Smutny Dzień Dziecka
2010-06-01 12:09:52
Po dwudziestu latach od transformacji ustrojowej w Polsce sytuacja dzieci wygląda katastrofalnie, co potwierdzają wszystkie światowe raporty Eurosat, UNICEF oraz OECD.

Dane nie pozostawiają żadnych wątpliwości- polskie dzieci znajdują się w najgorszej sytuacji materialnej w Europie. Otacza je też emocjonalna pustka, którą wypełniają przedmioty. Tylko w zeszłym roku Ponad 41 tysięcy dzieci w ubiegłym roku padło ofiarą przemocy domowej, 106 zostało porzuconych, odnotowano także 28 przypadków dzieciobójstwa. Te liczby mówią same za siebie.

Na swoje pociechy czasu nie znajdują ich rodzice, co zauważa Rzecznik Praw Dziecka- Ojciec codziennie poświęca dziecku tyle czasu, ile zajmuje mu poranne golenie. Mama nieco więcej, ponieważ razem z dzieckiem robi zakupy albo ogląda telewizję. Dzieci otacza emocjonalna pustka, którą wypełniają przedmioty. Dziś w Dniu Dziecka podarujemy im kolejne klocki, lalki, samochody, niejako wynagradzając w ten sposób naszą całoroczną nieobecność. Tylko czy jeden dzień w roku zrekompensuje dziecku całoroczny brak czasu?

Dzisiejsze święto dnia dziecka nie jest wesołe dla blisko 2 milionów młodych Polaków. Aż 1,8 mln Polaków poniżej 19. roku życia cierpi z powodu ubóstwa. W naszym kraju - według raportu OECD - na dzieci wydaje się najmniej spośród wszystkich 32 krajów należących do organizacji. Sytuacja materialna dzieci w Polsce została oceniona jako najgorsza spośród 21 krajów europejskich również przez UNICEF. W obu raportach najlepiej wypadły tradycyjnie już kraje skandynawskie.



Przemoc wśród dzieci to jeden z głównych problemów przed jakimi stoi obecnie Polska. Media co rusz informują o bestialstwie rodziców bądź opiekunów swoich pociech- „Dzieci bawiły się na parapecie wieżowca - rodzice byli pijani", "Ojciec skatował niemowlę. Dziecko trafiło do szpitala". "9-miesięczna Amelka walczy o życie. Ojciec zatrzymany”. Tych przypadków jest oczywiście dużo więcej, a pamiętajmy, że nie wszystkie przypadki wychodzą na jaw. Maluch przecież nie zgłosi się po pomoc, a sąsiedzi nie będą interweniować, gdyż „to nie moja sprawa”, króluje przeświadczenie, że „jeden klaps mu nie zaszkodzi”. Jeśli mamy tym udowodnić dziecku, że przemoc jest realnym środkiem rozwiązywania problemów, to jego dalsze funkcjonowanie wśród rówieśników w dorosłym życiu nie będzie ciekawa, nauczone przemocy samo będzie rozwiązywać swoje problemy za pomocą siły. A przyzwolenie społeczne do bicia dzieci jest w Polsce ogromne- 70 proc. Polaków daje klapsy swoim dzieciom, nie widząc w tym nic złego.

Z tych wszystkich danych najbardziej jednak przeraża bieda. Pośród wszystkich krajów należących do OECD Polska wypada najgorzej! Jak to możliwe w kraju, który przeszedł przez kryzys „suchą stopą”? Czy prawica , która wpaja Polakom chrześcijańskie wartości, gdzie rodzina jest najważniejsza nie ma sobie nic do zarzucenia?

Tegoroczny Dzień Dziecka uświadamia nam, że upłynie jeszcze dużo czasu, aby temu świętu rzeczywiście towarzyszył uśmiech i radość naszych dzieci.

poprzedninastępny komentarze