Komentarze czytelników portalu lewica.pl Komentarze czytelników portalu lewica.pl

Przejdź do menu

Komentowany tekst

J. Ostrowska, M. Syska, M. Zygmunt, R. Niwiński: Remiks, czyli...

Komentarze czytelników

Dodaj komentarz

A

gdzie tekst, którego dotyczy polemika?

autor: ABCD, data nadania: 2010-06-29 15:54:23, suma postów tego autora: 20871

Tekstu, którego dotyczy polemika

nie warto czytać.
Chyba, że cię interesuje jak krytycznopolityczne nudziarstwo zachwala głosowanie na sołtysa.

autor: Getzz, data nadania: 2010-06-29 16:11:24, suma postów tego autora: 3554

Bardzo dobry tekst

Tylko pytanie bojkot czy skreślenie obu ?

autor: polak17, data nadania: 2010-06-29 17:08:51, suma postów tego autora: 1279

.

Tekst, ktorego dotyczy polemika jest w odsylaczu pod tytulem.

Przeczytac warto, doda to waloru komicznego.

autor: Bratpit, data nadania: 2010-06-29 17:44:30, suma postów tego autora: 123

Absolutna racja

Zgoda z autorami. Ja taka decyzję podjąłem już dawno - kreślę obu Panów K. A mówienie mi, że jestem "niedojrzały", "nie wybieram" czy postępując właśnie tak "popieram JarKacza" jest kompletna aberracją. I te ciągłe pouczenia "z salonu" jedynie słusznego......
To iż kilku reprezentantów - czy uważanych powszechnie za reprezentantów - lewicy (szeroko pojętej)oddaje swe głosy na Bronisława K to jest ich osobisty i subiektywny wybór. Taki jak każdego z nas. Mają swe racje - ja mam swoje. I uważam, że te moje racje są tak samo mocno uprawnione jak ich.
Iść na wybory i kreślić obu Panów K

autor: rscz, data nadania: 2010-06-29 19:27:51, suma postów tego autora: 32

?!

Jeżeli Tusk odbiera pedofilem człowieczeństwo, to rozumiem, że przejawem człowieczeństwa w ich wypadku jest możliwość gwałcenia dzieci, tak?!

I dziwić się, że większość ludzi wybiera prawicę.

autor: Crystiano, data nadania: 2010-06-29 19:40:55, suma postów tego autora: 1590

Bojkot

nie ma sensu. Ani nie osłabia się nim szans przeciwnika, ani nie manifestuje swoich racji, ponieważ bojkotujący giną w biernej masie ok. 50% obywateli rezygnującej z prawa wyborczego.
Nie wolno łapać się na "ściemę" niektórych anarchistów czy Stanisława Michalkiewicza. Wymienieni prawem kaduka przypisują swoje poglądy niegłosujacym obywatelom i twierdzą, że są w wiekszości:))).
Skreślenie obu kandydatow też ma niewielki sens, bo mało kto zwraca uwagę, ile było głosów nieważnych.

autor: ABCD, data nadania: 2010-06-29 20:15:05, suma postów tego autora: 20871

Jarosław Kaczyński

to:
- blokada platformerskiej prywatyzacji
- przełamanie oligarchicznego monopolu władzy
- wzmocnienie inwestycyjnych, socjalnych i opiekuńczych funkcji państwa
- utarcie nosa załganym pseudoelitom

autor: ABCD, data nadania: 2010-06-29 20:20:53, suma postów tego autora: 20871

Bojkot

W TV już nie pamiętam o którym z kandydatów powiedziano, że w PRL bojkotował wybory, miała to być jego manifestacja wobec reżimu. Jeśli więc ktoś nie utożsamia się z obecnym reżimem może wziąść przykład z niedawnych opozycjonistów i te wybory zbojkotować. Będzie to logiczne rozwinięcie stanowiska opozycji sprzed 1989. Oczywiście to tylko teoretyczna zabawa bo 99,9% tzw. lewicowej i prawicowej opozycji utożsamia się z państwem powstałym po 1989 i mimo dąsów uważa je za swoje.

autor: mlm, data nadania: 2010-06-29 20:45:32, suma postów tego autora: 4284

ufff

Dobry tekst, krótko i na temat.

autor: rote_fahne, data nadania: 2010-06-29 20:53:59, suma postów tego autora: 1805

"Im gorzej, tym gorzej"

Im gorzej, tym gorzej, czyli dlaczego jednak Komorowski

Agata Bielik-Robson, Agnieszka Graff, Magdalena Środa, Tomasz Basiuk, Stanisław Obirek
26.06.2010

Na wygraną Jarosława Kaczyńskiego ciężko pracują w tych dniach proboszczowie w całej Polsce. Po stronie narodowej prawicy mobilizacja jest pełna. Efekty tej mobilizacji znamy z poprzednich wyborów.

Czy środowisko lewicowe stać na analogiczny zryw? Można oczywiście twierdzić, że nie mamy w drugiej turze swojego kandydata. Że obu panów K. z perspektywy nowej lewicy nic nie różni. Tu konserwa i tam konserwa. A zatem, niczym zajączek ze starego dowcipu, można sobie wygodnie usiąść pod krzaczkiem i obserwować, jak się wilki nawzajem wyginają. Jednak nam jest obca strategia zajączka. Naszym zdaniem różnica między kandydatami jest ogromna. Co więcej, jesteśmy przekonani, że wszystko, co nie jest jednoznacznym poparciem dla Komorowskiego jest dziś poparciem dla Kaczyńskiego. Bo taka jest logika drugiej tury.

Różnica między dwoma panami K. to różnica między demokratycznym państwem, w którym rządzą ludzie o poglądach innych niż nasze, a państwem, którego demokratyczne podstawy są systematycznie podkopywane przez Prezydenta. Naszym zdaniem równanie jest proste: Kaczyński to PiS. Przypomnijmy zatem, czym jest PiS, pogrzebmy choć trochę w pamięci. Rospuda. Zamknięcie klubu Le Madame. Białe miasteczko. Zakazy Parad Równości. Nazwiska Giertycha i Leppera też uruchomią parę wspomnień. W tle majaczy pomysł na konstytucyjny zakaz aborcji i ten drugi – by karać więzieniem za in vitro. IPN. Barbara Blida. I dalej: żałoba w barwach patriotycznych. Ten z nami, ten przeciw nam. To coś więcej niż konserwa. To erozja demokratycznego ładu.

Można też włączyć wyobraźnię i uświadomić sobie, kto razem z Kaczyńskim wejdzie na salony władzy i ekrany telewizorów: Macierewicz, Staniszkis, Krasnodębski, Legutko. Nie wspominając już o cieniu Tadeusza Rydzyka. Trudno nam zrozumieć tych przedstawicieli lewicy, którzy powiadają, że dla nich to wszystko jest równie odrażające jak bagaż, z którym przybywa Komorowski. Tych, którzy mówią, że jest im wszystko jedno. Czy sądzą, że z Kaczyńskim będzie im się owocniej negocjować parytety i związki partnerskie? My nie.

„Wszystko nam jedno” oraz „im gorzej tym lepiej” – to jest stanowisko niebezpieczne. Naszym zdaniem, większość środowisk lewicowych, feministycznych i LGBT go nie podziela. Wczoraj, czyli przed pierwszą turą krytykowanie Komorowskiego miało sens. Dziś nie ma żadnego. Bo dziś mamy do wyboru dwóch panów K., innego kandydata po prostu nie ma. Kinga Dunin puentuje rozmowę z Piotrem Najsztubem w „Przekroju”: w wyborach prezydenckich życzy sobie wygranej Kaczyńskiego, który będzie przeszkadzał Tuskowi. Tymczasem jest oczywiste, że zwycięstwo Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich wzmocni PiS w wyborach parlamentarnych. Dziś prezydent Kaczyński, to za rok premier Macierewicz. Taka jest logika tej sytuacji. Im gorzej, tym gorzej.

W „Gazecie Wyborczej” Agnieszka Kublik pyta Sławomira Sierakowskiego czy jego zdaniem „oferta Napieralskiego [tj. refundacja in vitro, podpisanie Karty Praw Podstawowych, parytety] jest rzeczywiście skierowana do PiS?”. Sierakowski odpowiada: „To jasne, że o głosy Napieralskiego może zabiegać tylko Platforma. PiS musi oszukiwać.” No właśnie – nie dajmy się oszukać.

Lewicowiec-ideowiec nie może popierać konserwatysty? Cóż, to są wybory prezydenckie, a nie konkurs na idealizm. Odmawiając głosowania na umiarkowaną konserwę, de facto popiera się konserwę nieumiarkowaną. Uczmy sę na cudzych błędach. Podobną lekcję odrobiła lewica amerykańska: głosując w 2004 na Nadera, ludzie o poglądach zbliżonych do naszych przyczynili się do zwycięstwa Busha (przewidujący ten scenariusz zwolennicy Busha łożyli zresztą na kampanię Nadera grube miliony). Pokrewny błąd popełniła w 2002 młoda lewica francuska: głosując na radykalne partie lewicowe zamiast na Jospina, doprowadzili do sytuacji, gdzie w drugiej turze można było wybierać między LePenem i Chirakiem (dopiero wtedy było dla nich jasne, że jednak nie jest wszystko jedno).

Dziś w Polsce rachunek jest prosty: jeśli nie zagłosujesz na Komorowskiego, to popierasz Kaczyńskiego. Jeśli nie pójdziesz na te wybory, to popierasz Kaczyńskiego. Jeśli skreślisz obu, to popierasz Kaczyńskiego. A zatem głosujmy na Bronisława Komorowskiego. Z niesmakiem, irytacją, poczuciem zawodu – głosujmy na Komorowskiego. Z jednego tylko powodu – bo nie jest on Jarosławem Kaczyńskim.

http://www.krytykapolityczna.pl/Opinie/ImgorzejtymgorzejczylidlaczegojednakKomorowski/menuid-1.html

autor: _Michal_, data nadania: 2010-06-29 21:35:45, suma postów tego autora: 4409

Powodowany koniecznością

zachowania dla potomności tej perełki postanowiłem ją wkleić - niech czytelnicy i czytelniczki ocenią. Dla mnie tekst Środy et consortes to jakieś apogeum wszystkich patologii warszawkowego liberalizmu bez maski: cynizm, konformizm, świadome abstrahowanie od materialnych determinantów życia społeczeństwa, demagogiczne manipulowanie wywołującymi łatwe skojarzenia "faktoidami" podszyte tandetnymi szantażykami zamiast argumentów.


Insynuacja, że znany z kilkudziesięcioletniej walki z konsorcjami finansowymi, koncernami medialnymi i kompleksem wojskowo-przemysłowym Ralph Nader to płatny sługus Busha godna jest stalinowskich fałszywek o spiskujących żydowskich lekarzach i masowo rozrzucanej stonce (albo na odwrót).

No i pamiętajcie:
"błąd popełniła w 2002 młoda lewica francuska: głosując na radykalne partie lewicowe zamiast na Jospina, doprowadzili do sytuacji, gdzie w drugiej turze można było wybierać między LePenem i Chirakiem"

:-)))

autor: _Michal_, data nadania: 2010-06-29 21:51:39, suma postów tego autora: 4409

nie zapomnijcie...

"Nazwiska Niesiołowskiego i Gowina też uruchomią parę wspomnień."

A Radziszewska? Nazwisko Radzi uruchamia multum wspomnień normalnie :)

autor: Ibn Ruszd, data nadania: 2010-06-29 22:09:25, suma postów tego autora: 137

Konkurs w klimacie starego "Przekroju"

WYTĘŻ WZROK... i znajdź jak najwięcej podobieństw/różnic między Hrabią de Komorra a:
1) Chirakiem,
2) Jospinem,
3) Le Penem.


Ad 2: Jospin to przedstawiciel formacji, która prywatyzowała, ale i trochę skracała czas pracy - kolejne partie Komorry prywatyzowały i znacząco, ale to cholernie znacząco redukowały miejsca pracy.




autor: _Michal_, data nadania: 2010-06-29 22:11:58, suma postów tego autora: 4409

Zupełny brak szacunku...

Te wybory oczywiście zbojkotuje. Tylko tyle i aż tyle.
Wybieranie miedzy jednym K a drugim K przez osobę deklarującą swoje przywiązanie do lewicowych poglądów, uznaje za wyraz zupełnego braku szacunku dla lewicowych wartości.

autor: Andrzej Kotarski, data nadania: 2010-06-29 23:11:14, suma postów tego autora: 1212

Le Madame

Dla porządku: w Le Madame był poseł Paweł Śpiewak, który wsparł protest. Był oczywiście outsiderem w swojej partii, ale dla sprawiedliwości należy ten gest zapamiętać.

autor: Ibn Ruszd, data nadania: 2010-06-29 23:54:13, suma postów tego autora: 137

mlm

Rzeczywiście. W obecnych warunkach obrona demokracji burżuazyjnej przez tzw. lewicową opozycję rzeczywiście trąci służalczością i służebnością wobec kapitalistycznego status quo. Tym bardziej, iż dzięki tejże demokracji, jej mechanizmom reakcja pozwala sobie na coraz więcej, w tym wprowadzanie w życie przepisów wymierzonych przeciwko, przeciwnikom burżuazyjnego panowania.

Warto przeczytać co miał do powiedzenia o burżuazyjnej demokracji ("Różne oblicza demokracji"), poseł komunistyczny - Jerzy Czeszejko Sochacki:

http://dyktatura.info/hartownia/hartownia1.pdf

autor: Andrzej Kotarski, data nadania: 2010-06-30 00:01:27, suma postów tego autora: 1212

Czy tekst ukaże się na stronie KP?

Dlaczego KP nie publikuje polemik ze swoimi tekstami autorstwa ludzi z zespołu?

autor: Berdysznick, data nadania: 2010-06-30 00:03:29, suma postów tego autora: 247

tylko

tylko pod kaczyńskim, tylko pod tym znakiem
lewica lewicą, a polak polakiem

autor: maxxx, data nadania: 2010-06-30 00:10:53, suma postów tego autora: 1

Nie mogą bez siebie żyć...

Kaczyński i Komorowski to osoby, które niegdyś współtworzyły "niezapomnianą" i "niezłomną" Akcję Wyborczą Solidarność. Obaj mają "zasługi" w "restrukturyzacji przemysłu ciężkiego", obaj ten przemysł chcieli konsekwentnie złożyć i właściwie rozłożyć na ołtarzu "likwidacji reliktów pozostałych po PRL", czyli przy okazji pogrzebać ludzi pracy. Obie te kandydatury są siebie warte...
To burżuazyjne pacynki. Bez siebie nie mogą żyć...

autor: Andrzej Kotarski, data nadania: 2010-06-30 01:38:52, suma postów tego autora: 1212

Na

prokomorowskim manifeście, wklejonym przez Michała, jest podpis osoby, która wspólnie ze swymi postsolidarnościowymi znajomymi płakała po zwycięstwie Kwaśniewskiego w wyborach prezydenckich.
Ale to jeszcze nic.
Inna postać z grona sygnatariuszy, za pieniądze koncernu Axel Springer, organizowała konserwatywną rewolucję moralną i wychowywała pokolenie JP II. Wcześniej atakowała Marcina Króla za to,. iż i jest rzekomo za mało konserwatywny i prawicowy.

autor: ABCD, data nadania: 2010-06-30 05:48:15, suma postów tego autora: 20871

Ideolodzy

powołanego przy Krypolu "radykalnie lewicowego frontu na rzecz modernizacji Polski" rozumują tak:
Skończyła się forsa od Springera?
Łapię lewicowego powera.

autor: ABCD, data nadania: 2010-06-30 05:51:05, suma postów tego autora: 20871

Ibn Ruszd,

Paweł Śpiewak jest też twórcą hasła "IV RP".

autor: ABCD, data nadania: 2010-06-30 05:58:15, suma postów tego autora: 20871

Atak

na proboszczów w pierwszych słowach wklejonego tu manifestu - to też cymes. Bo wśród sygnatariuszy widzę kapelana spółki Agora, dla którego proboszczowie jeszcze niedawno byli kolegami z roboty. I osobę zawsze chętną do rajcowania w TygPowszu i Znaku o "niezbywalnej potrzebie"
religii w kulturze i walorach myśli postsekularnej.

autor: ABCD, data nadania: 2010-06-30 06:01:57, suma postów tego autora: 20871

ważny nieważny głos

Test w 100% słuszny. Ja głosuję w II turze na mojego psa.
pójść pójdę - może kiedyś podadzą ile % było nieważnych. z tego nieważnego głosu będę dumny.

autor: Moshe, data nadania: 2010-06-30 07:41:04, suma postów tego autora: 106

dlaczego ten tekst nie ukazał się na stronie KP

Pytam z autentycznej troski o pluralizm, bo moim zdaniem manifest 2 (zostań w domu) jest dużo lepszy merytorycznie od manifestu 1 (głosuj na Komorowskiego). Mam nadzieję, że nie było tak, że KP odmówiło publikacji polemiki.

autor: nosferatu, data nadania: 2010-06-30 09:41:34, suma postów tego autora: 465

Nie będę głosować wbrew moim przekonaniom.

Uważam, że w tym wypadku nie ma mniejszego zła. Obie kandydatury są nie do przyjęcia i nie zamierzam się oszukiwać, że jest inaczej. Iść na głosowanie trzeba, bo będą musieli podać liczbę głosów nieważnych, a może być ona wymowna. Nie poprę żadnego kandydata.

autor: Cettia, data nadania: 2010-06-30 10:16:25, suma postów tego autora: 77

Bojkot wyborów niczego nie daje,

ponieważ zawsze można powiedzieć, że wyborcom nie chciało się iść głosować. Natomiast oddanie nieważnego głosu oznacza sprzeciw wobec kandydatów.

autor: Cettia, data nadania: 2010-06-30 11:02:16, suma postów tego autora: 77

ABCD

Ale nie rozmawiamy o wszystkich zasługach i grzechach Pawła Śpiewaka, bo nie on jest tu tematem. Tylko podaję, że jako jedyny polityk PO wspierał obronę Le Madame. Nie ma to znaczenia dla meritum tekstu, ale dla uczciwości należy to odnotować. Co do IV RP: hasło IV RP rzucił dużo wcześniej Rafał Matyja. Ale zbudowanie IV RP postulował też w 2005 Jerzy Urban w "Nie" (to był zresztą bardzo smakowity tekst).

Zdradzisz, któż to płakał po zwycięstwie Kwasa? I czy chodzi o wybory 1995 czy 2000? Bo tę drugą autorkę - która wystąpiła z ResPubliki, kiedy ResPublica zaczęła dopuszczać na swe łamy feminizm, i która nie mówiła o koleżankach feministkach z inaczej niż per "Janion-Kommando" - dobrze rozpoznaję. Swoją drogą ta postawa pasuje świetnie do Bronka z jego kaszalotami :)

autor: Ibn Ruszd, data nadania: 2010-06-30 11:39:54, suma postów tego autora: 137

Bardzo mądra i trafna krytyka PO

i gajowego vel hrabiego. Zmieniłbym tylko ostatni akapit tego wypracowania. Zabrakło na koniec wezwania, by zagłosować na Kaczyńskiego. Jak mniemam przez przeoczenie? Jeden z tych dwu kandydatów i tak będzie prezydentem. Mnie nie jest wszystko jedno który. Dlatego wprowadzam korektę do ostatniego akapitu -
Biorac powyższe pod uwagę, by powstrzymać pochód PO, lewica powinna zabezpieczyć się przed jedynowładztwem neoliberalnej partii i oddać głos na Kaczyńskiego. No i teraz jest ok.

autor: sierp_i_młot, data nadania: 2010-06-30 12:25:16, suma postów tego autora: 6205

a gdzie jest ten ATAK na proboszczów?

przecież to prawda, że popierają Kaczyńskiego. Jak widać, Polacy znowu tłumnie udadzą się do kościołów i pozwolą zrobić z siebie durniów po raz drugi.

Uważam, że zagłosować należy na konkretną osobę - NIE MA NIKOGO INNEGO NIŻ KOMOROWSKI I KACZYŃSKI - i należy potem ponosić konsekwencje własnej decyzji. Chowanie głowy w piasek, udawanie, że "nie jest sie stąd", emocjonalne traktowanie wyborów zamiast racjonalnego postępowania, to wszystko sytuacji nie polepszy. Taką mamy teraz Polskę i jest to wynikiem także naszego postępowania. Mamy szansę podjąć konkretną decyzję w konkretnej sprawie. Skreślanie wszystkiego, nie skreślanie niczego, obrażanie się na wszystko i wszystkich i obrażanie wszystkich to dziecinada. Sytuacja wymaga podjęcia konkretnej decyzji i należy ją "po męsku" podjąć.

autor: nana, data nadania: 2010-06-30 12:54:58, suma postów tego autora: 4653

"Postępowa inaczej"

Postępowa inaczej jest również minister K. Hall, przedkładając listę lektur, z której znikają nazwiska autorów, Żeromskiego czy Reymonta, tych "zgniłych lewaków".
Jej zachwyty nad reformą Handkego i tzw. bonem oświatowym też są dobrze znane.

autor: Andrzej Kotarski, data nadania: 2010-06-30 15:59:19, suma postów tego autora: 1212

Sankcja porządów zrodzonych przez III RP i jej elity polityczne

Głosowanie w tych wyborach, oddawanie nawet głosu nieważnego jest w pewnym sensie sankcjonowaniem obecnego politycznego status quo, umacnianiem porządku jakiego fundamentem są aktualnie, dwie główne obozy polityczne. Przystawki są co najwyżej tylko od czasu do czasu języczkiem uwagi, by dobić jakiegoś targu, służącego głównie reakcji a nie emancypacji społecznej i ekonomicznej. Podczepianie się osób o lewicowych poglądach pod te obozy, pod którąś z kandydatur służy tylko i wyłącznie "dwóm dominatorom".
Kaczyński jest wart Komorowskiego i vice versa. Nawet Ryszard Bugaj to zdołał zrozumieć.

autor: Andrzej Kotarski, data nadania: 2010-06-30 16:34:17, suma postów tego autora: 1212

Oddam swoją karte wyborczą za dobrego browara

Bojkot, nie-bokot, najbardziej reżymowe elity zaboli prawda, a więc pokazanie, że te "wybory" to kpina i cyrk, gdzie i tak obywatele nie mają na nic wpływu.
Proponuje zagłosować na Lady Gage, ewentualnie oddać swój głos chętnemu(chętnej) za dobrego browara.

autor: mlm, data nadania: 2010-06-30 16:53:13, suma postów tego autora: 4284

Brawo autorzy tego tekstu!

Dorzuciłbym do niego jeszcze to, że dla obu zacnych kandydatów na stołek Prezydenta RP społeczna solidarność jest fundamentem ich ideowych przekonań a ta przecież nie oznacza nic innego jak wezwania: kochajcie swoich bogaczy za to, że was dobrze doją. Oddanie zatem głosu na jednego z nich jest niczym innym jak przyzwoleniem właśnie na to dojenie. Z lewicowością zaś nie da się tego w żaden sposób pogodzić.

autor: steff, data nadania: 2010-06-30 17:32:58, suma postów tego autora: 6626

.

Sierpie i młocie- Kaczyński również jest reprezentantem ideologii (i co gorsza, także praktyki) neoliberalnej. Stąd wezwanie do głosu nieważnego.

autor: Bratpit, data nadania: 2010-06-30 20:33:08, suma postów tego autora: 123

art. 256. KK a wybory

@Andrzej Kotarski polecanie tekstów podpadających pod art. 256. KK zakrawa na prowokacje.

autor: mlm, data nadania: 2010-06-30 21:45:35, suma postów tego autora: 4284

Nosferatu, Ibn Ruszd, ABCD,

gdy na zupełnie różnych portalach różne osoby związane z ty samym wydawnictwem głoszą dla nieco różniących się grup odbiorców inne opinie na temat wyborów, przy czym nigdy nie są one konfrontowane na tej samej płaszczyźnie, to przy max. dobrej woli można podczepić to pod pluralizm - ale równie dobrze może to być też standardowa segmentacja rynku :-)

Ibn Ruszd, Abecadło: mnie najbardziej rozczuliła troska o ekologię u znanej zwolenniczki szerokiego zastosowania modyfikacji genetycznych w produkcji rolnej i rynku przetworów spożywczych.

autor: _Michal_, data nadania: 2010-06-30 21:49:23, suma postów tego autora: 4409

Ibn Ruszd,

wymień w pamięci dni tygodnia.
W połowie tej wyliczanki trafisz.

autor: ABCD, data nadania: 2010-06-30 22:50:25, suma postów tego autora: 20871

./..

ABCD, pomiędzy pierwszymi trzema i ostatnimi trzema znajduje się czwartek. To jest prawdziwy środek tygodnia, choć nie wątpię, że ankietowani do "Familiady" wybraliby raczej dzień wcześniejszy. I jak tu nie wierzyć, że byt określa świadomość?! ;-)))

autor: Miś_Bucharin, data nadania: 2010-07-01 01:25:26, suma postów tego autora: 3566

Misiu,

jest takie dzieło Leszka Kołakowskiego "Świadomość religijna i więź kościelna".
Ty masz na tyle zintensyfikowanhą świadomość religiną, że poprzesz każdą więź kościelną, która - jak ci8 się wydaje - tę świadomość wspiera.
A rzeczywistość jest bardziej skomplikowana.

autor: ABCD, data nadania: 2010-07-01 08:33:39, suma postów tego autora: 20871

ABCD, rzeczywistość jest rzeczywiście skomplikowana

dlatego nie przeszkadza mi ani Twoja Kotka, ani w ogóle nic, a już na pewno nie to, czym ją karmisz. Co tam będę wciąż Ci mówić, żebyś ją ode mnie pogładził. Teraz się odważę i pozdrawiam Ciebie. A co tam!

autor: nana, data nadania: 2010-07-01 17:44:42, suma postów tego autora: 4653

./..

ABCD. Zdecydowanie zgadzam się z Tobą.

Istotnie, jest taka książka, w Twojej informacji brakuje jednak informacji o wydaniach i cenach na rynku wtórnym, ilości stron i tak dalej...

Istotnie, zazwyczaj(!) zgadzam się ze sobą, nie będę przecież błaznował, niczym jakiś Makiaweliczewski spod Pułtuska.

Istotnie, rzeczywistość jest skomplikowana, a nawet bardziej :-) Dobrze, że o tym słyszałeś.

Pozdrawiam :-)

autor: Miś_Bucharin, data nadania: 2010-07-02 17:45:12, suma postów tego autora: 3566

Dodaj komentarz