Szyszkowska: Miejsce PZPR zajął Kościół

[2008-10-25 09:03:36]

Z Marią Szyszkowską, przewodniczącą RACJI Polskiej Lewicy rozmawia Przemysław Prekiel.

Pani profesor - zakończyło się nie dawno II Walne Zgromadzenia Kongresu Porozumienia Lewicy, jakie główne przesłanie płynie z niego dla wyborców?

Niedawny kongres Porozumienia Lewicy wykazał znaczenie idei socjalizmu w dzisiejszym świecie. Potwierdzeniem ich aktualności są przemiany w Południowej Ameryce. Wyborcy powinni się poczuć wzmocnieni, bo oczekują lewicowych rozwiązań problemów życia społecznego i gospodarczego. Jednakże ostra u nas propaganda szerząca neoliberalizm spowodowała wstyd oraz lęk przed przyznawaniem się, iż bliski jest komuś socjalizm. Niewiele osób wie, że są różnorodne odmiany socjalizmu, a więc możliwy jest nie tylko ten urzeczywistniany w PRL. Szkoda, że książka zbiorowa "Socjalizm i jego różnorodne koncepcje", niedawno opublikowana, nie jest reklamowana przez media lewicowe.

Jakie jest Pani zdanie o starcie zjednoczonej lewicy w wyborach do Parlamentu Europejskiego? Czy lewica powinna startować razem z SLD, czy jednak, komitet RACJA i SOCJALIŚCI?

W wyborach do parlamentu Europejskiego byłoby pożądane, ażeby wszystkie partie lewicowe utworzyły wspólną listę, bowiem rozbicie głosów nie służy sprawie. Jednakże zwycięstwo wyborcze nie może być traktowane jako istotniejsze od wierności ideałom.

Sprawa wspólnej listy zależy od tego czy SLD opowie się jednoznacznie za wartościami lewicowymi jak: socjalizm, neutralność światopoglądowa państwa, zatrzymanie reprywatyzacji, zatrzymanie powszechnej prywatyzacji, a więc uznanie wartości własności państwowej oraz własności spółdzielczej, protest wobec podatku liniowego, rozdzielenie religii i edukacji, religii i polityki, religii i prawa, uznanie zbędności IPN, sprzeciw wobec tarczy antyrakietowej oraz dążenie do natychmiastowego podwyższenia rent i emerytur oraz średniej płacy krajowej, jak również domaganie się przyznania zasiłków bezrobotnym. Dodam do tego prawo kobiet do przerywania ciąży z przyczyn indywidualnych oraz zakaz dyskryminacji wszelkich mniejszości z seksualnymi włącznie. Jest to zarys wyznaczników lewicowości w naszych warunkach.

Wspólne kandydowanie lewicy zależy od decyzji władz SLD, Unii Pracy, Ruchu Gospodarczego im. Edwarda Gierka, partii Millera. Zależy od tego czy rozstaną się z szerzonymi dotąd poglądami, które nie różnią ich od rządzącej Platformy Obywatelskiej. W każdym razie PPS, Młodzi Socjaliści i RACJA Polskiej Lewicy konsekwentnie - jestem pewna - w czasie wyborów będą odwoływać się do wartości socjalizmu. Duża część elektoratu, rozczarowana nastawieniem prokapitalistycznym partii lewicowych parlamentarnych, zapewne nie będzie głosować na pozornie lewicowe partie.

Czy SLD pod przewodnictwem Grzegorza Napieralskiego nie skręciło jednak bardziej w lewo? Może istnieje szansa na porozumienie wyborcze? Jak ocenia Pani kierownictwo Sojuszu?

Grzegorz Napieralski gdyby poważnie traktował swoje lewicowe deklaracje, to przede wszystkim miałby innych swoich zastępców, bo nie wyrażali oni protestu wobec pomysłu podatku liniowego i wojny w Iraku za czasów Kwaśniewskiego i Millera. Od zapowiedzi programowych do czynów - gdy chodzi o żyjących Polaków - jest bardzo daleko. Oczekiwałam na porozumienie nie tylko wyborcze, ale minęło wiele miesięcy i Napieralski nie podziękował RACJI za gratulacje, a co więcej wypowiada się publicznie lekceważąco o partiach lewicowych pozaparlamentarnych. Ponadto nikt z SLD nie przeprosił mnie za odległą od ideowości, dokonaną tuż przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi - wymianę mnie na Smoktunowicza.

Jak Pani ocenia zarzut postawiony przez prokuraturę generałowi Jaruzelskiemu? Czy generał to mafiozo?

Występowałam wielokrotnie publicznie w obronie generała Jaruzelskiego, podkreślając że stan wojenny był trafną decyzją. Wyrazem szacunku dla generała byłą propozycja, przyjęta przez niego honorowego członkostwa w partii RACJA. 13 grudnia ubiegłego roku jedynie działacze RACJI dawali odpór prawicowym politykom znieważającym generała.

Mimo zmasowanego ataku na gen Jaruzelskiego Polacy nadal uważają, że stan wojenny był wyższą koniecznością, dlaczego Polacy ufaja generałowi?

Miliony Polaków ufają generałowi Jaruzelskiemu zdając sobie sprawę z jego patriotyzmu i rządów całkowicie wolnych od osobistych interesów. Ponadto mimo skandalicznej propagandy mediów mącącej świadomość, Polacy wiedzą o tym, że wojska radziecka - w momencie podejmowania decyzji o stanie wojennym - były w Polsce, zaś wojska enerdowskie i czechosłowackie stały w pogotowiu przy granicy. Wiadomo też, że poprzez szpiegowskie działania Kuklińskiego o wszystkim były powiadomione Stany Zjednoczone. Oburzające jest, a nawet gorszące, że politycznych ataków na generała nie powstrzymują hierarchowie kościołów chrześcijańskich w Polsce. Mimo, że Watykan ujął się za generałem, to prymas Glemp dziś milczy, chociaż w pierwszym dniu stanu wojennego nawoływał do spokoju i rozwagi.

16 października to data dla katolików symboliczna, 30-ta rocznica wyboru Karola Wojtyły na papieża. Jak bez emocji można ocenić jego pontyfikat?

Pontyfikat Jana Pawła II przyniósł więcej strat niż korzyści. Wytworzył powierzchowną religijność płynącą z dumy, że oto Polak stoi na czele wyznania mającego wpływy w wielu państwach. Pontyfikat napełnił Polaków fałszywym przekonaniem, że jesteśmy narodem wybranym, a w tym uprawionym do nawracania prawosławia na katolicyzm. Pontyfikat ten wzmógł postawy konformistyczne; wielu dawnych marksistów i ateistów stało się wyznawcami i wielbicielami polskiego papieża odchodząc dla korzyści od wcześniej głoszonych poglądów. W rezultacie tego pontyfikatu nastąpiła klerykalizacja Polski. Ponadto papież ten przyczynił się do rozwoju Opus Dei, organizacji zagrażającej wolności światopoglądowej i demokracji. Przypomnę tylko, że związany ściśle z Opus Dei i ceniony przez tę organizację był Pinochet.

Mimo uwielbienia wśród rodaków, jednak Polacy nie stosują się do nauk JPII, dlaczego?

Polacy nie stosują się do nakazów religijnych Jana Pawła II, ponieważ nasza religijność wyraża się w obrzędach a nie w głębokich przeżyciach religijnych. W każdym społeczeństwie, a więc i w naszym jest mało osób, które można by określić mianem typu religijnego. Miejsce dawnego centralnego ośrodka władzy jakim było PZPR zajął obecnie Kościół ze swoja hierarchią. W Polsce nastał czas neośredniowiecza i szerzy się dulszczyzna obyczajowa.Wzmogło się zniewolenie pod pozorami wolności. Deklaruje się wartości religijne, uznaje się, że prawdziwy Polak to katolik, a po cichu prowadzi się życie odległe od nakazów moralnych Kościoła. Ponadto Jan Paweł II przyczynił się do apoteozy kapitalizmu, mimo że ustrój ten wprowadza rażącą różnicę między grupą bogaczy i rzeszą biednych, co sprawia, że prawne gwarancje równości są fikcją.

drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

Konferencja "Kto zagraża pokojowi?"
Wrocław, Tajne komplety, ksiegarnio-kawiarnia w Sukienicach, Przejście Garncarskie
29 września (sobota), godz. 12.00
Discord Sejm RP
Polska
Teraz
Szukam książki
Poszukuję książek
"PPS dlaczego się nie udało" - kupię!!!
Lca
Podpisz apel przeciwko wprowadzeniu klauzuli sumienia w aptekach
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-bezprawnemu-ograniczaniu-dostepu-do-antykoncepcji-1
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

22 września:

1792 - Francja: Zniesienie monarchii i ustanowienie Republiki Francuskiej.

1932 - Urodził się Algirdas Brazauskas, centrolewicowy polityk litewski.

1938 - Urodził się Dean Reed amerykański muzyk rockowy, aktor o lewicowych poglądach, zwany Czerwonym Elvisem. Wyemigrował do NRD.

1947 - W Szklarskiej Porębie rozpoczęła się konferencja 9 partii komunistycznych. Utworzono Biuro Informacyjne Partii Komunistycznych i Robotniczych (Kominform).

1953 - W Dakarze urodziła się Ségolène Royal, francuska polityk, członkini Partii Socjalistycznej. W 2007 kandydatka PS w wyborach prezydenckich.

2002 - Niemcy: Rządząca koalicja SPD-Partia Zielonych wygrała wybory do Bundestagu.


 
Lewica.pl na Facebooku