Komentarze czytelników portalu lewica.pl Komentarze czytelników portalu lewica.pl

Przejdź do menu

Komentowany tekst

Zygmunt Bauman: Socjalizm potrzebny od zaraz

Komentarze czytelników

Dodaj komentarz

Musztarda po obiedzie

Teraz to już musztarda po obiedzie, trzeba było lewicy bronić socjalizmu 20 lat temu.

autor: mlm, data nadania: 2010-11-19 19:42:48, suma postów tego autora: 4284

Kapitalizm to, kapitalizm tamto...

Na takim poziomie ogolnosci na jakim operuje Bauman, jego krytyka staje sie kompletnie jalowa. Kapitalizm (cokolwiek pod tym slowem rozumiec)marnotrawi, owszem. A Socjalizm (cokolwiek pod tym slowem rozumiec) to trzesie sie nad kazdym okruszkiem??(biorac pod uwage polskie doswiadczenia- absurd) Znieczulica moralna ma zwiazek z kapitalizmem, nie da sie ukryc. Ale wspolczesna lewica akurat pod tym wzgledem nie jest lepsza ("moj brzuh-moja sprawa" itd)Zamiast plesc glodne kawalki o tym co mu sie nie podoba, mozeby zaproponowal jakies konretne rozwiazania czy pomysly, byloby przynajmniej o czym dyskutowac. Choc nie watpie ze slogany antykapitalistyczne wystarcza wiekszosci czytelnikow

autor: Prowokator, data nadania: 2010-11-19 20:13:47, suma postów tego autora: 44

mlm?

A był obiad? Kiedy? Coś przegapiłem?

autor: sierp_i_młot, data nadania: 2010-11-19 19:52:18, suma postów tego autora: 6205

a tak poważnie

to też myślę, że już jest po ptokach. Odpowiedź na globalny kapitalizm to "działanie globalnie" nie jest niczym wiecej niż retoryczną figurą. Kapitalizm stać na takie działanie, a skrótowo ujmując, socjalizm nie. Globalna sieć wzajemnych powiązań handlowych i finansowych, jest tak silna, skomplikowana, zagmatwana i rozległa, że zaciśnie się na szyi kazdego kto te sieć spróbuje przerwać. Nie ma co liczyć, co pokazują szczyty G coś tam, że takie zmiany przyjdą na szczeblu globalnym z góry. Nic tego nie zapowiada, a wręcz przeciwnie. Wszystkie eksperymenty, na lokalnym poziomie, które miałyby prowadzić do jakieś zmiany w kierunku socjalizmu, izolowane będą skazane na porażkę. Większość nie podejmie więc tego ryzyka. Drastyczna zmiana stosunków społecznych i własnościowych na poziomie lokalnym, zawsze będzie wiązać się z przynajmniej czasowym jeszcze dalszym i bardziej dramatycznym spadkiem poziomu życia. Więc ludzie tego nie kupią. A i kapitał na zewnątrz nie będzie się temu przyglądał obojętnie. By ustawić w szeregu dysydentów nawet wojna nie bedzie już potrzebna. Wystarczy ściągnąć sieci. Kiedy państwa były suwerenami, i polityka była suwerenna, bardziej możliwa byłą rewolucja w jednym kraju (choć i wtedy mówiono, ze się nie powiedzie), dużo bardziej niż dziś. Nic się nie zmieni, a świat będzie się dalej staczał i pogrążał. Aż znajdziemy się nad przepaścią, a wtedy wybuchnie globalny konflikt. Ten ostateczny. Żyjemy w świecie, w którym wydaje się, że wszystko można, choć można przecież coraz mniej.
By się coś mogło zmienić musiałaby wybuchnąć w jednym czasie rewolucja zarówno w USA jak i w Chinach. W co wątpię. Dlatego mówiąc o tym stuleciu, ja myślę, że w nim się skończy ten bardzo króciutki okres panowania ludzkich istot nad światem. Powyrzynamy się jak w banku!

autor: sierp_i_młot, data nadania: 2010-11-19 20:10:00, suma postów tego autora: 6205

Zasada którą proponuje Bauman

by dobrostan społeczeństwa mierzyć dobrostanem jego najsłabszych członków- jest całkiem praktyczna

Jak stwierdził na spotkaniu w Krytyce Politycznej oznacza to że powinniśmy zrezygnować z PKB jako miary szczęścia, ( oraz co za tym idzie z bezrefleksyjnego wzrostu gospodarczego)

Niestety wydaje mi się że mlm ma rację, kapitalizm jest praktycznie niereformowalny, co pokazały ostatnie wydarzenia kryzysowe kiedy to państwo ratowało banki ( a więc zezwoliło na odtworzenie logiki systemu neoliberalnego, kiedy to oszczędności zwykłych ludzi służą spekulacjom, a nie inwestycjom)

autor: Postsocjalista, data nadania: 2010-11-19 20:35:36, suma postów tego autora: 1953

ale podoba mi się ten humanizm Baumana

Z tego też powodu jest mi bliski. Niestety ma to znamiona kazania, a co za tym idzie jego "skutecznośc". I tylko wiernych jakby brak.

autor: sierp_i_młot, data nadania: 2010-11-19 20:42:07, suma postów tego autora: 6205

To nie musi nazywac się socajlizm ale nie będzie też kapitalizmem

Stosunki produkcji i współżycie między ludźmi musi się zmienic. Narastające nierówności w podziale dóbr i narstająca wiedza krzywdzonych wcześniej czy później do tego doprowadzą i to w skali globalnej. Stac się to może lawinowo nawet przy pomocy katek do głosowania. Taka idea się pojawi i pojawi się organizacja, która ją ucieleśni. Bo ludzie nie są samobójcami... A żeby życ, będą musili to zrobic. I zrobią. Kapitaliści im nawet w tym pomogą.

autor: steff, data nadania: 2010-11-19 21:30:16, suma postów tego autora: 6626

eee tam

zrobią jak już będzie za późno. Zrobią ci co ocaleją po wojnie atomowej... pod ziemią w bunkrach. Ten system, niestety, tak mi się zdaje, utrzyma się do dnia wybuchu. Nie rewolucji ale bomby atomowej.
Potem w książkach o wojnach z Burami, historycy bedą się zastanawiać żrąc celulozę - jak mogło do tego dojśc? Zupełnie jak w filmie Szulkina - Obi oba koniec cywilizacji.

autor: sierp_i_młot, data nadania: 2010-11-19 21:42:36, suma postów tego autora: 6205

agent Smith miał rację

My ludzie jesteśmy jak wirus. Wszystko zniszczymy a na końcu samych siebie.

autor: sierp_i_młot, data nadania: 2010-11-19 21:43:32, suma postów tego autora: 6205

Pamiętacie o tym sznurku?..

Który od nich kupimy, by ich na nim powiesic? Nie można o tym zapominac. To ułatwi zmienic świat!

autor: steff, data nadania: 2010-11-19 21:59:39, suma postów tego autora: 6626

steff

Obyś miał rację.

autor: sierp_i_młot, data nadania: 2010-11-19 22:16:32, suma postów tego autora: 6205

sierp , masz trochę racji

Ale serio, znam co najmniej kilka osób które dzięki Baumanowi zmieniły całkowicie swoje poglądy polityczne, z prawicowych na lewicowe

autor: Postsocjalista, data nadania: 2010-11-19 22:35:41, suma postów tego autora: 1953

Socjalizm już mieliśmy, lewica postawiła na nim krzyżyk

@sierp_i_młot "A był obiad? Kiedy? Coś przegapiłem?"

Może nie miałeś szczęścia żyć w tych czasach. Przypominam więc młodemu pokoleniu że był taki czas w Polsce, kiedy bezrobocie znano tylko z amerykańskich filmów a wyzysk z filmów Wajdy (Ziemia Obiecana), natomiast panoszenie się kleru z książek o (nie)Świętej Inkwizycji. W mediach zamiast Tańca z Gwiazdami leciał Teatr Telewizji, w szkołach zamiast kultu pieniądza i kapitalizmu promowano wartości prospołeczne i szacunek dla ludzi pracy (apele 1 majowe, czyny społeczne), a młodzież zamiast pornoli i debilnego internetu miała Świat Młodych. Prasa była w naszych rękach a nie w rękach imperialistycznych koncernów.

autor: mlm, data nadania: 2010-11-20 08:42:52, suma postów tego autora: 4284

REWOLUCJA!

Co wy wiecie o rewolucji "socjaliści z bożej łaski" .
To się nie uda , to za silni , to...
Wy jesteście urzędnikami średniego szczebla w systemie kapitalistycznym i z takimi średnimi umysłami. Boli , prawda bywa bolesna. W Ameryce południowej rządziły prawicowe bandy i bosssowie narkotykowi , teraz mamy prezydentów socjalistycznych.
A wszystko za sprawą biednej Kuby którą obrońcy demokracji meid in USA , najchętniej wdeptaliby w ziemie. Mała wysepka biednych ludzi ale zdrowotność i długowieczność wyższa niż W USA i UE . Mówi wam to coś . To nie znaczy że jestem za tym że powinniśmy być biedni , jestem za tym żeby zastąpić ideologię społeczeństwa indywidualistów tego zatomizowanego świata w jeden sprawny organizm.
VIVA REVOLUCIA, VIVA!

autor: skallesny12, data nadania: 2010-11-20 08:56:00, suma postów tego autora: 27

@ mlm

"Przypominam więc młodemu pokoleniu że był taki czas w Polsce, kiedy bezrobocie znano tylko z amerykańskich filmów a wyzysk z filmów Wajdy (Ziemia Obiecana), natomiast panoszenie się kleru z książek o (nie)Świętej Inkwizycji."

***

Owszem był, ale przy pierwszej okazji ten model społeczny został odrzucony przez społeczeństwo.
To nie kto inny, ale my sami głosując w 1989 r na prawicę utorowaliśmy drogę do dzisiejszych stosunków społecznych.
Autor po prostu pominął bardzo ważny aspekt - do socjalistycznych stosunków społecznych społeczeństwo musi dojrzeć, bo jeśli zostaną narzucone siłą, historia się powtórzy.
Co się tyczy kapitalizmu, uważam, że zmieni się on sam z siebie pod naciskiem coraz to rosnącej świadomości społecznej z jednej strony, ale głównie z powodu zwiększającego się popytu na wszelakie dobra i jednoczesnego wyczerpywania się surowców. Ta wzajemna sprzeczność zreformuje kapitalizm lepiej niż jakakolwiek rewolucja - tyle, że stopniowo, powoli.
Ale to nieuniknione.
Chyba, że wcześniej cywilizacja się skończy wraz z zagładą
spowodowaną nie wojną , ale obiektywnymi czynnikami już teraz widocznymi.

autor: tarak, data nadania: 2010-11-20 10:29:41, suma postów tego autora: 2709

mlm

Problem że socjalizm przegrał propagandowo, w latach 60 tych zrobiono ankietę radiową wśród młodzieży i na pytanie ,,Gdzie chciałbyś pojechać gdyby zniknęły granice?'' znaczna cześć odpowiedziała ,,Do USA''

Bauman uświadomił sobie że socjalizm jest w kłopotach, właśnie na początku lat 60 tych, gdy przeprowadzał badania nad postawami młodzieży i jedynie kilka jej procent wykazywało postawy prospołeczne

Innymi słowy, socjalizm przegrał bitwę o dusze młodych pokoleń, co zresztą widać po dzisiejszej lewicy (SLD w znacznym stopniu jest rządzony przez ludzi którzy do partii wstąpili w drugiej połowie lat 70 tych , nie z powodów ideowych, ale dlatego że to ułatwiało karierę)

autor: Postsocjalista, data nadania: 2010-11-20 10:43:02, suma postów tego autora: 1953

Zgadzam się z tarakiem

Kapitalizm padnie na pysk głównie dlatego, że na gigantyczną skalę marnotrawi zasoby naszej planety, w tym podstawowe powietrze i wodę, produkując rzeczy, które nie zapakająją usprawiedliwionych potrzeb każdego człowieka lecz próżnośc nielicznych. Kiedy zaczniemy zdycha, przestaniemy byc pokorni. Byc może, iż nawet oni będą nam w tym pmagac.

autor: steff, data nadania: 2010-11-20 12:08:27, suma postów tego autora: 6626

Ktoś

już dawno powiedział, że kapitalizm nie rozwiązuje wielu problemów współczesnego świata, a socjalizm nie rozwiązał nawet tych problemow, które sam stworzył.

autor: ABCD, data nadania: 2010-11-20 12:12:40, suma postów tego autora: 20871

Ameryka Południowa

Nie jestem pewien wielkich zasług w tym względzie Kuby właśnie. Jej "zasługą" jest trwanie... na przegranych pozycjach;-). Motorem zmian jest tam przecież Wenezuela a nie Kuba. Takie kraje jak Wenezuela, mimo tej sieci powiązań finansowo handlowych, mogą sobie na to pozwolić bo śpią na ropie. W naszej części świata, nikt nie ma tego czegoś co by go uniezależniało od innych. Zresztą te zmiany dzieją się tam na zupełnie innym poziomie. Na takim na jakim nawet nasz kraj był jakieś 100 lat temu. Nic tu wprost nie da się przenieść do nas.

autor: sierp_i_młot, data nadania: 2010-11-20 12:21:51, suma postów tego autora: 6205

Kiedy zaczniemy zdychać

A to jeszcze trochę potrwa, to zaczniemy się zabijać. Na razie zabijamy tych, którzy zdychają w "gorszych" częściach świata i próbują się buntować. Na koniec weźmiemy się za samych siebie. A już na koniec samiusieńki zostaną szczury i karaluchy.

autor: sierp_i_młot, data nadania: 2010-11-20 12:26:08, suma postów tego autora: 6205

Może to one

Utworzą nawet bardziej egalitarne społeczeństwo niż nasze? Na pewno.

autor: sierp_i_młot, data nadania: 2010-11-20 12:27:52, suma postów tego autora: 6205

Te najważniesze problemy socjalizm rowiązywał,

bo dawał każdemu pracę, chleb i dach nad głową. To właśnie kapitalizm nie umie sobie z nimi poradzic. Dlatego z ich powodó prowadzi sam siebie do samozagłady.

autor: steff, data nadania: 2010-11-20 12:28:50, suma postów tego autora: 6626

Drogi do socjalizmu

@ Owszem był, ale przy pierwszej okazji ten model społeczny został odrzucony przez społeczeństwo.

Republika Weimarska też została odrzucona przez społeczeństwo, co nie znaczy że na dobre mu to wyszło. Nie trzeba owczym pędem iść za tym czego chce społeczeństwo (jest to jeden z głównych grzechów lewicy), podane na manipulacje i zmiany nastrojów. Zresztą społeczeństwo nie szanuje tych którzy nie mają kręgosłupa a tylko chcą mu się na siłę przymilać.

@ To nie kto inny, ale my sami głosując w 1989 r na prawicę utorowaliśmy drogę do dzisiejszych stosunków społecznych.

Problem polega na tym, ze w 1989 nawet lewica reprezentowała prawicowy punkt widzenia. Do dziś nic się w tej materii nie zmieniło.

@ Autor po prostu pominął bardzo ważny aspekt - do socjalistycznych stosunków społecznych społeczeństwo musi dojrzeć, bo jeśli zostaną narzucone siłą, historia się powtórzy.

To nie jest kwestia narzucania siłą. Anglicy tak długo i konsekwentnie narzucali Irlandczykom swój język aż o nim zapomnieli. Polakom tak samo można narzucić zachowania altruistyczne i prospołeczne, które są im obce. Oczywiście należałoby zacząć od dzieci i musiałoby to trwać dłużej niż marne 40 lat.

@ Co się tyczy kapitalizmu, uważam, że zmieni się on sam z siebie pod naciskiem coraz to rosnącej świadomości społecznej

Nie oszukujmy się, z zatrutego nasienia nie może wyrosnąć nic dobrego a na pewno nie świadomość społeczna. To tak jakbyś uważał że z patologicznej rodziny pełnej przemocy, alkoholizmu, braku kultury i pogardy dla słabszych wyrośnie zdrowa mądra młodzież.

autor: mlm, data nadania: 2010-11-20 14:02:58, suma postów tego autora: 4284

steff,

coś powolutku kapitalizm zmierza do tej samozagłady!
A jeśli socjalizm był taki świetny, to pytam, dlaczego nie chciał go nikt na całym świecie?

autor: ABCD, data nadania: 2010-11-20 14:58:58, suma postów tego autora: 20871

mlm

W 1989 r nie głosowaliśmy za kapitalizmem, nikt nawet o nim nie wspominał. Głosowaliśmy za samorządnością, samofinnasowaniem i samodzielnością i to w skali zakładu pracy,gminy, miasta, województwa i państwa. Głosowaliśmy zatem za egalitaryzmem, wyszedł zaś elitaryzm. Od tamtej pory czujemy się oszukani i w głosowaniach po prostu nie bierzemy udziału. I czym dalej pozostawiamy za sobą tamto głosowanie, tym dotkliwiej znosimy tamto oszustwo, co potwierdzamy coraz większym nihilizmem i obojętnością na wszystko co publiczne i polskie. Dziwię się, że o tym zapomniałeś.

autor: steff, data nadania: 2010-11-20 15:24:01, suma postów tego autora: 6626

ABCD

A kto i kiedy ludzi pytał, w jakim systemie chcą życ? Zapytał Chavez i dali mu dobrą odpowiedź. Dali też odpowiedź Gorbaczowowi, którą pijak Jelcyn z trzema innymi pacanami unicstwił. Ba, uciekł się nawet do pomocy armii. Odowiadają też Polacy swoją biernością i coraz większym nihilizmem. A te liczne amerykańskie bazy wojskowe na świecie po co są, żeby rozdawac dzieciom cukierki i budowac socjalizm, czy też po to, żeby z jego przejawmi walczyc? A więc nie tup, nie tup, bo prawdy nie zatupisz.

autor: steff, data nadania: 2010-11-20 15:56:48, suma postów tego autora: 6626

chciałbym

wnieść w tę dyskusję więcej optymizmu, jeszcze więcej optymizmu, bo już go trochę wniosłem... ale już nie potrafię ;-(

autor: sierp_i_młot, data nadania: 2010-11-20 17:52:59, suma postów tego autora: 6205

,

socjalizm się skończył, ponieważ zachowanie ludzi nie było pro socjalne. Moja Matka zawsze się irytowała, gdy w autobusie ustąpiła miejsca babci z małym wnuczkiem, a babcia nie siadała sama, tylko sadzała wnuczka, "bo go bolą nóżki". Gdyby wzięła wnuczka na kolana, to byłoby w porządku. Ale swoim zachowaniem babcia dawała wnuczkowi przykład, że jemu miejsce się należy, i że starsza od niego osoba - w tym wypadku moja Matka - powinna mu miejsca ustąpić, a babcia się też nie liczy i może sobie postać. Asocjalne pokolenie wychowali akurat ludzie, którzy sami mieli dość ciężko. Z tym, że to takie dmuchanie w bambus, z tym "mieli ciężko". Człowiek jest stworzony do pracy, a skazany na lenistwo demoralizuje się i samozniszcza.

Dziś rozmawiałam w kobietą, która opowiadała mi o swoim dzieciństwie i wczesnych latach szkolnych. Zadowolona ona była z tego, że zawsze "mieli mięsko do jedzenia, bo a to indyki, a to kury, kaczki i gęsi matka trzymała". Ale do szkoły w zimie to chodzili cztery kilometry. W zimie jak wiało, to czasami szli tyłem, by chronić twarze przed zimnem. Tak się śmiesznie składa, że ta kobieta jest mniej więcej w moim wieku. Ja do szkoły chodziłam też parę kilometrów w jedną stronę. Często szłam bez śniadania, bo w domu nie było jedzenia. Matka dawała każdemu z nas - gdy miała - po złotówce na bułkę, i to wystarczało mi na całe przedpołudnie, a nawet i cały dzień, jeżeli żadnego jedzenia w domu nie było. W pamięci mam, że "jak nie było, to nie było, i już", i żadnej tragedii przy tym nie przeżywałam. Buty nosiłam po braciach, często za duże, albo fatalnie zniszczone,ale też nie pamiętam, żeby mi z tego powodu było przykro. Więc jest to raczej kwestia psychiki danego człowieka, że coś odbiera jako złe albo nie takie złe, choć jest takie.

Ta kobieta mówiła, że po przyjściu ze szkoły jedli obiad podany przez matkę - ja takiego faktu z dzieciństwa nie pamiętam - a potem to szli z ojcem do stodoły pomagać przy młóceniu zboża leżącego w snopkach w sąsiekach. A po paru godzinach matka zabierała dzieci do domu, by odrabiały lekcje. I ta kobieta wspomina swoje dzieciństwo jako trudne. Mnie to nie tyle, że śmieszy, ale uważam takie podejście za głupie. No bo przecież coś człowiek musi tymi łapami robić. Zawsze chętnie pomagałam koleżankom a to wytrzepać chodniki, a to sprzątać w domu.

U nas sprzątała Matka i było to beznadziejne, bo każdy z nas był indywidualistą i porządek rozumiał po swojemu. Ale za to nauczyliśmy się mieć każdy "swój rewir z własnym śmietnikiem", a rewiry wspólne były utrzymywane względnie czysto.

Myślę, że ja dlatego wspominam swoje życie dobrze, ponieważ żyłam tak, jak życie tego ode mnie wymagało. Gdy jeździłam na OHP zarobić w czasie wakacji na książki, to bywało, że koleżanki natychmiast rozkładały bluzy robocze na trawie zwalając się na nie gdy tylko gajowy znikł z oczu. Ja natomiast zawsze pracowałam uczciwie na te pieniądze, jakie miałam otrzymać, i choć miałam odciski na rękach i pęcherze, to jednak mam dobre wspomnienia z tamtego czasu. A co najdziwniejsze, moje kumpele ze szkoły opowiadają, jaka to ciężka była praca, choć obijały się ile się dało, co widziałam na własne oczy i słyszałam, gdy nazywały mnie głupią.

Psychika ludzka to ciekawa rzecz. Ktoś naprawdę głodny z reguły nie będzie żebrał o jedzenie. Ktoś naprawdę biedny będzie ubierał się starannie tak, by tej biedy po nim widać nie było. I nie będzie na wszystko narzekał. Ci, którzy mają wszelkie roszczenia do każdego i o wszystko, są najmniej skłonni zmęczyć się przy pracy.

Uważam, że socjalizm upadł, ponieważ ludzie wiedzieli podświadomie, że nie zasłużyli na nic lepszego, niż mają obecnie. Mają oni tą - być może jeszcze ukrytą - świadomość, że w jakiś sposób im się ta kara za obijanie się należała. Jest taki fenomen dążenia do samoukarania się za czyny, które klasyfikujemy jako naganne. Bo nasza samoocena oszukać się nie da. My sami wiemy najlepiej, jacy jesteśmy i nie pomoże to, że ktoś się nami zachwyca w sytuacji, gdy my sami sobą gardzimy z powodu naszego miernego postępowania.




Szanowny Panie Tarak, pozwalam sobie być zgodna z Panem co do tego, że ludzie nie dorośli do tego, by było im dobrze w życiu. Ludzie nie są jeszcze skłonni dać z siebie maksimum (nie mam tu na myśli pracy ponad siły) i nie mają odwagi oceniać swojego postępowania uczciwie. Mają natomiast zawsze rzekomo logiczne wytłumaczenie własnej indolencji i wymuszają na innych akceptację i zrozumienie dla własnych słabości. Więc cóż innego mogło z tego wyniknąć? Jeżeli jeden (sekretarz POP) był człowiekiem w porządku i się starał (byli tacy, wiem), a cała reszta załogi widziała w nim przeciwnika i starała się stosować dywersję w formie pozorowanej pracy, to cóż innego mogło się stać niż to, że ten sekretarz wypiął się na całą resztę, urządził się w nowych warunkach dobrze - bo wiedział, w przeciwieństwie do leniuchującej załogi, jak - i mówi, że jeżeli chcieli kapitalizmu, to go mają?

Dlaczego ludzie nie rozpoznali, co się im szykuje? Bo nie mieli na podstawie czego tego rozpoznać. Nie pracowali dobrze, więc nie czuli się gospodarzami w swoich zakładach pracy i ich nie bronili. Nie czuli się gospodarzami w swoich miastach, więc pozwalali na ich niszczenie. Nie czuli się gospodarzami w Ojczyźnie - którą olewali - i dlatego oczekiwali "zbawienia" z zewnątrz. Ci, którzy pracowali uczciwie, bywało, zostawali wywiezieni na taczkach, jak to miało miejsce np. w Stalowej Woli. Do dobrego tonu należało wtedy, żeby nie być pracusiem, żeby wyśmiewać tych, którym na dobrej pracy zależało. Tak pouczał głos ameryki i tak namawiała wolna europa. Ludzie zostali tak zmanipulowani, że do dziś nie rozumieją, co się stało. Gdyby ludzie pracowali w połowie choć tak chętnie wówczas, jak robią to obecnie, to żaden kapitalizm nie miałby najmniejszych szans. Wtedy traktowali pracę jako przykrą konieczność. Teraz traktują pracę jako przywilej i są za nią wdzięczni. Jest to nauczka, kara "za grzechy z przeszłości".

Ja jestem zdania, że w końcu zawsze wygrywa opcja najlepsza, i że nic jeszcze nie jest stracone. W Europie, jak i wszędzie na świecie, są dwie tendencje główne i pomiędzy nimi miotają się ci niezdecydowani. I to ich decyzje spowodują, w którą stronę się kiwnie. Ponieważ tych "bez kręgosłupa" jest bardzo dużo, a tych "dobrych" i tych "złych" mało. Dobrzy, z racji tego, że są dobrzy, nie mogą stosować metod skutecznych, ale charakterystycznych dla tych "złych". "Dobrzy" muszą cierpliwie czekać na zrozumienie sytuacji przez tych niezdecydowanych i na podjęcie przez nich decyzji. "Źli" mają do swojej dyspozycji praktycznie wszelkie środki bez ograniczeń i nie muszą trzymać się żadnych zasad. Co ciekawe, w tej grze, choć jesteśmy wszyscy pionkami, to my sami ustalamy jej reguły. I dopiero suma decyzji nas - pionków umożliwia działanie jednej z tych dwóch opcji.

autor: nana, data nadania: 2010-11-20 18:56:57, suma postów tego autora: 4653

@ mln

"Problem polega na tym, ze w 1989 nawet lewica reprezentowała prawicowy punkt widzenia. Do dziś nic się w tej materii nie zmieniło."

***

I tu się Pan mocno myli.
W 1989 r. PZPR, relana lewica polska, reprezentowała niemal w całości socjaldemokratyczną koncepcję rozwoju.
Gdyby w wyborach uzyskała dla tego kierunku poparcie,
to Plan Balcerowicza nie mógłby zaistnieć i wiele dzisiejszych bolączek nie miałoby miejsca.
Ale zgoda co do tego, że socjalizm w starym stylu nie był już możliwy i to głównie z powodów poza ideologicznych.

Według mojej wiedzy polityka to sztuka realizacji tego co jest możliwe do zrealizowania, ale zawsze może Pan wybrać się z motyką na słońce - powodzenia, na tym portalu jest kilku zapaleńców, którzy chętnie Panu potowarzyszą.
W każdym razie tak twierdzą.



autor: tarak, data nadania: 2010-11-20 19:17:44, suma postów tego autora: 2709

tarak:

[przy pierwszej okazji ten model społeczny został odrzucony przez społeczeństwo]

Jeśli już stawiasz sprawę w ten sposób, to zważ, że również przy pierwszej okazji Polacy opowiedzieli się przeciwko obecnemu systemowi. Bo czym innym jak de facto nie sprzeciwem wobec niego było pokonanie faworyzowanego Mazowieckiego, za którym stała "legenda" Solidarności oraz cały ówczesny aparat propagandy, przez STANA TYMIŃSKIEGO jesienią 1990 roku? Także sukcesy SLD w dwóch kolejnych wyborach (1991 i 1993) trzeba uznać za próbę naprawienia pomyłki z 1989 roku.

autor: Bury, data nadania: 2010-11-21 00:10:07, suma postów tego autora: 5751

tarak

A kiedy to społeczeństwo odrzuciło socjalizm?
Kiedy zostało spytane o zdanie?
W 1989 zażyczyło sobie zmiany rządzących, bo PZPR straciła zaufanie. Zajęło jej to 50 lat.
Solidarność po oszustwie Balcerowicza straciła zaufanie w 2 lata.
Niby dlaczego w SLD wygrało wybory? I niby dlaczego zostało spuszczone? I dlqaczego ludzie nie chodzą już na wybory?

autor: poziomka, data nadania: 2010-11-21 11:15:59, suma postów tego autora: 576

Dopóki lewica będzie mówic

o powrocie na ścieżkę ,,szybkiego wzrostu'' nie nastąpią żadne zmiany. Dobrobyt powinno się mierzyć koszykiem dóbr jakie można kupić za pensję minimalną
Tyle w kwestii praktycznych wniosków z Baumana

autor: Postsocjalista, data nadania: 2010-11-21 15:01:41, suma postów tego autora: 1953

Powszechność biedy to jeszcze nie socjalizm

A przynajmniej nie taki socjalizm, który można zaszczepić i utrzymać inaczej niż bagnetami.

autor: west, data nadania: 2010-11-21 16:20:55, suma postów tego autora: 6561

Polecam Państwu

http://wyborcza.pl/1,75480,8683542,Ignoranci_i_impotenci.html?as=1&startsz=x

autor: Teresa Stachurska, data nadania: 2010-11-22 00:00:19, suma postów tego autora: 1169

Pani Nano

W odpowiedzi na Pani wpis , napisałem cały elaborat, który jednakże gdzieś się zapodział przy wczytywaniu do serwera.
Pozdrawiam.

autor: tarak, data nadania: 2010-11-22 11:32:25, suma postów tego autora: 2709

...

Socjalizm to utopia - piękna, ale nierealna.

autor: wloczykijas, data nadania: 2010-11-22 11:44:54, suma postów tego autora: 338

@ poziomka

"A kiedy to społeczeństwo odrzuciło socjalizm?"

***

A wtedy to, gdy swój wybór oparło na autorytecie Kościoła,
który lewicowość uważa za antychrystianizm. Sam Jan Paweł II odrzucił teologię wyzwolenia i do tej pory nic się w tej sprawie nie zmieniło.

Kościół przyjął fikcję oddzielenia od Państwa, ale poprzez parafie wpływa (i wpływał w 1989 r.) na wybór polityków związanych ideologicznie z prawicą.

Co tu więcej mówić - takie są polskie realia.






autor: tarak, data nadania: 2010-11-22 11:52:50, suma postów tego autora: 2709

Szanowny Panie Tarak,

wielka szkoda, że się Panu nie udało przesłać tego wpisu. Pozdrawiam Pana równie serdecznie.

autor: nana, data nadania: 2010-11-22 14:00:45, suma postów tego autora: 4653

Polecam

http://www.artykul2.pl/application/upload/documents/rss_broszura.pdf

autor: Teresa Stachurska, data nadania: 2010-11-22 17:06:55, suma postów tego autora: 1169

@ Bury

"Także sukcesy SLD w dwóch kolejnych wyborach (1991 i 1993) trzeba uznać za próbę naprawienia pomyłki z 1989 roku. "

***

Zgoda, ale było już "po herbacie".
Kierunek zmian został już wskazany i odejście od niego bez gigantycznych strat dla państwa nie było już możliwe.
Chodzi o te umorzone odsetki za długi Gierka ( ok.20 mld $)
w Klubie Paryskim i Londyńskim.

autor: tarak, data nadania: 2010-11-22 18:35:55, suma postów tego autora: 2709

polecam

http://www.guardian.co.uk/world/2010/nov/20/eric-cantona-bank-protest-campaign

http://www.rp.pl/artykul/567342.html

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20101120&typ=my&id=my01.txt

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20101113&typ=my&id=my31.txt

Ciekawe teksty w jakiś sposób z różnych stron mówiące o zagadnieniach które podnosi Baumann.

autor: kontras, data nadania: 2010-11-22 23:31:02, suma postów tego autora: 1774

Dodaj komentarz