OECD: Rządy powinny zadbać o zmniejszenie nierówności dochodowych

[2011-12-06 09:31:48]

Raport nie wspomina, że głównym systemowym powodem rosnących nierówności jest tryumf doktryny neoliberalnej, promującej władzę wielkich korporacji i ograniczającej redystrybucyjną rolę państwa. Nic dziwnego, że nierówności są najmniejsze w krajach, w których parlamenty i rządy odgrywają stosunkowo dużą rolę w tworzeniu stosunkowo bardziej egalitarnego społeczeństwa, np. w Danii czy Szwecji. To właśnie tam nie tylko poziom życia jest bardziej wyrównany, lecz także jego jakość wyższa, niż w krajach o większych nierównościach.

Wniosek szefa OECD, wskazujący na podnoszenie własnych kwalifikacji jako główny sposób zmniejszania nierówności, wpisuje się w neoliberalną retorykę wyścigu szczurów, w której bezrobocie i wyzysk pracy znikną, gdy wszyscy będą lepiej wykwalifikowani. Spora część bezrobotnych i nisko opłacanych pracujących, w Polsce na przykład - na stażach i umowach śmieciowych, to ludzie znakomicie wykształceni.

Uwagę w raporcie zwraca także to, że proponuje on opodatkowanie jednostek, a nie korporacji. To drugie byłoby przecież znacznie skuteczniejszym sposobem niwelowania różnic dochodowych na poziomie indywidualnym. Spadek wpływów z zysków kapitałowych i dywidend dotknąłby najbogatszych, zaś wzrost przychodów państwa z podatków umożliwiłby transfer środków w dół drabiny społecznej. Jednak OECD jest przecież obrończynią korporacji i nie chce obniżać ich dochodów.

Jarosław Klebaniuk

OECD (Organisation for Economic Co-operation and Development; Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju), skupiająca 34 kraje świata, w tym zamożne kraje Europy i Ameryki Północnej, w raporcie pt. "Jesteśmy podzieleni: Dlaczego nierówności wciąż rosną" ("Divided We Stand: Why Inequality Keeps Rising") podała, że różnica pomiędzy bogatymi i biednymi w krajach OECD osiągnęła największy rozmiar od ponad trzydziestu lat i rządy powinny zacząć szybko działać w celu zmiany tego stanu rzeczy.

Zgodnie z raportem średni dochód 10 procent najbogatszych jest obecnie około dziewięciu razy wyższy od średniego dochodu 10 proc. najuboższych mieszkańców krajów OECD. Nawet w najbardziej egalitarnych krajach, takich jak Niemcy, Dania i Szwecja dysproporcja ta powiększyła się z ok. 5 do 1 w latach 1980. Do 6 do 1 obecnie. W takich krajach jak: Włochy, Japonia, Korea i Wielka Brytania jest jeszcze wyższa i wynosi ok. 10 do 1, zaś w Izraelu, Turcji i USA - ok. 14 do 1. Jednak z najbardziej uderzającą mamy do czynienia w Chile i Meksyku, gdzie wynosi ponad 25 do 1.

Na tle innych krajów te należące do OECD wypadają stosunkowo egalitarnie. Na przykład w Brazylii dochody osób z górnego decyla są ok. 50 razy wyższe niż dochody osób z dolnych 10 proc. Jednak akurat w tym kraju, pod wpływem centrolewicowej polityki społecznej, różnica ta uległa znaczącemu zmniejszeniu w ciągu ostatniej dekady.

Prezentując raport w Paryżu, sekretarz generalny OECD José Ángel Gurría powiedział: Kontrakt społeczny zaczyna się pruć w wielu krajach. Badania te kładą kres założeniom, że korzyści ze wzrostu gospodarczego automatycznie przenikną do znajdujących się w gorszym położeniu, a większe nierówności spowodują większą mobilność społeczną. Bez wszechstronnej strategii wzrostu obejmującego wszystkich, nierówności będą rosły.

W większości krajów objętych raportem w ciągu ostatnich 15 lat system pomocy społecznej stał się mniej efektywny. Poziom świadczeń spadł, kryteria ich przyznawania zostały zaostrzone, a transfery do najuboższych nie nadążały za wzrostem płac i kosztów utrzymania.

Bezpośrednią przyczyną rosnących różnic dochodowych są także nierówności w zarobkach uzyskiwanych dzięki własnej pracy. Wiele osób zatrudnionych jest na część etatu lub na tzw. umowy śmieciowe. Wysokie bezrobocie sprawia, że pracodawcy mogą pozwolić sobie na utrzymywanie niskich płac. Zatrudnianie na czarno lub ukrywanie części wypłat sprawia, że państwo traci wpływy z podatków i nie może brać aktywniejszego udziału w redystrybucji.

Warto pamiętać, że to właśnie w ręku 10 procent najbogatszych skupia się większość globalnego kapitału, a wraz z nim wpływy z dywidend, odsetek i spekulacyjnych zysków. W świetle tego Konkluzja, którą proponuje Gurría: ...podnoszenie kwalifikacji siły roboczej jest zdecydowanie najpotężniejszych instrumentem przeciwdziałania rosnącym nierównościom dochodowym, została więc uzupełniona podkreśleniem przez OECD potrzeby zmian w systemach podatkowych. Według Organizacji powinny one mieć na celu spowodowanie większych obciążeń najbogatszych jednostek poprzez wzrost stawek podatku, zwiększenie jego ściągalności, eliminację odliczeń i rozważenie opodatkowania wszystkich form własności i bogactwa.

drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

Jaka Polska po POPiSie?
Wrocław. Tajne Komplety, przejście Garncarskie 2
27 czerwca (czwartek), godz. 17.30-19.30
Szukam książki
Poszukuję książek
"PPS dlaczego się nie udało" - kupię!!!
Lca
Podpisz apel przeciwko wprowadzeniu klauzuli sumienia w aptekach
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-bezprawnemu-ograniczaniu-dostepu-do-antykoncepcji-1
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

18 czerwca:

1929 - Urodził się Jürgen Habermas, niemiecki filozof i socjolog, kontynuator szkoły frankfurckiej, gł. przedstawiciel teorii krytycznej.

1929 - Początek VI plenum KC KPP odbywającego się w Berlinie, na którym działacze "większości" odsunięci zostają od kierowania partią; Julian Leszczyński-Leński sekretarzem generalnym.

1974 - Zachodnioniemiecki Bundestag przyjął legalizację aborcji na żądanie w pierwszych trzech miesiącach ciąży.

1979 - W Wiedniu podpisano układ SALT II pomiędzy ZSRR i Stanami Zjednoczonymi.

2007 - W Hawanie zmarła Vilma Espín, kubańska działaczka państwowa, rewolucjonistka, wieloletnia przewodnicząca Kubańskiej Federacji Kobiet.


 
Lewica.pl na Facebooku