Prezydent od psich kup?

[2006-09-07 23:40:29]

W wielu państwach zachodniej Europy uporano się z problemem psich kup. W miastach stanęły specjalne kosze i dystrybutory jednorazowych woreczków, przeprowadzono też akcje edukacyjne, mające skłaniać właścicieli psów do sprzątania po swoich pupilach. Tu i ówdzie mniej lub bardziej oficjalne kampanie społeczne przybrały podobny charakter jak przedsięwzięcie Raczkowskiego.

Np. holenderskie flagi narodowe wbijane w psie odchody miały nie tylko szokować, ale i w przewrotny sposób odwoływać się do patriotyzmu posiadaczy psów (Dbaj o czystość swojego kraju!). Z drugiej strony, takie akcje mogą niewątpliwie służyć ośmieszaniu czy bezczeszczeniu. Np. w Stanach Zjednoczonych tajemniczy aktywiści wbijali w odchody psów chorągiewki z wizerunkiem prezydenta George'a W. Busha.

Jednak chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie może mieć wątpliwości, że happening Raczkowskiego przypomina ten pierwszy, a nie drugi przypadek. Dlatego Zieloni mają rację, gdy piszą, że artysta ścigany przez prokuraturę za dowcip, stał się "symbolem walki wolności z wszechogarniającą kontrolą państwa, rozsądku i krytycznego myślenia ze zidioceniem i służalczością". Czy to jednak wystarczający powód do startu w wyborach? To się jeszcze okaże. A pierwszym testem w tej sprawie będzie frekwencja na niedzielnej manifestacji.

Marek Tobolewski

Czy rysownik- prześmiewca Marek Raczkowski stanie w wyborcze szranki o fotel prezydenta Warszawy? Artystę, ściganego przez prokuraturę za radiową wypowiedź o wbijaniu polskich flag w psie odchody, chcą do tego namówić Zieloni 2004.

Raczkowski, rysujący m.in. do "Przekroju", od dawna walczy z zanieczyszczaniem przez psy ulic, chodników i trawników polskich miast. Rok temu w Krakowie wspierał miejską kampanię "Kraków wolny od psich Qp", ostatnio udostępnił swoje rysunki na prowadzoną w stolicy akcję "Psie sprawy Warszawy".

Kilka miesięcy temu Raczkowski gościł na antenie Radia TOK FM obok Jerzego Ubrana. Podczas emitowanej na żywo rozmowy powiedział, że wetknął 70 małych biało-czerwonych chorągiewek w psie kupy leżące na warszawskich trawnikach. Kilku oburzonych słuchaczy złożyło doniesienie o popełnieniu przestępstwa. Warszawska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie znieważenia symboli narodowych, a sam Raczkowski był już na tę okoliczność przesłuchiwany przez policję.

Artysta odpowiedział na te działania w typowym dla siebie stylu. W "Przekroju" opublikował rysunek, na którym polska flaga wbita została w... miniaturę Sejmu RP (zob. grafika). Z kolei na łamach "Gazety Wyborczej" oświadczył, że jeśli pojawi się takie zapotrzebowanie społeczne, "jeśli sto osób stanie z transparentami", to będzie kandydował na prezydenta Warszawy.

Do tej właśnie wypowiedzi odwołują się Zieloni 2004, deklarujący, że są gotowi współtworzyć obywatelski komitet wyborczy Raczkowskiego. Aby przekonać go do startu w wyborach, wzywają wszystkich zainteresowanych, by najbliższą niedzielę (10.09) o godz. 13.00 przybyli pod stołeczny ratusz (pl. Bankowy 3/5) i stanęli pod transparentami "Marek Raczkowski na prezydenta Warszawy!"

Znaleźliśmy się w największym kryzysie politycznym od 1989 r. - piszą Zieloni 2004 w swoim stanowisku, zaznaczając, że jednym z jego przejawów jest "poczucie bezradności wobec absurdalnych posunięć władzy". Podkreślają, że polskiej demokracji służy dziś każde działanie, które przełamuje apatię. W realiach politycznych odbiegających od wszelkich standardów, warto sięgać po niestandardowe środki - uzasadniają.

W ostatnich wyborach Zieloni 2004 występowali w bloku z Socjaldemokracją Polską i Unią Pracy, teraz jednak nie weszli do porozumienia centrolewicy (SLD, SdPl, UP) z liberalną Partią Demokratyczną-demokraci.pl, które w warszawskich wyborach stawia na lidera SdPl Marka Borowskiego.

drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

Spotkanie otwarte z Adrianem Zandbergiem
Płock, Spółdzielczy Dom Kultury PSM L-W ul. Krzywoustego 3
24 sierpnia (środa), godz. 18.00-21.00
Posiedzenie komisji nazewnictwa - staramy się o skwer im. Jolanty Brzeskiej
Warszawa, PKiN, s. 2023
24 sierpnia, godz. 14.00
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki
Zapraszam
LeftRadio - Lewicowe radio
Internet
-
Szukam" Metody interpretacji historii Argentyny" N.Morano
Kampania Historia Czerwona i Czarno-Czerwona
RASIZM I PRZEMOC – ROSNĄCE ZAGROŻENIE!

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

24 sierpnia:

1833 - W czartystowskim piśmie "Poor Man's Guardian" pojawiło się słowo "socialist".

1922 - Urodził się Howard Zinn, historyk, prof. Uniwersytetu w Bostonie, działacz lewicowy, antywojenny i na rzecz praw obywatelskich, autor wielu książek w tym m.in. "A People's History of the United States"

1929 - Urodził się Jaser Arafat, przywódca palestyński, laureat Pokojowej Nagrody Nobla.

1943 - Zmarła Simone Weil, francuska myślicielka społeczna. Była działaczką związkową, w latach 1934-35 robotnicą fabryczną. Brała udział w hiszpańskiej wojnie domowej (w Brygadach Międzynarodowych).

1945 - Utworzone zostały Uniwersytet Wrocławski, Politechnika Wrocławska i Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu.

1954 - Prezydent USA Dwight Eisenhower podpisał ustawę delegalizującą Komunistyczną Partię Stanów Zjednoczonych.

1964 - W Düsseldorfie zakończył się pierwszy proces zbrodniarzy z obozu Treblinka.

2012 - Norweski prawicowy ekstremista Anders Breivik został skazany na 21 lat pozbawienia wolności za przeprowadzenie dwóch zamachów i zabicie 77 osób w 2011 r.


 
Lewica.pl na Facebooku