Przemysław Wielgosz: Pax Imperialis

[2025-12-10 11:41:29]

Pokój jest wartością samą w sobie. Ale tylko ten sprawiedliwy. Jesień tego roku boleśnie przypomina nam o tej prostej prawdzie. Jesteśmy świadkami trwającego karnawału pokojowych planów, pokojowych negocjacji, pokojowych deklaracji… a przede wszystkim dobijania pokojowych interesów. Donald Trump robi dokładnie to, co wielokrotnie zapowiadał. Zaprowadza pokój na swoich warunkach. Raz czyni to siłą bomb z polskim trotylem dostarczanych izraelskim protegowanym, raz oferując część terytorium i zasobów geopolitycznego partnera rosyjskim rywalom.

Nic nowego pod czarnym słońcem imperializmu. Rozejm zawarty de facto ponad głowami Palestyńczyków ze Strefy Gazy trudno nazwać inaczej niż nagrodą dla ich katów. Połowa terytorium zrujnowanej Strefy została wyczyszczona z ludności i oddana armii izraelskiej. O przyszłości ocalałych z piekła dwuletniej inwazji, stłoczonych na jałowym wybrzeżu decydować będą wspólnicy izraelskich zbrodni – arabscy szejkowie z Zatoki, Waszyngton, Wielka Brytania, Niemcy… Co więcej, odtąd Izraelczycy mogą kontynuować dzieło zniszczenia bez obaw, że zachodnia opinia publiczna będzie im przeszkadzać. W końcu przecież trwa zawieszenie broni. W końcu listopada bilans rozejmu to 1500 zniszczonych budynków i setki zabitych cywilów.

Podobny plan konkretyzuje się w Ukrainie. O kształcie rozejmu, a potem pokoju zdecydują jej sojusznicy i wrogowie. Ukraińcy, których niedawno zapewniano, że sukces jest tuż, mają teraz za zadanie zaakceptować utratę terytorium, zasobów, aspiracji międzynarodowych i części suwerenności. Tak się to właśnie robi w Waszyngtonie, Genewie, Budapeszcie. Pokój stał się rodzajem pacyfikacji narzuconej przez mocarstwowa i zaprojektowanej w ramach mocarstwowej logiki stref wpływów, rewizji granic i rozbioru surowcowego.

Różnice między przypadkiem Palestyny i Ukrainy są olbrzymie. W pierwszym przypadku mamy ludobójstwo na niemal bezbronnej i niemal zupełnie osamotnionej społeczności, możliwe w dużej mierze dzięki wsparciu jakie ludobójcom zapewniły mocarstwa zachodnie oraz obojętność większości ich konkurentów. W przypadku drugim mamy klasyczną wojnę między państwami, prowadzoną przez regularne armie, a ofiara napaści od początku cieszyła się wielkim wsparciem politycznym, finansowym i wojskowym największych mocarstw zachodnich i najsilniejszego paktu wojskowego na planecie. Dziś okazuje się jednak, że ważniejsze od tego, co różni od siebie Palestynę i Ukrainę jest to, co je łączy. Oba kraje stały się bowiem nie tylko ofiarami agresji silniejszych państw, ale też narzucanego im pokoju. Wczoraj zagrażała im wojna i ludobójstwo dziś zagraża im Pax Imperialis.

W istocie pod tym terminem kryje się trwająca reorganizacja systemu światowego przez Waszyngton, Tel Awiw i Moskwę, która – o ile się powiedzie – otwiera drogę do rewizji ładu międzynarodowego w duchu neokolonializmu, dyktatu silnych i eksterminacji niepokornych. To jeden z filarów globalnego reżimu wyśnionego przez geopolitycznych realistów wszystkich obozów, dla których suwerenność polityczna państwa ma bezwzględny prymat nad demokracją i samostanowieniem ludów. Palestyna i Ukraina są pierwszymi ofiarami tego wyłaniającego się ładu. Z pewnością nie ostatnimi. Co ważne, ich tragedia zawiniona jest także przez wszystkich tych, którzy w imię intelektualnego oportunizmu i bezmyślnego uwiedzenia modą na „nową zimną wojnę” oburzają się dziś losem Kijowa, ale jeszcze przed chwilą nie mieli nic przeciwko zagładzie Gazy. Rzekomy pragmatyzm sprowadzający się do wyboru lepszego imperializmu nie jest niczym innym jak pożytecznym idiotyzmem na usługach owego imperializmu. Wiara w to, że w obliczu zaostrzającej się rywalizacji mocarstw wystarczy zaoferować swoje usługi silniejszemu, by zapewnić sobie bezpieczeństwo jest złudna.

Czy w chwili gdy Donald Trump , Benjamin Netanjahu i Wladimir Putin narzucają ofiarom swojej agresywnej polityki imperialną karykaturę pokoju można mieć jakieś nadzieje na przyszłość? Czy można ją widzieć w Unii Europejskiej, która niewzruszenie niemal stoi po stronie Izraela, a jej zapewnienia o solidarności z Ukrainą zderzają się ze służalczą postawą wobec USA znajdującą najpełniejszy wyraz w wymuszonych przez Trumpa gorączkowych zakupach drogiej i wymagającej serwisów za oceanem amerykańskiej broni? W gruncie rzeczy żadna z realistyczno-pragmatycznych opcji nie daje zbytnich widoków na przyszłość. Skoro zaś tak, to może warto zerwać ze stojącą za nimi logiką i uruchomić wyobraźnię. Choćby tak jak zrobili twórcy i twórczynie Biennale Kijowskiego, które pod tytułem „Bliski Wschód – Daleki Zachód” można obejrzeć w warszawskim Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Prezentowane w MSN prace i towarzyszące im komentarze rysują mapy wspólnych doświadczeń historycznych zachodniej Azji i naszej części Europy. W oparciu o nie niedwuznacznie sugerują konieczność wypracowania realnej internacjonalistycznej alternatywy na osi łączącej obydwa regiony. Artystyczne pięknoduchostwo? Być może. Odklejenie od twardych realiów? Zapewne niezgoda na nie. Całkiem chyba uzasadniona, biorąc pod uwagę warunki rysującego się na horyzoncie Pax Imperialis.


Przemysław Wielgosz



Tekst pochodzi ze strony profilowej autora na Facebooku.

drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:



Pogrzeb Cezarego Miżejewskiego
Warszawa, siedziba RSS, ul. Elektoralna 26
5 stycznia (poniedziałek), godz. 9.00
Warszawska Socjalistyczna Grupa Dyskusyjno-Czytelnicza
Warszawa, Jazdów 5A/4, część na górze
od 25.10.2024, co tydzień o 17 w piątek
Fotograf szuka pracy (Krk małopolska)
Kraków
Socialists/communists in Krakow?
Krakow
Poszukuję
Partia lewicowa na symulatorze politycznym
Discord
Teraz
Historia Czerwona
Discord Sejm RP
Polska
Teraz
Szukam książki
Poszukuję książek

Więcej ogłoszeń...


4 stycznia:

1809 - Urodził się Jan Alcyato, polski publicysta, uczestnik powstania listopadowego, członek Towarzystwa Demokratycznego Polskiego, jeden z organizatorów rewolucji krakowskiej.

1884 - W Londynie zostało założone lewicowe Towarzystwo Fabiańskie.

1897 - Urodził się Emil Zerbe, niemiecki działacz socjalistyczny związany z Łodzią, poseł na Sejm I i II kadencji (1922–30), radny miejski Łodzi (1934–39).

1901 - Urodził się C.L.R. James, trynidadzki historyk, dziennikarz, socjalista; autor World Revolution (1937).

1911 - Maria Skłodowska-Curie zgłosiła swoją kandydaturę do Akademii Francuskiej.

1923 - Włodzimierz Lenin sporządził testament, w którym zamieścił sugestię odsunięcia Józefa Stalina od władzy.

1948 - 26 Palestyńczyków zginęło w zamachu bombowym przeprowadzonym przez żydowską organizację Irgun.

1960 - W wypadku samochodowym zginął Albert Camus, francuski pisarz, jeden z twórców egzystencjalizmu, laureat literackiej Nagrody Nobla.

1993 - Po uzgodnieniu wzrostu płac górników Regionalny Komitet Strajkowy zawiesił trwający od połowy grudnia strajk w śląskich kopalniach.

2001 - W Częstochowie zmarł Jerzy Kośmider, działacz PPS, radny miejski.


?
Lewica.pl na Facebooku