Finlandia: Zatrzymania podczas marszu neonazistów
[2015-08-02 07:58:37]|
Demonstracja przebiegała spokojnie, dopóki kilku jej uczestników nie zaczęło niepokoić przechodniów i przeszkadzać w pracy policjantom - napisano w komunikacie sił bezpieczeństwa. Nikt nie został ranny, ale zdaniem policji incydenty te mogły doprowadzić do wybuchu przemocy. Do zatrzymań w Jyvaskyli doszło w cztery dni po manifestacji poparcia dla wielokulturowości, na którą w Helsinkach przyszło ponad 10 tys. ludzi. Zorganizowano ją w reakcji na wypowiedzi deputowanego prawicowej partii populistycznej wchodzącej w skład rządzącej koalicji. Olli Immonen z SVL - Partii Finów (dawniej: Prawdziwi Finowie) napisał na Facebooku w poprzednim tygodniu, że marzy mu się silny i odważny naród, który pokona ten koszmar, który zwie się wielokulturowością. Wyznał, że wierzy w swych walecznych kolegów (…) Będziemy walczyć do samego końca o naszą ojczyznę i o prawdziwy fiński naród. Zwyciężymy - zagroził. Jego ultraprawicowe ugrupowanie odrzuca integrację europejską i jest bliskie francuskiemu Frontowi Narodowemu. W wyniku poprzednich wyborów Finowie zostali drugą siłą polityczną w kraju. Wpis Immonena wywołał oburzenie w kraju. Poparcie dla demonstracji wyraziło wielu polityków, w tym sojusznicy Finów. Podczas protestu odczytano list prezydenta Sauliego Niinisto. Szef państwa podkreślił, że w tolerancyjnej i egalitarnej Finlandii jest miejsce dla różnych opinii. Przypomniał, że "fiński styl życia" od zawsze zakładał respektowanie różnic. Premier Juha Sipila na stronie internetowej rządu podkreślił, że Finlandia zawsze była wielonarodowym krajem, a obcokrajowcy znacznie wzbogacali jej życie kulturalne i gospodarcze. Na przewodniczącym Finów i jednocześnie szefie fińskiej dyplomacji Timo Soinim wywierana jest presja, by odciął się od Immonena, który w czerwcu pozował do zdjęcia z neonazistami. Soini poinformował, że frakcja parlamentarna po wakacyjnej przerwie zdecyduje o przyszłości Immonena. Nie jest to dobre dla reputacji partii - podkreślił w wywiadzie udzielonym tabloidowi "Ilta-Sanomat". AFP pisze, że z powodu bariery językowej i braku zachęt w Finlandii jest relatywnie niewielu imigrantów. Jak wynika z oficjalnych danych, w kraju mieszka ponad 300 tys. osób o "obcym pochodzeniu". Osoby te stanowią 5,5 proc. ludności. Ponad połowa z nich to Europejczycy, głównie z Rosji i Estonii. |
- Blog Radosława S. Czarneckiego: Toksyny idei narodu wybranego
- Blog Radosława S. Czarneckiego: Dekadencja
- Cisza krzyczy: Jak Instytut Narutowicza promuje Grzegorza Brauna, czyli czego nie kuma Przemysław Wi
- Pod prąd!: Stabilizator Czarzasty
- Blog Radosława S. Czarneckiego: Syndrom wybrania
- Szukam wspólnika do programu zwalczania nienawiści w internecie
- Polska
- 22 luty 2026
- Warszawska Socjalistyczna Grupa Dyskusyjno-Czytelnicza
- Warszawa, Jazdów 5A/4, część na górze
- od 25.10.2024, co tydzień o 17 w piątek
- Fotograf szuka pracy (Krk małopolska)
- Kraków
- Socialists/communists in Krakow?
- Krakow
- Poszukuję
- Partia lewicowa na symulatorze politycznym
- Discord
- Teraz
- Historia Czerwona
- Discord Sejm RP
- Polska
- Teraz
- Szukam książki
- Poszukuję książek
18 kwietnia:
1904 - Ukazało się pierwsze wydanie francuskiego lewicowego dziennika L'Humanité.
1905 - Pierwsze walki na barykadach prowadzone z policją i wojskiem przez łódzkich robotników.
1916 - Urodził się Witold Kula, historyk, w latach 1950–1986 profesor Uniwersytetu Warszawskiego. Przedstawiciel polskiej szkoły historii społeczno-gospodarczej.
1937 - Podczas strajku chłopskiego w Racławicach doszło do starć z policją, w wyniku których zginęło trzech chłopów.
1945 - 1945 – Oddział Józefa Zadzierskiego ps. „Wołyniak” dokonał masakry 160 ukraińskich mieszkańców Piskorowic i okolicznych wsi.
1955 - W Princeton zmarł Albert Einstein, genialny fizyk, socjalista.
1970 - W Warszawie zmarł Michał Kalecki, wybitny ekonomista, profesor Zakładu Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk i Szkoły Głównej Planowania i Statystyki, członek rzeczywisty PAN.
1973 - Ukazało się pierwsze wydanie francuskiego centrolewicowego dziennika Libération.
?






