Ewa Jasiewicz: Przemoc Izraela, prawa Palestyńczyków, nasza solidarność

[2011-07-14 21:31:15]

Poniżej publikujemy list Ewy Jasiewicz, polsko-brytyjskiej dziennikarki, działaczki na rzecz praw Palestyńczyków, autorki książki "Podpalić Gazę". Domaga się ona od "Krytyki Politycznej" przeprosin i wyjaśnień w związku z opublikowaniem artykułu rzecznika prasowego ambasady Izraela w Polsce Michała Sobelmana, w którym przypisuje on jej poglądy zbieżne z antysemicką kampanią prasową z 1968 roku. Tekst Sobelmana był z kolei odpowiedzią na wywiad z dziennikarzem "Przekroju" i uczestnikiem Flotylli Wolności 2 Romanem Kurkiewiczem, opublikowanym na stronie "Krytyki Politycznej", po którym redakcja "KP" wystosowała przeprosiny wobec dziennikarza "Gazety Wyborczej" Pawła Smoleńskiego za ostrą krytykę jego recenzji książki Jasiewicz i porównanie jego publicystyki do tej z 68 roku.

Pośpiech, z jakim "Krytyka Polityczna" przeprosiła za opinię Romana Kurkiewicza, kiedy w wywiadzie "KP" o jego udziale w rejsie Flotylli Wolności skrytykował reportera "Gazety Wyborczej" Pawła Smoleńskiego, jest sprzeczny z zasadami prowadzenia debaty i pachnie obroną własnych, nieczytelnych zresztą, ambicji politycznych. Perspektywa krytyczna, jaką deklaruje "KP", okazuje się być perspektywą strusia i konformisty, gdy mowa o prawach człowieka należnych Palestyńczykom.

Nie dość tego, "KP" zamieniła się w jawna tubę propagandową rządu izraelskiego, którego przedstawiciel skorzystał z jej portalu, by zrugać Romana Kurkiewicza za jego przekonania oraz uczestnictwo w niezależnej, oddolnej akcji na rzecz przełamania nielegalnej i niemoralnej blokady Strefy Gazy, zaprowadzonej przez Izrael i tolerowanej przez społeczność międzynarodową. Było to krytyczne i polityczne działanie, obliczone nie tylko na dostarczenie pomocy humanitarnej, ale przede wszystkim na krzewienie szacunku dla prawa międzynarodowego i obronę należnych Palestyńczykom praw człowieka. Flotylla stanowiła prowokację, ale nie taką jaką chciałby w niej widzieć Michał Sobelman i jego pracodawcy, tylko prowokację dla sumień rządzących, którzy szacunku dla prawa międzynarodowego w Palestynie nie traktują jako zobowiązania, ale uzależniają go od politycznych kalkulacji. Samą flotyllę sprowokowała cisza i współudział społeczności międzynarodowej, w tym Polski, w ciągłym gwałceniu praw Palestyńczyków przez ostatnie sześćdziesiąt lat.

Michał Sobelman, dysponujący machiną medialną i listą kontaktów z dziennikarzami na całym świecie oraz wsparciem swojego rządu, zaatakował też mnie, insynuując - choć w istocie nie przeczytał mojej książki - że moje wypowiedzi i przekonania polityczne są antysemickie i dadzą się porównać z kampania nienawiści w 1968 w Polsce. Nie dziwi, że z takimi zarzutami występuje Sobelman, skoro czyni to w imieniu rządu izraelskiego, który regularnie oczernia wszystkich krytyków polityki i działań Izraela, nazywając ich rasistami. Czy takie oskarżenia miałyby rację bytu wobec działaczy sprzeciwiających się apartheidowi w RPA w latach 70. i 80. minionego stulecia? Sprzeciw wobec apartheidu był w jasny sposób polityczny, i opierał się na żądaniu praw człowieka dla wszystkich; i nie chodzi o nic innego, gdy mowa o Palestynie.

Zdumiewa, że rzekomo krytyczna i demokratyczna przestrzeń komunikacji i debaty w Polsce może ulegać szantażowi izraelskiej ambasady i jej rzeczników stawiając w się w roli pomocnika w dyskredytowaniu krytyków polityki Izraela.

Także ja żądam od "Krytyki Politycznej" przeprosin i wyjaśnień, za bezpodstawne i złośliwe, wymierzone we mnie zarzuty i ataki.

Nie reprezentuję gazety, rządu ani też żadnej drabiny służącej spełnieniu ambicji politycznych w polskim estabiliszmencie. Pragnę zachować krytycyzm wobec tych sfer władzy, ponieważ są one zdolne do korumpowania i podminowywania ruchów demokratycznych oraz ich pracy na rzecz zmiany.

Wiem natomiast, że mogę w pewnej mierze reprezentować ruch działaczy solidarnościowych z całego świata, młodych i starych, świeckich i religijnych, muzułmanów, ateistów, żydów i chrześcijan, który podjęli wysiłek na rzecz sprawiedliwości na Bliskim Wschodzie i zorganizowali Flotyllę Wolności 2 - Pozostań Człowiekiem.

Tworzymy politykę poprzez oddziaływanie wewnątrz samego Izraela/Palestyny i bezpośrednio współdziałając z miejscowymi społecznościami. Działamy też na rzecz skończenia z bezkarnością i apartheidem Izraela we własnych krajach dzięki taktyce bojkotu, wycofania inwestycji i sankcji (BDS); taktyce non-violence, mającej za cel powstrzymanie reprodukcji okupacji, realizującej się dzień w dzień za sprawą normalizacji umów zbrojeniowych, sponsoringu kulturalnego i edukacyjnego ze strony państwa izraelskiego, oraz wymiany handlowej. BDS może stać się żyznym podglebiem dla mobilizacji społeczeństwa obywatelskiego sprzeciwiającego się okupacji, tak w Izraelu, jak i w Palestynie.

Tymczasem trwa okupacja, blokady i gettoizacja Palestyny. Postępuje grabież ziem Palestyńczyków, ich źródeł wody, Palestyńczycy są dzień w dzień zabijani, więzieni i wypędzani. Czy chcemy to powstrzymać, czy też usprawiedliwić i doprowadzić do eskalacji? W kogokolwiek nie rzuci się błotem, obelgami i oskarżeniami, służy to odwróceniu uwagi od realnych problemów tu i teraz, oraz umacnia dyskurs autorytarny, prowadzący to zamazania wszelkich różnic poglądów i uciszenia krytyki, zamiecenia pod dywan prawa międzynarodowego i praw człowieka. Kto podchodzi bezkrytycznie do tych kwestii oraz sprawujących nad nimi pieczę sfer władzy, ten nie zda egzaminu z rzeczywistej i uczestniczącej demokracji.

Ewa Jasiewicz
tłumaczenie: Paweł Michał Bartolik


drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

Konferencja "Kto zagraża pokojowi?"
Wrocław
29 września (sobota)
Discord Sejm RP
Polska
Teraz
Szukam książki
Poszukuję książek
"PPS dlaczego się nie udało" - kupię!!!
Lca
Podpisz apel przeciwko wprowadzeniu klauzuli sumienia w aptekach
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-bezprawnemu-ograniczaniu-dostepu-do-antykoncepcji-1
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

18 września:

1809 - Urodził się Armand Barbès, rewolucjonista francuski. W 1839 raz z Luisem Blanqui stanął na czele krwawo stłumionego powstania w Paryżu.

1919 - Holandia przyznała kobietom prawa wyborcze.

1934 - ZSRR wstąpił do Ligi Narodów.

1981 - We Francji została zniesiona kara śmierci.

1998 - Rozpoczęcie obrad XXXV Kongresu PPS; Piotr Ikonowicz przewodniczącym RN; Jan Mulak Honorowym Przewodniczącym PPS.

2005 - W wyborach parlamentarnych w Niemczech koalicja CDU/CSU zdobyła 35,2% (225 mandatów), SPD - 34,3% (222), FDP - 9,8% (61), Partia Lewicy - 8,7% (54), Zieloni - 8,1% (51).


 
Lewica.pl na Facebooku