miedzy innymi w odpowiedzi na apele PPS. Woleli wybrać mniejsze zło - państwo kapitalistyczne, dalekie od demokracji, zamiast "komunistycznej" dyktatury nad proletariatem. Późniejsze wydarzenia takie jak zdławienie w roku 1921 antybolszewickich wystąpień rewolucyjnych w Kronsztadzie, stworzenie systemu łagrów, a wreszcie stalinowski totalitaryzm dowiodły, że mieli jednak rację.

Nie jest również prawdą, jakoby po podbiciu Polski pod wpływem kontaktów z zachodnioeuropejskimi rewolucjonistami bolszewicki "komunizm" miał ustąpić nurtom postępowym. Wydarzenia z lat 1918-1920 dowodzą, że to raczej rewolucjoniści z zachodu Europy mogli spodziewać się represji i dominacji jedynie słusznej opcji politycznej. Komintern w jego stalinowskiej wersji zacząłby funkcjonować o wiele wcześniej i to on sprawowałby władzę nad ludźmi pracy.

Bibliografia:
George Woodcock, "Ivan Avakumovic From Prince to Rebel" (1990).
Emma Goldman, "My disillusionment in Russia"
Wolin, "Nieznana rewolucja".
Tomasz Parczewski, "Pamiętniki gubernatora Kronsztadu".
Вячеслав Ященко, "РАЗГРОМ АНАРХИСТОВ В ЦАРИЦИНЕ (апрель 1918 г.)", http://www.nestormakhno.info.
Alexander Berkman, "What is anarchism", www.libcom.org.
Ignacy Daszyński, "Czy socjaliści mogą uznać "dyktaturę proletariatu?". http://przeglad-socjalistyczny.pl.
Lew Trocki, "Moje życie".

Piotr Ciszewski


drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

Weekend z Dąbrowszczakami we Wrocławiu
Wrocław, Possitive Day, ul. Bogusławkiego 41
23-25.08.2019
Lewica na Śląsku
Siemianowice Śl., ul. Topolowa 1a
20 sierpnia (wtorek), godz. 18.00
Cieszyn: Polska mniejszych i średnich miast
Świetlica Krytyki Politycznej "Na Granicy" w Cieszynie, ul. Przykopa 20
30 sierpnia (piątek), godz. 18.00-20.00
Discord Sejm RP
Polska
Teraz
Szukam książki
Poszukuję książek
"PPS dlaczego się nie udało" - kupię!!!
Lca
Podpisz apel przeciwko wprowadzeniu klauzuli sumienia w aptekach
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-bezprawnemu-ograniczaniu-dostepu-do-antykoncepcji-1
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Petycja o opodatkowaniu księży

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

20 sierpnia:

1618 - Król Zygmunt III Waza wydał dekret zabraniający drukowania i sprzedaży antysemickiego dzieła "Zwierciadło Korony Polskiej" S. Miczyńskiego, które przyczyniło się do pogromu Żydów w Krakowie.

1940 - Meksyk: Na rozkaz Stalina agent NKWD Ramon Mercader dokonał zamachu na Lwa Trockiego.

1944 - W Pokrytkach k. Mławy oddziały Armii Ludowej stoczyły największą bitwę partyzancką na wcielonych do Rzeszy ziemiach polskich.

1952 - Zmarł Kurt Schumacher, jeden z przywódców powojennej SPD.

1955 - Wybuchły kilkudniowe antyfrancuskie zamieszki w Algierii i Maroku, w których zginęło ponad 500 osób.


 
Lewica.pl na Facebooku