to ta "ręta" to przesada.
Obawiam się, że Autor nie bardzo wie o czym pisze. Jeśli to prowokacja to kiepska. Jeśli to na poważnie to idiotyczne. No i nad ortografią warto popracować, bo to, że generał "zepsół" to jedno, ale że Autor sobie "zepsół" opinię u czytelniczek to może nawet ważniejsze.
Getzzu, czy zgodzisz się, że to drugi po "Lewym brzegu" najsłabszy blog na tym portalu?
na lewica.pl jest liczna, ale ten tekst poraża, używając frazy Ziobry. Ortografia to pestka przy przesłaniu "ideowym".
Żądanie rekompensat skłania mnie do wystąpienia - w tym wypadku - przeciw postawom roszczeniowym i przypomnienia młodemu człowiekowi tekstu starej piosenki;
"z własnego prawa bierz nadania i z własnej mocy sam się zbaw!
Pozdrawiam wszystkich którzy obudzili się po wczorajszym "Pryzmacie". Korporacje farmaceutyczne zanotowały spadek sprzedaży środków nasennych. Wzrosła konsumpcja porannej kawy, mam nadzieję fair trade.
Naprawdę nie łapiesz, że ten wpis jest żartobliwy?
chyba się zgodzę.
nie taki żartobliwy, bo autor już poprawił błąd ortograficzny z tytułu.
Po pierwsze wpis jest żartobliwy. Autora znam osobiście, więc i jego poglądy z pierwszej ręki.
Po drugie wpis sam poprawiłem, bo akurat zamysł autora nie był taki, żeby to tak koszmarnie wyglądało. Grzesiek, jak napisał zresztą w post scriptum, walczy dzielnie z pewnych powodów z językiem polskim ;)
Swoją drogą naprawdę nie sądziłem, że ktoś postulat z bloga (rekompensaty dla osób urodzonych w 81 roku) potraktuje poważnie.
Oglądacie chyba jednak za dużo telewizji ;)
Wiesz co wzbudza moją wirtualną sympatię do Ciebie? Ano to, że Twoja ulubiona piosenka to ta sama, która jest moją ulubioną. I zawsze zaczerpniesz z niej cytacik na daną okazję. Miło.
Co do "Pryzmatu" to podkreślam kolejny raz, nie mam pudełka z ruchomymi obrazkami, więc nie mam pojęcia co było. Ale podziel się wrażeniami.
jw
najgorszym bloqiem jest "krytyka kultury".
tak uważasz? Mnie też się nie za bardzo podoba, ale myślałem, że bardziej nie lubisz bloga PMB.
przynajmniej wali prosto z mostu, a tamci zanudzają.
A według mnie "Krytyka kultury" to jeden z najciekawszych blogów tutaj. ABCD po prostu nie lubi Autorki i Autora "Krytyki kultury" i dlatego tak pisze. Jak to ktoś celnie ujął: poglądy ABCD są instrumentalne względem jego nienawiści.
Łatwo zajrzeć do dyskusji w rzeczonym bloqu i stwierdzić, że jego poziom budzi zastrzeżenia nie tylko ABCD, lecz i ogółu czytelników.
lubię, a nawet kocham wszystkich ludzi, bo tak mi nakazuje moja religia.
Natomiast surowo krytykuję pretensjonalnych i indolentnych autorów. A to właśnie z miłości do nich. Chcę, żeby zmienili się na lepsze.
a ponieważ każdy żołnierz nosi w tornistrze buławę generalską, a większość generałów to trepy, więc niech autor nie liczy na Generała ino dzielnie walczy z dysgrafiami i ortografiami i szlifuje język, bo nauka to potęgi klucz, a dobry żart tynfa wart, bo pierwsze koty za płoty..... co ja to chciałam napisać? Aaaa... Al-Facet, jak żeś taki religijny, to najbardziej lub i ukochaj siebie - spójrz na siebie krytycznie i z miłości do siebie zmień się na lepsze. Zaraz nam się polepszy...
Mnie się już dzisiaj polepszyło - zgodnie ze złożoną tutaj obietnicą, od września nie tknęłam "Dębowego". Przed chwilą zaczęłam trzecie - na pamiątkę stanu wojennego, na wspomnienie mojej niebanalnej wówczas urody i za zdrowie generała, żeby żył długo, i szczęśliwie, i żeby się przy goleniu nie zaciął, jak w lustro będzie patrzył...
"Trzynastego grudnia roku pamiętnego, wróg napadł na Polskę z kraju rodzinnego...". Kurde, co ja śpiewam? No to, SIUP!!!
.
Twoja wielka miłość bliźniego to miłość wielkiego inkwizytora. Senkju wery macz za taką lof.
Ja wiem jak twoja religia się nazywa, ale przez grzeczność nie powiem (chociaż na grzeczność nie zasłużyłeś w tym roku i powinieneś dostać rózgę - wszak kary i wychowawcza szorstkość najlepiej kształtują charakter i dobre maniery, nieprawdaż Abecaczku?).
dosyć autorytarne te Twoje poglądy wychowawcze.
A dużo bardziej niż św. Dominik, postać skądinąd wybitna, i doktryna jego zakonu, odpowiadają mi Kwiatki św.Franciszka.
A jak się nazywa moja religia? Zbliża się akurat rocznica narodzin (z Maryi Theotokos) kogoś, o kim ładnie napisano:
"Bóg, co w gniewie huczał nad ludami,
Z Ciebie rodzi się...Jaki on mały!"
Wierzę w Niego. I tyle.
A to znasz?
"A gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy, gdyż oni lubią modlić się stojąc w synagogach i na rogach ulic, aby pokazać się ludziom; zaprawdę powiadam wam: otrzymali zapłatę swoją". (Mat. 6, 5)
"Nie każdy, który do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie" (Mat. 7, 21)
"Cóż to pomoże bracia moi, jeśli ktoś mówi, że ma wiarę, a nie ma uczynków? Czy wiara może go zbawić?" (Jak. 2,14)
"Lud ten czci mnie wargami, ale serce ich jest daleko ode mnie". (Mat. 15, 8)
I jeszcze jedno:
"A kto by zgorszył jednego z tych małych, którzy wierzą, temu lepiej by było, by zawiesić na jego szyi kamień młyński, a jego wrzucić do morza". (Mar. 9, 42)
cieszę się, że czytujesz Ewangelię.