Indie: Seria zamachów w Mumbaju (akt.)

[2008-11-27 20:45:24]

26 listopada w indyjskim mieście Mumbaj (dawny Bombaj) doszło do serii zamachów terrorystycznych w hotelach Taj Mahal i Oberoi, na stacji kolejowej oraz lotnisku, w szpitalu oraz w okolicy kwatery głównej policji. W obu hotelach zamachowcy wzięli zakładników, zajęli także biura ortodoksyjnej żydowskiej organizacji Chabad-Lubawicz.

Ostateczny bilans masakry to 195 ofiar śmiertelnych. W zamachach zginęło 22 obcokrajowców z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Włoch, Francji, Kandady, Japonii i Singapuru.

Do ataków przyznała się bliżej nieznana islamska grupa Mudżahedini Dekanu. Zdaniem gazety "Times of India" działania tej grupy przypominają wcześniejsze akcje Indyjskich Mudżahedinów oraz walczącej o niepodległość prowincji Kaszmir organizacji Lashkar-e-Taiba, z kolei według BBC News mogą być oni związani z Indyjskim Islamskim Ruchem Studentów, a w jej skład mogą wchodzić byli bojownicy bengalskiej organizacji Harkat-ul-Dżihad al-Islami.

Premier Indii Manmohan Singh oskarżył o przeprowadzenie zamachów islamskich ekstremistów z Pakistanu. Oświadczenie to wywołało jednak gwałtowny sprzeciw ze strony władz w Islamabadzie. Twierdzeniom władz indyjskich zaprzeczyli ministrowie spraw zagranicznych i obrony Pakistanu. Sprawców ataków zdecydowanie potępił także pakistański prezydent Asif Ali Zardari.

Ataki potępiła indyjska lewica. Komunistyczna Partia Indii (Marksistowsko-Leninowska) wskazuje, że zamachy wykazały, że władze nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa nawet w tak ściśle wyselekcjonowanych lokalizacjach. Sekretarz Generalny partii Dipankar Bhattacharya wezwał jednak mieszkańców kraju aby duch jedności i demokracji zwycieżył nad strachem przed terroryzmem i rządową porażką w walce z tym zjawiskiem. Także Socjalistyczne Centrum Jedności Indii, potępiając zamachowców, wskazało w swoim oświadczeniu na fakt, że rząd Indii nie jest w stanie skutecznie chronić życia i własności ludzi. Według lidera grupy Asit Bhattacharyya mimo iż do tej pory służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo nie natrafiły na ślady przygotowań tego zamachu, teraz próbują oskarżać sąsiednie państwa o inspirowanie tej akcji.

Do podobnych zamachów w Indiach dochodziło już wielokrotnie. Do najkrwawszych należały m.in. seria zamachów islamistów w Mumbaju w 1993 roku w wyniku której zginęło 257 osób, atak na hinduistyczną świątynię w Gudżaracie we wrześniu 2002 roku, gdzie zginęły 33 osoby, wybuch dwóch samochodów pułapek w Mumbaju w sierpniu 2003 roku, który zabił 52 ludzi, atak na uczestników hinduistycznego święta w Delhi w październiku 2005 roku, gdzie w wyniku działań kaszmirskich separatystów ginie 62 osoby oraz seria jedenastu zamachów w stanie Assam dokonana przez Siły Bezpieczeństwa Islamskiego-Indyjskich Mudżahedinów w wyniku których śmierć poniosło 76 osób.

Szymon Martys


drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:



Czym jest wolność ?
Wrocław, Przejście Garncarskie 2, Cafe-księgarnia >TAJNE KOMPLETY<
27.01.2022 (czwartek), h. 17.00
GNIEW LUDOWY POZA PRAWICOWYMI POPULIZMAMI
Warszawa, Wspólny Pokój, ul. Jazdów 10/2,
19 stycznia, godz. 18.00-21.00
Discord Sejm RP
Polska
Teraz
Szukam książki
Poszukuję książek
"PPS dlaczego się nie udało" - kupię!!!
Lca
Podpisz apel przeciwko wprowadzeniu klauzuli sumienia w aptekach
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-bezprawnemu-ograniczaniu-dostepu-do-antykoncepcji-1
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa

Więcej ogłoszeń...


24 stycznia:

1977 - W Madrycie faszystowscy bojówkarze zastrzelili 5 prawników lewicowego związku zawodowego CCOO, a 4 ciężko zranili.

1993 - W Wiedniu ponad 200 tys. osób demonstrowało przeciwko fali agresji wobec obcokrajowców. Był to największy wiec w Austrii od 1938 r.

2006 - W San Salvador zmarł Schafik Handal, lewicowy polityk salwadorski. Nieznacznie przegrał w wyborach prezydenckich w 2004 r.

2011 - Lara Giddings (ALP) została pierwszą kobietą-premierem australijskiego stanu Tasmania.


?
Lewica.pl na Facebooku