S. E. Smith: Rasizm hipsterów

[2011-02-27 18:46:14]

Niedawno omawiałam temat liberalnego seksizmu i myślę, że nadszedł czas, by porozmawiać o rasizmie hipsterów (hipster racism). Zapożyczam ten termin od Carmen Van Kerckhove z "Racialicious" ponieważ doskonale opisuje ten fenomen, poza tym odnotowałam, że inni również używają tego określenia. Rasizm hipsterów jest dosyć groźnym problemem, który wydaje się narastać.

Czym jest rasizm hipsterów?

Z rasizmem hipsterów wiążą się obraźliwe komentarze o rasowym podłożu mające być, w swym zamierzeniu, dowcipne i stawiać nas "ponad tym wszystkim". Konkretnie, chodzi o to, aby brzmieć ironicznie, wszak "wolno mi to powiedzieć, bo oczywiście nie jestem rasistą, więc jest to zabawne". To jeden z aspektów kultury hipsterów, którzy pozują na znudzonych życiem, wyrafinowanych i jakże dowcipnych. Używanie języka, który jest postrzegany jako zapalny lub niewłaściwy ma przekraczać granice i sprawiać, że wyglądamy na mających cięty język, ale tak naprawdę docieramy w ten sposób tylko do ludzi, którzy weszli w ten układ. Dla każdego innego, to po prostu rasizm.

Rzecz w tym, że wykorzystywanie rasistowskich treści w "ironicznym" kontekście utrwala rasistowskie idee i to jest, w istocie, rasistowskie. Chociaż ludzie mogą twierdzić, że nie są rasistami, to ci, którzy angażują się w tego rodzaju rasizm są w zdecydowanej większości biali, pochodzą z klasy średniej i najwyraźniej mają jakieś nieuświadomione problemy z kwestią rasy; w rzeczywistości są po prostu rasistami i używają tej specyficznej odmiany rasizmu do prezentacji własnych rasistowskich poglądów, w sposób, który jest akceptowalny wewnątrz ich własnej grupy społecznej.

Rasizm hipsterów często okryty jest nietykalnym płaszczykiem satyry. Ludziom, którzy twierdzą, że coś jest rasistowskie i właściwie wcale niezabawne, wmawia się, że po prostu najwyraźniej nie zrozumieli żartu, i że cały sens humoru polega na przekroczeniu granicy. Wmawia się im, że problem rasizmu jest tak oczywisty i wyolbrzymiony, iż należy go ośmieszać, i w istocie śmieją się z rasizmu i rasistów, wcale nie popierając idei, z których rzekomo się szydzi. Ale, co dziwne, wiele z rasistowskich satyr nie można odczytać w ten sposób i kończy się po prostu rasizmem. Kropka.

W ten sam sposób niejednemu się wydaje, że skoro ma wśród przyjaciół gejów, to homofobiczne komentarze z jego strony są w porządku - albo seksistowskie, skoro przecież przyjaźni się z kobietami. Często nawet czerpią tacy swoje antyrasistowskie uwierzytelnienia z takich argumentów jak "posiadanie czarnych przyjaciół", "spotykanie się z Azjatką", czy "naprawdę lubienia meksykańskiego jedzenia", którymi zwalczają oskarżenia o swój rasizm. Pod warunkiem, że będą mieli okazję zadać sobie ten trud, a to dlatego, iż w większości żyją w odizolowanym świecie, w którym nikt nie rzuca im wyzwania, a ich poglądy nie są poddawane w wątpliwość.

Inną, ulubioną formą hipsterskiej obrony jest, oczywiście, twierdzenie, że ludzie są zbyt "poprawni politycznie" i "zbyt wrażliwi". Ma to oznaczać, że osoba wytykająca obraźliwe zachowanie jest zbyt sztywna i nie jest częścią ruchu hipsterów żyjących według własnych przekonań, i w rzeczywistości tłumi go. Mówienie, że człowiek zasługuje, by być traktowany jak istota ludzka a dyskusja prowadzona z szacunkiem, nie ma nic wspólnego z byciem wrażliwym, mają za to, z autentyczną wiarą, że ludzie powinni być traktowani jednakowo.

Sam styl życia hipsterów jest na swój sposób rasistowski i zdecydowanie niezbyt introspektywny w kwestii rasy. Hipstersi są siłą napędową gentryfikacji, wypierającą ludzi o niskich zarobkach oraz kolorowych. Konsekwentnie kooptują i zawłaszczają elementy innych kultur, kawałek po kawałku, bardzo często bez podstawowej wrażliwości kulturowej i szacunku. Formalnie czerpią z pracy i dziedzictwa kolorowych, zwykle bez uznania ich praw, a w większości ich kontakt z ludźmi odmiennego koloru skóry sprowadza się do obcowania z obsługą serwującą jedzenie, czyszczącą im winiarnie lub też zbierającą ich plony.

W miarę rozpowszechnienia rasizmu hipsterów, dociera on również do bardziej ogólnych społeczeństw. Rasistowskie treści skrywane pod satyrą pojawiają się w filmach, programach telewizyjnych, na okładkach popularnych magazynów i na łamach opiniotwórczych dzienników. Podczas gdy jawny rasizm jest postrzegany jako nieakceptowany społecznie, rasizm schowany za satyrą czy ironią jest ewidentnie całkowicie akceptowany, zwłaszcza, jeśli pochodzi z białej klasy średniej powiązanej z funduszami powierniczymi. I rzeczywiście, niedawno przeczytałam artykuł w "New York Times", w którym autor sugerował, że ludzie czują "ulgę", kiedy nie są "nękani przez dominujące kulturowe przeczulenia", ponieważ najwyraźniej pomysł traktowania ludzi z godnością i konfrontacja swoich własnych uprzedzeń rasowych jest ciężarem.

Myślę, że cały ten koncept jest mocno związany z liberalnym seksizmem, ponieważ sednem obrony praktykujących liberalny seksizm i rasizm hipsterów jest "ale ja naprawdę tak nie uważam, a więc to jest zabawne/akceptowalne".

Ale, wiecie co? Nie jest.

S. E. Smith
tłumaczenie: Jarosław Marszałek


Tekst pochodzi z bloga Autorki - Moloukhia.net.

drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

Spontaniczny 1 Maja
Wrocław, ul. Zelwerowicza
1 Maja, godz. 12.00-12.20
1 Maja - "Dzień święty święcić"
Wrocław. ul. Kołłątaja 31
26 kwietnia (czwartek), godz. 18.00-21.00
Młody Karol Marks (reż. Raoul Peck) - pokaz filmu & dyskusja
Kraków. Kino pod Baranami, Rynek Główny 27
26 kwietnia (czwartek), godz. 18.00-21.00
Podpisz apel przeciwko wprowadzeniu klauzuli sumienia w aptekach
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-bezprawnemu-ograniczaniu-dostepu-do-antykoncepcji-1
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Najnowszy numer "Dalej! pismo socjalistyczne"
www.dalej.org
wiosna-lato 2017
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

26 kwietnia:

1871 - W Warszawie urodził się Feliks Perl, działacz socjalistyczny, poseł PPS, publicysta, 1915-1927 redaktor naczelny "Robotnika".

1920 - W Poznaniu od policyjnych kul zginęło 9 strajkujących kolejarzy, a 30 zostało rannych.

1937 - Wojna hiszpańska: zbombardowanie baskijskiego miasta Guernica przez niemiecki Legion Condor.

1942 - W kopalni Benxihu w okupowanej przez Japończyków Mandżurii doszło do największej w historii katastrofy górniczej, w której zginęło 1549 górników, a 246 zostało rannych.

1981 - W I turze wyborów prezydenckich we Francji socjalista François Mitterrand zdobył 26% głosów.

1990 - Kandydat w wyborach przezydenckich w Kolumbii z ramienia lewicowej koalicji M-19 Carlos Pizarro został zastrzelony przez prawicowego bojówkarza.

1993 - Na czele rządu Wysp Owczych (autonomicznego terytorium Danii) po raz pierwszy stanęła kobieta, socjaldemokratka Marita Petersen.

1994 - Zakończyły się pierwsze wielorasowe wybory parlamentarne w RPA, w których zwyciężył Afrykański Kongres Narodowy Nelsona Mandeli, uzyskując 62,65% głosów.

2009 - Lewicowy prezydent Ekwadoru Rafael Correa został wybrany na II kadencję.


 
Lewica.pl na Facebooku