Tomasz Kłusek: O "Wykładach..." Profesora Siemka

[2012-01-19 18:07:30]

Z przedmowy do „Wykładów z klasycznej filozofii niemieckiej” Marka Siemka (1942-2011), można się dowiedzieć, że jest to pierwszy z dwóch tomów zamierzonych przez Wydawnictwo Naukowe PWN. Tom drugi obejmowałby wykłady poświęcone filozofii społecznej i filozoficznym koncepcjom nowoczesności. Mogłoby się wydawać, że ów drugi tom powinien znaleźć większy krąg czytelników, niż książka wprowadzająca w trudną problematykę prac Kanta, Fichtego, Schellinga i Hegla. Tak jest i nie jest jednocześnie. Trudno nie przyznać, że Siemek był znakomitym popularyzatorem myślicieli niemieckich z przełomu osiemnastego i dziewiętnastego wieku. Nadawał swoim wykładom na Uniwersytecie Warszawskim formę możliwie najbardziej przejrzystą, ale nawet tak znakomity popularyzator musi zakładać całkiem niemały wysiłek intelektualny słuchaczy bądź czytelników. Inaczej po prostu się nie da. Dalej, każdy kto solidnie zapozna się z „Wykładami z klasycznej filozofii niemieckiej”, łatwiej zrozumie inne jego prace, a tym samym całą wirtuozerię filozoficzną Marka Siemka. Była to jedna z najbardziej fascynujących postaci na polskiej scenie filozoficznej w kilkudziesięciu ostatnich latach.

Tylko krowa nie zmienia swoich poglądów. Co jednak sądzić o ludziach, którzy często przez kilkadziesiąt lat zawodowo uprawiali marksizm, a później z dnia na dzień potrafili przedzierzgnąć się w fenomenologów, analityków, bezkrytycznych chwalców Poppera, mocno zapóźnionych postmodernistów. Można i tak, ale co sądzić o uczciwości intelektualnej tych ludzi. Ktoś dostosowujący swoje credo filozoficzne do aktualnie wiejących wiatrów politycznych, bardziej zasługuje na miano chorągiewki lub kurka na wieży niż filozofa. Siemek nie był ani chorągiewką, ani kurkiem na wieży. W jednym z „Aneksów” (nieodżałowany dodatek kulturalny do „Trybuny”) Siemek mówił, co sądzi o tych filozoficznych zaprzańcach i o swoim przywiązaniu do marksizmu. To chyba jest przyczyną, że ten bez wątpienia światowej klasy filozof jest u nas niedoceniany i przemilczany. Wielu ma mu za złe, że nie potrafił ich wzorem zmienić poglądów, jak zmienia się rękawiczki, a wbrew panującym trendom politycznym i naukowym założył Polskie Towarzystwo Hegla i Marksa.

W szkicu „Hegel i problemy moralne” Paweł Beylin, niesłusznie dziś zapomniany filozof kultury i estetyk, przeprowadził przed laty rozróżnienie dwóch tendencji w polskiej filozofii marksistowskiej. Pierwsza z nich opowiadała się za pozytywizmem, podkreślała swój scjentyficzny charakter, druga traktowała siebie jako kontynuatorkę tradycji heglowskiej. Głównym przedstawicielem tendencji pozytywistycznej był Adam Schaff, natomiast drugiej Tadeusz Kroński. Kiedy Beylin pisał te słowa, nie było jeszcze takich prac Schaffa, jak: „Marksizm a jednostka ludzka” (1965) i „Alienacja jako zjawisko społeczne” (1978). W świetle tych publikacji zakwalifikowanie Schaffa do tendencji pozytywistycznej staje się problematyczne. Z kolei Jan Woleński dokonał następującego podziału wewnątrz marksizmu polskiego: L. Kołakowski i B. Baczko to antropolodzy filozoficzni, zaś S. Amsterdamski, Z. Augustynek oraz W. Krajewski to filozofowie przyrody. Marek Siemek należy do heglowskiego nurtu w marksizmie polskim. Poprzez Bronisława Baczkę, który był uczniem Tadeusza Krońskiego jest w dużej mierze kontynuatorem tego ostatniego.

W drugiej połowie dwudziestego wieku rozgorzał spór o etykę polityczną Hegla. Zarzut brzmiał: Hegel wystąpił z koncepcją obrony zła moralnego, którą nazwał koniecznością historyczną. O ile Machiavelli udzielał wskazówek praktycznych, to Hegel stworzył metafizykę obrony zła w imię konieczności. Popper nazwał Hegla duchowym ojcem totalitaryzmu. Takie stanowisko zostało skrytykowane w całym szeregu prac. Niezwykle frapującym zajęciem jest prześledzenie owych prac, w których autorzy wykazują fałszywość tezy, że Hegel był obrońcą zła moralnego. Oczywiście na pierwszym miejscu należy wymienić tu Lukacsa, a z naszych autorów pracę „Problem zła moralnego w heglowskiej filozofii dziejów” Tadeusza Krońskiego, „Doktrynę moralną młodego Hegla” oraz „Wolność i historię” Zbigniewa Kuderowicza, kilka artykułów Pawła Beylina czy właśnie recenzowane tu „Wykłady z klasycznej filozofii niemieckiej” Siemka. Hegel i w ogóle klasycy niemieccy to myśliciele wciąż żywi. Nie milkną spory o ich koncepcję. Jeżeli cała filozofia jest przypisem do Platona i Arystotelesa, to współczesna filozofia jest też permanentnym zmaganiem się ze spuścizną Kanta i Hegla*.

Chciałbym tę moją refleksję o „Wykładach...” Marka Siemka zakończyć następującym cytatem z tej książki: „Wciąż trwają spory o to, czy Popper trafnie odczytał Hegla, a towarzyszy temu zdumiewające rozpowszechnienie się ignoranckich stereotypów, jak stereotyp o ukąszeniu heglowskim – to nasi nowi wieszcze w tym celują, wymyślił to chyba Miłosz, a Herbert i Herling- Grudziński chyba też się tą formułą posługiwali. Wciąż jest mnóstwo ludzi, którzy są głęboko przekonani, że całe zło, przede wszystkim faszyzm i bolszewizm oraz to wszystko, co się stało w XX wieku, wynika bezpośrednio z Hegla i on jest za to odpowiedzialny. To jest intelektualny i duchowy winowajca wszystkich zbrodni naszej epoki, od Stalina poczynając, po Holocaust i Hitlera sięgając. Zobaczymy, że tak nie jest. Najbardziej zdumiewa trwałość tych mitów, przesądów czy stereotypów, które nie dość, że nie mają żadnego oparcia w samej tej myśli i jej oddziaływaniu historycznym, to deformują całą perspektywę, zaciemniając to, co istotne w filozofii Hegla” (Wykład 27).

Tomasz Kłusek


* W najnowszym numerze wielce interesującego czasopisma włoskiego „Reset” (listopad/grudzień 2011) znajduje się recenzja ostatnio wydanej książki „L' etica della democrazia. Attualita della „Filosofia del diritto” di Hegel”. Notabene, w tym samym numerze przeczytać można zapis rozmowy o liberalizmie Sławomira Sierakowskiego z kanadyjskim filozofem Charlesem Taylorem.

Marek J. Siemek „Wykłady z klasycznej filozofii niemieckiej”, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2011, s. 429.

drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

Discord Sejm RP
Polska
Teraz
Szukam książki
Poszukuję książek
"PPS dlaczego się nie udało" - kupię!!!
Lca
Podpisz apel przeciwko wprowadzeniu klauzuli sumienia w aptekach
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-bezprawnemu-ograniczaniu-dostepu-do-antykoncepcji-1
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

7 kwietnia:

1772 - W Besançon urodził się Karol Fourier, francuski socjalista utopijny; uważany za twórcę terminu "feminizm".

1847 - W Thisted urodził się Jens Peter Jacobsen, duński poeta uznawany za jednego z najwybitniejszych twórców skandynawskich, biolog, zdeklarowany wolnomyśliciel i ateista.

1870 - W Karlsruhe urodził się Gustav Landauer, niemiecki anarchista i rewolucjonista, jeden z przywódców Bawarskiej Republiki Rad.

1889 - W Vicuña urodziła się Gabriela Mistral (właśc. Lucila Godoy Alcayaga), chilijska poetka, dyplomatka, działaczka oświatowa, feministka; w 1945 laureatka literackiej Nagrody Nobla.

1930 - W Santiago de Cuba urodziła się Vilma Espín, kubańska działaczka państwowa, rewolucjonistka, wieloletnia przewodnicząca Kubańskiej Federacji Kobiet.

1936 - Rozpoczął się strajk okupacyjny w fabryce "Metalurgia" w Częstochowie. Trwał do 14.06.

1943 - Utworzona została Polska Armia Ludowa (PAL), lewicowa konspiracyjna organizacja zbrojna, działająca w latach 1943–1945.

1963 - Proklamowano Socjalistyczną Republikę Jugosławii.

2010 - W wyniku protestów społecznych w Kirgistanie został obalony prezydent Kurmanbek Bakijew.

2012 - Joyce Banda z Partii Ludowej została pierwszą kobietą-prezydentem Malawi i drugą kobietą-prezydentem w Afryce.


 
Lewica.pl na Facebooku