Dawid Kański: Kapitalizm - ślepy pęd ku ekologicznej zagładzie planety

[2017-08-07 00:39:42]

Żądza zysku jest jednym z praw ekonomicznych stanowiących podstawę systemu kapitalistycznego. Zysk w kapitalizmie realizowany jest nie tylko kosztem przywłaszczania wartości dodanej wytwarzanej przez pracowników, ale także poprzez rabunkową eksploatacje surowców naturalnych Ziemi zalegających pod powierzchnią jak i na powierzchni skorupy ziemskiej. Zysk musi być zrealizowany tu i teraz, postępowanie kapitalistów cechuje krótkowzroczność, w tym sensie, że jeżeli dziś wyeksploatowanie lub mocne przetrzebienie zasobów jakiegoś surowca lub grupy surowców jest niezbędne do zrealizowania krótkoterminowego celu w postaci zysku, to grabież ta zostanie wykonana, pomimo tego, że w perspektywie długookresowym zabieg ten przyniesie więcej strat niż korzyści. Niszczenie przez kapitalizm środowiska przyrodniczego jest zjawiskiem systemowym obserwowanym od początku jego istnienia. W czasach, kiedy system był młody proces ten występował punktowo i lokalnie a gdy system stał się globalny, globalna stała się też jego niszczycielska siła. Kryzys społeczny, polityczny i gospodarczy wywołany nieodwracalnym spustoszeniem ekologicznym planety będzie najpotężniejszym kryzysem w historii ludzkości.

Świat wydawałoby się przejrzał na oczy w 1972 roku, kiedy to międzynarodowa organizacja zajmująca się zagadnieniami związanymi z zagrożeniami środowiska „Klub Rzymski” wydała raport „Granice Wzrostu”. Raport wskazywał na problem wyczerpujących się zasobów naturalnych i nawoływał do wprowadzenia modelu gospodarki opartej na zasadach rozwoju zrównoważonego. W tym samym roku odbyła się również konferencja sztokholmska ONZ "Mamy tylko jedną ziemię”, podczas której ochrona środowiska podniesiona została do rangi podstawowej funkcji państwa. W następnych latach średnio, co dekadę odbywały się kolejne konferencje, podczas których wyrażano niepokój stanem środowiska, debatowano o zagrożeniach związanych z globalnym ociepleniem, wskazywano na związki pomiędzy biedą a eksploatacją surowców naturalnych oraz ochroną środowiska. Mówiono o marnotrawstwie, walce z ubóstwem i głodem, o niesprawiedliwym podziale dobór. Mówiono, debatowano, lecz nie podejmowano żadnych konkretnych działań, w czasie, gdy destrukcyjne siły globalnego kapitalizmu nadal nękają ludzkość i trawią ekosystem planety.

W XX wieku wycięto 45% powierzchni wszystkich lasów. Według badań organizacji ekologicznych każdego roku na świecie ubywa od 12 do 15 mln hektarów lasów, jest to obszar o wielkości mniej więcej 1/3 powierzchni Polski. Lasy to zasoby żywności i drewna. Zbiorowiska leśne zapewniają retencję, oczyszczają powietrze oraz produkują tlen. Deforestacja, czyli wylesienie zaburza obieg wody w ekosystemie, prowadząc do powodzi i susz, powoduje również zmniejszanie się bioróżnorodności oraz zanikania zasięgów i wymierania wielu gatunków roślin i zwierząt, a także ma ogromny wpływ na globalne ocieplenie, ponieważ zdrowe lasy pochłaniają więcej CO2, niż emitują, a to wyhamowuje oddziaływanie antropogenicznych czynników na zmiany klimatu Ziemi. Jednym z głównych odbiorców drewna pochodzącego z wycinki leśnych zasobów świata jest Unia Europejska a głównymi podmiotami finansującymi wycinki są międzynarodowe koncerny wydobywcze oraz oligopole żywnościowe.

Konsekwencją wylesienia pokaźnych powierzchni globu jest erozja gleb, 36% wszystkich ziem uprawnych na Ziemi ucierpiało w skutek erozji. Szkodliwość erozji polega na niszczeniu wierzchniej a niekiedy głębszych warstw gleby, pozbawieniu jej składników mineralnych, mechanicznym niszczeniu roślin i odsłanianiu ich systemu korzeniowego, w konsekwencji erozja oznacza najpierw postępujący spadek produkcji rolniczej a następnie wyjałowienie gleby i jej całkowitą bezużyteczność dla rolnictwa ale także i dla lokalnej fauny i flory. Dla wielu ludzi na świecie oznaczać może lub oznacza już niedożywienie lub klęski głodu. Według raportu "The Economics of Ecosystems and Biodiversity (TEEB)" dotyczącego szacowania strat związanych z wycinaniem lasów przeprowadzonego na zlecenie Komisji Europejskiej straty wynoszą od 2 do 5 bln dolarów rocznie, uderza to przede wszystkim w najuboższe warstwy społeczne krajów strefy równikowej.

Deforestacja jak już wspominano wyżej przyspiesza ocieplenia się klimatu, według raportu Intergovernmental Panel on Climate Change (Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu) „ocieplenie klimatu może spowodować wymarcie połowy znanych gatunków roślin i zwierząt”, jak wskazują badania Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (Union for Conservation of Nature, w skrócie IUCN) tempo wymierania gatunków jest od 100 do nawet 1000 razy szybsze od typowego tempa dla ostatnich milionów lat, na 41,4 tys. gatunków monitorowanych przez ICUN ok. 16,3 tys. jest zagrożonych wyginięciem. W odniesieniu tylko do roku 1970 o 35% zmniejszyła się populacja wszystkich gatunków zwierząt. Zagrożonych wyginięciem jest 23% wszystkich gatunków ssaków, 25% gatunków gadów, 12% gatunków ptaków, 3% gatunków ryb oraz 70% gatunków roślin.

Wylesianie i ocieplanie się klimatu wraz ze splotem innych czynników przyrodniczych i antropogenicznych takich jak rabunkowa eksploatacja zasobów naturalnych powoduje pustynnienie, a te polega na zmniejszeniu retencji wodnej gleb i produkcji biomasy, ubytku próchnicy. W pierwszej fazie prowadzi do zmniejszania liczby gatunków zasiedlających glebę, w kolejnych fazach dochodzi do utraty wód glebowych, pozbawienia gleby próchnicy i odsłonięcia skały macierzystej gleby, a to oznacza pozbawienie terenu gleby a wraz z nią całej szaty roślinnej. Skutkami pustynnienia zagrożonych jest około miliarda ludzi żyjących w 60 krajach, sam kontynent afrykański według United Nations Environment Programme (UNEP, Program Środowiskowy Organizacji Narodów Zjednoczonych) do 2025 roku może stracić 2/3 powierzchni ziemi uprawnej, a to oznacza katastrofę w postaci cyklicznych klęsk głodu, które doprowadzą miliony ludzi do śmierci a kolejne miliony zmuszą do exodusu uchodźczego.

Pustynnienie jest jedną z przyczyn zmniejszających się światowych zasobów wody pitnej. Obecnie od 1,1 mld do 1,4 mld ludzi nie ma dostępu do niej a prawie 35% ludności świata z tego powodu nie jest w stanie utrzymać dostatecznej higieny osobistej. Jak donosi ONZ w samej Europie swobodnego dostępu do wody nie ma 41 milionów osób, a z braku czystej wody pitnej corocznie umiera na świecie ok. 3 milionów ludzi, z czego połowę ofiar stanowią dzieci. Z powodu spożywania zanieczyszczonej wody od 200 do 230 milionów na świecie choruje na schistosomatozę (objawia się  gorączką, kaszlem, bólem brzucha, biegunką, przedłużająca się infekcja prowadzi do groźnych dla zdrowia powikłań). Według prognoz ONZ przeciętna ilość wody przypadająca na jednego mieszkańca Ziemi zmniejszy się o 1/3 a zmiana ta ma nastąpić w przeciągu najbliższych 20 lat.
Z raportów WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) wynika, że 50 % populacji oddycha zanieczyszczonym powietrzem i sytuacja ta cały czas się pogarsza. Brudne powietrze rocznie zabija ok. 4 milionów ludzi. W 2016 r. WHO ogłosiło, że „80% ludzi mieszkających w miastach, w których monitoruje się jakość powietrza, oddycha powietrzem, w którym poziom zanieczyszczeń przekracza limity dopuszczalne przez WHO” (WHO, 2016). Nierówności ekonomiczne w skali międzynarodowej spowodowane niesprawiedliwą wymianą handlową pomiędzy grupą państw najbardziej rozwiniętych a resztą świata sprawiają, że zjawisko zanieczyszczonego powietrza dotyka kraje najsłabiej rozwinięte. Według najnowszych danych gromadzonych w bazie danych jakości powietrza w miastach, „98% miast liczących ponad 100 tys. mieszkańców, położonych w państwach o niskich i średnich dochodach nie spełnia określonych przez WHO wytycznych jakości powietrza. Natomiast w państwach zamożnych ten odsetek spada do 56%” (WHO. 2016).

Zdegradowane ziemie uprawne, wytrzebione lasy, zanieczyszczone powietrze i woda, kurczące się zasoby surowców naturalnych, to wszystko spowodowane jest rabunkową eksploatacją, za którą winny jest globalny kapitalizm. Alternatywą do kapitalizmu jest socjalizm gwarantujący prawdziwą demokrację, równość i sprawiedliwość społeczną oraz poszanowanie dla środowiska przyrodniczego planety. Ruchy socjalistyczne całego świata wprowadzają do swoich programów postulaty ochrony środowiska i ekosystemu planety mając pełną świadomość tego, że zdegradowane środowisko i zdewastowany ekosystem planety nie przysłuży się do budowy ani dobrobytu, ani socjalizmu. Takie miejsce może być jedynie piekłem, gdyż „niedostatek dóbr konsumpcyjnych i powszechna walka o ich zdobycie tworzy policjanta, który przywłaszcza sobie funkcję dystrybucji” (Trocki, 1939) a w tak ekstremalnych warunkach niewyobrażalnego głodu jaki nas czeka, jeśli dewastacja planety nie zostanie powstrzymana, policjant może przybrać formę bezwzględnego totalitarnego reżimu jakiego ludzkość do tej pory nie znała. Im mniej dóbr do podziału a im więcej głów do wyżywienia to tym bardziej brutalna staje się władza. Kapitalizm albo zniszczy ekosystem planety doprowadzając do szeregu kataklizmów ekologicznych, które w końcu przyczynią się do upadku cywilizacji człowieka i wyginięcia gatunku ludzkiego w ogóle, albo doprowadzi do kolejnej wojny światowej, a ta niemalże równa się z unicestwieniem i zmieceniem cywilizacji człowieka z powierzchni Ziemi. Upadający kapitalizm pociągnie za sobą w otchłań całą ludzkość, zresztą tendencja ta trwa już od jakiegoś czasu. Świat człowieka podąża po równi pochyłej. W tym sensie słowa Róży Luksemburg „socjalizm albo barbarzyństwo” już się zdezaktualizowały, bo dziś nie stoimy przed wyborem pomiędzy socjalizmem a barbarzyństwem, a pomiędzy socjalizmem a unicestwieniem cywilizacji i gatunku ludzkiego w ogóle. Dlatego walka o uratowanie ekosystemu naszej planety musi być także walką przeciwko globalnemu kapitalizmowi i władzy nienasyconych elit.

Dawid Kański

na zdjęciu kopalnia węgla w Indiach, fot. flickr.com


drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

DLACZEGO POLACY SIĘ NIENAWIDZĄ?
premiera 22 listopada (środa)
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Najnowszy numer "Dalej! pismo socjalistyczne"
www.dalej.org
wiosna-lato 2017
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki
Zapraszam
LeftRadio - Lewicowe radio
Internet
-
Szukam" Metody interpretacji historii Argentyny" N.Morano

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

13 grudnia:

1797 - W Düsseldorfie urodził się Heinrich Heine, poeta niemiecki, przyjaciel Karola Marksa.

1914 - Urodził się Alan Bullock, historyk brytyjski, autor znanej książki "Hitler i Stalin - żywoty równoległe". W 1977 r. opracował dla rządu laburzystowskiego raport, w którym postulował obsadzanie kierowniczych stanowisk robotnikami.

1923 - Polska uznała ZSRR.

1936 - W katowickiej kopalni "Eminencja" rozpoczął się strajk okupacyjny w obronie 220 górników zagrożonych zwolnieniem.

1937 - Chiny: Armia japońska zdobyła Nankin i dokonała masakry ludności cywilnej, mordując ok. 150 tys. ludzi.

1973 - 47 osób zginęło, a 17 zostało rannych w wyniku wybuchu gazu w hotelu robotniczym w czeskim Tachovie.

1981 - W Polsce wprowadzono stan wojenny.

2009 - Honduras: Walter Trochez, działacz na rzecz praw LGBT i członek Narodowego Ruchu Oporu, przeciwstawiającego się zamachowi stanu, w wyniku którego obalono prezydenta Manuela Zelayę, został zastrzelony w stolicy kraju, Tegucigalpie.


 
Lewica.pl na Facebooku