Radosław S. Czarnecki: Faszyzacja - mistyfikacja czy realne zagrożenie

[2018-01-22 00:08:08]

Kto jeszcze pamięta, jak w ujawniono fejsbukową korespondencję Przemysława Holochera z zarządu Ruchu Narodowego? Roiło się tam od postulatów strzelania do lewaków, rasizmu, prowokacyjnych pobić, była nawet rozmowa o ukrywaniu tożsamości gwałciciela. Kto pamięta niedawne objawienie rzecznika Młodzieży Wszechpolskiej wykładającego zalety separatyzmu rasowego? Kto pamięta okrzyki „Sieg heil” na ostatnim Marszu niepodległości i transparenty o białej Europie? Kto pamięta, że rzecznik mazowieckiego ONR miał na twitterowym profilu zdjęcie Leona Degrelle'a - ulubionego SS-mana Hitlera? To wszystko fakty. Jak faktem jest, że na współorganizowanym przez Jacka Lanusznego festiwalu Orle Gniazdo obok żurku częstowano „rasizmem z gara”, a uczestniczy wznosili „Sieg heil” i, zdaniem dziennikarzy, nikt im nie przeszkadzał.

Wystarczy spojrzeć na program nauczania
każdego ruch faszystowskiego, a znajdziemy
głównie myślicieli tradycjonalistycznych.
Nazistowską gnozę zasilały zawsze
tradycjonalizm, synkretyzm i elementy okultyzmu.

Umberto Eco




W naszym kraju postępuje wyraźnie faszyzacja narracji publicznej. Chodzi o język, stygmatyzację inaczej myślących, poniżanie publiczne osób nie zgadzających się z powszechnie przyjętymi kanonami i zasadami opisu świata i ludzi, obrzucanie ich inwektywami itd. Skutkuje to wzrostem zachowań ksenofobicznych, nienawistnych, agresywnych do wszystkiego co inne. Rządzące dziś elity i sprzężony z nimi medialny mainstream bez skrupułów, publicznie pokazują gawiedzi kto jest tym gorszym, innym, nie zasługującym na miano prawdziwego Polaka, oczywiście katolika, wyznawcy kultu smoleńskiego, admiratora zakonnika-biznesmena z Torunia. Słowa Jarosława Kaczyńskiego o uchodźcach niosących choroby, zarazki, będących niczym insekty, padły na podatny grunt. Są one kompatybilne z nastrojami jakie tliły się podskórnie niemal powszechnie od dawna w Polsce, a które są wrogie wszystkiemu co INNE wedle nadwiślańskiego, fundamentalistycznie katolickiego, ultraprawicowo-tradycjonalistycznego spojrzeniu na świat, na Polskę, Polaka i kulturę. Ataki na ludzi o odmiennym kolorze skóry na ulicach, w środkach masowej komunikacji, o internecie nie wspominając, są efektem takiej retoryki i takiej argumentacji obecnej w publicznym przekazie i narracji. Podobne akty agresji – na razie retorycznej (ale wszystko przed nami) - wobec niepodzielających takiej wizji Polski, nie posiadających jednoznacznie określonego światopoglądu wedle toruńsko-smoleńskiego sznytu, tzw. „lewaków”, komunistów, sodomitów, agentów Brukseli, Berlina i Moskwy itd. są na porządku dziennym. I królują w tym media zwane publicznymi (dziś – narodowe, co oznacza ni mniej ni więcej, iż ci którzy nie mieszczą się w projekcji narodu wedle wspomnianych ram toruńsko-smoleńskich i egzegezy tego pojęcia przez Prawo i Sprawiedliwość są „gorszym sortem” Polaków).

Prawo i Sprawiedliwość nie jest na jednak partią faszystowską. Nie można używać przesadnie zradykalizowanych i jednoznacznie brzmiących terminów na coś co może być dopiero zapowiedzią, co jest stymulatorem, zaczynem jakiegoś problemu, zagadnienia, zjawiska. Jest jednak PiS partią ultraprawicową, hipertradycjonalistyczną i narodowo-socjalistyczną (w swym programie gospodarczym). Narodowo-socjalistyczną – czyli z socjalizmem, lewicowością, oświeceniem niewiele mającą wspólnego oprócz ogólników czy nic nie znaczących, werbalnych zaklęć. W swej narracji i retoryce odwołuje się do najniższych instynktów tkwiących w polskim społeczeństwie, promując przy tym klerykalizm (zawsze wspierający konserwatywne i tradycjonalistyczne rozwiązania społeczne), zwierzęcy antykomunizm, ahistoryczność ludzkich wyborów, prymitywne moralizatorstwo, potęgując nienawiść i ugruntowując podziały społeczne. Polaryzacja społeczeństwa nadwiślańskiego poprzez podsycanie nienawiści do obcych, nieprawdziwych Polaków jest namacalnym faktem. Takie zjawiska zawsze w historii, połączone z frustracjami, fobiami, ksenofobią, wykluczeniem szerokich mas społeczeństwa, kończyły się dramatycznie. Bo to żyzne pole dla rozwoju i ugruntowywania postaw oraz mentalności bliskich faszyzmowi.

Radosław S. Czarnecki



W dniu 25 stycznia, o godz. 17.30, we Wrocławiu, przy ul. Zelwerowicza 16, lokal 3, I piętro) odbędzie się debata w ramach Społecznego Forum Wymiany Myśli – Klub Dyskusyjny nad zagadnieniem faszyzacji życia publicznego w naszym kraju. Temat: „FASZYZACJA – MISTYFIKACJA CZY REALNE ZAGROŻENIE”. Patronat nad debatami objęła redakcja lewica.pl.



drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

Co dalej z Ukrainą ?
Wrocław
25.04.2019
Poszukuję książek
"PPS dlaczego się nie udało" - kupię!!!
Lca
Podpisz apel przeciwko wprowadzeniu klauzuli sumienia w aptekach
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-bezprawnemu-ograniczaniu-dostepu-do-antykoncepcji-1
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki
Zapraszam

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

26 kwietnia:

1871 - W Warszawie urodził się Feliks Perl, działacz socjalistyczny, poseł PPS, publicysta, 1915-1927 redaktor naczelny "Robotnika".

1920 - W Poznaniu od policyjnych kul zginęło 9 strajkujących kolejarzy, a 30 zostało rannych.

1937 - Wojna hiszpańska: zbombardowanie baskijskiego miasta Guernica przez niemiecki Legion Condor.

1942 - W kopalni Benxihu w okupowanej przez Japończyków Mandżurii doszło do największej w historii katastrofy górniczej, w której zginęło 1549 górników, a 246 zostało rannych.

1981 - W I turze wyborów prezydenckich we Francji socjalista François Mitterrand zdobył 26% głosów.

1990 - Kandydat w wyborach przezydenckich w Kolumbii z ramienia lewicowej koalicji M-19 Carlos Pizarro został zastrzelony przez prawicowego bojówkarza.

1993 - Na czele rządu Wysp Owczych (autonomicznego terytorium Danii) po raz pierwszy stanęła kobieta, socjaldemokratka Marita Petersen.

1994 - Zakończyły się pierwsze wielorasowe wybory parlamentarne w RPA, w których zwyciężył Afrykański Kongres Narodowy Nelsona Mandeli, uzyskując 62,65% głosów.

2009 - Lewicowy prezydent Ekwadoru Rafael Correa został wybrany na II kadencję.


 
Lewica.pl na Facebooku