Erbel: czemu służy T-shirt?

[2008-01-14 19:56:13]

"Czy wiesz skąd pochodzi Twój T-shirt?" "Dzięki czyjej niewolniczej pracy możesz go kupić po promocyjnej cenie?" Te pytania-oskarżenia obecne na transparentach alterglobalistów coraz częściej znajdują się w centrum zainteresowania nie tylko ruchów społecznych, ale również przeciętnych konsumentów oraz popierających wolny rynek ekonomistów. To, skąd pochodzą produkty, które kupujemy, i w jakich powstały warunkach, zaczyna mieć dla nas coraz większe znaczenie. Dotyczy to zarówno złota i kamieni szlachetnych zdobiących drogą biżuterię, jak i innych, szerzej dostępnych produktów – etiopskiej kawy czy importowanych z Chin truskawek, zabawek dla dzieci czy właśnie T-shirtów.

Pytanie to stawia sobie również Pietra Rivoli, amerykańska profesorka ekonomii. Jej książka "Śladami T-shirta" jest jedną z analiz globalnego rynku ukazującą proces produkcji dóbr konsumpcyjnych obecnych w amerykańskich (i nie tylko) sklepach. Jednak w przeciwieństwie do wielu podobnych analiz Rivoli nie przenosi nas od razu do fabryki, aby pokazać w jakich niewolniczych warunkach pracują, często nieletni, wytwórcy koszulek. Proponuje czytelnikom bardziej złożoną narrację i znacznie poszerza zakres analizy, aby poznać całą historię powstania T-shirtu – od krzaka bawełny przez zakład tkacki, fabrykę koszulek, półki w markecie, po rynek używanych ubrań. które często mają znacznie więcej niż jednego właściciela. Pokazuje też, że droga, którą T-shirt przebywa w ciągu swojego życia to nie prosta podróż z Chin do Ameryki czy innego rozwiniętego kraju, ale globalna odyseja, w której, ku zdziwieniu czytelnika, okręt z bawełnianymi produktami często nie raz przypływa do tego samego portu. Czy podejrzewamy bowiem, że ubrania z napisem "made in China" powstały z amerykańskiej bawełny? I że historia T-shirta zaczyna się na plantacji w Teksasie? Oraz że najprawdopodobniej jeszcze kilka osób będzie handlowało naszymi noszonymi, zużytymi ubraniami jako dobrym towarem z krajów rozwiniętych?

W tej opowieści T-shirt jest tylko pretekstem do ukazania historii przemian społeczno-gospodarczych oraz gęstej sieci zmiennych relacji pomiędzy rynkiem, polityką, producentami i konsumentami, chińskim robotnikiem i amerykańską przędzarką, obowiązującą modą i przepisami celnymi. Wybór nie-ludzkiego aktora – bawełnianej koszulki z nadrukiem – jako głównego bohatera opowieści pozwala autorce pokazać, że często najbardziej istotne nie są ani relacje między poszczególnymi ludźmi uwikłanymi w system relacji władzy, ani relacje między grupami społecznymi, z których jedna posiada dominującą pozycję. Najważniejsze są często relacje między różnymi aktorami ludzkimi i nie-ludzkimi, którzy mają swoich sojuszników dbających o ich interesy:

"Julia Hughes, przedstawicielka Amerykańskiego Stowarzyszenia Importerów Tekstyliów i Odzieży w Waszyngtonie jest dowódcą armii przeciwnej, toteż w minionych latach niejednokrotnie siedziała po innej stronie stołu niż Auggie. [...] Tam, gdzie Auggie widzi zalew T-shirtów z Chin zmywających z ziemi amerykańskie miejsca pracy, Julia widzi chińskie T-shirty jako przegranych, stojących ze skrępowanymi z tyłu rękami, niemających szans wobec politycznej potęgi wojsk Auggiego" (s. 122). Walka na globalnym rynku toczy się tu między amerykańskimi pracownikami i produktami z Chin, a właściwie ich amerykańskimi pracownikami i – również amerykańskimi – sojusznikami produktów z Chin. W przeciwieństwie do chińskich towarów chińscy pracownicy praktycznie nie mają swoich reprezentantów. Status chińskich pracowników jest tak niski, że nie mają swoich przedstawicieli, którzy wywalczą dla nich lepsze warunki. W obecnym systemie relacji społeczno-ekonomicznych nie mają wyboru i skazani są na wyzysk ekonomiczny. Wygrać mogą tylko ci, którzy zawierają sojusze i tworzą skomplikowane sieci powiązań. Bez tych sieci amerykańska bawełna już dawno przegrałaby ze swoimi chińskimi konkurentami. "W Stanach Zjednoczonych farmy funkcjonują, rynek funkcjonuje, nauka funkcjonuje, uniwersytety funkcjonują i wszystkie te elementy funkcjonują razem w czymś w rodzaju systemu odwrotnej przyczynowości, na co najbiedniejsze kraje świata będą musiały czekać jeszcze całe dziesięciolecia" (s. 23).

Walka jest niesprawiedliwa, bo siły są nierówne. Amerykańscy rolnicy mają – w przeciwieństwie do swoich azjatyckich konkurentów – wielu sojuszników. Dzięki pomocy państwowej i najnowocześniejszym technologiom prawie całkowicie wyeliminowali element ryzyka, zarówno związanego z wahaniami na rynku, jak i z nieprzewidywalnością przyrody. Wraz z postępującą mechanizacją rolnictwa mogli również prawie całkowicie wyeliminować inny czynnik ryzyka, jakim jest konieczność zatrudniania pracowników najemnych. Doprowadziło to do przypisania kolejnych etapów procesu produkcji do poszczególnych części świata. Do pozostawienia zmechanizowanego rolnictwa w Stanach i wypchnięcia całej pracy wykonywanej ręcznie, jak wkrawanie i zszywanie, do państw najbiedniejszych, tam, gdzie siła robocza jest najtańsza. Rivoli wielokrotnie podkreśla, że praca tanich robotników jest zawsze pracą tych, którzy nie mają alternatywy. Mechanizm produkcji opartej na wyzysku praktycznie się nie zmienia – zmieniają się tylko grupy zajmujące tę pozycję w strukturze społeczno-ekonomicznej. W XVIII-wiecznej Anglii to "tania siła robocza zdesperowanych, czy to dzieci bez rodziców, czy chłopów bez ziemi, napędzała rozwój systemu fabrycznego tak samo jak maszyna parowa" (s. 87). We współczesnych Chinach jest to praca kobiet, które (zwłaszcza jeżeli są matkami) są też najlepszymi, najbardziej uniżonymi i wytrzymałymi pracownicami.

Autorka widzi jednak pozytywne strony prawie niewolniczej pracy kobiet. Szyjące koszulki Chinki są wygranymi, gdyż uciekły od ciężkich warunków pracy na wsi, wyrwały się z całkowitej zależności od rodziny i mogą cieszyć się niezależnością, jaką daje koperta z wypłatą. Nawet jeśli ich życie w mieście było ciężkie i poddane surowej kontroli. "Te godziny policyjne i zamykane na klucz dormitoria, to wyznaczanie czasu korzystania z łazienki i zadań produkcyjnych, to wymuszanie chodzenia do kościoła, to stawianie wysokich ogrodzeń – wszystkie te posunięcia, których celem przez całą historię tej gałęzi przemysłu było kontrolowanie młodych kobiet, są jednocześnie częścią składową ekonomicznego wyzwolenia kobiet i usamodzielniania się" (s. 103-104). Pracownice posiadające marną nawet sumę pieniędzy mają "możliwość dokonywania wyborów w nowym dla nich świecie" (s. 105), która stopniowo eliminuje ich pasywność.

Ten paradoks, gdzie pewna forma zniewolenia (przez relacje ekonomiczne) jest uznawana za wyzwolenie od innej formy represji (tradycyjnej władzy patriarchalnej) bez wątpienia zafrapuje czytelniczkę, która zamiast podzielać optymizm autorki zastanowi się nad warunkami jej własnej emancypacji. W trakcie lektury nasuwają się też inne wątpliwości co do interpretacji przytaczanych przez autorkę faktów: Czy to, co obecnie uznajemy za zwycięstwo i emancypację do bycia samosterownymi podmiotami nie jest przypadkiem inną formą wyzysku? Czy rozwój globalnej gospodarki jest ważniejszy niż troska o lokalny rynek pracy? Nawet jeśli przyśpieszenie produkcji może wprowadzić dany kraj na drogę rozwoju? Wreszcie, czy kupowanie T-shirtów po najniższych cenach przyczynia się do wyzysku i wygranej najbogatszych czy może służy mieszkańcom biedniejszych regionów świata?

Pietra Rivoli, "Śladami T-shirta. O tym jak pewna ekonomistka badała rolę rynku, władzy i polityki w handlu światowym", przeł. H. Simbierowicz, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2007.

Joanna Erbel


Recenzja ukazała się na portalu "Krytyki Politycznej" (www.krytykapolityczna.pl).

drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:



Partia lewicowa na symulatorze politycznym
Discord
Teraz
Historia Czerwona
Komintern (SH)
Discord Sejm RP
Polska
Teraz
Szukam książki
Poszukuję książek
"PPS dlaczego się nie udało" - kupię!!!
Lca
Podpisz apel przeciwko wprowadzeniu klauzuli sumienia w aptekach
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-bezprawnemu-ograniczaniu-dostepu-do-antykoncepcji-1
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Petycja o opodatkowaniu księży

Więcej ogłoszeń...


27 czerwca:

1869 - W Kownie urodziła się Emma Goldman, teoretyczka anarchizmu, bojowniczka o prawa kobiet.

1875 - Zjazd zjednoczeniowy niemieckiej socjaldemokracji w Gotha. We wspólną partię łączą się niemieccy zwolennicy Marksa i Lassalle'a.

1880 - Urodziła się Helen Keller, amerykańska głuchoniewidoma pisarka, pedagożka i działaczka społeczna. Była członkinią Socjalistycznej Partii Ameryki i związku zawodowego Robotników Przemysłowych Świata. Działała na rzecz praw wyborczych kobiet, praw pracowni

1905 - Doszło do buntu załogi na pancerniku rosyjskiej floty czarnomorskiej Potiomkin.

1947 - Urodził się Tron Øgrim, norweski pisarz, dziennikarz i lewicowy działacz polityczny.

1952 - Gwatemala: Postępowy prezydent Jacobo Arbenz ogłosił reformę rolną.

1960 - Zmarł Harry Pollitt, brytyjski działacz komunistyczny. Współzałożyciel KP Wlk. Brytanii w 1920, od 1956 jej przewodniczący.

1969 - USA: Stonewall riots – nowojorskie zamieszki, które wybuchły na tle dyskryminacji mniejszości seksualnych po ataku policji na pub "Stonewall Inn". Zapoczątkowało to amerykański i światowy ruch walki o prawa mniejszości seksualnych.

1973 - Zmarł Earl Browder, przywódca Partii Komunistycznej USA w latach 1932-45.

1978 - Pierwszy Polak w kosmosie - w locie statku kosmicznego Sojuz 30 uczestniczył Mirosław Hermaszewski.

1993 - Irak: USA zbombardowały siedzibę irackiego wywiadu - na Bagdad spadły 23 pociski "Tomahawk".

2010 - Na Islandii zalegalizowano małżeństwa osób tej samej płci.

2010 - Umiarkowani członkowie partii Synaspismós opuścili koalicję SYRIZA i utworzyli partię Demokratyczna Lewica (DIMAR).

2013 - Kevin Rudd (ALP) został po raz drugi premierem Australii.

2019 - Socjaldemokratka Mette Frederiksen objęła urząd premiera Danii.

2020 - Zmarł Belaid Abdessalam, algierski polityk Frontu Wyzwolenia Narodowego, minister, premier Algierii (1992–1993)


?
Lewica.pl na Facebooku