Rosja: Rozpoczął się proces części opozycjonistów

[2013-06-06 17:56:42]

6 czerwca przed Zamoskworieckim Sądem Rejonowym w Moskwie rozpoczął się proces dwunastu spośród dwudziestu siedmiu oskarżonych o udział w masowych rozruchach na moskiewskim placu Bołotnym w wigilię inauguracji prezydentury Władimira Putina w maju 2012 roku. Posiedzenie sądu miało charakter proceduralny. Odbyło się bez udziału publiczności, obserwatorów i mediów. Prokuratura wystąpiła o przedłużenie o sześć miesięcy środków zapobiegawczych w stosunku do wszystkich oskarżonych.

Osiem osób: Andriej Barabanow, Jarosław Biełousow, Aleksandra Duchanina, Siergiej Kriwow, Denis Łuckiewicz, Aleksiej Polichowicz, Artiom Sawiełow i Stiepan Zimin zostało oskarżonych o udział w masowych rozruchach i użycie siły przeciwko policjantom. Władimir Akimienkow, Nikołaj Kawkazki i Leonid Kowjazin odpowiadają za uczestnictwo w masowych rozruchach, a Maria Baronowa – za wzywanie do niepodporządkowywania się poleceniom policji.

Dziesięciu oskarżonych, których Zamoskworiecki Sąd Rejonowy wcześniej nakazał aresztować, w sali sądu zamknięto w szklanych klatkach. Duchanina i Baronowa, wobec których sąd ten zastosował środek zapobiegawczy w postaci aresztu domowego i zobowiązania do nieopuszczania Moskwy, siedzą na ławie razem ze swoimi obrońcami.

Podsądni nie przyznają się do winy. Grozi im do ośmiu lat łagru. Śledztwo przeciwko pozostałym piętnastu oskarżonym wciąż trwa.

6 maja 2012 roku, w przeddzień zaprzysiężenia Putina, na placu Bołotnym naprzeciwko Kremla doszło do starć sił specjalnych policji OMON (ze względu na wygląd w rynsztunku mającymi przezwisko „kosmonautów”) z opozycjonistami, którzy żądali powtórnego przeprowadzenia wyborów prezydenckich i parlamentarnych. W manifestacji wzięło udział około 15 tys. ludzi. Po obu stronach byli ranni. Straty materialne władze Moskwy oceniły na 28 mln rubli (ok. 887 tys. dolarów). Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej obrażeń doznało 82 policjantów.

Ponad 450 osób zostało zatrzymanych. W stan oskarżenia w sprawie zajść postawiono trzydzieści z nich. Jeden z oskarżonych – Maksim Łuzianin w listopadzie 2012 został już skazany na 4,5 roku pozbawienia wolności. W przypadku innego uczestnika rozruchów, którego uznano za niepoczytalnego, prokuratura wystąpiła do sądu o skierowanie na przymusowe leczenie psychiatryczne.

Konstantin Lebiediew, jeden z organizatorów demonstracji, bliski współpracownik koordynatora radykalnego Frontu Lewicy Siergieja Udalcowa, w kwietniu został skazany na 2,5 roku łagru. Stosunkowo łagodny wyrok wynika stąd, że Lebiediew odpowiadał w trybie specjalnym, gdyż przyznał się do winy i podjął współpracę z prokuraturą. Sąd nie badał więc dowodów i nie przesłuchał świadków, a proces toczył się z częściowym wyłączeniem jawności. Bez udziału publiczności, obserwatorów i mediów sąd m.in. wysłuchał zeznań oskarżonego i zapoznał się z warunkami jego porozumienia z prokuraturą.

Także sam Udalcow jest oskarżony o zorganizowanie zamieszek i przebywa w areszcie domowym. Jego bliski współpracownik Leonid Razwozżajew czeka na rozprawę w areszcie, a deputowany do parlamentu Gruzji Giwi Targamadze, któremu Komitet Śledczy zarzuca dodatkowo finansowanie zajść jest poszukiwany międzynarodowym listem gończym. Żaden z trzech mężczyzn nie przyznaje się do winy.

Jak donosi korespondent PAP z Moskwy, Putin oświadczył, że nie uważa, by uczestników akcji protestacyjnych należało wsadzać do więzienia. Uznał jednak za "absolutnie niedopuszczalne" rękoczyny wobec funkcjonariuszy organów ochrony prawa. Powołał się przy tym na praktykę prawną USA w takich przypadkach.

Rosyjscy opozycjoniści i obrońcy praw człowieka uważają "sprawę bołotną" za polityczną, a starcia policji z demonstrantami - za sprowokowane działaniami władz. Ich zdaniem celem rozpoczętego w czwartek procesu jest zastraszenie przeciwników polityki Putina.

Jarosław Klebaniuk


drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:



Szukam wspólnika do programu zwalczania nienawiści w internecie
Polska
22 luty 2026
Warszawska Socjalistyczna Grupa Dyskusyjno-Czytelnicza
Warszawa, Jazdów 5A/4, część na górze
od 25.10.2024, co tydzień o 17 w piątek
Fotograf szuka pracy (Krk małopolska)
Kraków
Socialists/communists in Krakow?
Krakow
Poszukuję
Partia lewicowa na symulatorze politycznym
Discord
Teraz
Historia Czerwona
Discord Sejm RP
Polska
Teraz
Szukam książki
Poszukuję książek

Więcej ogłoszeń...


14 maja:

1771 - W Newtown urodził się Robert Owen, walijski działacz socjalistyczny, pionier ruchu spółdzielczego.

1906 - Członek OB PPS Baruch Szulman dokonał w Warszawie udanego zamachu bombowego na podkomisarza policji carskiej N. Konstantinowa. Podczas ucieczki z miejsca zdarzenia został zastrzelony.

1920 - W Warszawie rozpoczął się I Kongres Klasowych Związków Zawodowych.

1940 - W Toronto zmarła Emma Goldman, teoretyczka anarchizmu, bojowniczka o prawa kobiet, uczestniczka Rewolucji Rosyjskiej 1917 roku i Hiszpańskiej 1936 roku.

1943 - W Sielcach nad Oką sformowano 1. Dywizję Piechoty im. Tadeusza Kościuszki.

1944 - Nierozstrzygnięta bitwa pod Rąblowem pomiędzy polsko-radzieckimi oddziałami partyzanckimi a wojskiem niemieckim.

1988 - W Hadze zmarł Willem Drees, holenderski polityk Partii Pracy (PvdA), 1948-58 - premier Holandii.

1999 - Malam Bacai Sanhá (PAIGC) został prezydentem Gwinei Bissau.

2022 - USA: 18-letni zwolennik białej supremacji Payton Gendron otworzył ogień do czarnoskórych osób przebywających w supermarkecie w Buffalo w stanie Nowy Jork, zabijając 10 i raniąc 3 z nich, po czym oddał się w ręce policji.


?
Lewica.pl na Facebooku