Adam Cioch: Wielkie pranie mózgów

[2015-06-07 23:26:47]

Niedawno rozmawiałem ze znacznie młodszym ode mnie znajomym. – A więc jesteś lewicowcem? – pokiwał głową z niedowierzaniem. Wzruszyłem ramionami i odpowiedziałem: – A niby kim miałbym być? Jestem niezamożnym człowiekiem, utrzymującym się z pensji, mam wolnościowe poglądy. To co? Twoim zdaniem zamiast lewicowych idei miałbym popierać królową brytyjską, Billa Gatesa, Kulczyka albo UFO? Ale prawda jest taka, że to tacy jak ja są w Polsce coraz bardziej jak UFO. Dla mojego znajomego jestem prawdopodobnie jedynym bliżej znanym osobnikiem o lewicowych poglądach. Cudakiem. Dziwolągiem. Kimś, komu właściwie wypadałoby dać w mordę, ale trochę szkoda. Bo taki rzadki egzemplarz.

Jak to się stało, że wyrosła nam taka młodzież w kraju, w którym jeszcze 14 lat temu 41 proc. ludzi głosowało na lewicę. W tym wielu młodych i zbuntowanych. Tymczasem dwa tygodnie temu w wyborach lewicowych kandydatów nie było w ogóle. A wszyscy "nieprawicowcy" zdobyli łącznie 4 proc. głosów. To ewenement na skalę światową do zapisania w kronikach życia politycznego globu. Bo tak naprawdę to Polska jest cudakiem świata. Ale o tym nie wie...

Nasz problem polega na tym, że przeszliśmy – jako społeczeństwo – wielkie pranie mózgów. Nieomal przeszczep tego organu. Wiele się na to złożyło. Swoje znaczenie ma tu oczywiście klerykalizacja i propaganda kościelna, w Polsce – konsekwentnie prawicowa. Także sprytne posunięcia polityków z obozu solidarnościowego, którzy najpierw wymogli na liderach lewicowych zdradę, a później całą formację z przybudówkami wypchnęli właściwie poza nawias życia politycznego. Ale prawdopodobnie najważniejszą rolę odegrały w tym procesie media. Powoli i konsekwentnie zbudowano prawicowe imperia medialne. Obsadzono stacje telewizyjne konserwatywnymi dziennikarzami. Odcięto media nieprawicowe od reklam. Przejęto od strony ideologicznej TVP. Narzucono konserwatywny język i świat pojęć. Wychowano w takim duchu całe pokolenie. I pozamiatane!

Na rynku ukazała się właśnie ciekawa książka lewicowego publicysty Piotra Szumlewicza ("Bez Dogmatu", Superstacja, Lewica.pl, autor książek: o polskich ateistach i krytycznej oceny JPII), kiedyś także pracownika TVP. Nosi wymowny tytuł Wielkie pranie mózgów. Szumlewicz zna warszawski światek medialny od podszewki i jest w nim właśnie takim lewicowym "odmieńcem". Autor próbuje odpowiedzieć na pytanie jak to się stało, że Polska stała się prawicową monokulturą. Jak to możliwe, że młodzież opowiedziała się za Korwin-Mikkem czy Kaczyńskim (ostatnio także – Kukizem), podczas gdy ich zachodni rówieśnicy bywają raczej lewicowcami i prawdziwymi buntownikami. Jak to się stało, że mamy tylu "młodych-starych" – nastoletnich konserwatystów, cynicznych miłośników wyścigu szczurów już niemal od kołyski. Kto nam tak umeblował głowy? W książce znajdziemy także trochę pikantnych historii. Autor obnaża niekompetencję dziennikarzy, wskazuje na układy i mechanizmy zależności w telewizyjnym molochu TVP. Pokazuje, jak prawicowa propaganda opanowała wszystko, włącznie ze scenariuszami popularnych seriali, które reprodukują i utrwalają klerykalne, konserwatywne wzorce oraz zakłamują obraz polskiej rzeczywistości. Autor obnaża także głupotę celebrytów i pokazuje, że od wielu polskich tzw. liberałów do poziomu Tadeusza Rydzyka jest bliżej, niż można byłoby przypuszczać...

Piotr Szumlewicz, Wielkie pranie mózgów. Rzecz o polskich mediach, Czarna Owca, Warszawa 2015

Recenzja ukazała się w tygodniku „Fakty i mity”.


Adam Cioch


drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

Myślimy RAZEM. Zapisy i pierwsze seminarium - Hegemonia
Katowice, ul. Andrzeja 13/1
29 czerwca (czwartek), godz. 17.30-19.00
TRUMP precz! Demonstracja w czasie wizyty Trumpa w Warszawie
Warszawa
5-6 lipca
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Najnowszy numer "Dalej! pismo socjalistyczne"
www.dalej.org
wiosna-lato 2017
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki
Zapraszam
LeftRadio - Lewicowe radio
Internet
-

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

28 czerwca:

1712 - W Genewie urodził się Jan Jakub Rousseau, pisarz, filozof i pedagog, twórca koncepcji swobodnego wychowania.

1878 - W Maziarni k. Chełma urodził się Stanisław Brzozowski, polski filozof, pisarz, publicysta, krytyk teatralny i literacki; zwolennik materializmu dziejowego, który wprowadził marksizm do myśli polskiej.

1883 - W Krakowie urodził się Bolesław Drobner, polityk PPS, w czasie wojny więziony przez władze radzieckie, po wojnie pierwszy polski prezydent Wrocławia, poseł.

1892 - Urodził się Edward H. Carr, brytyjski historyk, dziennikarz i teoretyk stosunków międzynarodowych. marksista.

1896 - W Argentynie powstała Partia Socjalistyczna (Partido Socialista).

1900 - Urodził się Leon Kruczkowski, pisarz i publicysta. W okresie międzywojennym działacz lewicowy. Autor "Dlaczego jestem socjalistą?". Po wojnie - w PZPR.

1919 - Została powołana Międzynarodowa Organizacja Pracy.

1924 - Powstało przedsiębiorstwo Polskie Lasy Państwowe.

1929 - W Poznaniu urodził się Alfred Miodowicz, hutnik, działacz związkowy, polityk, poseł na Sejm PRL IX kadencji.

1936 - Śmiercią samobójczą zmarł Aleksander Berkman, amerykański działacz anarchistyczny.

1937 - Na łamach „Robotnika” ukazała się deklaracja Legionu Młodych-Frakcji o zaprzestaniu działalności i przystąpieniu do PPS.

1937 - W Wiedniu zmarł Max Adler, wybitny działacz ruchu robotniczego, czołowy przedstawiciel austromarksizmu.

1942 - Wincenty Markowski został przedstawicielem Polskich Socjalistów w Politycznym Komitecie Porozumiewawczym.

1948 - Wykluczenie Jugosławii z Kominformu.

1960 - Władze Kuby dokonały konfiskaty i nacjonalizacji amerykańskich rafinerii ropy naftowej zlokalizowanych na jej terytorium.

1967 - Izrael zaanektował należacą do Jordanii i zamieszkaną przez Palestyńczyków wschodnią część Jerozolimy. Okupuje ją do dziś.

2009 - W wyniku wojskowego zamachu stanu w Hondurasie od władzy odsunięto lewicowego prezydenta Manuela Zelayę.


 
Lewica.pl na Facebooku