Argentyna: Ostatni dyktator skazany na 25 lat więzienia

[2010-04-21 07:46:18]

Reynaldo Bignone, ostatni przywódca argentyńskiej dyktatury został 20 kwietnia razem z sześcioma oficerami wojska i policji uznany winnym wydawania rozkazów bicia i uśmiercania prądem elektrycznym przeciwników wojskowej junty, która rządziła w latach 1976–1983.

Bignone został skazany na 25 lat więzienia za swój udział w porywaniu, torturowaniu i zamordowaniu w obozie koncentracyjnym 56 ludzi. Dziesiątki krewnych ofiar, trzymając w ręku ich zdjęcia, wyraziło uznanie po odczytaniu przez sędziego wyroku w prowizorycznej sali sądowej w sali gimnastycznej. Sprawiedliwość była nieśpieszna, ale ostatecznie nadeszła - powiedziała Estela de Calotto, szefowa organizacji obrony praw człowieka Obywatelskie Stowarzyszenie Babć z Plaza de Mayo (Asociación Civil Abuelas de Plaza de Mayo).

Wyrok był ostatnim z kilku, które zapadły wobec byłych urzędników po tym, jak sąd najwyższy Argentyny, zachęcony przez byłego prezydenta Néstora Kirchnera, uchylił w 2005 roku dwa prawa o amnestii, które chroniły ich od odpowiedzialności karnej, związanej z zarzutami stawianymi przez aktywistów praw człowieka.

Jak podaje aljazeera.net, Bignone, aktualnie przebywający w areszcie domowym, ma odsiadywać wyrok w normalnym więzieniu, ale jego adwokaci prawdopodobnie będą ubiegali się o to, żeby ze względów zdrowotnych nie trzymano ich klienta w więzieniu.

Skazany był ostatnim z czterech wojskowych prezydentów Argentyny w czasie rządów, które zakończyły się głębokim kryzysem ekonomicznym i klęską w wojnie o Falklandy z Wielką Brytanią. Obecnie wielu z najwyższych rangą przywódców z tamtego okresu przebywa w areszcie domowym pod zarzutami porywania małych dzieci, urodzonych przez matki, które uwięziono w czasie rządów armii.

Podczas argentyńskiej "Brudnej Wojny" – systematycznej rozprawy rządu z opozycją, lewicową i nie tylko – ponad 11 tysięcy osób zostało zabitych lub zaginęło na zawsze. Organizacje obrony praw człowieka utrzymują, że liczba ta była znacznie wyższa – bliższa 30 tysiącom.

Jarosław Klebaniuk


drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

Discord Sejm RP
Polska
Teraz
Szukam książki
Poszukuję książek
"PPS dlaczego się nie udało" - kupię!!!
Lca
Podpisz apel przeciwko wprowadzeniu klauzuli sumienia w aptekach
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-bezprawnemu-ograniczaniu-dostepu-do-antykoncepcji-1
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

22 lipca:

1879 - Urodził się Janusz Korczak, pisarz, pedagog, działacz społeczny. Prekursor walki o prawa dziecka. Zgładzony w Treblince, gdzie do końca pozostał ze swymi podopiecznymi.

1908 - W Londynie zmarł Randal Cremer, brytyjski lider związkowy, rzecznik arbitrażu międzynarodowego, laureat Pokojowej Nagrody Nobla 1903.

1919 - Przestała działać ostatnia w Polsce Rada Delegatów Robotniczych.

1944 - W Lublinie ogłoszono Manifest PKWN.

1946 - Urodził się Danny Glover, amerykański aktor, producent i reżyser o lewicowych poglądach.

1946 - Syjonistyczne organizacje Irgun i Lehi dokonały zamachu bombowego na hotel King David w Jerozolimie, w którym mieściła się brytyjska kwatera główna. Zginęło 91 osób, a 45 zostało rannych.

1974 - Na XXX-lecie PRL oddano Port Północny w Gdańsku i Trasę Łazienkowską w Warszawie.

1977 - Chiny: Deng Xiaoping został przywrócony do władzy.

1986 - Socjaldemokraci z PSOE wygrali wybory parlamentarne w Hiszpanii.

2005 - W londyńskim metrze został omyłkowo zastrzelony przez policję, wzięty za zamachowca, Brazylijczyk Jean Charles de Menezes.

2011 - Prawicowy ekstremista Anders Breivik dokonał zamachów na siedzibę premiera Norwegii w Oslo, w którym w wyniku wybuchu bomby zginęło 8 osób, a następnie na uczestników obozu młodzieżówki Norweskiej Partii Pracy na wyspie Utoya, gdzie zastrzelił 69 osób.


 
Lewica.pl na Facebooku