
Artur Troost: Francuska lewica odetchnęła z ulgą po wyborach samorządowych
Wkrótce po ogłoszeniu wyników swój sukces ogłosili socjaliści, konserwatyści, niepokorni, nacjonaliści, komuniści… Niemal każda siła, która... [0]
Piotr Ikonowicz: Między wojną a ludobójstwem
„Mam tyle rakiet, że mogę zaatakować dowolny kraj i wygrać.” Zaatakował Iran i póki co nie wygrał. Żeby uspokoić rynek ropy i gazu... [1]
Jakub Szafrański: Widmo Róży Luksemburg nad Zamościem
Spór o tablicę upamiętniającą Różę Luksemburg w Zamościu urósł do rangi ogólnopolskiej awantury. Wystarczyło kilku antykomunistycznych aktywistów, by... [2]
Red Mode: Zdradziliście nas
Ukraińscy i rosyjscy socjaliści oceniają zachodnią lewicę
Przez trzy lata część zachodniej lewicy debatowała na temat Ukrainy. Debatowano na ten... [5]
Abbas Fahdel: Iran 1953-2026 - wieczny powrót obcej interwencji
„Wojna prewencyjna” to chwyt retoryczny przekształcający atak w obronę i usprawiedliwiający agresję. Zasadza się na obłędnym pomyśle:... [2]
Ryszard Bugaj: Rządzący przedkładają propagandę nad solidną politykę
Kaczyńskiemu można przypisać przenikliwość, bo to on jako pierwszy zauważył, że wpływ statusu materialnego na wybory polityczne jest poważny.
Z... [4]
Więcej...


Jarosław Pietrzak: Między platformami streamingowymi a "billionaire boutiques"
Psucie rynku przez znudzonych miliarderów, cięcia kosztów forsowane przez platformy streamingowe, presja inwestorów finansowych… Co... [0]
Paulina Januszewska: Współistnienie? Ta, jasne! Żydowska komiczka kontra Netanjahu
Mogła zostać szpieżką albo szychą w ONZ. Wybrała zawód komiczki, która śmiechem chce rozbroić bomby spadające na Gazę. Poznajcie Noam... [2]
Przemysław Stefaniak: Czy sukces koncertu powinniśmy mierzyć tym ile osób kupi bilet?
Dynamiczne ceny, zakupy na raty, zawyżanie kosztów – to realia uczestnictwa w kulturze. Kapitalizm tłumaczy to prosto: jeśli się sprzedaje, to... [1]
Xawier Woliński: Prawicowa rewolucja kulturalna
Dzisiaj o tym, jak prawacy wpadli w szał, bo inni mają czelność dobrze się bawić.
W poprzedni weekend przez internet, a zwłaszcza takie szemrane... [0]
Więcej...


Łukasz Najder: Kapitalizm, lewica, monolog
Lewica miota się przed społeczeństwem niczym zdesperowany klaun albo rozdygotany iluzjonista próbujący zyskać uznanie wymagającej publiki. I nigdy... [0]
Karol Templin: O konflikcie ukraińskim w paradygmacie realizmu
Trwający konflikt ukraiński nadal pozostaje tematem mocno obecnym medialnie publikacjami o różnym stopniu emocjonalnego zaangażowania i obiektywizmu.... [0]
Tomasz Miłkowski: Ściana
Tytuł tego spektaklu trafia w sedno współczesnych konfliktów i podziałów. To „THE WALL” czyli ściana dzieli ludzi, ogradza i wyklucza,... [0]
Filip Ilkowski: Cały świat, sikorki i rewolucja pracownicza
Na zachętę zacznijmy od tego, że tę książkę warto przeczytać, niezależnie od wszelkich jej słabości. I to nie tylko dlatego, że mieliśmy rzadką... [0]
Więcej...


Leszek Jażdżewski: Narodowcy wprawdzie już biją, ale jeszcze słabo
[2012-12-18 12:39:35]
Dokąd "idzie antykomuna"?
16 XII 1922: Zachęta – Pamiętamy.
Z takim napisem samotnie pojawiłem się w sobotę 15 grudnia na Pasażu Schillera, punkcie zbiórki narodowców przed marszem „Idzie antykomuna”. Większość zgromadzonych napis mijała obojętnie, chyba niewiele im mówił. Ja się nie odzywałem, stałem i obserwowałem zgromadzenie. Po kilku minutach kiedy zaczęły się wystąpienia wspiąłem się na niewielki murek, napis stał się widoczny dla wszystkich. Szef Młodzieży Wszechpolskiej Adam Małecki w Łodzi próbował mnie stamtąd usunąć. Z pomocą paru osiłków wyrwał mi a następnie podarł wykonany z tektury napis. Grupa ogolonych na łyso młodzieńców szarpiąc i wykręcając ręce ściągnęła mnie na ziemię. Zacząłem wołać, dość rozpaczliwie przyznajmy – „Pamiętajcie o Narutowiczu!” Przez moment zdziwiłem się, że robią to tak otwarcie na oczach kamer i aparatów fotograficznych. Ale najwidoczniej data i miejsce były im na tyle niewygodne, że musieli użyć przemocy. Przeciągnięto mnie przez agresywny tłum. Wołałem cały czas: „Policja!”. Jednak żadnych policjantów w tłumie (przynajmniej umundurowanych) nie było. Najbliżsi siedzieli w radiowozach wiele metrów dalej. Dostałem kilka razy, w twarz, w korpus, na szczęście uderzali raczej niecelnie i jak się okazało niezbyt groźnie. Trudno było im trafić bo byłem cały czas popychany i ciągnięty, co w sumie okazało się zbawienne. Wypchnięto mnie na Piotrkowską.
Po rozmowie z policją podjąłem próbę identyfikacji bijących. W asyście czterech policjantów, bez mundurów, ale z odznakami w dłoniach wkroczyliśmy w tłum. Gdy zostałem rozpoznany zaczęli mnie szarpać, wykręcać ręce. Odznaka niewiele dawała, choć jedni starali się powstrzymywać tych najbardziej agresywnych. Ktoś zaczął grozić gazem. Otoczono nas i zaczęto skandować: wypierdalać! Próba rozpoznania w każdej chwili mogła skończyć się kolejnym przestępstwem. Wycofaliśmy się, zaczęło się robić – dla nas wszystkich – niebezpiecznie.
Złożyłem zeznania na I Komisariacie Policji w Łodzi jako pokrzywdzony w przestępstwie, którego kwalifikację (pobicie czy naruszenie nietykalności cielesnej) ustali policja.
Narodowcy wykazali się sporą świadomością historyczną. Wystarczył jeden człowiek z nieagresywnym napisem, przypominającym tylko o ważnym wydarzeniu w najnowszej historii Polski. Mogli zareagować różnie – obojętnością, drwiną, afirmacją (czy to dla bohatera niektórych z nich mordercy Eligiusza Niewiadomskiego, czy to dla osoby Gabriela Narutowicza). Mogli próbować odciąć się od najgorszych przedwojennych narodowych tradycji albo ich bronić. Zareagowali czystą przemocą. Rozwiał się mit, że chodzi im o walkę z jakąś mityczną „komuną”. „Pokojowa demonstracja” okazała się użyteczną (dla organizatorów Antykomuny), ale tylko fikcją.
Sporo osób odradzało mi pojawienie się na tej manifestacji. Że to niebezpieczna brawura. Byłem sam. Jednak moim zdaniem niebezpieczną brawurą jest przymykanie oczu na hasła i prawdziwe intencje narodowców kiedy są względnie nieliczni. I choć już biją, to jeszcze słabo. Bo kiedy będą liczni i bić będą mocniej, na protesty i niewygodne pytania będzie za późno.
Leszek Jażdżewski
Tekst pochodzi z bloga autora - http://jazdzewski.na.liberte.pl.
|
lewica.pl w telefonie
Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:
-
Szukam wspólnika do programu zwalczania nienawiści w internecie
- Polska
- 22 luty 2026
-
Warszawska Socjalistyczna Grupa Dyskusyjno-Czytelnicza
- Warszawa, Jazdów 5A/4, część na górze
- od 25.10.2024, co tydzień o 17 w piątek
-
Fotograf szuka pracy (Krk małopolska)
- Kraków
-
Socialists/communists in Krakow?
- Krakow
-
Poszukuję
-
Partia lewicowa na symulatorze politycznym
- Discord
- Teraz
-
Historia Czerwona
-
Discord Sejm RP
- Polska
- Teraz
-
Szukam książki
-
Poszukuję książek
Więcej ogłoszeń...
22 kwietnia:
1870 - W Symbirsku urodził się Włodzimierz Lenin, przywódca rewolucji bolszewickiej.
2009 - Afrykański Kongres Narodowy wygrał wybory parlamentarne w RPA.
2011 - W Omanie ok. 3 tys. demonstrantów wyszło na ulice miasta Salala, żądając od sułtana przeprowadzenia reform.
2012 - We Francji odbyła się I tura wyborów prezydenckich, w której zwyciężył kandydat socjalistów François Hollande przed urzędującym prezydentem Nicolasem Sarkozym.
?