Katalonia: Masowe protesty przeciwko skazaniu działaczy niepodległosciowych

[2019-10-20 01:14:34]

W Barcelonie i innych miastach Katalonii kolejny dzień trwają masowe protesty mieszkańców, po tym jak sąd hiszpański wydał surowe wyroki więzienia na dziewięciu działaczy niepodległościowych zaangażowanych w zorganizowanie w 2017 referendum niepodległościowego.

Organizacje niepodległościowe, w tym lewica republikańska, zorganizowały masowe demonstracje. Władze państwa hiszpańskiego sprowadziły do Katalonii dodatkowe siły policji z sąsiednich regionów. Doszło do starć części demonstrantów z siłami policji. Policja użyła gazu łzawiącego, armatek wodnych i gumowych kul. Radykalne grupy niepodległościowe odpowiedziały brukiem, petardami i koktajlami Mołotowa. Do najbardziej zaciętych walk doszło w piątkowy wieczór. Komentatorzy są zgodni, że są to najbardziej zacięte walki uliczne od dekad. Demonstracjom w Barcelonie towarzyszy spontanicznie zorganizowany strajk generalny.

Do protestów doszło po tym jak jak hiszpański Sąd Najwyższy zdecydował o skazaniu na kary więzienia dziewięciu przywódców niepodległościowych. Oriol Junqueras, przywódca Lewicy Republikańskiej (Esquerra Republicana) i były wicepremier w rządzie Katalonii skazany został na 13 lat więzienia za rzekome „działania wywrotowe” i „defraudację środków publicznych”. Takich kategorii prawnych hiszpański sąd użył na określenie przygotowań do referendum niepodległościowego. Sześciu innych działaczy skazano na kary od 10 do 12 lat więzienia za podobne czyny. Dwóch innych działaczy, przywódców partii separatystycznych, skazano na 9 lat więzienia.

Władze państwa hiszpańskiego domagają się także wydania przez Belgię mieszkającego tam Carlesa Puigdemonta, byłego premiera Katalonii. Puigdemont wyjechał do Belgii po tym jak władze hiszpańskie rozpoczęły falę represji w następstwie referendum w 2017 roku. Już wtedy brutalność ze strony władz hiszpańskich zaskoczyła świat. W czasie pacyfikacji referendum policjanci rozbijali lokale wyborcze, aresztowali osoby chcące głosować lub zasiadające w komisjach wyborczych. Rannych zostało blisko 1000 osób.

W obliczu kontrowersyjnego wyroku Sądu Najwyższego, katalońska Lewica Republikańska w swoim oświadczeniu pisze: „Państwo po raz kolejny nie ukrywa, że Katalonia i jej lud mają być cicho i że nie mają prawa do decydowania o swojej własnej przyszłości oraz, że gdy spróbują bronić demokracji, odpowiedzią będą represje”.

Skazanie dziewięciu działaczy „nie było niczym innym niż procesem politycznym w którym wybrani przedstawiciele i przywódcy społeczeństwa obywatelskiego zostali skazani za swoje ideały i swój szacunek dla demokratycznego mandatu od ludzi. Państwo, które uważa siebie za demokratyczne, nie może więzić za uznawanie prawa do głosu.”

W dalszej części oświadczenia, Lewica Republikańska zachęca społeczność międzynarodową do podejmowania akcji w imieniu Katalonii. „W rozwiązanie tego konfliktu, który jest konfliktem politycznym, dotyczy fundamentalnych praw człowieka i znacząco wykracza poza granice Hiszpanii, musi się zaangażować społeczność międzynarodowa. Do rozwiązania tego konfliktu może dojść jedynie poprzez dialog i negocjacje, w które hiszpański rząd, jak pokazał, nie chce lub nie może się zaangażować. Prawdziwi demokraci nie mogą się odwrócić plecami od (aktów) gwałcenia podstawowych praw w Katalonii” - czytamy w oświadczeniu.

Skazani w tym tygodniu przywódcy katalońscy przebywają w areszcie od ponad dwóch lat. Organizacje praw człowieka zwróciły uwagę na to, że w czasie procesu nie zagwarantowano im odpowiednich warunków, w tym prawa do obrońcy.

Bartłomiej Zindulski


drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

Discord Sejm RP
Polska
Teraz
Szukam książki
Poszukuję książek
"PPS dlaczego się nie udało" - kupię!!!
Lca
Podpisz apel przeciwko wprowadzeniu klauzuli sumienia w aptekach
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-bezprawnemu-ograniczaniu-dostepu-do-antykoncepcji-1
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

2 lipca:

1778 - W Ermenonville zmarł Jan Jakub Rousseau, postępowy francuski pisarz, filozof i pedagog, twórca koncepcji swobodnego wychowania.

1839 - Bunt niewolników na statku Amistad.

1840 - W Rzymie zmarł Bogdan Jański, pierwszy chronologicznie polski socjalista, saintsimonista.

1843 - W Cassino urodził się Antonio Labriola filozof, teoretyk marksizmu, działacz włoskiego ruchu robotniczego.

1923 - W Bninie urodziła się Wisława Szymborska, poetka, eseistka i krytyk literacki, tłumacz, felietonistka; członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i Polskiej Akademii Umiejętności, laureatka literackiej Nagrody Nobla (1996).

1925 - Urodził się Patrice Lumumba, kongijski polityk lewicowy. Pierwszy premier niepodległego Konga. Obalony i zamordowany.

1925 - Urodził się Medgar Evers, aktywista ruchu na rzecz praw obywatelskich ludności murzyńskiej w USA; zamordowany w 1963.

1928 - W Wielkiej Brytanii kobiety, które ukończyły 21. rok życia otrzymały czynne i bierne prawo wyborcze.

1949 - Zmarł Georgi Dymitrow, bułgarski działacz komunistyczny. 1933 oskarżony przez nazistów o podpalenie Reichstagu. Uniewinniony. 1946 premier Bułgarii. 1948 sekretarz generalny BPK.

1964 - Prezydent USA Lyndon Johnson podpisał ustawę o swobodach obywatelskich dla Afroamerykanów. Dokument ten podpisał również Martin Luther King.

1976 - Zjednoczenie Wietnamu Północnego z Południowym i utrworzenie Socjalistycznej Republiki Wietnamu.

1994 - Nowe prawo mieszkaniowe, wprowadzone przez rząd SLD-PSL, zezwoliło na eksmisję na bruk.

2006 - W Managui zmarł Herty Lewites, lewicowy polityk nikaraguański, minister w sandinistowskim rządzie w latach 1979-90.


 
Lewica.pl na Facebooku